Liverpool (zbiorczy) - Strona 113

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 03 lut 2008, 22:18

Jakims dziwnym trafem zauwazylem ze mam usera Jarzinho na liscie ignorowanych. Po przeczytaniu posta juz wiem dlaczego :lol:


Moge tylko powiedziec - a nie mowilem ? Jak pisalem ze mowienie o Benitezie jako o super taktyku jest nieporozumieniem a jego polityka transferowa to mniej niz zero to niektorzy tutaj mnie chcieli ukamienowac :lol: Tak czy siak max Lpoolu w tym sezonie to 4 miejsce a taka kolej rzeczy napewno nie bedzie zadowalac Amerykancow. IMO juz teraz Rafa moze sie pakowac :]

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 03 lut 2008, 22:40

boskigonzo pisze:Moge tylko powiedziec - a nie mowilem ? Jak pisalem ze mowienie o Benitezie jako o super taktyku jest nieporozumieniem a jego polityka transferowa to mniej niz zero
To dość ciekawe podejście. Będąc słabym taktykiem niewątpliwym sukcesem jest trzykrotne osiągnięcie finału LM z dwoma różnymi drużynami. Facet ma szczęście.

Polityka transferowa? Tacy gracze jak Djemba-Djemba, Kleberson, Veron to chyba nie były strzały w dziesiątkę Fergusona? Z kolei Benitez chyba nie chybił ściągając Torresa, Benayouna, Mascherano, Kuyta? W mojej opinii nie, ale możesz mieć inne zdanie. Nie podzielam zdania, że Benitez jest lepszym menedżerem niż Ferguson. Absolutnie Fergie jest dla mnie wielki i podziwiam jego pracę dokonania. Ale jednocześnie dziwi mnie niedocenianie umiejętności Rafy.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 03 lut 2008, 23:13

Cris7 pisze:To dość ciekawe podejście. Będąc słabym taktykiem niewątpliwym sukcesem jest trzykrotne osiągnięcie finału LM z dwoma różnymi drużynami. Facet ma szczęście.


A czy ja mowie ze jest totalna ciota ? Nie , poprostu smiesza mnie opinie co niektorych ze jaki to on jest prze i wogole mistrz . U siebie w notesie wylicza trajektorie lotu pilki z wolnego, podczas sniadania wylicza to ile akcji w przyszlym meczu bedzie mial przeciwnik , a tak wogole to on juz zna wynik meczu. Gdyby byl takim super taktykiem to nie remisowaliby tylu meczy z "przecietniakami" i nie traciliby do lidera 17 pkt . Kiedys Benitez powiedzial ze on nie umie dobierac do slabych teamow taktyk bo zmieniaja czesto , nie maja swojego stylu itd itp. Znakiem tego powinien wrecz z latwoscia pykac takie zespoly jak MU, Chelsea czy Arsenal. A tym czasem w pojedynkach z nimi ssa palke i moga liczyc na conajwyzej remis

Cris7 pisze:Polityka transferowa? Tacy gracze jak Djemba-Djemba, Kleberson, Veron to chyba nie były strzały w dziesiątkę Fergusona? Z kolei Benitez chyba nie chybił ściągając Torresa, Benayouna, Mascherano, Kuyta? W mojej opinii nie, ale możesz mieć inne zdanie. Nie podzielam zdania, że Benitez jest lepszym menedżerem niż Ferguson. Absolutnie Fergie jest dla mnie wielki i podziwiam jego pracę dokonania. Ale jednocześnie dziwi mnie niedocenianie umiejętności Rafy.

Podajesz transfery sprzed kilku lat :P Poza tym patrzac na "skutecznosc" transferow Rafa moze conajwyzej pomarzyc o takiej jaka ma Fergie. On poprostu zasysa wszystko co sie mniej wiecej rusza

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2008, 1:10

boskigonzo pisze:Jak pisalem ze mowienie o Benitezie jako o super taktyku jest nieporozumieniem a jego polityka transferowa to mniej niz zero to niektorzy tutaj mnie chcieli ukamienowac

Liverpool wygrał LM, awansował pozniej do finału głownie przez umiejetnosci taktyczne Beniteza. Napewno nie była to zasługa umiejetności pilkrzy, przynajmniej nie w iwekszym stopniu.

Prawda jest taka, że Benitez osiagnał w europejskich pucharach tyle ile Ferguson pewnie nie zdoła. Słaby trener, śmieszni pilkarze LM, UEFA + dwa przegrane finały z dowma klubami w kompletnie innej lidze. To musi byc prawdziwe szczescie. Zobaczymy ile bedzie mial tego szczescia po tylu latach ile trenerem w MU jest Szkot.
boskigonzo pisze:Jakims dziwnym trafem zauwazylem ze mam usera Jarzinho na liscie ignorowanych. Po przeczytaniu posta juz wiem dlaczego

Prawda czasem musi boleć.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 04 lut 2008, 2:05

Jarzinho pisze:Prawda jest taka, że Benitez osiagnał w europejskich pucharach tyle ile Ferguson pewnie nie zdoła

Prawda jest taka ze Fergie osiagnal na krajowym podworku tyle ile Benitez pewnie nie zdoła :]

Pytanie co jest wazniejsze liga czy LM ? Milanisci, Liverpoorzysci zapewne powiedza ze LM , bo ich druzyny ssa pale w lidze. Ja zeby nie byc posadzonym o stronniczosc nie odpowiem na to pytanie. Ale przypominam co przed tym sezonem mowil Benitez - " Liga na pierwszym miejscu" , Fergie - "Liga na pierwszym miejscu" . Jakie miejsca maja oba zespoly w lidze obecnie nie bede przypominac. Nie mam wiecej pytan

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 lut 2008, 8:58

boskigonzo pisze:Pytanie co jest wazniejsze liga czy LM ? Milanisci, Liverpoorzysci zapewne powiedza ze LM , bo ich druzyny ssa pale w lidze. Ja zeby nie byc posadzonym o stronniczosc nie odpowiem na to pytanie. Ale przypominam co przed tym sezonem mowil Benitez - " Liga na pierwszym miejscu" , Fergie - "Liga na pierwszym miejscu" . Jakie miejsca maja oba zespoly w lidze obecnie nie bede przypominac. Nie mam wiecej pytan
To zalezy od sezonu, od poprzednich sezonów, od tego co się wygrwało.
oczywiście Rafa mówił, ze teraz chce powalczyć w lidze i po 10 kolejkach wydawało się, ze może mu się udać. Nie udało się i teraz już sie nie uda.
Ma za słabą rezerwę. Kilku graczy naprawdę dobrych, ale nie ma ich kto zastąpić. Już przed rokiem wystarczyło, aby w CC wystawił rezerwowych bocznych obrońców i pomocników i dostali 6 od rezerwowych Arsenalu.

Nie zgodziłbym się z tym, ze dla kibiców United tylko liga się liczy. Zarówno na forum Diabłów, jak i w tzw. realu :p czytam/słyszę że zdania są podzielone. Większość co prawda opowiada się za sukcesem w lidze, ale nie brakuje kibiców którzy chcieliby przede wszystkim aby ManU wygrał LM. A to dlatego, ze nie chca oni ciagle być tylko kojarzeni z wygranymi na własnym podwórku.

Jeszcze odnośnie Liverpoolu - mysle, ze teraz skupią się na LM. Wiadomo, ze w lidze to już tylko o miejsce w 4 z Evertonem sobie mogą powalczyć.
Zresztą będzie to dość ciekawa rywalizacja, w koncu kluby te jakby się nie lubiły :] W LM mogą być groźni - bo tam rezerwowi grać nie będą. Milan jest słabszy w tym sezonie [i nękany kontuzjami] Barca gra bardzo przeciętnie. Real raczej dobrze, ale wpadki się im zdarzają. Chelsea też nie zachwyca. ManU może daleko zajść, ale najpierw musza pokonać Lyon.
Reasumując - Liverpool będzie walczył o LM i kto wie - być może ją wygra.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 04 lut 2008, 11:06

fieldy pisze:Nie zgodziłbym się z tym, ze dla kibiców United tylko liga się liczy. Zarówno na forum Diabłów, jak i w tzw. realu Razz czytam/słyszę że zdania są podzielone. Większość co prawda opowiada się za sukcesem w lidze, ale nie brakuje kibiców którzy chcieliby przede wszystkim aby ManU wygrał LM. A to dlatego, ze nie chca oni ciagle być tylko kojarzeni z wygranymi na własnym podwórku.


W pewnym sensie masz racje. No niestety jest ten glod sukcesow na arenie miedzynarodowej , ale i tak zawsze liga jest priorytetem i jakby na to nie patrzec zawsze byla. Badz co badz przewaza argument o kasie. W LM mozna ugrac duze pieniadze, no ale trzeba sie jeszcze tam dostac. Pamietam jak kilka sezonow temu z powodu zajecia 3 miejsca w lidze( co oczywiscie wiazalo sie z eliminacjami do LM) stracilismy kilkadziesiat milionow funtow (cos kolo 30 mi sie zdaje). Wiec walka o krajowa pietruche sie oplaca .

fieldy pisze:Reasumując - Liverpool będzie walczył o LM i kto wie - być może ją wygra.

Dokladnie. Teraz Benitez moze sie skupic tylko i wylacznie na LM. Inne zespoly nie moga sobie pozwolic na ten komfort

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 lut 2008, 11:25

boskigonzo pisze:Teraz Benitez moze sie skupic tylko i wylacznie na LM. Inne zespoly nie moga sobie pozwolic na ten komfort
Nie powiedziałbym, ze tylko i wyłacznie. W końcu o 4 miejsce musi powalczyć. Jest na 5 i ma strate do 4, ale jeden mecz zaległy. Niemniej jednak Liverpool ma najcięższe mecze, chociażby z druzyn TOP4.
wyjazdy do Londynu na mecze z Chelsea i Arsenalem, czy do Manchesteru. Derby Liverpoolu z Evertonem, z którym ma o to 4 miejsce walczyć. A kończy sezon wyjazdem na WHL, no i chyba nie trzeba mówić, ze tam łatwo mieć nie będą.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 lut 2008, 14:46

boskigonzo pisze:
Dokladnie. Teraz Benitez moze sie skupic tylko i wylacznie na LM. Inne zespoly nie moga sobie pozwolic na ten komfort
Tylko jaki to ma sens? W pierwszym sezonie Liverpool był niespodzianką - taktycznie najlepszym zespołem, wszystko mu sprzyjało, od sędziego w finale, po zwyczajne szczęście momentami - w zeszłym roku doszedł do finału raczej ze względu na słabość przeciwników, a nie własną wielkość - teraz już jest zbyt łatwy do przewidzenia sposób gry tej drużyny, żeby widzieć w nim kandydata do zdobycia LM - stracili atut niespodzianki, sędziowie są lepsi, drużyna postępu nie zrobiła... A nie ma piłkarzy na poziomie gwarantującym wygranie meczu w pojedynkę w półfinale LM, jak taki Seedorf czy Kaka w Milanie - Gerrard jest dobry, ale najwyżej dobry.
Więc nie zdziwię się, jak Benitez skupi się na lidze, żeby jego następca (raczej odejdzie po sezonie) mógł grać w LM.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 lut 2008, 15:57

Wilmore pisze:teraz już jest zbyt łatwy do przewidzenia sposób gry tej drużyny, żeby widzieć w nim kandydata do zdobycia LM - stracili atut niespodzianki, sędziowie są lepsi, drużyna postępu nie zrobiła... A nie ma piłkarzy na poziomie gwarantującym wygranie meczu w pojedynkę w półfinale LM, jak taki Seedorf czy Kaka w Milanie - Gerrard jest dobry, ale najwyżej dobry.
Problem w tym, ze Liverpool nie ma swojego stylu. To oni dostosowuja sie do stylu przeciwnika, a nie odwrotnie. Atutu niespodzianki tez nie mieli, gdy grali z zespolami silnymi to glownie skupiali sie na przeszkadzaniu im w grze. Liverpool nie wygrywa meczow geniuszem jednego gracza, tylko dzieki ciezkiej pracy calego zespolu.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 04 lut 2008, 16:32

Wilmore pisze:Gerrard jest dobry, ale najwyżej dobry.
Ty chyba żartujesz :? Steven to chyba jedyny zawodnik który przez kilka lat przezentuje wciąż niezmienny i bardzo dobry poziom w reprezentacji Anglii, jeden z najlepszych graczy w Europie, na swojej pozycji. Chyba każdy chciałby tego zawodnika w swojej drużynie.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 lut 2008, 16:52

Hanni pisze:Steven to chyba jedyny zawodnik który przez kilka lat przezentuje wciąż niezmienny i bardzo dobry poziom w reprezentacji Anglii,
Z tym niezmiennym się zgodzę.
Ale "bardzo dobry" w odniesieniu do jakiegokolwiek reprezentanta Anglii w ostatnich latach to przesada.
Tym bardziej do Gerrarda, który w kadrze gra źle.
Hanni pisze:jeden z najlepszych graczy w Europie, na swojej pozycji
Na której pozycji? Na ofensywnym pomocniku mogę Ci wymienić z miejsca 10 lepszych od niego. Na pozycji defensywnego pomocnika jest jeszcze gorzej. Od lat Gerrard trzyma formę, ale formę średnią. Przecietną.
Hanni pisze:Chyba każdy chciałby tego zawodnika w swojej drużynie.
Nie wiem, czy Gerrard miałby pewien plac gry w którejkolwiek z drużyn czołówki europejskiej.

Dla mnie Gerrard od zawsze jest przereklamowany - i owszem, wytrzymałość posiada, jest niesamowitym walczakiem, ale na litość - to samo ma Gattuso, a nie robi nikt z niego niesamowitego piłkarza, ot rzemieślnik, uwielbiany w Mediolanie.
Podobnie z Gerrardem - uwielbiany u siebie, poza własnym podwórkiem niewiele osób go ceni tak samo wysoko. Kiedyś mógł przewodzić w kadrze, ale teraz tylko w samej Anglii Barry, Scholes czy Lampard są od niego zwyczajnie lepsi.
Gdyby nie zwycięstwo dzięki niesamowitemu charakterowi w LM 2005, to Gerrard byłby tylko jednym z wielu piłkarzy na swojej pozycji.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 04 lut 2008, 17:00

Liverpool po prostu w tym sezonie, zresztą nie pierwszy już raz, jest po prostu słaby i szumne zapowiedzi o walce o mistrzostwo jak zwykle były na wyrost. Liverpool póki co okupuje 5 miejsce, jednak mają jeden mecz zaległy więc mogą jeszcze wskoczyć na 4 pozycję, zajmowaną aktualnie przez Everton. I wcale nie jest takie pewne, że The Reds na to 4 miejsce wskoczą, bo, jak fieldy chyba pisał, nie mają łatwego terminarza, a do Evertonu wrócił Yakubu, Yobo z Pienaarem i być może teraz znów będą na fali wznoszącej. Daj Bóg. A gdyby nie to, że The Toffees są jeszcze regularnie okradani przez sędziów (np ostatni mecz z Blackburn na Ewood Park, kiedy sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki i nie podyktował jedenastki w dość kontrowersyjnej sytuacji lub nawet bezpośredni pojedynek Evertonu z LFC w derbach Merseyside, kiedy sędzia ewidentnie dał ciała) to byłoby znacznie gorzej. Jednak podopieczni Rafy mają na tyle szczęścia, że i City, i Villa i Everton ostatnio grają w kratkę i gubią dość niepotrzebnie gubią punkty. To tyle.

A Rafa robi często idiotyczne transfery. Woronin, Aurelio, Crouch... Mimo wszystko to nie są piłkarze, którzy mogą zapewnić mistrzostwo Anglii. Nieuzasadniona rotacja też jest nieco dziwna. Moim zdaniem, żeby Liverpool naprawdę liczył się w walce o Premiership, to potrzeba zmiany szkoleniowca i nieco trafniejszych ruchów na rynku transferowym.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 04 lut 2008, 17:07

Wilmore pisze:ale na litość - to samo ma Gattuso, a nie robi nikt z niego niesamowitego piłkarza, ot rzemieślnik, uwielbiany w Mediolanie.
Już tak nie wyolbrzymiaj :wink:

Przypomnij sobie finał (ten gdy wygrał Milan) co robił Gerrard i jak walczyl. Jak na tym tle wypadł Gattuso? Nie twiedzę że jest teraz gorszy, bo od tamtego meczu minęło troche czasu w tym rewanż Milanu. Ale Steven do dziś zaskakuje pięknymi bramkami, akcjami choćby ten gol z wolnego niedawno w lidze (nie pamiętam już z kim to było) z ponad 20 m.

Co do tej repry to może troszke źle się wyraziłem. Wypada rewelacyjnie na tle angielskiej drużyny.

Wilmore pisze:Nie wiem, czy Gerrard miałby pewien plac gry w którejkolwiek z drużyn czołówki europejskiej.
Sugerujesz, że w Realu, Arsenalu czy Barcie nie znalazłby miejsca? Moim zdaniem znalazłby.

A i jeśli możesz to podaj mi tych dziesięciu lepszych ;) Tylko nie pisz mi tutaj o jakimś Ballacku czy Vieirze.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 04 lut 2008, 17:38

Śmieszne moze byctakze jak kibic MU napisze, że Owen lub Carrick sa lepsi od Mascherano. JEst śmiesznie, to dlaczego inni tka nie moga pisać.
Jeśli porównanie Pennata do Ronaldo, jest tak samo śmieszne jak Hargo do Mascherano to ty po prostu człowieku nie znasz sie na piłce.
Sorry, ale bez przesady, fakt był tam Carra i Gerrard, ale kto jeszcze. Gdzie te gotowce. Z tego co pameitam to tam była prawdziwa wylegarnia przecietniaków sprowadzonych przez Houlliera, nic nie ujmujac Smicerowi, Diao i im podobnym.
Jeśli znowu nie widzisz, róznicy w jakim stanie były Diabły(bronienie sie przed spadkiem) a Liverpool który mimo wszystko zdobywał Puchary Anglii/Ligii czy UEFA, to mamy pewność...nie znasz sie na piłce.

I kolejna sprawa...sprawdź sobie typie ile przez ostatnie lata wydał na transfery Benitez, a ile Ferguson. Wg. moich informacji, Benitez wydał więćej na transfery. Także człowieku to, że dalej mają bandę średniaków to tylko jego wina. Manchester daje duża kasę za świetny piłkarzy, a Hiszpan za tą samą kasę zamiast kupować jednego swietnego, sprowadzał kilku średnich, więc to nikogo innego wina tylko jego, że nie mają klasowy graczy poza wyjątkami.
Z kolei Benitez chyba nie chybił ściągając Torresa, Benayouna, Mascherano, Kuyta?
i co ten Kuyt robi? błyszczy w meczu ze średniakami jak cały Liverpool przychodzi grać przeciwko np. Rio i typ nie istnieje.
Nie , poprostu smiesza mnie opinie co niektorych ze jaki to on jest prze i wogole mistrz . U siebie w notesie wylicza trajektorie lotu pilki z wolnego, podczas sniadania wylicza to ile akcji w przyszlym meczu bedzie mial przeciwnik , a tak wogole to on juz zna wynik meczu. Gdyby byl takim super taktykiem to nie remisowaliby tylu meczy z "przecietniakami" i nie traciliby do lidera 17 pkt . Kiedys Benitez powiedzial ze on nie umie dobierac do slabych teamow taktyk bo zmieniaja czesto , nie maja swojego stylu itd itp. Znakiem tego powinien wrecz z latwoscia pykac takie zespoly jak MU, Chelsea czy Arsenal. A tym czasem w pojedynkach z nimi ssa palke i moga liczyc na conajwyzej remis
Pełne poparcie, Liverpool nie ma własnego stylu. Z lepszymi potrafią się bronić i wtedy wychodzą niewątpliwe umiejetności Beniteza, potrafi się dobrze bronić i ustawić taktykę pod inny zespół. Jak przychodzi grać z przeciętniakami to jak np. z Wigan gra jednym napastnikiem :lol: smiech.
Prawda jest taka, że Benitez osiagnał w europejskich pucharach tyle ile Ferguson pewnie nie zdoła. Słaby trener, śmieszni pilkarze LM, UEFA + dwa przegrane finały z dowma klubami w kompletnie innej lidze. To musi byc prawdziwe szczescie.
Prawda jest taka, że w lidze nie istenieje. Juz to pisałem, jak oni w Grudniu wiedzą, ze o mistrzu mogą zapomnieć, to się nastawiają na LM i oszczedzają siły. W tym czasie zespół Ferugosona musi dawać z siebie co tydzień wszystko. Widzisz różnice czy nie? czytając twoje wpisy wątpie.

[qutoe]Nie zgodziłbym się z tym, ze dla kibiców United tylko liga się liczy. Zarówno na forum Diabłów, jak i w tzw. realu Razz czytam/słyszę że zdania są podzielone. Większość co prawda opowiada się za sukcesem w lidze, ale nie brakuje kibiców którzy chcieliby przede wszystkim aby ManU wygrał LM. A to dlatego, ze nie chca oni ciagle być tylko kojarzeni z wygranymi na własnym podwórku. [/quote]

to czego kibice chcą w Polsce, to nikogo nie obchodzi. Dla zawodników szczególnie angielskich na pierwszym miejscu jest liga. Mówili o tym gracze United czy Terry i Lampard. I dlatego pewnie też, Chelsea nie zdobyła Pucharu Europy. I ich cenie za to, drużyna która odpuszcza lige, mają naście punktów straty do Lidera, jest zabawna. Taki Milan pół roku bez zwycięstwa u siebie. Jestem pewien, że zarówno kibice Liverpoolu(co wiele razy czytałem) i Milanu, którzy tydzień w tydzień chodzą czy jeżdzą na mecze, mają dość takiego stanu rzeczy. Kilka miesięcy upokorzeń...porażek z cieniasami. A Ci kibice w Polsce co jedyne mecze jakie oglądają to co TVP pokaże, jarają się no bo przecież to co widzą to wygrywają, a porażek tydzień w tydzień nie widza.
Jeszcze odnośnie Liverpoolu - mysle, ze teraz skupią się na LM.
Nic nowego, jak od kilku lat :lol:

Tym bardziej do Gerrarda, który w kadrze gra źle.
w kadrze każdy gra źle. Więc pisanie o Angielskich graczach, tylko w kontekście reprezentacji jest nieporozumieniem. Nikt mi nie powie, że Rooney, Gerrard, Lampard, J. Cole, Haro, Rio, Terry to przeciętniacy. To jest klasa światowa, Anglikom brakuję jedynie zespołu, bo są zlepkiem indywidualnośći. Jak go Capello stworzy to w RPA zajdą daaaaleko.
Na której pozycji? Na ofensywnym pomocniku mogę Ci wymienić z miejsca 10 lepszych od niego
Wymieniaj.
Wypada rewelacyjnie na tle angielskiej drużyny.
Słucham :O Kiedy on w ogóle zagrał dobry mecz w kadrze? :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”