Liverpool (zbiorczy) - Strona 115

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lut 2008, 11:04

Kamil232 pisze:Jeśli chodzi o Naniego i Babela to łyk statystyk.

Nani w 18 meczach w lidze zdobył dwie bramki(jedna na wagę trzech punktów ze Spursami, jedna otwierająca mecz z Boro) zaliczył 5 asyst. Do tego w LM dołozył 3 kolejne asysty.
Babel w lidze w 19 meczach zdobył 3 gole(z Derby pogrom, z Newcastle pewna wygrana i to samo z Boltonem) do tego zaliczył 3 asysty. W LM zdobył 3 gole w obu pogromach z Besikatesem i Marsylia.

Jak widać Nani strzelał ważnego gole i zaliczał cenne asysty, Babel dokańczał tylko dzieła zniszczenia. Na moje oko(No meczów MU widziałem więcej) Nani jest bardziej wartościowym graczem, chodź spodziewałem się po nim nieco więcej. Babel to taki typowy jeździeć bez głowy, Nani zresztą też ale przynajmniej więcej daje zespołowi w waznych momentach.
tak, tylko ze Nani grał 1066 minut, a Babel - 713. Więc też jest róznica. Bo choć podajesz, ze pierwszy miał 18 meczów, a drugi 20. To mógłbyś tez podać ile Babel grał końcówek, a ile Nani od poczatku.
Holender zagrał w 20 meczach, ale w 15 wchodził z ławki [jak sie nietrudno domyśleć - w końcówkach meczów]
Portugalczyk natomiast zagrał w 18 spotkaniach, ale tylko w 8 wchodził z ławki.
Reasumując - Nani 10 razy zaczynał w pierwszym składzie. Babel - 5.
Więc Nani miał wiecej czasu, wiecej okazji, aby się pokazać. Jak zaznaczyłem wcześniej - dla mnie to oni prezentują się dość podobnie w tym momencie. Żaden nie bije drugiego na głowę, ani w asystach, ani w bramkach. Jedynie o Nanim sie wiecej pisze, no ale raczej nie o piłkarskich sprawach.
Co z tego, że Nani strzelił 2 ważniejsze bramki niż Babel ? Jakby przez cały sezon zdobywał tylko ważne i piekne gole, a Babel strzelał ich mniej i to w meczach, gdzie 1 bramka wiecej nie robi już róznicy - wtedy można powiedzieć, ze Nani się bardziej przydał ManU.
A ja i tak jestem zdania [pomimo tego, ze Nani strzelił póki co 1, czy 2 wazniejsze gole] że Babel wiecej moze w przyszłosci dać Liverpoolowi niż Nani - Manu. Bo ManU z Nanim czy bez sobie poradzić. Liverpool potrzebuje takich graczy jak Babel. Szybko, dobry technicznie - zawsze wprowadzi troche ożywienia. Nie wiem czy oglądałeś mecze z Babelem w składzie w tym sezonie. Jak wchodził - gra od razu ruszała do przodu. Coś sie zaczynało dziać z przodu. Nie samymi asystami piłkarz udowadnia swoją przydatność drużynie.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 lut 2008, 12:47

Kamil232 pisze:
Ciekawe. W Barcie za takie Deco to by pasował jak ulał. Pomiajam już to, ze Portugalczyk gra taki piach, że nikt nie pamięta jego dobrego występu. Akurat jego pozycja by pasowała do Gerrada idealnie. Popracować w defenyswie w której jest lepszy z pewnośćia od Deco i wykazać się nieco w ofensywie w której też jest niezły.

Musze cie rozczarowac i powiedziec, ze pamietam ostatni robry wystep Deco. I wcale nie bylo to tak dawno temu, bo w zeszla niedziele. Wczesniej z Villareal tez zagral poprawnie. Co prawda notuje sporo strat, jednak ogolnie jego ostatnie mecze stoja na dosyc dobrym poziomie.

Moge sie zapytac ciebie, czy pamietasz ostatni dobry mecz Gerrarda? Co prawda ostatnio udalo im sie odniesc pierwsze w tym roku zwyciestwo, ale zasluga Gerrarda w tym zbyt wielka nie byla.
fieldy pisze: A ja i tak jestem zdania [pomimo tego, ze Nani strzelił póki co 1, czy 2 wazniejsze gole] że Babel wiecej moze w przyszłosci dać Liverpoolowi niż Nani - Manu. Bo ManU z Nanim czy bez sobie poradzić. Liverpool potrzebuje takich graczy jak Babel. Szybko, dobry technicznie - zawsze wprowadzi troche ożywienia. Nie wiem czy oglądałeś mecze z Babelem w składzie w tym sezonie. Jak wchodził - gra od razu ruszała do przodu. Coś sie zaczynało dziać z przodu. Nie samymi asystami piłkarz udowadnia swoją przydatność drużynie.
Zgadzam sie. Zreszta dziwie sie, ze Babel nie gra w pierwszym skladzie.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 05 lut 2008, 15:28

Kamil232 pisze: Niektórzy z tych typów są skrzydłowymi. Zajme się środkowymi.
A czy któryś z nich gra tylko na skrzydle?
Odpowiem może za Ciebie - żaden.
Kamil232 pisze:jak na razie to błyszczał przez kilka miesięcy, niech to potwierdzi.
To ja się spytam znów - a kiedy błyszczał Gerrard? Kiedy trzymał formę przez długi czas? Bo na razie to na miano gwiazdy piłki absolutnie nie zasłużył, tak samo na miano piłkarza czołowego na swojej pozycji.
Już wolę VdV, który miał momenty ponadprzeciętne, a wiele przeciętnych, niż wyłącznie od paru lat przeciętnego Gerrarda.
Kamil232 pisze:Technika gościu to nie wszystko w futbolu ;]
Tyle że, gościu, na pozycji ofensywnego pomocnika, gościu, technika to większość tego, co, gościu, piłkarz musi umieć, kumasz, gościu?
;)
Walczakiem to niech sobie będzie Gattuso albo Hargreaves, ofensywny pomocnik taki być wyłącznie nie może, i dlatego właśnie Gerrard na najwyższe poziomy piłkarskie na pozycji OPŚ się nie wzbije.
Kamil232 pisze:Prawda jest taka, że Gerrard w każdym klubie by niemal grał z tego też względu, że jest uniwerasalny.
Nie zrozumiałeś. Zgadzam się z tym, że Gerrard w każdym klubie by był, bo jest uniwersalny - jego plus - ale obecnie, gdy wymagana jest perfekcja na pozycji, a nie - wszechstronność. Już nie wspominam o takim Milanie, gdzie polityka kadrowa jest kosmiczna, ale w takim ManU, Realu czy Barcelonie (acz nie w obecnej formie) miałby poważny problem z załapaniem się do pierwszej jedenastki, acz jako uzupełnienie składu - bardzo proszę.
A to, że na dzień dzisiejszy łapałby się do każdej jedenastki zespołów z czołówki jest bzdurą, a do niektórych takich zespołów łapać się będzie tylko przez słabość innych, a nie własną wielkość.
Sad but true.
EoT

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 lut 2008, 15:31

Zgadza się, że w tej chwili ani jeden ani drugi nie zachwycił. Obaj na razie to jeźdzcy bez głowy...także można ich jakoś porównać.
A ja i tak jestem zdania [pomimo tego, ze Nani strzelił póki co 1, czy 2 wazniejsze gole] że Babel wiecej moze w przyszłosci dać Liverpoolowi niż Nani - Manu. Bo ManU z Nanim czy bez sobie poradzić. Liverpool potrzebuje takich graczy jak Babel. Szybko, dobry technicznie - zawsze wprowadzi troche ożywienia. Nie wiem czy oglądałeś mecze z Babelem w składzie w tym sezonie. Jak wchodził - gra od razu ruszała do przodu. Coś sie zaczynało dziać z przodu. Nie samymi asystami piłkarz udowadnia swoją przydatność drużynie.
Tu też sie zgodzę. Ale jak na razie to robi dużo wiatru, którego nic nie wynikło jak np. w spotkaniu z nami. Niemniej jednak masz rację, że tacy gracze są im potrzebni, i ja z pewnością bym na niego stawiał, a nie na tego ciniaka Kewalla.

Moge sie zapytac ciebie, czy pamietasz ostatni dobry mecz Gerrarda? Co prawda ostatnio udalo im sie odniesc pierwsze w tym roku zwyciestwo, ale zasluga Gerrarda w tym zbyt wielka nie byla.
Gerrard miał swietny początek sezonu, gdzie w kilku spotkaniach jak np. z Villa zapewanił LFC 3 punkty, czy nie tak dawno z Derby.

Musze cie rozczarowac i powiedziec, ze pamietam ostatni robry wystep Deco. I wcale nie bylo to tak dawno temu, bo w zeszla niedziele
Chodzi Ci o mecz z Bilbao? miałem przyjemność go oglądać i prócz asysty nic nie pokazał, szczególnie w pierwszej połowie. Zapamiętałem to też z tego powodu, że z kompanem z którym oglądałem ten mecz szydziliśmy, że co Deco dotknie piłki to strata.


EDIT:
A czy któryś z nich gra tylko na skrzydle?
Odpowiem może za Ciebie - żaden.
Messi i Cole. Zawsze są ustawiani na skrzydłach i to, że schodzą do środka nic nie znaczy, wynika z ustawienie w meczu. Nigdy nie zagrali jako typowi środkowi pomocnicy czy nawet ofensywni.

To ja się spytam znów - a kiedy błyszczał Gerrard? Kiedy trzymał formę przez długi czas? Bo na razie to na miano gwiazdy piłki absolutnie nie zasłużył, tak samo na miano piłkarza czołowego na swojej pozycji.
Już wolę VdV, który miał momenty ponadprzeciętne, a wiele przeciętnych, niż wyłącznie od paru lat przeciętnego Gerrarda.
Sezon 2005 w którym zdobyli LM. Zresztą został wybrany najlepszym graczem LM i we wszystkich plebiscytach był tuż za Ronaldinho i Lampardem. Pozatym nie schodzi nigdy poniżej pewnego poziomu. Taki gracz jest niezwykle cenny, a nie taki który nie wiadomo jak zagra.

Tyle że, gościu, na pozycji ofensywnego pomocnika, gościu, technika to większość tego, co, gościu, piłkarz musi umieć, kumasz, gościu?
Wink
Walczakiem to niech sobie będzie Gattuso albo Hargreaves, ofensywny pomocnik taki być wyłącznie nie może, i dlatego właśnie Gerrard na najwyższe poziomy piłkarskie na pozycji OPŚ się nie wzbije.
:wink: Tylko, że Gerrard nigdy raczej nie będzie ustawiony jako typowy ofensywny pomocnik bez zadań defensywnych. To zależy od taktyki, a piłka nożna idzie w tą stronę, że piłkarz musi być uniwersalny. Mało jest już takich defensywnych pomocników jak Gatusso, Mascherano czy Hargo, teraz zawodnik oprócz tego, że jest dobry w defensywnie musi umieć też coś zrobić w ofensywie. Ale jak mówiłem to zależy również od taktyki. Bo to o czym mówie, jest szczególnie ważne jeśli gra się w środku pomocy dwójką. Jeśli gra się jak np. jak Milan gdzie w środku jest obo Gennaro jeszcze Pirlo Seedorf czy nawet Kaka, to wtedy taki gracz jedynie z zadaniami defensywnymi ma miejsce buty, ale jeśli grasz dwójką w środku to gracz musi umieć grać zarówno w ofensywie jak i coś zrobić w defensywie i odwrotnie.
Zgadzam się z tym, że Gerrard w każdym klubie by był, bo jest uniwersalny - jego plus - ale obecnie, gdy wymagana jest perfekcja na pozycji, a nie - wszechstronność
Wydaje mi się, że to zależy od taktyki. Np. w Arsenalu to w środku i Flamini i Cesc umieją grać i w ofensywie i w defensywie więc jeśli by tam postawić dwóch defensywnych to nie byłoby tak kolorowo. Więc ja bym bardziej się skłaniał ku temu, że zawodnik prócz perfekcji np. w ataku musi być niezły w obronie, więc musi być wszechstronny, zęby grać w wielkim klubie.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 lut 2008, 16:49

Kamil232 pisze:
Chodzi Ci o mecz z Bilbao? miałem przyjemność go oglądać i prócz asysty nic nie pokazał, szczególnie w pierwszej połowie. Zapamiętałem to też z tego powodu, że z kompanem z którym oglądałem ten mecz szydziliśmy, że co Deco dotknie piłki to strata.
Nie, nie chodzi mi o ten mecz, ale mniejsza o to. Wtedy tez gral zreszta przyzwoicie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 lut 2008, 22:33

Kamil232 pisze:Dla mnie
Kamil232 pisze:Dla mnie
Kamil232 pisze:Dla mnie
Kamil232 pisze:Dla mnie
Kamil232 pisze:Dla mnie
Kamil232 pisze:Dla mnie
Kamil232 pisze:Dla mnie
Kamil232 pisze:Dla mnie

Własnie dla Ciebie, nie znaczy dla wszystkich.
Kamil232 pisze:Więc Diego-Jak na razie to błyszczy tylko w przeciętnej Bundeslidze, a w Porto się nie sprawdził. W Europie nic nie pokazuje. Więc to porównanie w ogóle nie na miejscu.
VDV- To co u Diego błyszczy w przeciętnym Hamburgu, a w Ajaxie nic kapitalnego nie grał. Jakby był tak dobry jak go niektórzy malują to by trafił do lepszego zespołu.

Sneijder- To co VDV, w Ajaxie wcale nie grał kosmosu. A kilka niezłych spotkań na poczatku w Realu nie czyni go kapitalnym. Mocno spuścił z tonu...a Gerrard na swoją markę pracował dłużej niż 2 miechy.
Dobra pojechałeś z tym Ajaxem naprawde. EJdno jest pewne obaj panowie z Ajaxu przerastali poziom ligi holenderskiej. Van der Vaart chyba tylko przez kontrakt gra w Hamburgu. Sneijder fakt zagra pierwsze spotkanie świetnie pichichi :P pozneij przecietnie, ale w Ajaxie obaj byli kluczowymi postaciami. Jednymi z najleszych w całej lidze.
Kamil232 pisze:Ciekawe. W Barcie za takie Deco to by pasował jak ulał. Pomiajam już to, ze Portugalczyk gra taki piach, że nikt nie pamięta jego dobrego występu. Akurat jego pozycja by pasowała do Gerrada idealnie. Popracować w defenyswie w której jest lepszy z pewnośćia od Deco i wykazać się nieco w ofensywie w której też jest niezły. W Realu tez by sobie miejsce znalazł albo za Sneijdera albo za Bapbtiste. Prawda jest taka, że Gerrard w każdym klubie by niemal grał z tego też względu, że jest uniwerasalny.

Ta Gerrard za Deco a Ula za Messiego. Nic nie mam do talentu Anglika, ale do Barcelony to on nie pasuje.

Strasznie najebane tu postów, po pierwszym na tej stronie nie chce mi sie wiecej czytać.

Awatar użytkownika
mati0123
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 24 sty 2008, 15:48
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mati0123 » 05 lut 2008, 22:53

Gerrard nie pasuje do ligi hispańskiej i skończyłby podobnie jak Beckham w Realu lub wcześniej Owen. Są piłkarze, którzy sa przypisani do pewnych klubów i tak jest w ich przypadku. Zresztą nie pamiętam jakiegoś anglika, który zrobiłby karierę w zagranicznej lidze!


Gary Lineker, Owen Hargreaves // fieldy

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 mar 2008, 23:02

Liverpool właśnie odrobił straty z zaległej kolejki i rozbił u siebie West Ham 4:0 (1:0).

Znów błysnął Torres, który ustrzelił hattricka i dobił na odległość 1 bramki do drugiego w klasyfikacji strzelców Premier League Adebayora.
18 goli w samej Premiership ( w I sezonie. Dla przykładu taki Drogba, który przyszedł do Chelsea za podobną kase strzelił tych goli 10) i 24 we wszystkich rozgrywkach.
Wielkie pozdro dla tych, którzy twierdzą że to przereklamowana gwiazdeczka... bo z takimi opiniami mozna się niemal wszędzie spotkać...

Dani_LFC
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 09 maja 2007, 19:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dani_LFC » 24 mar 2008, 10:03

Ehh głupia porażka na Old Trafford :/

Wszystko mogło się inaczej potoczyć gdyby nie czerwień dla Mascherano.
Ale nie będziemy gdybać. W ataku mało co istnieliśmy, w obronie niepewnie.

Ten mecz pokazał ile brakuje do kolejnego Mistrzostwa Anglii najbardziej utytułowanemu klubowi na Wyspach.

Obawiam się, że konieczna będzie rewolucja na ławce trenerskiej.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 24 mar 2008, 10:11

Dani_LFC pisze:Wszystko mogło się inaczej potoczyć gdyby nie czerwień dla Mascherano.
Mogło, ale do czerwonej kartki Mascherano nic wielkiego nie graliście. Mi się wydawało że Liverpool jakiś bardzo przestraszony jest w tym spotkaniu. Może jakiś kompleks United :)
No i wasza piosenka o najlepszym środku pomocy na swiecie jakoś nie znalazła odzwierciedlenia na boisku :P

Dani_LFC
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 09 maja 2007, 19:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dani_LFC » 24 mar 2008, 10:41

Piosenka o najlepszym środku pomocy przestała istnieć równo z odejściem Momo Sissoko do Juve.

Co do kompleksu United to prawda. Potrzeba psychologa czy coś...
Ewentualnie The Special One na ławkę.


PS. Ale musisz przyznać, że nasz środek pomocy przynajmniej na papierze jest lepszy niż wasz ? 8)

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 24 mar 2008, 10:43

Dani_LFC pisze: PS. Ale musisz przyznać, że nasz środek pomocy przynajmniej na papierze jest lepszy niż wasz ?
Nie jest. :) Scholes, Carrick, Hargreaves, Anderson, Fletcher.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 24 mar 2008, 10:48

Można się spierać, bo Benitez też ma z czego wybierać. Gerrard, Mascherano, Xabi i Lucas. Tyle tylko, że Xabi już chyba formy sprzed dwóch lat nie odnajdzie, a Brazylijczykowi brakuje doświadczenia. Mimo to widzę w tym chłopaku spore możliwości i myślę, że rozwinie się w dobrym kierunku. Jeśli oczywiście Benitez nie kupi znowu kogoś na jego pozycję.

Więc w sumie rzeczywiście nasz środek prezentuje się chyba trochę lepiej.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 24 mar 2008, 10:50

Ja gdzieś słyszałem że zamiast Momo kibice Lucasa próbowali wstawić, ale chyba się nie udało.

Czy macie lepszą pomoc na papierze ? Nie wiem, ważne że wczoraj to nasza pomoc was zdominowała. Własnie srodek wczoraj najlepiej anie skrzydła jak to wczesniej bywało ;]

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 30 mar 2008, 23:07

Nikt chyba nie zauważył, ale dzisiaj odbyły się derby Liverpol - Everton :lol:

Zasłużenie wygrali piłkarze z Anfield. Imponował głównie świetnymi podaniami i atomowymi strzałami Gerrard. Dwukrotnie bardzo bliski był zdobycia gola, ale raz trafił w słupek i raz kapitalnie wyciągnął Howard. Kolejnego gola strzelił Torres. Akcja trochę z przypadku, ale i tak Liverpool był w tym meczu lepszy i powinien był wygrać nawet wyżej. Everton atakował bez pomysłu, zagrożenie stwarzał tylko po stałych fragmentach. Raz szansę miał Yakubu, ale wybrał opcję z nurkowaniem...

Liverpool przybliżył się mocno do zajęcia ostatecznie 4 miejsca, ma teraz 5 pkt przewagi nad lokalnym rywalem i nie powinien już stracić Ligi Mistrzów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”