FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 449

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 sie 2007, 22:43

RealFan pisze:Biedne dzieci jak ich to boli, zawsze muszą skomentować
:shock:

Możesz rozwinąć pierwszy akapit RealFan :>

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 sie 2007, 22:59

Nie chodzi mi o nic nadzwyczajnego Mentor. Zwyczajnie zauważyłem taki system wypowiedzi:

"Życzę mu wszystkiego najlepszego jako człowiekowi, ale nie jako piłkarzowi."

Czy jak teraz

"Jednocześnie życzę mu, aby w meczach przeciwko Barcelonie nie szło mu najlepiej"

itp.

Ja rozumiem, że ta decyzja może się wielu nie podobać, ale jednak takie komentarze pojawiają się pod adresem Savioli raz na jakiś czas. Trochę to wygląda jak jakiś dziwny kompleks albo jeszcze nie wiadomo co.

Rozumiałbym wypowiedź w stylu:

"Nie podoba mi się jego decyzja, bo jakby nie patrzeć odszedł do głównego rywala. Trzeba jednak to uszanować, to jego decyzja, jego życie, jego kariera. Jest nam trochę smutno z tego powodu, nie wykazał się szacunkiem dla barw klubowych, ale nic na to nie poradzimy."

Takie komentarze w stylu życzę mu tego czy tamtego bo poszedł do Realu są trochę bez sensu. Trochę powagi. Takie wypowiedzi są jakoś dziwnie emocjonalne albo nie wiem o co chodzi, żeby puszczać podobne teksty.

Mogą sobie tak myśleć, lecz naprawdę nie muszą tego mówić publicznie. Co to ma na celu?

ote
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 01 sie 2007, 22:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ote » 01 sie 2007, 23:02

Biorac pod uwage, ze Saviola byl pilkarzem FC Barcelona przez 6 lat, to Xavi, Laporta, Messi i cules powinni zyczyc mu szczescia na nowej (bialej) drodze zycia... a zwlaszcza w GD!! :lol2: ???
"Nie podoba mi się jego decyzja, bo jakby nie patrzeć odszedł do głównego rywala. Trzeba jednak to uszanować, to jego decyzja, jego życie, jego kariera. Jest nam trochę smutno z tego powodu, nie wykazał się szacunkiem dla barw klubowych, ale nic na to nie poradzimy."
ołłłłłłłłłłłłłł yeeeeeeeeeeh :D

Mowiac powaznie, to nie widze nic zlego, czy tez nieodpowiedniego w wypowiedziach zarowno Xaviego, Messiego czy tez prezydenta Laporty! Zaden z nich nie mowi, ze nie szanuje jego decyzji... a dziwnym by bylo gdby zyczyli mu szczescia w meczach z Barcelona. Jak sam piszesz RealFanie przeszedl do 'glownego rywa;a'. Watpie aby ktos w Katalonii plakal za kroliczkiem.

Hala Pepe 30mln!
Ostatnio zmieniony 01 sie 2007, 23:10 przez ote, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 sie 2007, 23:05

RealFan pisze:Trochę to wygląda jak jakiś dziwny kompleks albo jeszcze nie wiadomo co.
Trochę nie bardzo, ale rozumiem, że każdy widzi to co chce widzieć?

Dlaczego niby ma to być jakiś kompleks? Jaki i dlaczego? Nie wiem w jaki sposób powiązać takie wypowiedzi z takim zjawiskiem jak kompleks. Z kolei określenie 'albo jeszcze nie wiadomo co' jest zbyt nieprecyzyjne, abym mógł się ustosunkować :roll:

Dodam też, że te fragmenty typu "Życzę mu wszystkiego najlepszego jako człowiekowi, ale nie jako piłkarzowi." to nie koniecznie są całe wypowiedzi danego zawodnika na temat Savioli :] Mogą to być tylko ich fragmenty. Pamiętam, że ktoś w wywiadzie wypowiadał się szerzej tylko nie kojarzę kto. Nie wiem czy nie Xavi przypadkiem.

No, ale nic. Zawsze można napisać:
RealFan pisze:Biedne dzieci jak ich to boli
Tak mi się to spodobało, że skopiuję sobie i będę używał tego co jakiś czas.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 sie 2007, 23:08

Nie w tym rzecz. Mogą zwyczajnie takie rzeczy zachować dla siebie, a nie głośno komentować. Rozumiem sytuację z Figo, ale z Saviolą? Jednak nie przesadzajmy. Jakie były reakcje na transfer Luisa Enrique do Barcelony? Pytam bo nie wiem, a nie chcę się napiąć.
ote pisze:Hala Pepe 30mln!
Jakiś kompleks z tym związany :> Chyba zostało wystarczająco to omówione :>
Biedne dzieci jak ich to boli
To była forma lekkiej napinki :P Nic więcej.

Mentor, ale powiedz szczerze. Jaki sens mają tego typu wypowiedzi? Tak jakby był to jakiś Ronaldinho. Nie pamiętam co było mówione szerzej, ale to zdanie jednak wypowiedziane zostało i brzmi dość jednoznacznie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 sie 2007, 23:13

RealFan pisze:Mogą zwyczajnie takie rzeczy zachować dla siebie, a nie głośno komentować.
A więc to jest ten kompleks? Pytam bo nie wiem, a nie chcę się napiąć :]
RealFan pisze:Jakie były reakcje na transfer Luisa Enrique do Barcelony?
Nie przypominam sobie żadnych scysji. Przypominam również, że na te reakcje składa się wiele rzeczy. Nie mam zamiaru powtarzać tego co pisane było wielokrotnie. Saviola nieprzypadkowo traktowany jest tak a nie inaczej. Solidnie na to pracował.
RealFan pisze:Jakiś kompleks z tym związany
Ja myślę, że to może być kompleks kompleksu RealFana. Polecam przejść kompleksowe badania.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 sie 2007, 23:21

Z Pepe musi coś w nim siedzieć. Tu akurat wszystko jest jasne.
Mentor pisze:A więc to jest ten kompleks? Pytam bo nie wiem, a nie chcę się napiąć
Nie wiem na czym to ma polegać, ale dziwnie to wygląda skoro tak głośne echo trwa do tej pory i podobne głosy nadal mają miejsce :roll:
Mentor pisze:Ja myślę, że to może być kompleks kompleksu RealFana. Polecam przejść kompleksowe badania.
Widzę, że wplątało Ci się to słowo w uczucia. Dobrze, już go nie użyję. Specjalnie dla Ciebie :*

Saviola sam był niezdecydowany czego chce. Pewnie stąd te jego sprzeczne wypowiedzi. Nie usprawiedliwiam go, bo też miałbym pretensje, gdyby ktoś z Realu (nawet rezerwowy jak Saviola odszedł do Barcelony), ale nie ciągnąłbym tego tyle czasu.

No alepowiedz jaki sens mają te komentarze teraz? Na początku zaraz po transferze to coś normalnego. Po co jednak rozgrzebywać gówno? Będzie tylko bardziej śmierdzieć :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 sie 2007, 23:26

RealFan pisze:Nie wiem na czym to ma polegać, ale dziwnie to wygląda skoro tak głośne echo trwa do tej pory i podobne głosy nadal mają miejsce
To ja Ci wytłumaczę bo dobry człowiek jestem a przy okazji to proste jest.

Otóż wyobraź sobie, że piłkarze nie dają wywiadów co 3 dni bo mają inne sprawy na głowie. Stąd też tyle to trwa bo przecież najpierw mówi jeden piłkarz a dopiero po pewnym czasie kolejny. Po drugie to piłkarze w wywiadach nie gadają o czym chcą tylko odpowiadają na pytania. Skoro pada pytanie o Javiera to odpowiadają. A dlaczego pada pytanie o Javiera? Bo trzeba poruszyć temat mercato a przejście piłkarza z Barcelony do Realu to zawsze dość ciekawe wydarzenie.
RealFan pisze:Widzę, że wplątało Ci się to słowo w uczucia. Dobrze, już go nie użyję. Specjalnie dla Ciebie :*
Dzięki :*
Dosyć tych buziaków bo jeszcze ktoś popadnie w kompleksy.
RealFan pisze:No alepowiedz jaki sens mają te komentarze teraz? Na początku zaraz po transferze to coś normalnego. Po co jednak rozgrzebywać gówno? Będzie tylko bardziej śmierdzieć
Zdaje się, że wytłumaczyłem to już na początku :]

Teraz dobrze by było zakończyć ten wątek bo chciałbym się wypowiedzieć na temat ankiety, ale poczekam na wszelkie wypadek gdybyś miał jednak coś do dodania :]

ote
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 01 sie 2007, 22:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ote » 01 sie 2007, 23:28

RealFan pisze:
ote pisze:Hala Pepe 30mln!
Jakiś kompleks z tym związany :> Chyba zostało wystarczająco to omówione :>
To była forma lekkiej napinki :P Nic więcej.

Moze ja mam jakies mylne odczucie, ale nie wydaje mi sie aby wsrod cules sytacja Savioli byla porownywana do transferu Figo z 2000. Nie ta klasa, nie to znaczenie, nie te umiejetnosci. Wydaje mi sie wrecz, ze kibice RM sami dopisuja jakas 'legende' do tego transferu. Saviola opuscil FCB, bo nie byl tam potrzebny, co bylo podkreslane wiele razy! Rijkaard nie widzial go w skladzie w zasadzie od samego poczatku tj. 03/04, kiedy to zostal trenerem.
Ewentualne pretensje do Savioli..... jezeli sa, to dotycza one jedynie jego sprzecznycgh

'Nie odejdę do Realu Madryt. Jeśli zmienię klub, zdecyduję się na wyjazd za granicę.' - marzec/kwiecien 2007

'Barcelona to świetny zespół, ale ja dokonałem zmiany na lepszy. Gra z Raulem czy Gutim to wyjątkowa sprawa.' - lipiec 2007

Ja sie mu nie dziwie, ze poszedl grac do Madrytu! Pod wzgledem sportowym i FINANSOWYM lepszej propozycji nigdzie by nie dostal. Nie mam zadnych pretensji, za wszystkie zdobyte bramki dziekuje, ale to by bylo na tyle.
CIekawi mnie czy gdyby nie to, ze byl on pilkarzem Barçy, Real zainteresowalby sie napastnikiem o podobnych umiejetnosciach.
Moze tu wlasnie jest ten kompleks? Nie wiem jak go nazwac??? 'odpowiedz na Eto;o', a moze 'Juda$$ II'??? - dla mnei obie wersje nie sa trafne, bo to jest zwyczajnie przecietny pilkarz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 sie 2007, 23:31

Kto miał się na ten temat wypowiedzieć i miał coś ciekawego do powiedzenia wypowiedział się już dawno.

Ja rozumiem. Dziennikarz pyta o Saviolę. Takie pytanie nie znaczy jednak automatycznej konieczności wypowiedzenia się w sposób życzę mu tego i tego. Prawda?
Mentor pisze:Dosyć tych buziaków bo jeszcze ktoś popadnie w kompleksy.
Ja wiedziałem, że Ty lubisz buziaczki i to tylko dlatego.

ote - Czyli tym bardziej dalsze rozgrzebywanie gówna nie ma sensu.

Koniec wątku. Możesz się zająć ankietą.

EDIT:
Tak, ale dlaczego niby zawodnik ma unikać odpowiedzi na to pytanie? I dlaczego ma nie mówić tego co chce powiedzieć? Rozumiem gdyby wypowiedź była jakaś kontrowersyjna, ale te nie są. Po prostu nie są.

Hmm...nikt mu nie karze unikania odpowiedzi na pytanie. Niech mówi co myśli. Taka wstawka jednak "życzę mu tego i tego" nie jest konieczna i nie dotyczy tematu jego transferu tylko bardziej sfer osobistych. Mi o nic więcej nie chodziło. Naprawdę :wink:
Ostatnio zmieniony 01 sie 2007, 23:40 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 sie 2007, 23:35

RealFan pisze:Kto miał się na ten temat wypowiedzieć i miał coś ciekawego do powiedzenia wypowiedział się już dawno.
Nie zgadzam się. Nie wydaje mi się, aby piłkarze latali po dziennikarzach i prosili o wywiad bo chcą coś powiedzieć póki temat jest na czasie. Poważnie.
RealFan pisze:Ja rozumiem. Dziennikarz pyta o Saviolę. Takie pytanie nie znaczy jednak automatycznej konieczności wypowiedzenia się w sposób życzę mu tego i tego. Prawda?
Tak, ale dlaczego niby zawodnik ma unikać odpowiedzi na to pytanie? I dlaczego ma nie mówić tego co chce powiedzieć? Rozumiem gdyby wypowiedź była jakaś kontrowersyjna, ale te nie są. Po prostu nie są.
RealFan pisze:Koniec wątku. Możesz się zająć ankietą.
Dziękuję :]

Jakbyś jednak chciał coś dodać to zrób po prostu edit. Ja odpowiem w razie czego też poprzez edit, ale mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby.

ote
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 01 sie 2007, 22:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ote » 01 sie 2007, 23:36

Wracajac do ankiety, moj glos powedrowal na propozycje pierwsza!!! :lol: 8) :!:

Jak spasc to z wysokiego konia! Niestety w nadchodzacym sezonie ambicje kibicow blaugrana nie moga byc tak 'wybujale' jak w 06/07 :lol:

Visca 6 tytulow!

edit

mowiac juz calkiem powaznie, to mysle ze o PD moze spokojnie powalczyc i zdziwie sie jezeli mistrzem Hiszpanii nie bedzie ekipa z Katalonii. Real jest na obecnym etapie przygotowan, mercato i pracy Schustera WIELKA NIEWIADOMA.
Jezeli chodzi o Champion League, to bardzo ciezko wygrac te rozgrywki, mozna miec kapitalny sklad, super lawke rezerwowych... a wystarczy jeden glupi blad, jeden slabszy dzien i ['].
Copa del Rey - kiedys Barcelona sie specjalizowala w zdobywaniu tego trofeum. Dawno juz CdR nie wedrowala do Katalonii... moze wlasnie w najblizszym sezonie. Biorac pod uwage ambicje FCB, ktore na pewno celuja w zarowno PD i LM (ktore beda priorytetem), to zdobycie CdR bedzie raczej mozliwe tylko jezeli Barça odpadnie z Ligi MIstrzow nei pozniej niz w 1/8. Ciezko jest grac rowne dobrze w 3 rozgrywkach, przy obecnej ilosci spotkan/

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 sie 2007, 23:54

Ja oddałem swój bezcenny głos na opcję numer ... sześć :] Przewiduję, że odzyskamy tytuł mistrzowski i generalnie na zdobycie tego trofeum dawałbym nam największe szanse. Gdyby pytanie w ankiecie zamiast określenia 'przewidywania' zawierało słowo 'oczekiwania' to odpowiedź może mogłaby być inna.

Jesteśmy silniejsi niż przed rokiem. Dużo silniejsi. Abidal, Toure, MMilito i Henry to naprawdę bardzo dobre wzmocnienia i tak już silnego składu. Naturalne jest wobec tego, że przynajmniej teoretycznie powinniśmy grać lepiej niż w minionym sezonie. Poza tym dobrze wiemy jak wyglądała nasza gra w roku ubiegłym. Widzieliśmy, że zabrakło w naszej grze pewnych cech bardziej mentalnych i wierzę w to, że ta porażka (bo tak należy nazwać mistrzostwo przegrane na ostatniej prostej po tym jak przez długi czas prowadziło się w tabeli) podziała na zawodników mobilizująco. Liczę na to, że wróci głód gry, głód sukcesów no a niektórzy zawodnicy podobno mają nawet zamiar zwolnić swoje osobiste Przemęczenie (pozdro Jarzyna). W takim układzie zwycięstwo w La Liga wydaje mi się jak najbardziej osiągalne. Nie boję się napisać, że mamy najsilniejszy skład a to jakby nie patrzeć co najmniej bardzo solidna podstawa do takich domniemywań.
Jeżeli chodzi o pozostałe rozgrywki to tutaj sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Liga Mistrzów to bardzo specyficzny trudniej. Można typować faworytów, ale z reguły nie ma to przełożenia na rzeczywisty wynik rozgrywek. Ostatnią drużyną, która jako faworyt zdobyła te trofeum była chyba właśnie Barcelona, ale mniejsza o to :P Ogólnie w rozgrywkach LM za często decyduje dyspozycja dnia, niekiedy szczęście czy też pech (jeżeli ktoś uznaje istnienie takich zjawisk). Tak więc uważam, że mamy szanse wygrać LM i należymy do grona faworytów, ale to nie znaczy, że wygramy. Liczę na dobry występ Barcelony w tych rozgrywkach. Cudownie byłoby je wygrać, ale zobaczymy jak się to potoczy.
Puchar Króla to jeszcze inna bajka. Ja osobiście ma dość niskie mniemanie o tym trofeum. Są to dla mnie rozgrywki mało ważne i stoją na końcu ewentualnej kolejki życzeń :wink: Co prawda z tak szeroką kadrą można by się wreszcie pokusić o wygraną w CdR, ale nic na siłę. Priorytety na pewno będą innej i odpadnięcie z Pucharu raczej nie wywoła u mnie większego przygnębienia.

Dobra starczy póki co. Może będzie okazja jeszcze coś dodać w trakcie dyskusji o ile takowa się pojawi.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 02 sie 2007, 0:29

Ja wybrałem opcję numer 8 :]

Jako, że ankieta jest raczej dla przyszłych następców słynnego Nostradamusa pozwolę sobie niczym wyrocznia powiedzieć, że w drugiej kolejce La Liga czeka Barcelonę pierwsza porażka w sezonie. Blaugrana poniesie jeszcze porażki w derbach Barcelony, w meczach z Valencią, Sewillą oraz w GD czyli wróże ekipie z Camp Nou podobnie jak w poprzednim sezonie złą grę z najgroźniejszymi rywalami. Z ekipami średnimi lub słabymi Puyol i spółka będą grać bardzo dobrze. To jednak w ostatecznym rozrachunku nie wystarczy do wygrania w lidze i Blaugrana zakończy sezon na miejscu 2-3.

Jak wiadomo o zwycięstwie w Champions League decydują czasem nawet najdrobniejsze detale. Błąd sędziego, zawieszenia lub nierówna murawa na jakimś stadionie mogą zadecydować o wyniku każdego meczu. Dlatego jak daleko dojdzie Barcelona jest bardzo trudno przewidzieć. Powiem, że dalej niż przed rokiem. W końcu Blaugrana nie trafi na tak niepasującego stylem Liverpoolu w 1 rundzie eliminacji i dojdzie powiedzmy do ćwierćfinału tych rozgrywek. Więcej na dziś nie jestem w stanie powiedzieć, bo moja magiczna kula nie pokazuje nic więcej.

Puchar Króla będzie szansą na ogrywanie się dla Krkica i Dos Santosa oraz okazją do występów dla Oleguera oraz Jorquery. Wszystko będzie, więc zależeć jak rezerwowi oraz super talenty będą grać z ekipami z Segunda oraz słabymi pierwszoligowcami. Mieszanka rutyny oraz młodości powinna dać awans, co najmniej do ćwierćfinałów. Później będzie grać podstawowa drużyna i zobaczymy jak się spiszę.

Pod koniec listopada przewiduje wielką kłótnie w Barcelonie. Henry lub Eto’o będą siedzieć na ławce. Jeden z nich się zbuntuje. Ogólnie będzie wielki chaos. Obydwaj będą w „ekipie francuskiej” , a Ronaldinho będzie trzymał się z Sylvinho, Edmilsonem, Puyolem, Xavim oraz Oleguerem. Będą dwa obozy w ekipie z Camp Nou. Tym razem nie obejdzie się bez kar. Eto’o na koniec przeprosi, ale dostanie potężną pieniężną karę. Poźniej wszyscy zapomną o konflikcie i Barcelona będzie grała dobrą piłkę. Jednak gdzieś tak koło marca zmęczenie da o sobie znać i będzie to kolejny sezon bez jakiegokolwiek trofeum. Podsumowując głównie przez zmęczenie, wewnętrzne kłótnie w zespole oraz złego kosiarza trawy na Camp Nou Barcelona będzie musiała uznać wyższość innych zespołów. Na razie tylko tyle napisała mi w sms-ie wróżka Leofasa. Resztę przekaże wam następnym razem :*

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 02 sie 2007, 0:45

Ja także zagłosowałem na Primerę. Na pewno łatwiej ją będzie zdobyć aniżeli CL. Liga ma to do siebie że wyłania najlepszą drużynę a liga mistrzów nie koniecznie. Szczerze jeżeli nie wygramy Primera Divison to będę mocno zawiedziony. Mając taki skład przez wielu uważany za jeden z lepszych, jak nie najlepszy w historii Barcelony, wręcz nie można sobie pozwolić na nie zdobycie tego trofeum. Zostaliśmy wzmocnieni zawodnikami którzy idealnie pasują do naszego stylu gry i taktyki. Transfery były przemyślane co do joty i nie można mówić że Henry czy Milito są niepotrzebni. Wzmocniliśmy 2 pozycje które przez wielu kibiców było uważano jako 5 koło u wozu. Te pozycje jak się można domyślić to lewy obrońca i defensywny pomocnik. Gio nie grał wcale źle jednak już nie miał tego czegoś co można było dostrzec kilka lat temu. Był co raz słabszy w ofensywie a w defensywie nie ustrzegał się błędów. Defensywni pomocnicy także nie spełnili oczekiwań Edmilson który jeszcze 2 lata temu powstrzymywał Kakę, Lamparda i wielu innych w tym sezonie był kompletnie zagubiony, grał tak jakby do tego klubu przychodził w pierwszym sezonie. Zawsze go uważałem za cennego nie tylko ze względu na jego umiejętności ale także na to że w każdym klubie co był od sezonu 1999-2000 zawsze jego drużyna zdobywała mistrzostwo teraz ta seria się skończyła... Toure to wschodząca gwiazda Hiszpańskiej ligi mam nadzieje że w pierwszym sezonie wszyscy zapomną o tej pozycji i nie będą mówić jako najsłabszym ogniwie w Barcelonie. Abidal to już wyrobiona marka, kiedy przechodził miałem do niego lekkie obawy mało go oglądałem jednak widzę że się sporo pomyliłem już w tych sparingach widać że dobrze się wkomponował w drużynę. Mam nadzieje że już nikt nie będzie musiał wybierać między Sylwkiem i Abidalem o to kto będzie grał w pierwszym składzie.

Henry i Milito to zawodnicy którzy tylko "udoskonalą" Barcelonę. Każdy przecież wie że obrońca w Barcelonie bardzo konieczny nie był są przecież Thuram, Puyol, Oleguer, Edmilson może tam grać, Marquez. Jednak przyszły kontuzje i dzięki temu bardzo dobry ruch zrobili działacze sprowadzając właśnie pana Milito.

Ataku też nie było trzeba wzmacniać wielką gwiazdą wystarczył zawodnik dobrej klasy który pogodzi się z ławką i wie że tylko kiedy będzie musiał to zagra. Messi, Eto'o, Ronaldinho to są niepodważalni zawodnicy i jestem pewien że gdyby przyszedł ktoś inny a nie Henry to by musiał się pogodzić z ławką.

Podsumowując trochę się rozpisałem ale cóż noc długa spać się nie chce więc można trochę popisać :) Już nie mogę się doczekać pierwszego oficjalnego spotkania Barcelony w sezonie 2007-2008 mam nadzieje że ten rok będzie rokiem chwały i sukcesów a nie jak ten poprzedni wielkiej nadziei która przeminęła.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”