Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 657

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 20 sie 2007, 21:28

oczywiscie ze nie jego. i mi go zal. oczywiscie mialem ucieche z tego jak gra ale domyslam sie co mzoe czuc mlody w sumie koles, ktory nigdy nie gral w zadnej reprezentacji i zostal nagle wpuszczony na tak szeroka wode. srodek obrony w takim klubie jak real podczas tylu zmian w skladzie wymaga kogos ogranego w lidze

pedja przyszarzowal kupujac pilkarza ktory powinien powoli sie ogrywac i takie tego efekty. dziwie sie ze tak duzo gra. myslalem ze na poczatku na srodku obrony bedzie gral canna i sergio ramos

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 20 sie 2007, 22:52

Ogólnie z tego co przeczytałem muszę się zgodzić z rkoemanem we wszystkich aspektach. Drentha jak mówiłem to taka lepsza wersja Marcelo w ofensywie ale mniej więcej taka sama w defensywie.Zdziwiło mnie, że Sevilla tak często dochodziła do wrzutek gdzie zarówno Ramos jak i Drenthe (bo oglądałem tylko 2 połowę) nie robili nic aby przeszkodzić rywalom.
Co do Pepe, to naprawdę nie wiem co powiedzieć. Powiem tylko, że debit na SB zaliczył chyba nawet lepszy od Woodyego :P nie myślałem, że kibice Realu będą prosić o Metzeldera. Serio.
gieksa pisze:cici-ramos-canna-marcelo
po czym wywnioskowałeś, że Marcelo jest lepszy od Torresa? Bo wczoraj zagrał przeciętnie? Poza tym Cicinho jest na wylocie i nie zagra. Jakby miał grać to zagrałby już i z Sevillą.
Drenthe-snajder-diarra-balboa
Drenthe na prawej, Balboa na lewej? :o nie mam więcej pytań.

Jeszcze bonus czyli panowie komentatorzy. Engel naprawdę mnie zadziwia, nie lubię tego kolesia bardzo za to jak sie mądrzy i myśli, że pozjadał wszystkie rozumu świata. Benhakera też chciał wywalić [']. Szpaku to dalej zabawny koleś, o ile jego komentarz może rozbawić to to co gada Engel ciężko nazwać komentarzem przecietnym, nawet na określenie złe nie zasługuje.

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 20 sie 2007, 23:24

Akarin pisze:Poza tym Cicinho jest na wylocie

eee no wlasnie wasz zarzad w zwiazku z meczem z Sevilla poprosil o wiecej czasu na zastanowienie sie czy go sprzedawac czy nie ... a miala byc dzis podpisana umowa :roll:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 20 sie 2007, 23:26

No i dobrze goofii, może w końcu się opamiętają! A co Ty już cały napalony?? :D

EDIT: Akarin - Iker nie zagra najprawdopodobniej tylko w Reprezentacji. Na derby powinien byc zdrowy ;)
Ostatnio zmieniony 20 sie 2007, 23:31 przez wianuch, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 20 sie 2007, 23:27

goofii pisze:eee no wlasnie wasz zarzad
:shock: pudło, proszę mnie nie wyzywać od kibiców Realu :P
ogólni skoro zaistniała taka sytuacja jaką opisałeś to nie zdziwię się jakby Cicinho jednak został.
Iker kontuzjowany :lol: przez tyle lat mu nic nie było a tu nagle przyszedł Dudek i zaczeły się problemy :P Dudek ma szasnę na występ w derbach. Trzeba na zlocie załatwić telewizor+ możliwość oglądnięcia derbów + Luci Toniego. Ktoś tam musi lubić Luce (pzdr Chłopaczek :wink:)

edyta:
goofii pisze:mi scusi
włoski nigdy nie był moją silną stroną :wink:
Ostatnio zmieniony 20 sie 2007, 23:49 przez Akarin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 20 sie 2007, 23:45

Vianuch pisze: A co Ty już cały napalony??

Jakbys mial na prawej obronie alternatywe miedzy Panuccim a Casettim to tez bys wyczekiwal Cicinho jak wody na pustyni ... chociaz w sumie obaj Wlosi z Interem nie zagrali chyba tak tragicznie skoro wynik do przodu :P
Akarin pisze:pudło, proszę mnie nie wyzywać od kibiców Realu

mi scusi
Akarin pisze:ogólni skoro zaistniała taka sytuacja jaką opisałeś to nie zdziwię się jakby Cicinho jednak został.

Ponoc kwota transferu dogadana (8 mln euro), Cicinho zgodzil sie na warunki Romy ( 2mln euro rocznie + bonusy jakies) ... ale Real chce troche wiecej czasu bo wpierw chce dogadac nowe transfery zanim go sprzedadza :roll: ... mimo wszytsko dzialacze Romy pozostaja optymistycznie nastawieni do transferu :P

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 20 sie 2007, 23:57

goofii pisze:Jakbys mial na prawej obronie alternatywe miedzy Panuccim a Casettim to tez bys wyczekiwal Cicinho jak wody na pustyni
Ja mam za to Pepe na środku obrony 8) Swoją drogą to ciekawe, że działacze Realu w ostatniej chwili sie zastanawiają nad sensem tego transferu. I chyba nie chodzi tu o pieniądze na transfery, bo 8 mln to nie dużo dla Realu imo. Więc może faktycznie przejrzeli na oczy i zobaczyli, że Cicinho to gracz nieprzeciętny :wink:

MówMiWuju
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 14 sie 2007, 9:04
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z UE

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MówMiWuju » 21 sie 2007, 8:53

Snipp_ pisze:Co ma oznaczać owe 'zwłaszcza'? Uważasz więc, że Canna przed transferem do Realu nie był stoperem wybitnym?

Jasne. Słowa "wybitny" nie należy rozdawać na prawo i lewo. Wybitnym piłkarzem był Maradona, Pele itp. Natomiast Canna był swego (podkreślam !) czasu dobrym stoperem i tyle. Typowy piłkarz jednej ligi (Serie A) gdzie akcje nie są tak dynamiczne jak w Primera Division czy Premier League. Jako kibic Juve na bank nie zgodzisz się z tym stwierdzeniem, ale jak wiesz 2 ostatnie mistrzostwa Juve się nie liczą, zostały zdobyte w sposób nieuczciwy. Działacze zakpili sobie i z kibiców i z piłkarzy. Także jeśli chodzi o klubowe trofea to Canna może się pochwalić jedynie jednym mistrzostwem kraju (jak na ironię z Realem), ma też w dorobku Puchar UEFA (Pocieszenia) i Puchar Włoch z 1999 roku. No dobrze wicemistrzostwo Europy z 2000 roku. Po MŚ 2006 zaczęła się chora nagonka i piłkarski świat przecierał ze zdumienia oczęta (choć po zachowaniu Zizou, oraz oczywiście wygranej Włochów, aż tak to nie dziwi) Cannavaro zgarnął następujące nagrody:

Piłkarz Roku FIFA: 2006

Złota Piłka: 2006

Najlepszy piłkarz świata magazynu World Soccer: 2006

Najlepszy włoski piłkarz: 2006

Najlepszy włoski obrońca: 2006 (był nim też w 2005)


Wszystko to za zdobycie złota na MŚ 2006, gdyby wygrała Francja, Canna zdobyłby co najwyżej tyt. najlepszego włoskiego piłkarza i najlepszego włoskiego obrońcy. Dlaczego uważam, że nie powinien zostać najlepszym piłkarzem świata 2006 ? To proste, było wielu piłkarzy, którzy w owym 2006 roku grali o niebo lepiej niż Cannavaro. Rozumiem natomiast, że MŚ to największa impreza i choćbyś strzelił 40 bramek w lidze, dodał 20 w LM i odpadł w ćwierćfinale MŚ to niestety miałeś niefart, cóż to w końcu rok MŚ. Jedynym poważnym przeciwnikiem Włochów w fazie grupowej MŚ miały być Czechy, miały, ale nie były, bo jak miały być nie mając napastników, Koller po pierwszym meczu z USA (3-0 dla Pepików nie nadawał się do gry), wcześniej wypadł Baros, Smicer. Także Czesi grając z Makaroniarzami nie mieli czym straszyć z przodu i oczywiście polegli. Canna nie miał za dużo roboty. Włosi w 1/8 dostali karnego z kapelusza w ostatniej minucie (5 minucie doliczonego czasu gry !) i tak farciarsko wyeliminowali Australię, której awans się należał i miała ogromne szanse przejść dalej, wszak Włosi grali w 10. 1/4 to nowicjusz Ukraina, Włosi grają dalej. Teraz mecz z Niemcami, przyznam, że byłem w szoku ! Jak żyję nie widziałem, żeby Włosi-słynący z defensywy grali 3 napastnikami !!! A jednak doczekałem się w pewnym momencie tak było he, he. Tak bardzo bali się niemieckich maszyn, które jak ktoś sprawdzał nie pomyliły się w strzelaniu karnych na MŚ i ME od bagatela 20 lat ! Tak przez 20 lat Niemcy strzelali wszystkie (słownie WSZYSTKIE) karne ! No to co było robić, 3 napastników i jazda ! Opłaciło się. Finał widzieliśmy. Najpierw Henry dostał cios, którego nie powstydziłby się Andrew Goooolota (swego czasu), później bańka Zizou. Karne. Francja była lepsza w tym meczu, jak i w całym turnieju (ograła Brazylię, Hiszpanię, Portugalię). Dlaczego o tym wszystkim piszę? hmm... zajebiście się nudzę w pracy to raz, a dwa taki Materazzi (żeby daleko nie szukać) grą na mistrzostwach bił na głowę Cannavaro, o Zizou, Pirlo, Buffonie, Henry wspomnieć także należy... Właściwie dzięki Materazziemu Włosi wygrali. Strzelił bramkę w finale, ba nawet dwie. Drugą strzelił z karnego (gdy do nich doszło, wcześniej zdobył bramkę w meczu z Czechami).Canna jest za wolny, za mało skoczny na grę w bardziej wymagających ligach (176 cm wzrostu, nie pomaga to 34-letniemu Włochowi). Po prostu za słaby. Real jednak jeszcze się nie nauczył. Mieli przykład Waltera Samuela, który przechodził do Blancos jako najlepszy obrońca z włoskich boisk, ba ponoć jeden z najlepszych na świecie (tak mówiono i myślano), tymczasem zawiódł. Canna miał strasznego farta, bo mistrzostwo Realu w zeszłym sezonie zostało zdobyte w niezwykle wprost szczęśliwych okolicznościach( Jak wcześniej MŚ, ma chłopina fart!). Ale ok jest mistrzem świata, do tego był kapitanem, to nic, że Pirlo grał o dwa nieba lepiej, Buffon dobrze bronił, złotą piłkę ma Canna....A ja sobie tak dumam niesłusznie my boy, oj niesłusznie....Gdyby dostał ją Pirlo, Buffon ok, ale nie Canna !!! O to mi chodziło. Nie jest i nie był on wybitnym stoperem. Jak będzie grał w pierwszym składzie Blancos to mamy przesrane ( a z pewnością będzie).

Awatar użytkownika
enoce
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 09 cze 2005, 17:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: enoce » 21 sie 2007, 9:09

Pojawiły się doniesienia że na zgrupowaniu kadry Hiszpanii, Casilas po zderzeniu z Fabregasem ma stłuczone kolano i nie wystąpi w meczu reprezentacji... i prawdopodobnie w meczu derbowym z Atletico. Czyżby Jurek miał być ostoją kiepsko grającej formacji obrony Realu i naprawiać błędy Pepe?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 21 sie 2007, 11:18

MówMiWuju pisze:Francja była lepsza w tym meczu, jak i w całym turnieju (ograła Brazylię, Hiszpanię, Portugalię)
W całym turnieju mówisz. Remisy po słabych spotkaniach ze Szwajacarią i Korea, mało przekonujace zwyciestwo nad słabiutkim Togo. Wygrana z Hiszpanią, ale bramka Ribery'ego po wczesniejszym faulu na zawodniku hiszpańskim, podobnie drugi gol Vieiry po nurku Henry'ego. Zwycięstwo z Brazylia, która oddała jeden celny strzał na bramkę w 90 minucie(!) czy wygrana z Portugalią po bardzo wyrównanym i stojącym na słabym poziomie spotkaniu i rzucie karnym Zidane'a. Owszem Francuzi byli lepsi w finale, ale na pewno nie byli lepsi w przeciągu całego turnieju. Wyżej wymienione mecz mają sie nijak do wybitengo spotkania Włochów z Niemcami, rozbicia zawsze groźne Ukrainy, poknania Czechów i Ghany w ciężkiej grupie. Mecz z Australią - tylko trzeba sobie przypomniec, że Włosi grali w 10 po wyrzuceniu Materazziego za faul na... swoim koledze, bodajże Zambrotta to był. Tyle, że Materazzi to cham, a kangur zrobił potężnego fikoła w powietrzu. Juz abstrachuje od poziomu gry, bo tu w każdej formacji Włosi byli zdecydowanie lepsi, i gdyby nie zmiana ustawienia, (dość rozpaczliwa) na pociąg w postaci Zidana, Ribery'ego i Maloudy przed osamotnionym Henrym, to Francuzi odpadli by juz z Hiszpanią. Tak, tak Francuzi grali bardziej włosko niz Italia na tych mistrzostwach. Catenaccio=zło

ak będzie grał w pierwszym składzie Blancos to mamy przesrane ( a z pewnością będzie).
Juz bardziej przesrane miec nie możecie. Nie trzeba było zwalniac Capello. Uważam, że kontynuacja tego co zaczłą Fabio, przy wzmocnieniu Sneijderem, nawet Pepe (tylko nie za te sumę!!!) mogło by dac bardzo dużo radości kibicom Królewskich. Nie ma co gdybać, teraz jest Schuster i musi dostać czas, przeciez to najnaturalniejsze, że zmiana trenera musi sie odbic na drużynie. Calderon o tym nie wiedział? Jego podpowiadacze też? To kto do wuja pracuje w tym Realu?

p.s Cannavaro jest słabiutki, wzrost 2 cm niższy od Puyola i Milito całkowicie dyskwalifikuje go jak obrońce w Hiszpanii. Jego koledzy z defensywy Juve: Thuram i Zambro jakos dziwnie zaaklimatyzowali się w Hiszpanii. Może po prostu o partnerów i stabilizacje myśli szkoleniowej i składu personalnego Barcy? Ale pewnie chodzi o to, że Cannavaro jest przereklamowany.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 sie 2007, 11:20

Nie sądzę, aby Dudek zagrał w derbach. Iker pewnie na sobotę będzie już zdrowy.

Swoją drogą nasze media oszalały już totalnie [']

http://img508.imageshack.us/my.php?image=onetra7.png
Taki news był na Onecie. Już się poprawili, ale niesmak pozostał :lol:

PS:
Obrazek

robson10
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 16 lip 2007, 12:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robson10 » 21 sie 2007, 12:11

Ja mam nadzieje że nie zagra Dudek jak zagra to w plecy na 100% chyba że Atletico nie doszłoby do okolic 25-30 metra :D

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 21 sie 2007, 12:30

Nie zagra. Iker zagra niemal na pewno. Watpie, by opuscil taki mecz. Zagra, nawet na wlasna odpowiedzialnosc, chyba ze kontuzja okaze sie powazniejsza niz poczatkowo zakladano.
P.S. Podobno jest plan, zeby kupic kolejnego napastnika :lol: Wymienia sie Milito, Huntelaara i Ibrahimovica. Ktory to juz bedzie :?: Szosty :?: :wink:

Awatar użytkownika
gieksa
Skład B
Skład B
Posty: 134
Rejestracja: 21 lip 2007, 8:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: KRK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gieksa » 21 sie 2007, 13:05

Akarin pisze: Drenthe na prawej, Balboa na lewej? :o nie mam więcej pytań.
nie nie nie to chyba jasne że to była kolejność od lewej strony po prostu jechałem "wężykiem :D od ciciego:D do marcelo potem przeskoczyłem na Drenthe do góry:D i potem z powrotem na prawą stronę:D

poza tym jak już inni napisali zarząd się chyba opanował:D po tym co wyprawiała obrona:D i widzi że pepe jeszcze nie jest gotów do gry:p
więc mam nadzieje że ramos wróci na środek a na prawej zagra cici, a co do torresa i marcelo to w sparingach moim zdaniem lepiej wypadł ten drugi torres rok temu naprawdę grał dobrze no ale teraz mu jakoś nie idzie a marcelo w ostatnim meczu który zagrał zaprezentował się dosć dobrze co nawet dostrzegli wtedy jego sceptycy.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 21 sie 2007, 13:20

Co my mamy za napastnikow, poza RvN reszta to bardzo przecietni gracze, no chyba nikt tu nie liczy na Saviole, Raula czy Soldado. To nie sa gracze ktorzy strzelaja na zawolanie tak jak to robil w zeszlm sezonie RvN. Moim faworytem jest Milito mimo wszystko, gracz idealny na wymogi La Liga :wink: 25 baniek to troche duzo ale moim zdaniem warto, w koncu to mniej niz za Pepe :wink: Dalbym juz sobie spokoj z tym Robbenem, nie chca go sprzedac to na uj sie prosic :?: Zreszta kolejnego szkla nam nie potrzeba, mozna dostac moim zdaniem ciekawszych graczy za takie pieniadze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”