Kubańczyk ma 100% racje. Diarra nie zagrał nawet 1/4 sezonu na wysokim poziomie. To już bardziej bliższe prawdy jest stwierdzenie, że Anderson to jeden z najlepszych pomocników świata(chodź i tak jest na wyrost, bo grał dopiero 1/4 sezonu na wysokim poziomie, a na miano jednego z najlpszych trzeba sobie zasłużyć, grając chodź jeden sezon na wielkim poziomie.) A Diarra? kilka świetnych meczy, a tu od razu mistrz świata, dajcie spokój, niech ten pół roku w Portsmouth pozachwyca to wtedy może będzie można go porównać z najlepszymi, teraz im może czyścić buty.A czy widziałeś chociaż jego jeden występ na pozycji DM? Wątpię. Oczywiście zaraz zaczniesz mnie tu uświadamiać ile to razy widziałeś go w akcji, ale Twoim zdaniem nie osiągnął jeszcze statusu "jeden z najlepszych" i musi się "dużo uczyć". Zgadłem?










