Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 21

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 lut 2008, 1:57

boskigonzo pisze:ja do ojojoj nic nie mam , ale bledy jezykowe oraz rzeczowe ktorych bylo co nie miara u komentatora sportowego to poprostu wstyd

Stefan to trener, a tutaj wystepuje jako gość. Inna sprawa, ze ma świetne rozeznanie w temacie. Wielu mu w tym ustępuje. Byli juz tacy, ktorzy twierdzili, ze Essien siedzi na ławie w Chelsea. W kazdym razie ja nie dostrzegam u niego błedow językowych. Lepszy taki niz Orłowski, kotry wie o zawodnikach tyle, że Eto'o gra w Barcelonie, a Diarra w Realu i na tym sie konczy, a swoim komentarzem zniecheca.

Co do samego spotkania to WKS pokazali frajerstwo. Spokojnie mogli wygrać, co wazne nastrzelac sporo wiecej bramek, Drogba sie chyba wk... po ogloszeniu wynikow na pilkarza Afryki. Zawiódł na całej lini, zreszta jak pozostali najwieksi z kadry panownie Toure, Kalou. Świetnie wygladał Keita czy dzisiaj Sanogo. Szkoda, ze czesciej nie kozystał z Boubacara, bo Dindane chyba nei strzelil bramki na PNA, zreszta liczylem na wiecej minut dla Arouna Kone i Bakary Kone.

Ghana grała osłabiona, pokazała profesjonalizm, chceili wygrac i dobrze, że tak się stało. Ciekawa ekipa tam sie tworzy nie ma zaawandowanych wiekowo pilkarzy, wiekszosc to zawodnicy, kotrzy spokojnie moga pograć dalej niz MŚ w RPA. Zobaczymy co beda pokzaywac kiedy bedzie dostepna cała kadra a i tacy zawodnicy jak Owusu, Gyan czy Kingston beda dysponować wiekszym doświadczeniem w trudnych spotkaniach.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 lut 2008, 2:29

Finał pocieszenia przyjemnie się oglądało głownie dlatego, że obie ekipy zagrał dramatycznie w defensywie a co za tym idzie większość akcji stwarzała realne zagrożenie utraty bramki. WKS zgarnęli nagrodę dla największych frajerów turnieju a gospodarze ugrali przynajmniej miejsce na podium tak więc nie jest źle.

Finał zapewne nie będzie tak przyjemny do oglądania dla postronnego obserwatora.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 10 lut 2008, 5:29

Jarzinho pisze:Stefan to trener, a tutaj wystepuje jako gość. Inna sprawa, ze ma świetne rozeznanie w temacie. Wielu mu w tym ustępuje. Byli juz tacy, ktorzy twierdzili, ze Essien siedzi na ławie w Chelsea. W kazdym razie ja nie dostrzegam u niego błedow językowych. Lepszy taki niz Orłowski, kotry wie o zawodnikach tyle, że Eto'o gra w Barcelonie, a Diarra w Realu i na tym sie konczy, a swoim komentarzem zniecheca.

no w tym problem ze on mnie swoim komentarzem zniechecal, no ale kwestia gustu i moze przyzwyczajenia
Jarzinho pisze:Świetnie wygladał Keita

wlasnie nie rozumiem po co go zdejmowal ? :| ten kolo lepiej zagrał od jajów :lol:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18658
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2272
Kibicuję: AC Milan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 10 lut 2008, 15:23

Obiektywnie patrząc to Egipt jest faworytem bo Kamerun trochę przypadkowo w finale.
Jadnak kibicuje Lwom, nie chce, żeby talibowie wygrali.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 10 lut 2008, 15:55

myhalek_acm pisze:Nie wiem dlaczego mowisz ze stał mecz na słabym poziomie Corinthians przeciez bylo 6 bramek
To, że padło dużo goli nie znaczy, mecz stał na wysokim poziomie. Mecz "przyjemny dla oka" a mecz "na wysokim poziomie" to nie to samo.
EnJoy's pisze:bo Kamerun trochę przypadkowo w finale.
Kamerun bardziej zasłużył na finał niż chociażby WKS, no ale finał Ghana - Egipt byłby bez wątpienia najbardziej sprawidliwy.
EnJoy's pisze:Jadnak kibicuje Lwom, nie chce, żeby talibowie wygrali.
W Egipcie nie ma Talibów.

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 10 lut 2008, 16:08

ja stawiam na Kamerun, uważam że Eto`o i spółka zrewanżują się Faraonom za porażkę w grupie; imo Lwy grają z meczu na mecz coraz lepiej ( może w 1/2 finału ciężko było strzelić bramke, ba nawet konstruowac akcje ofensywne; no ale w koncu Ghana im gola nie strzeliła); z drugiej strony Egipt- na ktory to jest teraz wywierana ogromna presja, bo mowia- graja swietnie taktycznie i w obronie i w ogole ;p...... mogą sie zdziwić :)

imo 3-1 dla Kamerunu

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 lut 2008, 16:38

Czy Ghana zasłuzyła bardziej niż Kamerun. Gra gospodarzy w grupie była bardzo przecietna, z Nigeria podobnie. Kamerun nie liczac pierwszego psotkania, pozniej grał naprawde dobrze. Patrzac na dyzpozycje podczas całego turnieju to finał najlepszy z mozliwych. Egipt nei liczac spotkania z Angola grał świentie w kazdym spotkaniu, kompletnie neutralizujac WKS w półfinale. KAmerun takze zagrał bardzo konsekwentnie z Tunezja jak i Ghana.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 10 lut 2008, 20:53

Song [*]

Więcej o tym finale pisać nie trzeba.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 10 lut 2008, 20:54

Egipt zwycięża tegoroczne rozgrywki PNA. W finale kibicowałem Kamerunowi ze względu na naszego pupilka- Songa. 8) Niestety, ten musiał zejść z boiska dość wcześniej, bo chyba złapał jakiś uraz.

Mecz bardzo emocjonujący. Dużo akcji. Szkoda, że wynik nie jest taki okazały. Gratuluje Egiptowi 6 tryumfu w tych rozgrywkach.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 10 lut 2008, 20:59

No i Faraonowie utrzymali się na tronie. Utwierdzili tym wszystkich że poprzednie zwycięstwo to nie przypadek, a i w następnych turniejach (nie tylko w PNA) będe im się baczniej przyglądał niż dotychczas.
Kamerun dziękuje Songowi :angry2: Jak tak doświadczony gracz mógł odwalić taką sztuczkę w tak ważnym meczu :roll: Zamiast podawać czy nawet na pałe wybijać to przyjął piłkę (jeszcze mu odskoczyła) uderzył kolankiem i zaczął za nią biec, a dodając do tego walecznego Zidana to nic z tego dobrego nie mogło wyniknąć. Po cichu liczyłem że Song strzeli gola, i odkupi winę tak jak Matrix na MŚ :P
Egipt kontrolował grę i tylko czasami dopuszczał Kamerun do głosu a dzięki Kameniemu nie skończyło się wyżej. Pod koniec było trochę dziwnych sytuacji ale sędzia ogólnie jakiś nie za bardzo był... Widać że z Beninu :lol: Mało stanowczy, mimo że pokazał parę kartek to imo za dużo pozwalał zawodnikom. Eto'o starał się jak mógł ale jak wiemy nie zawsze wszystko wychodzi.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 lut 2008, 22:57

Że tak powiem jest zajebiaszczo :mike: od pierwszego meczu podobała mi się gra Egiptu i na boisku będąc prawdziwym zespołem najbardziej zasługiwali na wygranie Mistrzostw a co także choć trochę mniej ważne - nie wygrał Kamerun. Na szczęście z pomocą Faraonom przyszedł Song i ładnie zapoczątkował kontratak w którym dzieła zniszczenia dokonał Aboutrik a w całej akcji ogromnie ważną rolę poprzez swoją waleczność odegrał Zizou :P Samo spotkanie trochę mnie rozczarowało bo w tegorocznym PNA było więcej lepszych widowisk ale w końcu to finał więc nie można było się spodziewać cudów a liczy się końcowe zwycięstwo :jupi:

EnJoy's pisze:nie chce, żeby talibowie wygrali
:roll:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65091
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8716
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 10 lut 2008, 23:13

Brawa dla Egiptu, grali zespolowo, dodatkowo maja znakomitego golkipera. Bardzo mnie cieszy ich tytul. Co prawda ogladalem tylko 2 polowe [wczesniej ogladalem Chelsea-Liverpool :P ], ale moge napisac, ze w 100% zasluzyli na mistrzostwo :)

Brawa Faraonowie :!:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lut 2008, 23:19

Zgadzam się z clonerem. Egipt zasłużył na wygraną i to nie tylko w tym meczu, ale w całym turnieju. Ciągle się mówiło o WKS, że pewnie wygrywają i odprawiają kolejnych rywali, a przecież Egipt też grał bardzo pewnie przez cały turniej [jedynie z Zambią chyba zremisowali, kiedy stracili gola w końcówce] Abou Tarika [jak to się u licha pisze :think:] błyszczał już 2 lata temu, aż dziw ze ten piłkarz nie zrobił wielkiej kariery [europejskiej, bo w Afryce zapewne bohaterem jest :]]

Fajny turniej ... i jedynie szkoda kontuzji kanonierów.

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 10 lut 2008, 23:38

ze w 100% zasluzyli na mistrzostwo
Jesli chodzi o przebieg turnieju to nie bylbym taki pewien , bo powiedzmy sczerze finał wygrali (mieli inne okazje ale) bo glupim błedzie jesli sie nie myle wujka :P młodzeszego Songa Alexandra czyli Songa Rigoberta :P ktory sam nie wiem co probowal zrobic.Kamerun pozniej po bramce jescze troche postraszyl ale nic im raczej nie wychodzilo. Tak samo po meczu z WKS i Angolą juz ich nielubiłem bo strasznie farcili z tyłu i jesze bardziej z przodu moim zdaniem :P

Podsumowujac cały PNA wygrał Egipt ktory najabrdziej przypominajał stylem druzyny europejkie .

Sedziowie tez ostro zwalili bo chyba przez cały turniej nie było czerwonej kartki , A fauli naprawde brutalnych po ktorych były kontuzje było sporo jak na przykład faul na tym Marokanczyku ktory w meczu z Namibia strzelil Hattricka i przez co w moim osobistym odczuciu Maroko odpadlo :roll:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 lut 2008, 1:51

myhalek_acm pisze:Tak samo po meczu z WKS i Angolą juz ich nielubiłem bo strasznie farcili z tyłu i jesze bardziej z przodu moim zdaniem Razz
A to ciekawe że fartem można wygrać cały turniej ani razu nie przegrywając a w półfinale rozwalając WKS który wtedy w zasadzie nic nie pokazał ale Twoim zdaniem Egipt przyfarcił :roll: To że drużyna nie ma Drogby czy Etoo grających przeciętnie w turnieju a tworzą zespół z prawdziwego zdarzenia i przy tym cechuje ich wielka wola walki, ambicja i zaangażowanie itp a przy tym są dobrze ułożeni taktycznie nie oznacza że mieli farta. Jak można dwa razy szczęśliwie wygrać jakąś imprezę :?: Każdy mówi że PNA wygrali zasłużenie a to już taki Kamerun szczęśliwie dotarł do finału.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”