Moje zdanie jest tez takie ze taktyka 4-5-1 to jest dobra na LM a nie na
Serie A. Bo jesli gramy u siebie i to na dodatek z druzyna zdecydowanie slabsza, ktora wiadomo, ze bedzie raczej myslala o bronieniu wyniku, to musimy wyjsc na boisko z dwoma napastnikami, zeby latwiej bylo przejsc te zasieki, jakie stawiaja druzyny przyjezdzajace na San Siro. Przy tak szczelnej obronie rywali samotny Pippo albo samotny Gila nie za wiele zdzialaja. Ja niekiedy mam wrazenie ze Carlo boi sie zagrac ofensywnie-jesli tak jest to nie rozumiem czemu. Carletto wiecej odwagi









