Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 178

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga, 2. Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 07 mar 2008, 9:13

Michał M pisze:rację ma Ulli, twierdząc, że nie obrazi się nawet za minimalna porażkę w stylu 1:2 :wink:
I ja to napisałem? :shock: :lol2:

No nieźle, najwyższe zwycięstwo pucharowe na wyjeździe od 13 lat 8) I to zupełnie zasłużone. W ogóle miałem wrażenie, że bardziej namęczyliśmy sie w meczu sparingowym z TSV przed startem rundy rewanżowej niz wczoraj :lol: Co w sumie ma pozytywny aspekt, w końcu jutro już czeka Karlsruher :wink:

Gra nie była jakaś super rewelacyjna, ale jak doświadczony bokser wypunktowaliśmy challengera gdzie trzeba było :) W czym wydatnie pomógł nam Wasilewski - nie ma co, Polak potrafi...

W sumie zwycięstwo całej drużyny, więc nie będę nikogo specjalnie wychwalał (no może Francka, ale to jest "oczywista oczywistość" :D ). Fajnie, że każdy z napastników strzelił po brameczce.

Zganić za to należałoby obrońców, którzy dopuścili w paru momentach do niepotrzebnych grożnych sytuacji - od niecelnych podań Lahma począwszy na pewnych niefrasobliwościach Micho skończywszy. Na szczęscie Belgowie byli wczoraj na tyle słabi, że nie potrafili tego wykorzystać, ale takie rzeczy nie powinny nam się przytrafiać.
Akarin pisze:Świetnie Schweini na środku. Najlepszy, albo jeden z najlepszych w pierwszej połowie.
No ja bym go aż tak nie wychwalał. Duży plus za świetne podanie do Lahma przy golu Toniego, ale generalnie Bastian znów przez dłuższe momenty grał swoje tj. zwalnianie akcji, podawanie do tyłu (utkwił mi pewien "rajd" w którym akcję zaczynał na boisku przeciwnika, a skończył oddając piłke do Rensinga). Wydaje mi się, że Schweini powinien nagrywac sobie występy Ribery'ego, to by zobaczył jak powinien grać pomocnik klasy międzynarodowej/światowej :wink:
Akarin pisze: Co do Francuza to widać poprawę, dzisiaj było lepiej nież ostanio, ale do dobrej formy jeszcze mu brakuje. Ale i tak na plus w porównaniu z ostatnimi jego występami.
Nie zmienił wczoraj mojego przekonania, że Lell jest lepszą opcją w tej chwili. Willy w akcjach ofensywnych w zasadzie nie istnieje, gdzie się podziały jego dośrodkowania? :? A w defensywie wciąż jest mało stabilny i robi błędy. No, ale był wczoraj kapitanem, ciekawe czy mu sie ego w związku z tym jeszcze bardziej podniosło :think:
Akarin pisze:Luca zarobił żółtą i nie zagra w rewanżu, w którym i tak pewnie by nie zagrał.
Chciałem, żeby jeszcze Mark dostał żółtą, to też by "wyczyścił" konto, ale niestety nie udało się :mrgreen:

aha, jeszcze małe słowo co do Ottla - przecinak z niego nawet niezły, ale niech się ten chłopak nie bierze za rozgrywanie. Tyle strat w ofensywie co on to chyba nawet Willy nie zalicza.
Akarin pisze:W rewanżu pewnie od pierwszej minuty zagra. Tak samo Breno, to już Ottmar zapowiedział.
W rewanżu puściłbym wszystkich rezerwowych - i Sosę, i Breno i Janka. No i Kroosa czy Rensinga, rzecz jasna :wink: Fajny materiał szkoleniowy z tego będzie :)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 08 mar 2008, 17:34

Bayern 2:0 Karlsruhe

Zagraliśmy bardzo dobrze. W obronie wyczyściliśmy niemal wszystko. Bardzo dobrze grał środek pomocy, który wyłączył z gry Hajnala i Porcello. A bez nic ofensywa KSC niemal nie istnieje.
Schweini z Micho zagrali świetnie w defensywie, w ofensywie niemal równie dobrze.
Luca \o/ pięknie to uderzył, no i jak wywalczył sobie pozycję do strzału to też klasa :glass:
Ribery z Hamitem również bardzo dobrze. Francuz miał chwilę kiedy mu nie szło, ale bramka - miodzio :mike: Minął 4 graczy i 5 pomiędzy nogami strzelił w krótki róg. Lepiej sie nie da :wink:
Miro zagrał dobrze, ale nie miał szczęścia dzisiaj, nie chciało wpaść. Nie wyszło mu. Walczył jednak dużo, rozegrał parę ładnych piłek.
Bardzo dobrze zagrał Marcell :wink: pomagał Franckowi w ofensywie i w defensywie czyścił. Z drugiej strony Lell trochę słabiej niż Marcell, ale i tak dobrze :wink:
Ogólnie 3 mecz z rządu zagrany po profesorsku :mike: jesteśmy niepokonani od 17 meczy (we wszystkich rozgrywkach). Do tego w ostatnich 3 meczach nie straciliśmy bramki.
Kolejną dobrą wiadomością jest to, że Brema dostała 6:3 w dupe \o/ . Tak, wiec mamy 7 pkt przewagi nad drugim miejscem :] Po czasie zmian przeprowadzonych przez Ottmara widać, że chciał dać pograć wszystkim graczom, bo w czwartek będą siedzieli na ławie, albo na trybunach :wink:

Bayern \o/

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 09 mar 2008, 13:11

Akarin pisze:Zagraliśmy bardzo dobrze. W obronie wyczyściliśmy niemal wszystko. Bardzo dobrze grał środek pomocy, który wyłączył z gry Hajnala i Porcello. A bez nic ofensywa KSC niemal nie istnieje.
Dokładnie.
Akarin pisze:Luca \o/ pięknie to uderzył, no i jak wywalczył sobie pozycję do strzału to też klasa :glass:
Nie chciałbym tu nikogo urazić, ale Toni przy tej bramce zachował się niczym Grzesiek Rasiak. Tak jakby był zupełnie bez techniki, a przecież wiemy, że technika to jeden z jego atutów. Poza tym, nie wiem czemu Miller nawet nie zainterweniował przy tej bramce. Mógł, spokojnie wyłapać ten strzał.
Akarin pisze:Francuz miał chwilę kiedy mu nie szło, ale bramka - miodzio :mike: Minął 4 graczy i 5 pomiędzy nogami strzelił w krótki róg. Lepiej sie nie da :wink:


Fatalne ustawienie obrony KSC, plus odrobinę szczęścia i umiejętności i jest bramka Ribery'ego - tak w skrócie można to opisać.
Akarin pisze:Ogólnie 3 mecz z rządu zagrany po profesorsku :mike: jesteśmy niepokonani od 17 meczy (we wszystkich rozgrywkach). Do tego w ostatnich 3 meczach nie straciliśmy bramki.
Z takim składem, nie trudno o taki wyczyn.
Akarin pisze:Kolejną dobrą wiadomością jest to, że Brema dostała 6:3 w dupe \o/ .
Fakt, Werder jest ostatnio w słabej formie, jeszcze w dodatku bez Diego.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 09 mar 2008, 15:41

Van der Vaart pisze:Nie chciałbym tu nikogo urazić, ale Toni przy tej bramce zachował się niczym Grzesiek Rasiak. Tak jakby był zupełnie bez techniki, a przecież wiemy, że technika to jeden z jego atutów. Poza tym, nie wiem czemu Miller nawet nie zainterweniował przy tej bramce. Mógł, spokojnie wyłapać ten strzał.
nie masz racji. Franz go dobrze blokował, ale Luca jeszcze lepiej sie zastawił. Franz został na ziemi, Luca idealnie uderzył w długi róg, ten strzał był nie do złapania.
Bramkarz nie miał nic do powiedzenia przy tym uderzeniu. Luca strzelił, mocno, po ziemi, z (około) 8 metrów w długi róg. Ni ma bata, aby ktoś to wybronił.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 10 mar 2008, 9:40

No pięknie :D Gładkie, choć nie tak łatwe jak by wskazywał wynik, zwycięstwo. I kolejny raz się okazało, ile dla nas znaczą nowo-zakupieni zawodnicy - obie bramki w 100% idą na konto strzelców :wink:
Akarin pisze: Luca idealnie uderzył w długi róg, ten strzał był nie do złapania.
Dokładnie jak twierdzisz :wink: Toni zademonstrował jak nalezy w takich sytuacjach strzelać :]
Akarin pisze: Z drugiej strony Lell trochę słabiej niż Marcell, ale i tak dobrze
W defensywie może i tak, ale w ofensywie Christian radzi sobie coraz lepiej. Aż miło patrzeć na jego rajdy czy dośrodkowania, które coraz skuteczniej mu wychodzą. No i ta piłka do Toniego przed golem - naprawdę niezłe podanie. Oby nie spuszczał z tonu, to będziemy mieli z Lella jeszcze dużo pożytku :ok:
Van der Vaart pisze:
Akarin pisze:Ogólnie 3 mecz z rządu zagrany po profesorsku :mike: jesteśmy niepokonani od 17 meczy (we wszystkich rozgrywkach). Do tego w ostatnich 3 meczach nie straciliśmy bramki.
Z takim składem, nie trudno o taki wyczyn.
Ja bym nie pomniejszał takiego wyczynu, nawet gdybym był kibicem innej drużyny. W końcu można mieć rewelacyjny skład, a nie przyłożyć się do tego czy innego spotkania i przegrać. A Bayern gra równą piłkę na wszystkich frontach i nigdzie nie zwalnia tempa 8)
Akarin pisze:Do tego w ostatnich 3 meczach nie straciliśmy bramki.
Coraz bardziej zaczynam liczyć na ostatni w karierze rekord Olivera (w zasadzie całej obrony) - najmniej bramek straconych w lidze :wink: W tej chwili rekord należy do mistrzowskiej obrony Werderu z 1988 roku i wynosi 22 bramki. Zważywszy, że średnio tracimy jednego gola co drugi mecz w BL, mamy realne szanse go pobić 8)
Akarin pisze: Tak, wiec mamy 7 pkt przewagi nad drugim miejscem
Piękne wyniki w tej kolejce, jak znalazł dla Bayernu :P Można powiedzieć, że Stuttgart "oddał" nam w ten sposób trzy punkty, które straciliśmy na ich stadionie :smile2: Teraz tylko utrzymac w garści tą przewagę :wink:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 15 mar 2008, 16:15

Krótko i na temat: :Lucio ['], Ze ['].
Micho wróć :pray:

Jedynie Luca, Schweini, Hamit coś tam grają. Franck niby chce, ale nic mu nie wychodzi.
Gramy bez DMa i bez jednego środkowego obrońcy. Lucio mnie zaczyna od parunastu meczu wkur... ['] : :rotfl4:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 15 mar 2008, 16:41

Łomatko Boska co za KOMPROMITACJA. Więcej nic nie trzeba dodawać. Przegrać z Energie to już szczyt szczytów.

Po prostu Hitzfle dpotwierdza tylko fakt, że jako trener jest już spalony - od czasu jego powrotu do Bayernu gra się nic nie zmieniła. W poprzednim sezonie ani nie uratował Ligi Mistrzów a w tym z takim składem przgrywa z kelnerami z NRD.

PS - słyszeliście, że w Niemczech powstaje film Der Untergang 2? W głównej roli obsadzają Hitzfelda.

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 16 mar 2008, 9:46

Akarin - Tak się chwaliłeś, że Bayern niepokonany, że Bayern nie stracił w ostatnich kilku ligowych meczach, że Bayern ma pewne mistrzostwo. A teraz?

Ebi - Jeśli Cottbus to kelnerzy, to czemu grają w pierwszej lidze?

Awatar użytkownika
DRAWEK
Żenujący nabijacz :/
Posty: 24
Rejestracja: 29 wrz 2007, 13:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stary Bukowiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DRAWEK » 16 mar 2008, 10:50

No naprawde to wielka niespodzianka....przegrać z Energie Cottbus
.... Hitzfeld chce szybciej chyba już klub opuścić

Ebi - oni nie są żadnymi kelnerami , niezapomnij że to Bundesliga , oni musieli coś sobie wywalczyć żeby dostać sie do I ligi...więc szacunek dla nich :) Ale naprawde to wielka niespodzianka wygrać z tak renomowanym klubem...zdarzają sie cuda :D

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 16 mar 2008, 11:50

Van der Vaart pisze:Tak się chwaliłeś, że Bayern niepokonany, że Bayern nie stracił w ostatnich kilku ligowych meczach, że Bayern ma pewne mistrzostwo. A teraz?
Popierdoliło Cie? Nigdzie nie napisałem, ze mamy mistrzostwo, że jesteśmy niepokonani.
Idź leczyć kompleksy frustracie. Pa.
DRAWEK pisze:Hitzfeld chce szybciej chyba już klub opuścić
bo przegrał?
Niektórzy piłkarze go zawiedli. Zrobił jeden błąd- nie wziął Micho do Cottbus. To była kluczowa nieobecność.
Czekam również aż Lucio siądzie na ławie. Bo to co on wyprawia to rzechodzi czasami ludzkie pojęcie.
Zagraliśmy najsłabszy mecz sezonu. Gorzej niż z VFB, graliśmy jakbyśmy chcieli a nie mogli. Nawet Franck słabo zagrał.
Prawda jest taka, że powinniśmy z nimi wygrać, ale bez walki niestety nic się nie osiągnie. A Energie zagrało na 120% swoich możliwości. My nawet na 50% nie zagraliśmy. 0 zaangażowania.
Graliśmy praktycznie bez DMa, bo Ze Roberto widziałem, jak coś, to tylko z przodu. W defensywie niemal nic nie pomagał, to nie była gra do jakiej nas przyzwyczaił. Lucio to już w ogóle przegięcie. Objeżdżali go, pchał sie do przodu jak nie powinien. Niech ktoś mu powie, aby trzymał sie swojej połowy i broni dobrze, bo tego nawet nie robi dobrze. Wygląda to tak, że Lucio bez Micho na boisku prawie nie istnieje. A i jak jezscze raz bedzie sie pchał do wolnych, bo mu jeden na cały sezon wyszedł to chyba się przelecę do Monachium i powiem mu parę ciepłych słów.

VdV, jak tam HSV w UEFA Cup? Gramy ze sobą w półfinale, nie?

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 16 mar 2008, 12:19

Akarin pisze:VdV, jak tam HSV w UEFA Cup? Gramy ze sobą w półfinale, nie?
Jak zagracie tak jak wczoraj to wy też tam nie dojdziecie niestety, bo was Getafe wyeliminuje :haha: Akarin, a może jak z Ciebie taki dobry trener, że tutaj nas czarujesz wszelkimi nowinkami i technikami trenerskimi, to zgłoś się do sztabu szkoleniowego Bayernu :lol2: Może Cię wybiorą, w końcu cuda się zdarzają.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 16 mar 2008, 12:56

Van der Vaart pisze:Jak zagracie tak jak wczoraj to wy też tam nie dojdziecie niestety, bo was Getafe wyeliminuje
zawsze mamy większe szanse niż HSV :lol:

Przeprowadziłeś tęgą rozkminę, żeby dojść do wniosku, że jestem dobrym trenerem. Oświeć mnie jak do tego doszedłeś frustracie.
I na stronie głównej zamknij ryj, bo ja zawsze jestem za Ottmarem. Nigdy nie chciałem jego odejścia. I zawsze byłem za nim, nawet jak podejmował niezbyt mądre decyzje. Więc morda. Wracaj do piaskownicy.

Nie ogarniam tego jak doszedłeś do wniosku z trenerem, ale podobno chorzy umysłowo rozumieją tylko samych siebie.

Pa.

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 16 mar 2008, 13:37

Zakończ kolego, bo to temat o Bayernie Monachium, chyba co nie? Nie będę dalej się z Tobą wdawał w zbędne dyskusje bo to nie ma sensu. Nawet nie umiesz normalnie polemizować, od razu niecenzuralne słowa. Wyluzuj chłopie. Idź na podwórko do kolegów, przewietrz się i pogadamy.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 16 mar 2008, 14:05

Jak podnosisz mi ciśnienie argumentami z dupy to sie nie dziw. Najbardziej mnie wnerwiło to co napisałeś na stronie głównej. Bo nie ma w tym prawdy, a Ty sie dalej upierasz. Nie wiesz to nie mów. Ottmara skrytykowałem parę razy nic więcej. Wywalić go? Nigdy.

Co do meczu z Cottbus to Oli Kahn zagrał swój 550 mecz w BL. Jeszcze 3 i będzie na 3 miejscu w klasyfikacji wszech czasów. Przy czym Oli wpuścił swoją 400 i 401 bramkę w 550 meczu. Do tego druga bramka strzelona przez Energie była naszą 1700 straconą w BL :wink:
Pechowy dzień :P

Lell nie zagra z Leverskusen, bo dostał 5 żółtą kartkę. Za to wraca Mark i Micho :]

Uli sie wnerwił i powiedział, ze nie wie czy zawieszenie Demichelisa było dobrym rozwiązaniem, bo go brakowało na boisku. Mówił, że sami sobie utrudniamy sprawę i osłabiamy.

100 % poparcia.

2 wp, za wcześniejsze posty // fieldy

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 17 mar 2008, 8:23

Żenada [']. Sami utrudniamy sobie życie. Ale to nie znaczy, że trzeba tak tracić nerwy, Akarin :wink: Dla pocieszenia wszystkich Bawarczyków - pamiętacie może kiedy ostatni raz przegraliśmy w Cottbus? W sezonie 2000/01 (wynik był 0:1) - jak on się zakończył wszyscy wiemy 8)
Akarin pisze:Uli sie wnerwił i powiedział, ze nie wie czy zawieszenie Demichelisa było dobrym rozwiązaniem, bo go brakowało na boisku.
Słusznie czy niesłuszne, Micho nie powinien był raczej wyskakiwać z tekstem, że nie podoba mu się rola DM-a w momencie braku van Bommela. Ale udowodniła się moja teza z przerwy zimowej - brak nam dobrej klasycznej "6" :!: I ten brak należałoby naprawić, a nie robić bezsensowny transfer w stylu Tima Borowskiego!
Akarin pisze:Jedynie Luca, Schweini, Hamit coś tam grają.
Słyszałem (bo meczu na szczęście nie miałem jak obejrzeć), że Bastian odstawił znów kompletną żenadę...Co by mnie akurat zbyt mocno nie zdziwiło.
Van der Vaart pisze:że Bayern ma pewne mistrzostwo. A teraz?
Pewne mistrzostwo jest, jak już w tabeli nikt nie może Cię wyprzedzić :wink: Ale z drugiej strony - kto niby nam ten tytuł ma odebrać? Twój HSV? Za tydzień nie wywieziecie trzech punktów (o ile w ogóle jeden) z Wolfsburga, zresztą tydzień temu sam twierdziłeś, że trzeba walczyć o miejsce w Pucharze UEFA :lol: Leverkusen też gra zmiennie, a Werder robi już pod siebie.
Van der Vaart pisze:Jak zagracie tak jak wczoraj to wy też tam nie dojdziecie niestety, bo was Getafe wyeliminuje
A co, sądzisz, że jak Bayern odstawił jeden żenujący mecz, to już będzie tak do końca sezonu? Ja myślę, że zimny prysznic się przydał na niektóre rozpalone i zbytnio pewne siebie głowy i teraz będzie (bo musi) już tylko lepiej :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”