Euro 2008: Polacy na Euro - Strona 14

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Polacy zajmą w grupie

1 miejsce
10
17%
2 miejsce
22
37%
3 miejsce
13
22%
bez komentarza :/
14
24%
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15778
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2326
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 10 cze 2008, 0:11

lol sie przestraszylem z tym sedzia..
Obrazek

edit
Babel pisze:Strasznie irytuja mnie takie posty jak powyżej (mam nadzieje, że nikt sie nie wbije)
sorki :oops:
Ostatnio zmieniony 10 cze 2008, 2:02 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 10 cze 2008, 0:13

Yukasz pisze:Słyszałem także końcówkę wypowiedzi w której nasi eksperci z Polszatu mówili iż jakiś przyjaciel Błaszczykowskiego mówił że ten nie jest kontuzjowany.
Nie przyjaciel, tylko wujek i menago Kuby - Jerzy Brzęczek, który komentował spotkanie Austria - Chorwacja.

Strasznie irytuja mnie takie posty jak powyżej (mam nadzieje, że nikt sie nie wbije). Jak wygrywamy to jest radość niewspomierna do sukcesu i zaczynamy pompowanie balona, robienie półbogów z piłkarzy i cała ten pijar. Z kolei jak przegrywamy to krytyka równiez jest dupy, a ci niedoszli polbogowie lub cudotwórcy zmieniaja sie w patałachów. Jeszcze raz to napisze. Trzeba oceniac wszystko własciwa skala, wtedy wszystkie porażki i zwyciestwa traktowane sa tak jak powinny. Nawet mozna zauważyć wielki postęp jaki uczyniła nasza drużyna.

Najsmieszniejsze jednak, że krytyka spada po jednym meczu z faworytem imprezy i generalnie szanse na awans jeszcze sa. Jak wygramy z Austria to znów bedzie propaganda sukcesu i wielkosci Leo. Bawcie sie dobrze, tylko nie denerwujcie ludzi tym, ze sie nabieracie jak dzieci.

p.s jednak sie wbił :P

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 10 cze 2008, 0:14

Ja od początku wiedziałem że samo Euro to już nie kwalifikacje. Naszym piłkarzom od bardzo dawna brakuje odpowiedniej mentalności bo stać ich na dobre mecze jak z Portugalią ale niestety zdarzają się one bardzo rzadko. Dlaczego wczoraj zabrało tak dużej woli walki ? Powinniśmy Niemców zabiegać. Jak widziałem agresje Chorwatów w pierwszej połowie z Austrią to na prawdę boję się tego meczu.

Leo sam się pogubił. Nie do końca jasne powołania przez liczne grono osób oraz brak pomysłu na grę co było widać wczoraj doskonale.
Jestem ciekaw jak to było z Błaszczykowskim. Czekam na jego wypowiedź.

Mecz z Austrią łatwiejszy nie będzie bo potrafili w 2 połowie zdominować Chorwatów. Trzeba wierzyć. Najgorsze jednak jest to że trzeba kibicować Niemcom aby pokonali Chorwację, najlepiej tak 2:0 aby przy założeniu że wygramy z Austrią zagrać z Chorwatami o wszystko.
W czwartek jak szybko nie strzelimy bramki to będą strasznie męczarnie.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 cze 2008, 0:50

Babel pisze:Strasznie irytuja mnie takie posty jak powyżej (mam nadzieje, że nikt sie nie wbije). Jak wygrywamy to jest radość niewspomierna do sukcesu i zaczynamy pompowanie balona, robienie półbogów z piłkarzy i cała ten pijar. Z kolei jak przegrywamy to krytyka równiez jest dupy, a ci niedoszli polbogowie lub cudotwórcy zmieniaja sie w patałachów. Jeszcze raz to napisze. Trzeba oceniac wszystko własciwa skala, wtedy wszystkie porażki i zwyciestwa traktowane sa tak jak powinny. Nawet mozna zauważyć wielki postęp jaki uczyniła nasza drużyna.
Skoro cię irytują i stwierdzasz że jestem jak chorągiewka to wskaż moje posty kiedy sam pompowałem tego balona, kiedy liczyłem na coś więcej niż awans (oczywiści wierzę nawet w Mistrzostwo Europy ale to tylko wiara osoby kibicującej swojemu krajowi nie mająca z realizmem za wiele wspólnego). Sam chętnie poczytam co nawypisywałem :lol: Otóż drogi Babelku gdybyś czytał wszystkie posty i siedział w mojej głowie to byś wiedział że jak zaczęliśmy przygotowania do Euro dawałem i nadal daję naszym na tej imprezie 1 pkt z Austrią. W dniu naszego meczu z Niemcami nawet napisałem to w poście. Tak jestem na taki wynik przygotowany jednak do ostatniego meczu będę liczył na zwycięstwo i nadal wierzę w awans. Nigdy nie pompowałem żadnego balona a zawsze uważałem że już samo wyjście z grupy będzie sukcesem i starałem się studzić emocje. Ale jednocześnie jako jeden z nielicznych byłem podbudowany naszą grą z Niemcami i widziałem tam więcej plusów niż kiedykolwiek w przeszłości bo widziałem że ta drużyna zaczyna mieć swój styl i walczy o zwycięstwo a nie liczy na cud którym będzie remis - albo się uda albo nie. Dlatego też nie za bardzo rozumiem tą całą krytykę naszych piłkarzy. Leo ufałem przy powoływaniu kadry i nadal ufam, nie chcę też go zwalniać i chcieć nie będę chciał. W dupie mam to czy krzyczał na naszych podczas meczu czy nie. Moim zdaniem to zależy głównie od osobowości - jeden będzie żył meczem tak a drugi siak. I nie mam o to pretensji. Jestem też daleki od krytyki jaką bombarują Leo i piłkarzy dziennikarze i nasze byłe gwiazdeczki piłkarskie typu Hajty, Świerczewskie itp.
Ja bardziej niż z naszych Orłów do których jak pisałem wielkich pretensji nie mam (a wręcz przeciwnie) bo nie spodziewam się po nich wielkiej gry i jestem z tym pogodzony że mamy team jaki mamy więc na cuda nie liczę wyśmiewam tych którzy imo całkowicie bezpodstawnie uwierzyli że jesteśmy piłkarską potęgą i teraz na boisku będą działy się cuda. Wyśmiewam też tych kibiców piłkarskich którzy piłką interesują się raz na dwa lata. Z jednej strony niech kibicują, proszę bardzo, dla mnie fajnie jak cała Polska żyje jednym wydarzeniem i jednoczy się naród ale jak dziś słyszę że liczba powywieszanych flag drastycznie zmalała to dla mnie takie zachowanie jest żenujące. Najpierw sami nadmuchali ten balon przed meczem z czołową drużyną świata (porównajmy sobie składy, ligi, popatrzmy co nasi grają w Europie jeśli o grze w ogóle można mówić więc poza wiarą wygadywanie że jedziemy po medal czy jakiś wielki wynik jest dla mnie niepoważne. Oczywiście piłka to tylko sport i kiedyś wygramy z Niemcami i zawsze trzeba wierzyć że ten nasz wielki mecz będzie tym następnym ale nie należy mieć klapek na oczach mówiąc o neczej reprezentacji co to nie oni) a teraz po porażce kulą ogon i idą w drugą stronę :roll: I im większe niektórzy robili sobie nadzieje teraz tym bardziej ich ta porażka boli.
Łukasz_ pisze:Powinniśmy Niemców zabiegać.
Nie żartuj. Dopóki będziemy mieli gównianą ligę, w której będzie zero profesjonalizmu a kluby będą łatały koniec z końcem dopóty nasze treningi nadal będzie dzieliła przepaść między Bundesligą. A później są przypadki w których piłkarze na zachodzie dopiero poznają co to jest trening.


I powtórzę jeszcze arz bo widze że Babela nie zainteresowała wcześniej moja forumowa twórczość jak awansujemu do MŚ i sami zorganizujemy ME to balon znowu będzie nadmuchany. A podczas Euro to pewnie będzie takich rozmiarów że omal nie pęknie :roll: No ale taka uroda kibica Polaka który chce oglądać wielką piłkę w wykonaniu naszych a nie może. Więc przynajmniej nadzieje nieadekwatne do poziomu naszych sobie robi.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 10 cze 2008, 1:03

Rożnicę poziomów lig, treningów i klubów zostawmy na boku. Lepiej oszczędzić sobie wstydu.
Nie miałem na myśli naszego przygotowania. Tylko po prostu sam Leo jak i piłkarze wiedzieli chyba że Niemcy są teoretycznie lepszą drużyną w każdym aspekcie gry i ciężko będzie od tak sobie grać swoje i narzucić nasz styl gry o ile taki mamy bo mówiąc szczerze jest mi ciężko go zdefiniować.
Żeby zneutralizować różnicę między nami a Niemcami należało walczyć i jeszcze raz walczyć, podwajać krycie nie dać pograć a my miejscami rozwijaliśmy dywan żeby mogli swobodnie jechać.

Ktoś pisze że widać różnice bo na MS było gorzej. Ja osobiście postępu nie widzę. Trzeba mieć na uwadze to że Niemcy strzelili bramkę dość szybko i mogli grać spokojnie, nie musieli forsować tempa. 2 lata temu tej bramki nie strzelili co skończyło zamknięciem nas w polu karnym.

Nie krytykuje naszej kadry bo porażka z Niemcami była łatwa do przewidzenia, nie podobał mi się styl i to bardzo. Zobaczymy co pokażemy z teoretycznie gorszą Austrią. Całe szczęście że dostałem urlop i będę mógł ten mecz spokojnie oglądnąć :)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 cze 2008, 1:17

Łukasz_ pisze:Trzeba mieć na uwadze to że Niemcy strzelili bramkę dość szybko i mogli grać spokojnie, nie musieli forsować tempa. 2 lata temu tej bramki nie strzelili co skończyło zamknięciem nas w polu karnym.
Dlatego sam nie wiem na co stać Niemców. Niby prowadzili i nie musieli się aż tak bardzo wysilać ale z drugiej strony gdyby na boisku było 11 Yukaszy to nawet cofnięci Niemcy nie chodziliby z naszej połowy a było odwrotnie. Mi u nich bardzo imponowało przejście z defensywy do ataku - jedno, dwa podania i są pod naszą bramką. A poza tym Niemcy zagrali mocno średnio. A co do Twojego fragmentu bo trochę sie rozmyłem to dla mnie mało ważne jest czy bramkę tracimy w 1 czy 93 min a ważniejszy styl (co ja zrobię że coś tam podobnie jak Leo widziałem :P ) dlatego nie zadowolił mnie ani trochę występ podczas MŚ bo równie dobrze z taką grą bramkę mogliśmy stracić i powinniśmy duuużo wcześniej. A podwajając przy tak szybko grających piłka Niemcach narażasz się na lukę w defensywie. Choć nie wiem, może trzeba było podwajać bo 1 na 1 jesteśmy słabsi... :think: Gdyby było wcześniej to połączylibyśmy się ze Świerczewskim i on by nam powiedział co widzi na boisku a tak pora spać :wink:

ssequ
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2008, 14:07
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ssequ » 10 cze 2008, 14:20

Wiecie co chłopaki? :) Fajnie się Was czyta :) Szczególnie teksty w stylu "bardzo słaba gra Polaków", "banda nieudaczników" itd. :D Gdy to porównam z wypowiedziami z jakiś poważniejszych, zagranicznych forów to wychodzi całkiem fajny obraz Waszego forum... Może dodam tylko, że na pewnym ogólnonarodowym forum nasz postęp w grze jaki poczyniliśmy przez ostatnie 2 lata został doceniony, większość forumowiczów uważa nas teraz za głównego kandydata do awansu razem z Niemcami mimo że przed turniejem Ci sami skazywali nas na pożarcie w naszej grupie. Zganiono nas jedynie za grę na spalone, że to było - delikatnie mówiąc - głupotą tak grać z Niemcami. Oczywiście też uznano niemiecką drużynę za lepszą, ale ogólnie gra Polaków została doceniona. Więc mówienie, że graliśmy najsłabszy futbol ze wszystkich dotychczasowych drużyn to już po prostu czysty debilizm - graliśmy lepiej od Turków, Chorwatów, Rumunów oraz na poziomie Czechów i Austriaków. Wiec troszkę obiektywizmu panowie :) Bo jak widzę trochę mało tu takich ludzi, przeważają głównie wieczni pesymiści - "polska piłka to shit, muł i piach i nic nie osiągniemy, jesteśmy najsłabsi itd." - którzy wiecznie starają się udowodnić swoje racje. Tak więc enjoy yourself chłopaki!:)

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 10 cze 2008, 14:24

Jak dla mnie gralismy gorzej od Turkow, Chorwatow i Rumunow. A co to za ogolnokrajowe forum ktore uwaza ze my z Niemcami wyjdziemy z grupy? I na jakiej podstawie? Sorry ale na tym forum schodzimy na ziemie - oceniamy obiektywnie sytuacje czyli wg mnie 2 remisy i do domu ;)

pozdrowienia

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 10 cze 2008, 14:43

Martinho pisze:A co to za ogolnokrajowe forum ktore uwaza ze my z Niemcami wyjdziemy z grupy? I na jakiej podstawie? S
www.pokemon.com?
Polska kadra zagrała gorzej od Chorwatów z pierwszej i Austriaków z drugiej połowy. Pech chce, że teraz z Austrią gramy o wszystko, a z Chorwacją (jeśli uda się pokonać gospodarzy) będziemy grać o awans mając równą (prawdopodobnie) liczbę punktów. Więc będzie strasznie ciężko, tym bardziej, że gramy bez kapitana, który nawet w kiepskiej formie piłkarskiej jest bardzo istotny dla zespołu.
Martinho pisze:Sorry ale na tym forum schodzimy na ziemie - oceniamy obiektywnie sytuacje czyli wg mnie 2 remisy i do domu Wink
Bardziej od remisów prawdopodobne dla mnie są zwycięstwa Polaków - to faza grupowa, tu nikt nie chce zremisować, jeśli walczą o awans. Grupa jest dość wyrównana, nie jesteśmy Rumunami, by walczyć o 0:0 i liczyć na dobre rozstrzygnięcia w pozostałych meczach. Mecz z Austrią i Chorwacją będzie dla wszystkich zespołów o wszystko - więc raczej nie będą chciały się dzielić punktami, tylko zgarnąć komplet.

ssequ
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2008, 14:07
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ssequ » 10 cze 2008, 15:55

Sam jesteś pokemon...:) Kilka wypowiedzi (bez Polaków):

- "I thought Poland played well yesterday, they weren't afraid of dancing with Germany.

Cred to Poland and good luck in the next games."

- "I agree full Credit to Poland, they gave it a damn good go against a team that is right on form at the moment."

- "Poland played really well if you ask me. They will beat Croatia and Austria and find themselfs in the Quarter finals. That is, if the Croats don't change their ways (Hard to believe without Edu)"

- "I don't think they destroyed Poland.
Poland didn't play bad, Germany just played better. But they didn't stultify Poland, it was a good match of both sides. Germany maybe is just a level too high (playing more clever/efficient) for Poland, but Germany isn't the level Poland has to compare itself with, their important matches will be against Croatia and Austria. There they will get their chance!

If you want to know how it looks when one country destroys the other then you hopefully watched Netherland - Italy. What a great luck Germany can't play against the Netherlands before the final. Besides, that would be a great final with a big tradition."

Szczere i obiektywne komentarze - coś czego zawsze brakuje naszym rodakom.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 10 cze 2008, 16:25

ssequ pisze:Szczere i obiektywne komentarze - coś czego zawsze brakuje naszym rodakom.
Ależ oczywiście, szkoda tylko, że od rzeczywistości odstające równie mocno, jak komentarze Babela w temacie Interu...
Polacy grali źle. Po prostu. Bez wiary w siebie, polotu, większej ambicji. Taktycznie najwyraźniej byli przygotowani nieźle - dało się zauważyć, że wiedzą, co mają grać - tylko nie wiedzieli, jak mają to zrobić. Kolejne mecze nie muszą być takie same - mam nadzieję, że Leo im teraz zrobi solidną burę i poprawią swoją grę - ale na razie Polska obok Turcji zagrała najsłabiej na Euro - Włosi mieli chociaż dłuższe przebłyski, swoje okazje, Polacy czysto przypadkowo dochodzili do okazji strzeleckich, by nawet ten szczęśliwy los przegrać strzelając w trybuny.
Nie było oczywiście najgorzej - ale od "played well yesterday" i "find themselfs in the Quarter finals" przedwczoraj nas dzieliło naprawdę wiele.

ssequ
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2008, 14:07
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ssequ » 10 cze 2008, 16:45

Polacy grali źle
Nie było oczywiście najgorzej
Widzisz, ale pomiędzy źle a nie najgorzej jest trochę przestrzeni :) Moim zdaniem rzeczywiście było nie najgorzej, ale równocześnie zgadzam się prawie w większości z Tobą :) Brakło głównie wiary w siebie, stąd wziął się "brak polotu". Ambicje mieli, tego zarzucić bym im nie mógł. Tylko co z tego jak nie ma wyżej wymienionego czynnika ;) Ale już nie mówmy że było fatalnie, baaardzo słabo, w ogóle beznadziejnie czy gorzej niż na WC2006 - wole przegrać 2:0 a przynajmniej próbować dorównać w grze przeciwnikom, niż 1:0 i prezentować antyfutbol a`la Boruc kontra Niemcy, plus rwący skrzydłem Jeleń... Postęp jest widoczny gołym okiem, bo wbrew pozorom utrzymać się krótkimi podaniami na połowie takiej drużyny jak Niemcy to nie jest takie banalne i oczywiste, jakby się niektórym wydawało - patrząc też na to, że nigdy tak nie graliśmy - tylko i wyłącznie kontratak. I to właśnie zostało docenione. Wiadomo, że nikt nie opiewa naszej gry "played well" to tylko stwierdzenie że było całkiem nieźle. Nie oszukujmy się też - Chorwacja tylko w pierwszych 20 minutach coś grała, reszta to totalny piach. Austria grała nieźle, ale robiła to głównie prostymi przerzutami, przy drużynie, która grała kompletnie bez pressingu, walki. Dlatego nie uważam, że Polska była słabsza od Chorwacji - z całym szacunkiem dla Austrii, ale nie ma co ich porównywać z takim przeciwnikiem jak Niemcy... Ich gra jest nawet bardziej fizyczna niż nasza. Co nie znaczy że będzie łatwo... Turcja również grała słabiej, nie mówiąc już o Rumunach, którzy grali długą piłką do nikogo.

Awatar użytkownika
romantyk_emil
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2007, 15:01
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk_emil » 10 cze 2008, 20:58

jaki typujecie skład na Austrię??

moim składem jest

Boruc- Wasilewski-Jop- Bąk-Żewłakow-Łobodziński-Dudka-Garguła-Roger- Krzynówek-Smolarek

I mam nadzieję ze do Wiednia jedziemy po 3 punkty!!

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 10 cze 2008, 21:00

romantyk_emil pisze:I mam nadzieję ze do Wiednia jedziemy po 3 punkty!!
W takim ustawieniu to raczej po remis.

Awatar użytkownika
romantyk_emil
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2007, 15:01
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk_emil » 10 cze 2008, 21:10

Martinho pisze:W takim ustawieniu to raczej po remis.

czemu po remis, ustawienie nie jest złe, jeśli zawodnicy zagrają na swoim normalnym poziomie to są spokojnie ograć Austriaków co nic nie prezentują oprócz tego ze dużo biegają :lol: :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”