tak, tylko ze Nani grał 1066 minut, a Babel - 713. Więc też jest róznica. Bo choć podajesz, ze pierwszy miał 18 meczów, a drugi 20. To mógłbyś tez podać ile Babel grał końcówek, a ile Nani od poczatku.Kamil232 pisze:Jeśli chodzi o Naniego i Babela to łyk statystyk.
Nani w 18 meczach w lidze zdobył dwie bramki(jedna na wagę trzech punktów ze Spursami, jedna otwierająca mecz z Boro) zaliczył 5 asyst. Do tego w LM dołozył 3 kolejne asysty.
Babel w lidze w 19 meczach zdobył 3 gole(z Derby pogrom, z Newcastle pewna wygrana i to samo z Boltonem) do tego zaliczył 3 asysty. W LM zdobył 3 gole w obu pogromach z Besikatesem i Marsylia.
Jak widać Nani strzelał ważnego gole i zaliczał cenne asysty, Babel dokańczał tylko dzieła zniszczenia. Na moje oko(No meczów MU widziałem więcej) Nani jest bardziej wartościowym graczem, chodź spodziewałem się po nim nieco więcej. Babel to taki typowy jeździeć bez głowy, Nani zresztą też ale przynajmniej więcej daje zespołowi w waznych momentach.
Holender zagrał w 20 meczach, ale w 15 wchodził z ławki [jak sie nietrudno domyśleć - w końcówkach meczów]
Portugalczyk natomiast zagrał w 18 spotkaniach, ale tylko w 8 wchodził z ławki.
Reasumując - Nani 10 razy zaczynał w pierwszym składzie. Babel - 5.
Więc Nani miał wiecej czasu, wiecej okazji, aby się pokazać. Jak zaznaczyłem wcześniej - dla mnie to oni prezentują się dość podobnie w tym momencie. Żaden nie bije drugiego na głowę, ani w asystach, ani w bramkach. Jedynie o Nanim sie wiecej pisze, no ale raczej nie o piłkarskich sprawach.
Co z tego, że Nani strzelił 2 ważniejsze bramki niż Babel ? Jakby przez cały sezon zdobywał tylko ważne i piekne gole, a Babel strzelał ich mniej i to w meczach, gdzie 1 bramka wiecej nie robi już róznicy - wtedy można powiedzieć, ze Nani się bardziej przydał ManU.
A ja i tak jestem zdania [pomimo tego, ze Nani strzelił póki co 1, czy 2 wazniejsze gole] że Babel wiecej moze w przyszłosci dać Liverpoolowi niż Nani - Manu. Bo ManU z Nanim czy bez sobie poradzić. Liverpool potrzebuje takich graczy jak Babel. Szybko, dobry technicznie - zawsze wprowadzi troche ożywienia. Nie wiem czy oglądałeś mecze z Babelem w składzie w tym sezonie. Jak wchodził - gra od razu ruszała do przodu. Coś sie zaczynało dziać z przodu. Nie samymi asystami piłkarz udowadnia swoją przydatność drużynie.









