Siatkówka - Strona 103

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 27 wrz 2007, 20:30

Bedzie losowanie. Do drużyn z 1 miejsc zostaną dolosowane zespoły, które zajęły 2 miejsce w obu grupach. U mężczyzn było podobnie. Przypadek sprawił, że pary półfinałowe ułożyły się akurat na krzyż.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 27 wrz 2007, 20:43

http://www.siatka.org/?kibic.aktualnosc ... tkie.20244

Kod: Zaznacz cały

Brązowe medalistki poprzedniego mundialu będą przeciwniczkami Polek w półfinale mistrzostw Europy,. Drugą parę półfinałową utworzyły Włoszki oraz Rosjanki.

Tuż po zakończeniu meczu pomiędzy Polską i Holandia doszło do losowania par półfinałowych. Podopieczne Marco Bontity zmierzą się w walce o kolejny finał mistrzostw Europy z Serbkami, które poniekąd Polkom właśnie zawdzięczają to, że znalazły się w półfinale.


Pierwszy mecz półfinałowy pomiędzy Rosją oraz Włochami rozegrany zostanie w sobotę o 16:30. O g
No to już wszystko jasne. Można gdybać czy dobrze czy nie. Żeby zdobyć złoto trzeba wygrać obojętnie kto jest po drugiej stronie siatki. Na moje będzie to trudniejszy mecz od tego grupowego. Serbki wyciągną wnioski i będą będą żądne zemsty. Tak czy inaczej nadal wierzę (tak jak uwierzyłem w połowie GP w nasz złoty medal).

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 27 wrz 2007, 22:52

No mówiłem że podawali iż gramy z Serbkami :]

Jak oglądałem mecz to komentatorzy wspominali że Polki chciały wyeliminować Holenderki więc wniosek z tego taki że to ich bardziej sie obawiali niż Serbek. Siatkówką kobiet mało się interesuje ale wydaje mi się że lepiej grać z Serbią niż z Rosją zresztą oni to samo podkreślali. Wydaje mi się też że jak nasze będą odpowiednio skoncentrowane to powinniśmy sobie poradzić skoro wcześniej łatwo nam z nimi poszło.
Z tego co pamiętam to przez dobrą formę Holenderek wtopiłem kupon z ich meczu w World Grand Prix kobiet a jak teraz patrzę one wygrały całą zabawę w Chinach więc nasz dzisiejszy mecz przeciwko nim tym bardziej cieszy gdyż sety które wygraliśmy były cały czas pod naszą kontrolą. A jak już mielibyśmy trzeci raz z rzędu być najlepsi w Europie czyli ustrzelić klasycznego hattricka to już w ogóle byłoby ponad czyjekolwiek marzenia :P Zresztą miło się patrzy na te mecze nawet jeśli chodzi o kibicowanie gdyż na tej salce ( :roll: ) na której do tej pory graliśmy słychać było tylko Polaków (tak zauważyłem z urywków meczów które widziałem więc jak w jednym ktoś naszych przekrzyczał to wy nie krzyczcie na mnie bo później nie zasnę :cry: ).

Komentarz jaki znalazłem szukając info o WGP :arrow:
'poszukuję nagich zdjęc Leny Dziękiewicz pomóżce mi proszę'
by lizak

:lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 wrz 2007, 23:03

się śmiejesz, a pewnie sam pisałeś :lol:
Z Serbią na pewno bedzie łatwiej. Wątpię, aby one myślały o rewanżu - to jest półfinał, będa myślały tylko o tym konkretnym meczu. Tak mi się wydaje .. a jak będą chciały się zrewanżować, to nawet lepiej. Bo może sie spalą :] Nasze siatkarki są w znakomitej formie i powinny sobie poradzić z rywalkami. Róznica pomiędzy tymi ekipami w meczu grupowym była ogromna. W pewnym momencie tylko Serbki miały dobry okres gry, przez kilka minut - gdy dogoniły nasze. Zdaje sie, że to był 2 set, który nasze rozpoczęły znakomicie od 5:0 - później nas Serbki dogoniły i wyprzedziły gdzieś w okolicach 2 przerwy technicznej. Ale nasze się zmobilizowały i pewnie wygrały.

Kto mi powie jak dziś zagrała Glinka ?
Z Belgijkami często myliła się w ataku [nie kończyła] Dębowski oczywiście podkreślał, że z akcji na akcje się rozkręca, ale ja widziałem swoje :] męczyła się niemiłosiernie w ataku. 4 lata temu kończyła pewnie z 90% w ataku [były takie mecze, gdzie raz, czy 2 się myliła a cała reszta ataków wchodziła jak w masło :D] wczoraj topornie to szło. Jak grała dziś ?


wie ktoś o której godzienie gramy w sobotę ?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 27 wrz 2007, 23:12

Sytuacja jest troche dziwna, bo Serbki niby sa słabsze od Rosji i Włoszek, ale to jest pólfinał i generalnie nie ma słabszych. I w tym momencie te sześc zwyciestw sie nie liczyć jesli skonczymy na czwartym miejscu. Tak jak nasi panowie w LŚ. Szczerze 4 miejsce niczym się nie różni od 11 lokaty panów. Niestety.

A co Dziękiewicz (nie, niestety nie mam jej nagich zdjec), nieskromnie przyznam, że byłem jej zwolennikiem w kadrze nawet za Niemczyka, który teraz pierdzieli, że jest za niska. A siatkówke kobieca ogladam rzadko, ale kiedyś widziałem jej mecz jeszcze w Pile i od razu rzuca się w oczy jej zdecydowanie na siatce. Jasne, jakby te 5 cm różnicy miało jakies znaczenie przy dzisiejszej siatkówce, szybciej, niżej granej siatkówce (nawet kobiecej). Kazdy zawodnik, który tak czyta gre jest niesamoiwtym skarbem. Przykład z męskiej Joao Jose (195 cm) zdobył lige mistrzów z Friedrischafchen, a wczesniej był najskuteczniejszym blokujacy fazy grupowej LŚ. To nie koszykówka tu każdy musi grać w drugiej i pierwszej lini.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 27 wrz 2007, 23:12

Wczoraj nie widziałem to nie porównam. Dzisiaj Glinka grała na swoim zwykłym poziomie, nie było magii ale nasza najlepsza punktująca tak na oko. Ważniejsze i trudniejsze piłki dzisiaj skończyła Skowrońska (wszystko to subiektywne i nie oparte na jakiejś dogłębnej analizie). Niech w ogólnym rozrachunku, że remis ze wskazaniem na Glinkę.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 28 wrz 2007, 1:41

Babel pisze:A siatkówke kobieca ogladam rzadko, ale kiedyś widziałem jej mecz jeszcze w Pile i od razu rzuca się w oczy
Ja się nie dziwię, teraz też się rzuca w oczy :lol:
fieldy pisze:się śmiejesz, a pewnie sam pisałeś Laughing
Ale jaki zdesperowany ten 'lizak' - 'pomóżce mi proszę' :lol:
Babel pisze:I w tym momencie te sześc zwyciestw sie nie liczyć jesli skonczymy na czwartym miejscu. Tak jak nasi panowie w LŚ. Szczerze 4 miejsce niczym się nie różni od 11 lokaty panów. Niestety.
Choć w półfinale na pewno stawka meczu da znać o sobie i świadomość że to jest mecz o być albo nie być i chociażby z tego powodu będzie trudniej. Ale jeśli nie ironizowałeś Bablu czy co tam jeszcze to ja bym polemizował. Bo one już 100 razy lepiej zaprezentowały się niż siatkarze którzy na 'dzień dobry' popsuli wszystkim humory i cały czas grali słabo a siatkarki przynajmniej w moich oczach już są wygrane. Tyle radości co dają i przyciągają coraz więcej Polaków przed TV a także do hali (ponoć dzisiaj z każdą minutą na hali było więcej Polaków i przyjeżdżali oni po pracy z sąsiednich krajów aby zobaczyć chociaż dwie ostatnie piłki Polek :lol2: - by komentator :roll: ) no i ciągle nie przegrały co daje nam kibicom nadzieję na złoto - to już jest coś. Na razie każdy cieszy się ich grą a u Polaków w sumie to odliczaliśmy czas do egzekucji i łudziliśmy sie ze mimo słabej gry ona nigdy się nie zdarzy. Teraz jest zupełnie inaczej mimo że jak mówisz brak medalu to brak medalu no ale jest ta nadzieja i radość z ich gry. Wolę już takie rozczarowanie z powodu ewentualnej czwartej lokaty ale po wcześniejszej dobrej grze niż już w pierwszym meczu dostać w gębę.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 28 wrz 2007, 8:00

p.s wypieprzcie tego Babiarza ze studia, bo jest strasznie irytujący.
Życzenie wczoraj zostało spełnione.
Co do komentarzy mojego ulubionego Dębowskiego - "siatkarze niby całują piłkę, a tak na prawdę oblizują ręce, żeby piłka była mokra i utrudnić przyjęcie przeciwnikowi". Nie ma to tamto, pojechał po bandzie. Jeszcze do poziomu komentowania - Niemczyk - Wolska ma głos jak facet i ta jej gramatyka...

Swoją drogą PLS się zaczyna. Do tego co Babel napisałeś to bym wyrzucił przerwę między Jastrzębiem, Resovią, Częstochową, Mostostalem. A przynajmniej przerwa ta jest mała, nie tak duża jak między czołową dwójką. Ja tak jak zawsze (od 5 lat) stawiam na SKRĘ. Wczoraj Wlazły zagrał w pierwszej szóstce z mistrzem Belgii i wygrali 4-1.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 28 wrz 2007, 9:31

Yukasz pisze:Ale jeśli nie ironizowałeś Bablu czy co tam jeszcze to ja bym polemizował. Bo one już 100 razy lepiej zaprezentowały się niż siatkarze którzy na 'dzień dobry' popsuli wszystkim humory i cały czas grali słabo a siatkarki przynajmniej w moich oczach już są wygrane.
Nie ironizowałem. Oczywiscie nawet przy czwartym miejscu nikt nie uczyni tragedii (taka miała miejsce w przypadku panów). Dodatkowo mając w pamięci katastrofe pań na MŚ to nawet czwarte miejsce jest wielkim sukcesem. Ale jak się spojrzy na to z perspektywy czasu to pamięta się tylko medalistów. Czwarte miejsce medalu nie daje, podobnie jak jedenaste. Tutaj najlepszym przykładem są Włosi i ich liga. Wiecie, że w Serie A medale i puchar dostaje tylko pierwsza druzyna? Wydaje mi się, że to dobre podejscie psychologiczne, bo zawodnik uczy sie, ze liczy się tylko jedna lokata. Każda inna to porażka.

Bardzo sie ciesze, że liga juz startuje. W tamtym roku co prawda była wielka czwórka, a teraz jest wielka dwójka lecz poziom pozostałych 5-6 ekip bardzo się wyrównał. Cóż więcej pisać, bardzo dużo sobie obiecuje po tym sezonie. Oczekuje wielku zaciętych meczów, 5 setowych na najwyższym poziomie. Mam nadzieje, że nasze druzyny wreszcie odniosa jakies sukcesy w Europie.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 30 wrz 2007, 17:51

No to pierwsza kolejka PLS praktycznie za nami oprócz meczu Delecty z Jastrzebiem. Jak narazie chyba bez niespodzianek no jedynie w Cz-wie sie chyba zbyt wiele osob nie spodziewalo ,że Jadar ugra dwa sety. Chociaż nie ma co się dziwić jak w tym klubie pracują prawie sami amatorzy. Widac jeszcze brak ogrania i zgrania w niektórych druzynach np. w Bełchatowie. Chociaż momentami widac było jaki mają ogromny potencjał. Wydaje mi się ,że Płomień może napsóć krwi wielu druzynom. Coś czuje ,że w tym sezonie do ostatniej kolejki nie będziemy znać pierwszej ósemki. Bełchatów może troche bardziej skupić się na Lidze Mistrzów i przez to mogą gubić punkty. Zresztą nie wiem jak to będzie bo nasza reprezentacja gra te nieszczęsne turnieje a jak wiadomo wielu zawodników SKRY gra w reprezentacji.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 wrz 2007, 17:51

Czego zabrakło ? Wiary, umiejętnosci, opanowania .. wszystkiego po trochu.
Wielka szkoda, bo Polki naprawde mogły po raz 3 z rzedu sięgnąć po złoto. Wracamy bez medalu :(

Mecz się dobrze zaczął, Polki grały na luzie, były pewne. Co wazne - kończyły ataki, do czasu jednak.
Momentami nasze siatkarki grały bardzo dobrze, szkoda że tylko momentami. Rosjanki zagrały bardzo dobrze w bloku. A to pewni wynikało z tego, ze nasze źle przyjmowały zagrywki ...

Za 2 lata podobno w Polsce mistrzostwa, wiec bedzie można sie odegrac :p

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 30 wrz 2007, 20:38

A więc koniec ME 2007 w siatkówce kobiet w Belgii i Luxemburgu. Włoszki mistrzyniami Europy po zwycięstwie nad Serbią 3-0 w finale.
Myślę iż nie powinniśmy być rozczarowani występem Polek, na pewno przed mistrzostwami pierwsza czwórka to był cel naszych siatkarek więc w sumie się wywiązały z zadania. Mimo tego w ciągu całego turnieju nasze zawodniczki grały z meczu na mecz coraz lepiej aż do....fazy pucharowej w Luxemburgu, więc niedosyt został.

ostateczna klasyfikacja:

1. Włochy
2. Serbia
3. Rosja
4. Polska

trzeba teraz się spiąc tak jak siatkarze i o IO powalczyć w turniejach kwalifikacyjnych

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 31 paź 2007, 17:27

Wracam, bo ojczyzna wzywa :P Temat zastygł, jak widac po mojej aktywności we wszelakiej maści pracy na stronie nie mam czasu, tym bardziej nie mam czasu pisać o siatkoffce. Mam nadzieje, że to sie to zmieni.

Liga gra, miała być najsilniejsza do lat a jest jakaś taka bezpłciowa, a z 60 procent zespołów ma problemy z graniem środkiem. Pewnie z czasem się rozkreci, ale nie o tym. Ostatnio w naszym alternatywnym dla rzeczywistego świata, siatkarskim świecie kilku szkod...osobnikom wydaje się, że z niebytu, w jaki zapadli po sukcesach kadry pana Lozano, moga się ponownie wylansować na męzów stanu, co gorsza obrali taktyke srania we własne gniazdo. Jak to mawiała moja pani od polskiego jeszcze w gimnazjum - "nic bardziej mylnego". Szkoda, że kilku redaktorów siatkarskich, których nota bene bardzo szanuje bezmyślnie podpina sie pod ogólnokrajowy trend jechania po Lozano.

Więc wszystko zaczęło się od wywiadu, w którym jakis pan, nie pamiętam już który, włożył w usta Pawła Zagumnemu tekst:"Wlazły wbił nam w noż plecy". Brawo, well done, panie prezydencie melduje wykonanie zadania. I zaczeło sie: Wlazły wbił noż w plecy, nie wbił, wbił ale w plecy Rafała Maseraka, Wlazły w w Telezakupach Mango sprzedaje komplet noży kuchennych. Po pewnym przesycie informacji medialnych dotyczacych popularnego Szampona, znów trzeba coś wymyślić więc największy problem naszej siatkarskiej reprezentacji, to ten kobolt, szuja, miglanc Lozano, który siedzi w Argentynie i nic nie robi. Wydawało się, że wraz z przyjazdem Lozano problemy sie skończa się jak za odjęciem czarodziejskiej różdzki. Otóz nie! Po udzielaniu dwóch, bardzo merytorycznych wywiadów (żeby przeczytać jeden zmarnowałem nawet 1,8 na PS), pan Iwańczyk, Drąg i reszta z koła wzajemnej adoracji wynalezli kolejny problem. Lozano podminowuje kadre, Lozano nic nie gwarantuje, Lozano asekuruje sie przed ewentualnymi porażkami. A chodzi o to, że każdy inny, liczacy się w siatkówce kraj, mimo większej liczebności rodzimych lig sfałszowal w kalenadarzu daty i znalezli na przygotowania do turniejów kwalikacyjnych IO 24 dni, a w Polszcze znaleziono tylko takowych tylko 17. Skandal, że Lozano dziwi się na taka polityke Profesjonalnej Ligi Siatkówki i PZPS-u. Co prawda w rozmowie Lozano z kolega redakcyjnym pana Iwańczyka, Stecem Rafałem, tenże zapowiedział że nie ma zamiaru się z tego powodu strzelac, ani tym bardziej strzelć do nikogo innego (choć kilku by się to przydało :P), od kilku dni czytajać rożnorakie potrale siatkarskie mozna dojśc do wniosku, że Lozano to taki Freddy Krueger i w okresie halloween można nim straszyć dzieci. Coż, nie ma wyników - mamy polskie piekiełko zamiast racjonalizmu. Żyje to od 20 lat w Polsce i jeszcze jesetm idealistą.

Morał z tego taki. Panom Iwańczykom, Mielewskim, Drągom i innym ludziom, którym troche pomyliło się czym zajmuje się dziennikarz, mówimy stanowcze NIE. Na koniec jeszcze mała retrospekcja-apel do wyżej wymienionych panów. Przed ME 2005 w Rzymie Paweł Zagumny łamie kości śródręcza, w wywiadzie na gorąco udzielonym przed autokarem zespołu na pytanie - Co teraz? - Lozano westchnał i bardzo plastycznie odpowiedział - Tranquillo. Rok poźniej zostaliśmy druga druzyną globu. I tego spokoju, patrzenia z dystansem na pewne sprawy życze wam z całego serca.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 02 lis 2007, 11:43

Babel pisze: Liga gra, miała być najsilniejsza do lat a jest jakaś taka bezpłciowa, a z 60 procent zespołów ma problemy z graniem środkiem. Pewnie z czasem się rozkreci


Jak dla mnie to w tym sezonie będą liczyć się 3 może 4/5 zespoły. Bełchatów, Olsztyn i Częstochowa. Co ciekawe Bełchatów i Olsztyn zakupili kilku klasowych zawodników a AZS kupił kilku młodych ale ta drużyna zmieniła się bardzo mentalnie. Walczą o każdą piłkę i grają na maksa. Przykładem może być taki Szczerbaniuk który w tamtym sezonie sobie troche olewał sprawę w tym sezonie bardzo się przykłada. Kolejnym dowodem swiadzcacym o zmianie nastawienie jest jeden punkt zdobyty w Bełchatowie. Jak było widac np. w srode Rzeszów jednak nie jest takie mocne. Jastrzebie też nie jest takie dobre. Rusek dość często się myli. Yudin czy Siezieniewski nie są tacy mocni. Wydaje mi się też, przynajmniej we wtorek mozna bylo odnieść wrazenie ,że jest tam troche nerwowo. Dużą presje wywiera Murek. Teraz zobaczymy na co stać Mostostal bo będzie miec kilka trudniejszych meczy. Dużo może teraz stracić Olsztyn bo dzisiaj ponoć nie zagra Zagumny. Szymanski bedzie co prawda w skladzie ale watpie zeby mógł zagrac cały mecz. To samo Możdżonek. Jeśli chodzi o Szymańskiego i Możdzonka to moze i nawet wytrzymaja caly mecz ale brak Zagumnego to juz ogromna strata.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 lis 2007, 13:38

Na razie jestem średnio zadowolony z poziomu PLS-u i z tego co prezentuja poszczególnie gracze.

Skra i Olsztyn grają na dobrym poziomie i na pewno sa drużynami o najwyższym potencjale. Co prawda w Skrze za dużo zależy od Wlazłego, ale jak on bedzie napieprzał z zagrywki (oby tak w reprezentacji) jak z Resovia to będzie ich trudno pokonać. Nie obejdzie się bez łyżki dzegciu w bełchatowskiej beczce miodu. Otóz iwańczykowy drimtim został potwornie zbity przez PAO, może to kilku fachowcom otworzy oczy. Olsztyn ma szpital w zespole, stad porażka w CEV Cup i te straty punktów z Sosnowcem. Oni tez kiedy będzie trzeba zaczną grać na wysokim poziomie jestem spokojny, choć organizacja gry słabsza niż u Bełchatowian.

Oddzielny akapit dla Częstochowian, którzy powrócili do stawiania na młodych i widać, że przynosi to efekty. Co prawda Janeczek jeszcze nierówny i chimeryczny, ale i tak lepiej żeby grał niż Brook "potrafie zepsuć zagrywkę" Billings. Nowakowski tez in plus, widać że jeszcze troche drewniany jest w tym ataku i jeszcze ma co poprawiać, choć warunki fizyczne i potencjal ataku mogą napawać optymizmem. Tu trzeba dodać, że gra AZS oparta jest na na dwóch fundamentach w przyjęciu: rewelacyjnym jak co roku Gierczyńskim i Wice (chyba tak odmienia się nazwisko Wika?), który może mieć słabszy dzień ale jak trzeba to zdecydowanie kończy kontry i ważne piłki.

Do tych pozytywów zaliczyłbym jest ZAK S.A czy Mostostal. Widac, że sie rozkręcają, a ich największa zaletą jest to, że mają kilku chłopa, którzy moga nadupczać z zagrywki jak z procy: Kurek, Novotny, Patucha, Nowak, Bakumovski, Jarosz. Olbrzymi potencjał, uspokojony przez przyjście Żygadły, na prawde solidnie zbudowana ekipa.

Teraz te rozczarowania. Jaszczembie, czyli nierównośc w grze. Prygiel słaby, Murek niestabilny podobnie jak Yudin. Dobra gra blokim to narazie mało, ale wydaje mi sie, że jak złapią forme to nawet z 8 miejsca mogą byc groźni w playoffach. Resovia czyli balonik napompowany przez Polsat, bardzo szybko pękł. Ignaczak, Ilic i Hernandez to troche mało by walczyć o medale. Tym bardziej, że wyżej wymienieni gracze to kolejno libero, sypacz i środkowy i widoczny jest brak siły na skrzydłach. Gabrych w wieku 100 lat nie ma juz dynamiki, Mitrovic jak mu jakoś przypadkiem nie obrzydza przyjęcia to nawet dobrze, Józefacki też nie jest typowym hammerem, za duże przestoje w grze. Może z Papke będzie lepiej, ale wątpie. Lecz zaznaczam, jam nie Przemek Iwańczyk i mogem siem mylić.

Bezpłciowy Jadar z dużym potencjałem (może zmiana trenera coś poprawi), podstarzała Politechnika, czy walczące ale nie pokazujące nic ponad to co potrafią Sosnowiec i Bydgoszcz nie spowodowały u mnie podwyższonej akcji serca.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”