Nie da się ukryć, że potrzebujemy zmian. Zmian personalnych. I nie mam w tym momencie na myśli Wengera, chociaż przyznam się bez bicia że i taki pomysł chodził mi po głowie. Ale to nie w osobie Wengera tkwi problem- w końcu to Wenger zwerbował w nasze szeregi graczy dzięki którym mogliśmy realnie myśleć o mistrzostwie przez większą część sezonu. To, że nie przewidział plagi koszmarnych kontuzji nie jest jego winą. Co by było gdyby do dyspozycji miał Rosicky'ego? Van Persiego? Eduardo? Wystarczyłoby, że dwójka z wymienionych przeze mnie graczy byłaby do dyspozycji Wengera chociaż przez półtora miesiąca dłużej i już nasza ławka wyglądałaby troszeczkę lepiej. Niestety, gdy Ci wypadli ze składu w kadrze pozostali jedynie Ci, którzy mieli zapełniać luki a nie ciągnąć grę...
To tak w ramach wstępu i przetłumaczenia co po niektórym, że nowy trener nie jest wcale potrzebny, a jedynie umocnienie (nie całkowite zmiany!) na kilku pozycjach + dokupienie kogoś solidnego na ławkę. To wszystko, żadnych rewolucji nam nie potrzeba.








