Jeśli Livepool przegra na Anfield to będzie to raczej jednoznaczne z odpadnięciem a to będzie równoważne z końcem ery Beniteza w Livepoolu.
Najważniejszy będzie pierwszy mecz jeśli padnie remis albo wygra Inter bo wątpię aby L'pool mógł wygrać na wyjeździe Interem. Natomiast zwycięstwo Liverpoolu może podnieść niskie ostatnio morale drużyny i podziałać jako punkt zwrotny tego sezonu.Atutem Liverpoolu powinno być to i walczą już tylko na jednym froncie ( gdyż w Premiership już raczej walczą tylko o LM), a także własne boisko. Co do Inteu jeśli zagrają jutro tak jak grają cały sezon to raczej nie powinno być innego wyniku niż ich wygrana.
Mam jednak nadzieje ze wygra Liverpool gdyż reprezentuje Premiership, a poza tym nigdy nie lubiłem obronnej gry włochów.



