- przemeczenie po wyczerpujacym zeszlym roku oraz mundialu
- kontuzje
- terminarz
Byly jeszcze inne, ale te moim zdaniem wywarly najwiekszy wplyw na gre Barcelony w tym sezonie.
Przechodzac do konkretnych graczy:
Valdes - jeden z pewniejszych punktow w druzynie. Nie raz ratowal nam skore, jednak zdarzaly mu sie rowniez wpadki, jak chociazby pamietny mecz z Liverpool na Camp Nou. Wiekszych zastrzezen jednak do niego miec nie mozna.
Puyol - nasz kapitan zawsze zostawial serce na boisku, jednak nie zawsze byl pewny w swoich interwencjach.
Marquez - w zeszlym sezonie gral rewelacyjnie, razem z Puyolem byli filarem obrony zarowno w lidze jak i LM. Swietnie gral tez na mundialu, jednak na poczatku sezonu w Barcelonie gral slabo, zdarzalo mu sie popelniac glupie bledy. Pozniej lapal czesto kontuzje, byl przesuwany na pozycje DM`a, jednak wedlug mnie to wysiadl psychicznie w tym sezonie
Thuram - na poczatku gral ponizej oczekiwac, przez spory okres kontuzjowany, jednak w drugiej czesi sezonu stal sie graczem pierwszego skladu i w wiekszosci meczow zaprezentowal sie poprawnie.
Gio - to juz nie ten sam zawodnik co z zeszlego sezonu. Holender widocznie obnizyl loty.
Sylwinho - mial malo okazji, zeby sie wykazac, jednak zadnej za bardzo nie wykorzystal. Slabe sezon w wykonaniu Brazylijczyka.
Zambrotta - zawodnik, ktory na poczatku sezonu mial pewne klopoty z aklimatyzacja, jednak gdy juz sobie z nimi poradzil, gral dobrze. Zadowolony jestem z jego gry.
Belletti - zostal w klubie po tym jak zdobyl zwycieska bramke w finale LM, raczej jako uznanie za zaslugi. Myslal jednak, ze rozegra wiecej spotkan. Jego forma na poczatku sezonu byla rzeczywiscie znakomita, Włoch mogl za nim nosic recznik - jak to powiedzial Mentor
Olequer - szczerze mowiac to nie chce za bardzo krytykowac naszego zawodnika, ale byl to slaby sezon w jego wykonaniu. Tak naprawde to zastanawiam sie co on robi w druzynie pokroju Barcelony. W ofensywie zadnego z niego pozytku, praktycznie nie przekrecza polowy boiska, gdy gra na boku. W defensywie niepewny. Naprawde nie wiem. Musi miec widocznie jakies specjalne wzgledy.
Motta - posypal sie psychicznie. Co tu duzo mowic - gral slabo.
Edimlson - jego forma przed meczem, byla jedna wielka zagadka. Przeplatal mecze dobre z gorszymi, z przewaga tych drugich.
Xavi - prawdziwy pracus na boisku, czesto musial wypelniac luke po DM`ie, swietny przeglad pola.
Deco - ktory przez caly sezon prezentowal zmienna forme. Zaliczyl jednak sporo asyst, ale i malo goli. Zlapal sporo niepotrzebnych kartek. Sredni sezon w jego wykonaniu.
Iniesta - po swietnym ubieglym sezonie, w tym sezonie gral rowniez dobrze. Gdy trzeba bylo gral rowniez na skrzydle, zastepujac Messiego.
Messi - nie schodzi w tym sezonie ponizej pewnego poziomu. Nasz bohater z GD. Szkoda, ze byl kontuzjowany w srodku sezonu. Wielkie brawa dla niego.
Ronaldinho – wielu mowi, ze jest wypalony, ze gra slabo itp. Ronaldinho jak sam przyznaje, jest zmeczony i nie gra tak, jak nas do tego przyzwyczail. Jednak ten „wypalony” zawodnik strzelil dla nas najwiecej bramek w tym sezonie, zaliczyl sporo asyst i byl jednym z najlepszych naszych graczy. Dzieki ci za ten sezon. Mam nadzieje, ze wroci na przyszly sezon wypoczety i bedzie gral jeszcze lepiej.
Eto`o - nasz czarnuch na poczatku sezonu byl wedlug mnie najlepszym pilkarzem w Europie, pozniej jednak nadezla kontuzja w meczu z erderem i dluga przerwa od pilki. Nad jego strata w tym sezonie ubolewam najbardziej, bo tam naprawde nie mielismy kim go zastapic. Po powrocie nie gral zle, biegal za dwoch, jednak zawodzila troche skutecznosc.
Giuly - slaby sezon francuza. Chyba nie ma juz zbyt wielkiej motywacji, swoja gra nie wnosil nic specjalnego.
Guddy - przychodzil jako zmiennik, przez spora czesc sezonu musial grac jako podstawowy gracz. Zdania co do niego sa podzielone. Wielu pewnie chcialoby, zeby gral tak jak Eto`o, ale to niestety nie jest mozliwe. Wedlug mnie zaliczyl sezon przecietny. Nie oczekiwalem od niego wiecej, bo juz przed sezonem nie bylem za bardzo przychylny temu transferowi.
Ezquerro - niewiele mozna powiedziec, wiekszosc sezonu siedzial na trybunach. Nie wiem, czy jest jeszcze sens kolejny sezon trzymac go tam.
Saviola - zostawal niechciany, pozniej swietna forma w kilku spotkaniach, przywrocil niektorym ludziom wiare w jego gre, jednak pozniej "osiadl" i nie mial zbyt wielu okazji sie zaprezentowac. Dostal szanse w meczu z Liverpoolem, jednak zmarnowal kilka dogodnych sytuacji. Po sezonie odchodzi.
Rijkard – ciesze sie, ze zostaje na kolejny sezon, jednak w tym roku byl czasami zagubiony i podejmowal w trakcie meczu bledne decyzje. Jego nowy asystent nie bardzo potrafil mu pomoc.
Wiem, ze ktos moze sie nie zgodzic z tym co napisalem, wiec zapraszam do komentowania i dyskusji.
Osobiscie uwazam, ze potrzebne sa wzmocnienia. Szczegolnie potrzebujemy lewego obroncy, chyba ze kupimy prawego to Zambro przejdzie na lewa (Alves
Mam nadzieje, ze w przyszlym sezonie odzyskamy swiezosc i znow powalczymy o najwieksze trofea.
Dzieki za sezon i za emocje











