Przyczyn tego stanu rzeczy moze byc kilka. Pewnosc siebie i przekonanie, iz mistrzostwo przyjdzie samo (cos, co nazywam "zaczadzeniem wlasna urojona wielkoscia"). Zle przygotowanie do sezonu oraz mistrzostwa swiata, czego efektem byla slaba forma fizyczna naszych ulubiencow. Kontuzje napastnikow i brak wspanialych rezerwowych mogacych ich godnie zastapic. Rozczarowujaca gra zawodnikow na pozycji DM-a. Brak szczescia, koncentracji, charakteru. Etc., etc., mozna by jeszcze wymieniac pewnie dlugo.
Najlepszymi naszymi IMO pilkarzami w tym sezonie byli VV, Iniesta, Messi i Dinho. Valdes naprawde bronil w tym sezonie znakomicie i gdyby nie on, moglibysmy zakonczyc ten sezon na jeszcze nizszej pozycji. Iniesta szczegolnie w pierwszej polowie sezonu wymiatal, i mozna bylo sie zachwycac jego gra. Ogolnie jednak mnie nie zawiodl (szesc bramek i sporo asyst). Messi mimo kontuzji w trakcie rozgrywek zaliczyl mnostwo swietnych spotkan i zdobyl az czternascie bramek. Dinho, podobniez wypalony i skonczony, zdobyl az dwadziescia jeden goli plasujac sie w scislej czolowce najlepszych strzelcow PD. Mimo ze bardzo brakowalo mu szybkosci, dynamiki, swiezosci etc., swoja gra zasluzyl na duze brawa i szacunek Cules.
Najbardziej rozczarowali chyba jeden z moich ulubiencow Rafa Marquez oraz Syn Edmila. Meksykanin, podobniez grajacy w tym sezonie z drobnym urazem, nie moze zaliczyc tego sezonu do udanych biorac pod uwage, iz w poprzednich rozgrywkach byl IMO jednym z najlepszych, jezeli nie najlepszym srodkowym obronca swiata. Takze Edmilson, po bardzo dobrym poprzednim sezonie, w ktorym to m.in. wylaczal z gry samego Lamparda na CN, w tym sezonie zawiodl na calej linii.
Jezeli chodzi o innych zawodnikow. Puyol dawal zawsze z siebie wszystko, ale wielokrotnie nie trzymal odpowiednio linii i nie byl naszym najpewniejszym punktem, czego sie wymaga od kapitana (O, kapitanie, moj kapitanie!!!). Thuram po poczatkowo sredniej grze prezentowal sie z meczu na mecz coraz lepiej, vulgo: naprawde co najmniej przyzwoicie. Gio nie gral tak dobrze jak w poprzednim sezonie i nie byl to jego dobry sezon. Sylvinho nie gral czesto, a jezeli juz przebywal na placu gry nie wyroznial sie niczym szczegolnym. Podobnie jak Ulager, Ezkero, El Conejo czy Motta. Zambrotta po aklimatyzacji prezentowal sie bardzo zadowalajaco. Belletti gral bardzo malo w tym sezonie, co uwazam za duzy blad, gdyz w poprzednich rozgrywkach gral bardzo dobrze. Xavi nie gral wybornie, ale prezentowal sie przyzwoicie. Po Deco spodziewalem sie w tym sezonie wiecej, lepszej gry w meczach i bramek. Czarnuch mimo pamietnego dlugiego urazu zdobyl jedenascie bramek, mial sporo asyst i gdy przebywal na boisku prezentowal sie doprawdy niezle. Ludo w drugiej czesci sezonu rzadko otrzymywal szanse gry i wydaje sie, ze odejdzie. Poprzedni sezon mial z pewnoscia duzo lepszy. Do Guddiego nie mam pretensji, choc nie zachwycal i potrzebny nam jest lepszy zawodnik na pozycji rezerwowego srodkowego napastnika. IMO jednak moze zostac i grac z powodzeniem w pomocy i w napadzie.
Na nastepnym sezon potrzebne beda z pewnoscia wzmocnienia. Druzyne mamy nadal bardzo mocna, jednak kilku pilkarzy winno odejsc, aby stworzyc miejsce dla oden lepszych. Priorytetem jest transfer DM-a, ktorego trzeba IMO szukac wsrod takich zawodnikow jak De Rossi czy Sissoko. Co do Yaya Toure, to widzialem jego kilka meczow w barwach Monaco, to silny, dobrze zbudowany pilkarz, szybki oraz niezly w odbiorze, troche taki mlody Vieira z poczatkow w Arsenalu : ) Jednak wolalbym jeszcze lepszego, bardziej doswiadczonego i ogranego w Europie DM-a. Moje marzenie to Essien, ale on jest raczej nie do wyciagniecia z Czelsi
Teraz nalezy sie skupic na odpowiednich przygotowaniach do nowego sezonu, tak aby pilkarzy byli dobrzy pod wzgledem szybkosciowym, kondycyjnym, wytrzymalosciowym etc. Oby nastepny sezon byl bardziej radosny, czego sobie i innym Cules serdecznie zycze









