Legia - GKS Bełchatów 4-1
Chinyama (2), Giza, Radović - Popek
piękna, pewna wygrana, przeciwnicy grali w osłabieniu po moim zdaniu ewidentnym faulu na czerwoną kartkę Wróbla
Takesure jakoś był dzisiaj skuteczny, strzelił 2 bramki a pudłował już nie tak często
jesteśmy nadal liderem , 4 pkt przewagi nad Wisłą do niedzieli( kiedy to krakowianie zagrają z Ruchem) i miejmy nadzieję po niedzieli
z dobrym humorem piłkarze i kibice zaczynają weekend





