Siatkówka - Strona 92

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 02 cze 2007, 8:58

Mecz z Argentyną wyszedł Polakom dosyć dobrze, świadczy o tym rezultat 3-1 w setach dla naszych. Z początku biało-czerwoni nie radzili sobie z Argentyną, lecz Raul Lozano znalazł na nich sposób i już po pierwszej przerwie technicznej zaczęli nasi grać.

Drugi set zaczął się wyśmienicie, 3:0 na początek. Lecz Argentyna wzięła się do roboty i zaczęła grać, do przerwy technicznej prowadzili już 8:7.

Końcówka drugiego seta była bardzo nerwowa, lecz wygraliśmy ją 27:25. W trzecim secie Polska pokazała swoje prawdziwe umiejętności. Wynik 25:17 mówi sam za siebie.

Ostatniego, czwartego seta również rozpoczęli od prowadzenia 2:0. Argentyna znów zaczęła walczyć i do pierwszej przerwy technicznej prowadzili takim samym wynikiem jak w drugim secie, 8:7. Dopiero po tej przerwie zaczęła się prawdziwa walka, Argentyna za wszelką cenę chciała wygrać tego seta by móc jeszcze powalczyć o zwycięstwo. Ale nasi siatkarze w decydujących momentach nie zawinili i wygrali 3:1.

Na dodatkowe brawa zasługuje Robert Prygiel który zagrał naprawdę dobre spotkanie. Występ Bartosza Kurka też robił wrażenie. Poza pierwszym składem, mamy obiecujących, młodych rezerwowych którzy zawsze są gotowi podjąć walkę.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 cze 2007, 11:00

Nasza druzyna nie jest jeszcze w tej najlepszej formie. Może po grze w ataku tego nie widać, ale wiele nieporozumień, niedokładności, gra bloku tez jeszcze nie ta z mistrzostw i dużo rotacji w składzie, czyli to czego nie było w poprzednich sezonach.

W mecz nasi weszli fatalnie, Świderski jeszcze bez formy po tych zabiegach i sezonie we Włoszech. Tak na marginesie warto zaznaczyć, że bedzie miał cieżko o miejsce w szóstce, jesli Gruszka bedzie tak dalej dysponowany. Winiarski jest pewniakiem. Podobnie ma się rzecz ze środkowymi, Możdżonek gra niesamowicie w bloku i jest powazną konkurencją dla etatowych środkowych.

Dobrze zaprezentowł się wczoraj atak czyli Robert Prygiel i 12 lat młodszy od niego Bartek Kurek. Najbardziej podobała mi się akcja jak Kadziewicz zgubił blok a Kurek zaatakował gdzies po 3 metrze. Przypomina to zabawe, pewnośc i radość jaką na boisku prezentują Brazylijczycy. W niedziele drugi mecz i powinno być 3-0 :P

Awatar użytkownika
knockout
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 19 lip 2006, 3:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: knockout » 02 cze 2007, 11:36

Fakt, Mozdzonek juz przez caly ligowy sezon pukal do drzwi reprezentacji, ale Argentyna to chyba jeszcze nie jest przeciwnik, po meczach z ktorym mozna uznac przydatnosc ktoregos z graczy. Nie watpie, ze gdybysmy grali w najsilniejszym skladzie (z Marcinem na srodku) przeciw Rosji chociazby, poradzilby sobie zle, ale.. za wczesnie, by tak pochlebnie oceniac jego przydatnosc. Prygiel szans nie ma, bo to absolutny numer 2. Jesli idzie o Gruszke - Lozano wie lepiej, pewnie bedzie mial problem, ale szybko go rozwiaze. Nie martwmy sie, bedzie dobrze.

Dzisiaj drugi mecz, licze tym razem na gladkie zwyciestwo.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 02 cze 2007, 14:13

Nie no dla mnie pełen respect dla Kurka.Chłopak ma warunki, więc było mu łatwiej, ale trzeba przyznać, że grał bez kompleksów i pojedyncze czapy ( czy może nawet tylko 1 ) nie podcieły go.Szkoda tej kontuzji, która wiecznie droczy siatkarzy, nawet i mnie amatora :/ stawu skokowego.I pomyśleć, że on o 11 dni młodszy ode mnie, a tak sobie pogrywa :shock: .
Mecz taki, żeby go zagrać, najlepiej w odmienionym składzie, Możdżonek też się źle nie pokazał, chociaż nie ma co wątpić w jego przydatność do kadry po 1 meczu.Jeśli chodzi o Prygla, to zdecydowanie daleko mu do Gela czy Szampona, ale też swoje cegiełki dokłada.

Co do karuzeli transferowej, to powrót Bąka do Bełchatowa, nawet i na zmianewego nie jest wydaje mi się jego stratą.Grać w drżynie bez jajowej z Olsztyna, to była chyba dla niego większa katorga.Tutaj jest tyle meczów ( Bełchatów ) w sezonie, że chlop się i tak nagra, a przynajmniej Skra będzie miala teraz chyba jedno z lepszych przyjęć w Europie.Powinni wzmocnić środek jeszcze i byłoby cud miód.Ich duet rozgrywających, tj. Dobrowol i Neroj jest w zasadzie dobry, nie wiem po co tam robić zmiany, bo coś mi się obiło o uszy.Z Neroja będą ludzie, chociaż czasami chlopak ma niekontrolowane zagrania.Szkoda, bo jeżeli plotki o odejściu się potwierdzą, to szkoda będzie takiej osobowości jak Igła na libero.Może i Milczarek ma predyspozycje, ale to nie będzie początkowo to samo.Mam pytanie, czy Krzychu S. zostanie w Bełchatowie, na 4-go przyjmującego ? Jest jeszcze Chadała nawet i, ale on teraz się nie łapał nawet do 12-stki.

Gromadowski w Piacenzie to dla mnie szok.Z drugiej strony uznaję tego czlowieka za wielki talent, ale jeszcze nie ma takiego wachlarza zagrań, jak np. Szampon.Jak to mówi Drzyzga jego ataki dzielą sie na mocne i b. mocne.Pierwszy sezon, na patrzenie z ławki i ogrywanie się i będą ludzie na pewno z Marcela.

Jadar i Resovia się zbroją, Cze-wa chyba po fiasku poprzedniego sezonu i powiedzmy pochopnemu zainswestowaniu w graczy niektórych oslabi sie na pewno.Chociaż z drugiej strony, nawet gdyby tam grali sami juniorzy, to zawsze się znajdą w 4-ce :P.

A co do Bułgarskiej eskapady, zgadzam się, że to katastrofa, jednak z drugiej strony, dla wiekszości to był pierwszy sezon grając w szóstkach praktycznie zespołów juniorskich, co na pewno bylo przyczyną, a dwa nie zgadzam się z Bąblem troszkę, że to nie odpowiedni trener, bo to trener od "kadetów".Tylko, że on z nimi byl związany od dawien dawna, zna ich dobrze, lepiej niż ichni rodzice, więc musiał nim być, jednak mówię o 'teoretycznym trenerze jakiegoś rocznika od mlodego do 20 roku życia', bo obecny miewal dziwne decyzje kadrowe, kierowane czasami układami, czy znajomościami, mówiąc obiektywnie, o nie zabraniu mojego kumpla do Bułgarii.Cóż, to jest rocznik, który na pewno da nam wiele radości.Kurek przełamuje lody już :).

Czekamy na Bartka i jego opowieści.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 02 cze 2007, 14:16

knockout pisze:
Dzisiaj drugi mecz, licze tym razem na gladkie zwyciestwo.
:shock:

No Możdżonek zagrał dobry mecz, ale na pewno nie na maximum swoich możliwości. Widoczny był brak nominalnego atakującego, bo Prygiel ewidentnie sobie nie radził. W jutrzejszym meczu powinno być już o wiele lepiej. Dobrze, że mecz z Bułgarią w Polsce dopiero za miesiąc, bo do tego czasu wyleczy się Wlazły, a i inni siatkarze nie powinni mieć już problemów ze zdrowiem. Po wczorajszym meczu, Michał Winiarski wysunął się na 7 miejsce najlepiej punktujących, Piotrek Gruszka jest pierwszy, jeżeli chodzi o przyjęcie (66,07%), Zagumny zgodnie z oczekiwaniami wygrywa w rozegraniu, a jeżeli chodzi o blok, czy o zagrywkę, to Polacy są co by tu nie mówić na szarym końcu.

A propos Gromadowskiego, to też się trochę zdziwiłem, chociaż dobrze, że chłopak chce się rozwijać (w odróżnieniu do Wlazłego) i pomimo swojego młodego wieku wybrał ofertę z zagranicy.

EDIT

Prygiel zagrał dobre spotkanie? W pierwszym secie skończył jeden atak na 8.

Edyt2

Oglądałem mecz, ale w moim przekonaniu Prygiel dobrze nie grał. Co innego może pokazuję statystyki, ale ja wyrażam tylko swoje zdanie. Każdy może mieć je odmienne prawda? :wink: A z tym jeden na osiem przesadziłem, bo nie podpierałem się na statystykach. A propos nie mam Acrobata, żeby zobaczyć statystyki z wczorajszego meczu ;)
Ostatnio zmieniony 02 cze 2007, 15:06 przez Lisek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 cze 2007, 14:32

lisek_chz pisze:Widoczny był brak nominalnego atakującego, bo Prygiel ewidentnie sobie nie radził.
Oj, chyba inny mecz oglądałeś. Bo do momentu gdy grał był najlepiej punktującym. I nie zszedł z racji tego, że grał słabo tylko Lozano chciał dać sznase Kurkowi.
lisek_chz pisze:Po wczorajszym meczu, Michał Winiarski wysunął się na 7 miejsce najlepiej punktujących
Wysunąc to się mozna jak się jest z tyłu. Winiarski po poprzedniej kolejce był w trójce punktujących, wiec chyba raczej spadł. Tylko jakie to ma znaczenie jeśli atakuje na 60% skuteczności? Normalne, że jak ktoś gra 15 setów a inny 9 to zdobedzie mniej punktów. Co do szarego końca to chyba logiczne jeśli Lozano próbuje rotować zawodnikami i już spróbował m.in. 4 środkowych i 2 libero tzn. że wyniki indywidualne rozkładają sie na wielu zawodników. A we wczorajszym meczu Polacy zdobyli 14 punktów blokiem? Więc plotki o śmierci naszego bloku są przesadzone. Za Gościniaka blokiem zdobywalismy średnio 1-2 punkty na mecz. Statystyki to jednak trzeba umiec odczytywać. A w decydujących meczach własnie blokiem bedziemy rozstrzygac mecze. Jestem o to spokojny.

Statystyki trzeba umiec odczytywac.

edyta:
lisek_chz pisze:Prygiel zagrał dobre spotkanie? W pierwszym secie skończył jeden atak na 8.
Lisek Ty naprawdę nie oglądąłeś meczu. W statystykach FIVB - Prygiel 18 prób, 11 ataków skończonych, 2 błedy i 5 podbitych, skuteczność 61,11%(na atakującego rewelacja), 1 punkt blokiem.

http://www.fivb.org/EN/Volleyball/Compe ... se=4&sm=18

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 02 cze 2007, 16:03

Ja to wogule sie nie przejmuje tymi meczami teraz bo i po co ja kawans jest :P Trzeba teraz cwiczyc jakies super zagrania fajne akcjie pokombiowac ku uciesze publicznosci wyniki nie sa do konca najwazniejsze :wink: Troche szkoda mi Kurka super gral zanim ta kontuzja :? a TAk pozatym to Argentyna to mlodziaki ktrzy ise ogrywaja nawiasem Argentyna ma ta LŚ w D**e ale w przyszloscie moga byc z nich niezle grajki wiec pozyjemy zobaczymy. Ciekawe jak bedzie w Bydgoszczy osobicie obstawiam powtorzenie wyniku 3-1 :wink:

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 02 cze 2007, 16:46

Jak dla mnie Prygiel zagrał rewelacyjnie i pokazał , że będzie pewnym punktem drużyny. Zmartwił mnie natomiast występ Świdera , nieskuteczny , bez dynamiki , mam nadzieję , że szybko się otrząśnie , bo wszyscy wiemy na co go stać. Bardzo dobre mecze 'nowych' , 11 punktów Możdżonka to bardzo dobry wynik , kilka ciekawych akcji też Kurka. A propos , wie ktoś co z nim?
Reszta świetnie się spisała. Winiarski , Gruszka , Kadziewicz i Zagumny , klasa sama w sobie. Ignaczak także zaliczył udany występ , ale wg. mnie w kilku przegranych akcjach mógł dojść do piłki.
A co do meczu to nie zagraliśmy kapitalnie , zwycięstwo zwycięstwem , ale szczególnie w pierwszym secie zabrakło koncentracji , wydaje mi się , że Polacy zlekceważyli Argentyńczyków. Może to efekt kilku zmian i chłopcy nie byli jeszcze zgrani.
Goście z Ameryki Płd. popełniali dużo błędów i ten mecz można było rozstrzygnąć dużo wcześniej.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 02 cze 2007, 20:58

Babel pisze:Ale się gorąco zrobiło. Bąkiewicz w Skrze, Ignaczak odchodzi wg informacji medialnych gdzies za granicę (Rosja?). Jego zastępcą ma byc Milczarek, tylko pytanie co z Bąkiem przy Antidze i Gruszce. Libero?
Do libero w trybie awaryjnym (jakby coś im w treningach nie pasowało) może wg mnie ewentualnie zostać Zahorski. Nikt mi nie powie, że on jest za młody, bo skoro można wygrać ligę mistrzów w tym wieku to czemu nie miałby sobie poradzić w PLS. Jednak tak realnie patrząc to Milczarek pewnie zostanie nowym libero. Czy to dobrze, czy źle okaże się. Jest jeszcze wizja tego przepisu o zmianie libero w trakcie meczu...
knockout pisze:Prygiel szans nie ma, bo to absolutny numer 2.
Numer dwa? To chyba jak Wlazłemu urwie rękę, a Szymańskiego sprowokowany kibic dźgnie w oko kijem. Opanujmy się z tym Pryglem, jest dobrym rezerwowym, ale Wlazłego to on wygryzie.

myhalek_acm pisze:Ak pozatym to Argentyna to mlodziaki ktrzy ise ogrywaja nawiasem Argentyna ma ta LŚ w D**e
Powiem Ci, że to raczej teoria wyssana z palca. Nikt kto był na meczu nie powie Ci, że Argentyna ma LŚ w dupie cytując Ciebie. Ich trenera roznosiło nawet jak nie kończyli w pierwszej akcji piłek, a co dopiero mówić o tym jak impulsywnie reagował na proste błędy po ładnych akcjach.

Teraz moje przemyślenia z Poznania, z Areny, z sektora A2, rzędu 7, miejsca 18 ( a co pochwalę się):
1. moja pierwsza kadra, było fantastycznie. A śpiewanie hymnu (nawet tylko) z 5 tysiącami ludzi to chyba moje największe patriotyczne doznanie. A potem ten dylemat jak krzyczysz ostatni w 4 secie, chcesz żeby nasi wygrali, ale jednocześnie smutno Ci, że to już koniec.
2. wszystko co co będę pisał o meczu to na podstawie tego co widziałem z trybun - nie oglądałem meczu w TV, a jak wiadomo tam widać wszystko.
3. Wyróżnił bym Kurka. On mi się chyba najbardziej podobał. Jakkolwiek Pryglowi niczego nie odmawiam. Kurek mi chyba najbardziej imponował też dla tego, że jest ode mnie młodszy o rok.
4. Na początku nasi wyglądali na nie zgranych.
5. Gruszka znowu lewa ręka, hehe
6. Kontuzja Kurka (samej sytuacji nie widziałem), ale to jak się zwijał z bólu to... Pewnie tego nie pokazywali w TV, ale co chwila ktoś podchodził podtrzymać go na duchu, np. Bosek, Możdżonek, etc
7. Numer 14 w Argentynie, jeden z bardziej umięśnionych siatkarzy jakich widziałem. Uda jak u Roberto Carlosa.
8. Możdżonek cały mecz grał z takim śmiesznym pasem na brzuchu.
9. Świderski aut z 12, do kadry Bartman. Niech sobie odpocznie i dopiero na Finał ewentualnie.

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 02 cze 2007, 21:46

Bellus:
Powiem Ci, że to raczej teoria wyssana z palca. Nikt kto był na meczu nie powie Ci, że Argentyna ma LŚ w dupie cytując Ciebie. Ich trenera roznosiło nawet jak nie kończyli w pierwszej akcji piłek, a co dopiero mówić o tym jak impulsywnie reagował na proste błędy po ładnych akcjach.
Jesli byla by taka wazna powolaliby inny sklad :wink: A tak wogule to skakanie i impulsywnosc niczego niedoswiadcza ja nawet ja kna podworku w noge gram to sie denerwue a co mowiac jak w lidze mlodziezowej podlasia gr 1 ( wlokniarz Bialystok 3 miejsce za 2 Jagami :P ) gram i to na obronie;p wiec ja mu sie nie dziwe

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 cze 2007, 22:43

Prygiel bedzie co najwyżej trzecim atakującym i tylko odpukac w niemalowane kontuzje Wlazłego lub Szymańskiego mogą dać mu miejsce w 12. Ale gra bardzo poprawnie co cieszy i napewno w pierwszym secie skończył około 5 na 8 piłek nie tak jak pisał lisek h5n1.
bellus pisze:Świderski aut z 12, do kadry Bartman. Niech sobie odpocznie i dopiero na Finał ewentualnie.
Ja myśle, że najlepszym i jedym sposobem zbudowania formy jest gra i Świder musi dostawac szanse. Odpoczywajac formy nie zbuduje, cięzkie treningi i bedzie dobrze.
myhalek_acm pisze:Jesli byla by taka wazna powolaliby inny sklad Wink
A wiesz, że Argentyna nie osiagneła nic z pokoleniem Meany, Spajica, Milinkovica, Ferraro, Webera czy Bidegaina. Otóż obecny trener z nich zrezygnował i całkowicie odmłodził kadrę. Zachował się tylko Gaston Giani i brat Pablo, Martin Meana i Marcos Milinkovic. Byc może nie są świetni, ale na pewno nie traktuja rozgrywek LŚ jak zło konieczne.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 03 cze 2007, 22:49

Meczu reprezentacji nie miałem niestety przyjemności oglądać. Patrząc po wyniku to się cieszę, że byłem na meczu w Poznaniu a nie w Bydgoszczy bo dłużej mogłem naszych srebrnych medalistów oglądać. Czekam na wasz opis meczu.

Najważniejsza dla PLSu informacja dzisiaj to: Pliński w Bełchatowie. Oznacza to, że Ivanov jest wolnym zawodnikiem (na siatka.org wrzucili go do zainteresowań JSW, co jest dość logiczne: jego kolega Ivanov, osłabienie środka, etc). To, że odpada Ivanov otwiera jeszcze jedną opcję dla Bełchatowa. Możliwy (ze względów prawnych) jest transfer zagranicznego libero. Tyle, że libero to zawsze łakome kąski dla klubów, czy byłby na horyzoncie jakiś zagraniczny? Libero Olsztyna na pewno nie jest odpowiednim kandydatem, ale co będzie to będzie. Tak czy inaczej taki skład jaki ma teraz SKRA stawia przed nimi konkretne oczekiwania. Nikt już nie powie, że nie mają najsilniejszego składu - jakoś mi się nie wydaje by można było zagranicznymi zawodnikami załatać dziury w kadrze JSW. Jednak pożyjemy zobaczymy.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 03 cze 2007, 23:18

bellus pisze:czy byłby na horyzoncie jakiś zagraniczny?
Ja myśle, że kluczową rolę mógłby tu odegrać Daniel Castellani. Jego rodacy: Alexis Gonzalez lub Pablo Meana. Z europejczyków to Niemiec Thomas Kroger i marzenia o franacuskim libero: Jean Exiga lub Julien Lemay. Choć powiem szczerze jestem zawiedziony wyborem Plińskiego - liczyłem na Italię. W tej sytuacji Kadziewicz chyba odejdzie, a gdzieś wyczytałem plotkę, że jutro oficjalnie Gelu w Częstochowie. Pożywiom, uwidim.

O meczu nie chce mi sie nawet pisać, bo poza przestojem w końcówce drugiego seta to byał to rzeź niewiniątek.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 03 cze 2007, 23:52

bellus pisze:Libero Olsztyna na pewno nie jest odpowiednim kandydatem, ale co będzie to będzie
Tfu, tfu, literówka mi się wkradła. Miało być oczywiście, że Libero Olsztyna na pewno jest odpowiednim kandydatem.

Babel pisze:a gdzieś wyczytałem plotkę, że jutro oficjalnie Gelu w Częstochowie.
Jeśli to okaże się prawda to kompletnie nie rozumiem tej decyzji. Już lepiej było by chyba zagrać w Resovii jeśli w Polsce a nie w JSW. Resovia buduje bardzo silny zespół - oczywiście brakuje tutaj atakującego z prawdziwego zdarzenia - właśnie kogoś takiego jak Gelu.

Co do Częstochowy, to chyba powracają do taktyki młodości. Janeczek i tych dwóch młodych z Legii. Robi się ciasno w ataku, chyba że Janeczek na przyjęcie, albo środek - gdzie zaczynał. Swoją drogą to też jest świetny zawodnik. Jeśli zostanie atakującym to w epoce Kurka, Kamińskiego i Janeczka będzie większa walka niż teraz Wlazły i Szymański.

Śpi na razie Politechnika, chyba wyciągnęła wnioski z poprzedniego roku.

Jak już pisałem Resovia, szaleje. Tyle, że mają dwa problemy: atakujący i libero. Łuka na libero? Przyznam, że nie pamiętam jak grał na tej pozycji, ale zawsze jakoś sceptycznie podchodzę do zawodników przekwalifikowywanych. O tyle, w tym przypadku mniejsza strata, że Łuka nigdy ataku nie trzymał jakoś wybitnie, zresztą kto tam regularnie w Rzeszowie atak trzymał poza środkowymi. O ataku już pisał wcześniej Babel, ja w pełni się z tym zgadzam. Szkoda, że nie udało im się Janeczka ściągnąć, on jest taki bardziej wyrazisty w ataku niż Józefacki.

Sosnowiec jak każdy beniaminek musi się solidnie wzmocnić aby się utrzymać. Pożyjemy zobaczymy. Mówi się, o Patusze (tak to się powinno odmieniać?). Na pewno wreszcie miałby chłopak okazję pograć jako pierwszy atakujący. Jednak jakoś mi się wydaje, że zostanie po raz kolejny w Częstochowie. Amerykanie chyba wyjadą z pod Jasnej Góry.

Bydgoszcz nic nie robi, co zresztą jest logiczne bo nie wiadomo w jakiej lidze będą grać, ja tam myślę, że w PLSie, ale wszystko się może zdarzyć.

Mostostal nie głupi transfer Pilarza za niestabilnego Zapletala (swoją drogą Mostostal ma jakiś problem z Czechami, sprowadza dobrych zawodników, ale w Polsce grają niestabilnie - Popelka to też przecież był nie byle kto) i kłopot z atakującym - jak już pisałem trudno o dobrego atakującego w Polsce takiego do wyjęcia. Na siatka.org jest wpisany Novotny, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że jest to możliwe. Bajka i zasłona dymna.

Jadar buduje kadrę dość konsekwentnie i myślę, że będzie mógł walczyć (liczę się z wyjazdem Zagumnego - bez którego, PZU wg mnie straci miejsce w 4) o awans do pierwszej 4 (już chyba nie będzie można mówić o wielkiej 4). Liczę, że Bednaruk wybierze właśnie współpracę z Radomiem i powalczą już nie tylko o pojedyncze niespodzianki.

taki mój nie pełny i subiektywny przegląd wydarzeń transferowych jak na razie.

LaGunAa
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 04 cze 2007, 11:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LaGunAa » 04 cze 2007, 12:06

Polska- Argentyna drugi mecz- widoczna przewaga biało-czerwonych we wszystkich 3 setach, chociaż nie wiem co się stało w drugtim secie że Polacy stracili tak dużą przewagę? hmm.. zbytnia bewność?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”