1/4 Finału ME: Hiszpania - Włochy (22 czerwac 2008) - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Do półfinału awans wywalczy...

Hiszpania
11
61%
Włochy
7
39%
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 cze 2008, 0:05

RealFan pisze:Jak sie prawie zawsze strzela tak samo Razz
Wg Bońka właśnie strzelił inaczej ale chyba dobrze się stało że też nie zagrał nic wielkiego bo jak mówili eksperci ten mecz miał mu dać transfer do Realu :lol2:
Ogólnie co do Romanistów to Panucci miał imo dobry turniej a dziś zagrał nieźle zważywszy na to że jest to przede wszystkim prawy obrońca a jedynie z konieczności gra na środku co też jak widać nie najgorzej potrafi. Aquilani dostał dziś szansę ale nic nie pokazał, choć ponoć dużo biegał :lol: Perrotta jak już pisałem ku mojemu zdziwieniu po słabym sezonie w ogóle znalazł się w kadrze na Euro a jeszcze wychodził w pierwszym składzie. Jeszcze w Romie ta gra jakoś wyglądała i chociaż miał sporo sytuacji z których jednak tylko część wykorzystywał ale jednak co innego w klubie gdzie wchodzenie z drugiej linii i strzelanie goli jest elementem taktyki a co innego w reprezentacji gdzie gra się w stylu - daleko i wysoko a dalej niech się Luca martwi a my się modlimy :roll: Chociaż w sezonie tez im dalej w las tym ta gra była coraz słabsza no ale Donadoni ma swoje oko :roll:
vakabayashi pisze:niezapominajmy ze wielu włochów zrezygnowało z gry w rep. po MŚ np. Totti obecnie (i bez Pirlo) gra włochów do przodu to mega męczarnia.
Pirlo był bez wielkiej formy i w poprzednich meczach było tylko więcej wrzutek a tak też mizeria. A Totti w reprezentacji a Totti w Romie to dwie różne rzeczy. Ja chciałem w tej grze widzieć podobieństwo jednak było to bardziej szukanie na siłę i nie pokazywał tego czego oczekiwano.
vakabayashi pisze:ora na małą zmiane pokoleń po MŚ w RPA
Lippi i jadymyyy :lol:

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 23 cze 2008, 0:08

moze nawet dobrze sie stalo ze Wlosi przegrali. Jakby jakims cudem wygrali Euro, to Donadoni zachowalby posade pewnie, a tak mam nadzieje ze nie bedziemy musieli go wiecej ogladac.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 23 cze 2008, 0:15

Yukasz pisze: Wg Bońka właśnie strzelił inaczej
Nie no, jeszcze nie widzialem karnego wykonywanego przez De Rossiego, w ktorym strzelilby w ten drugi rog i/lub strzelil lekko po ziemi. Ale moze cos mi umknelo :think:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 cze 2008, 0:22

RealFan pisze:Nie no, jeszcze nie widzialem karnego wykonywanego przez De Rossiego, w ktorym strzelilby w ten drugi rog i/lub strzelil lekko po ziemi. Ale moze cos mi umknelo Think
Po ziemi ja też nie bo to przeważnie są bomby a w który róg to ci nie powiem :oops: Choć w środek też nawala :P

Donadoni powiedział że od jutra zaczynają od nowa :lol: Gdzie diabeł nie może tam Donadoniego pośle :lol:
Będzie dobrze, teraz pozostaje kibicować przede wszystkim Rosji i modlić się o Turków :twisted:

Aaa no i po raz kolejny zapomniałem dodać że może wreszcie się odwalą od De Rossiego i Alberta :twisted:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 23 cze 2008, 9:38

RealFan pisze:
Yukasz pisze: Wg Bońka właśnie strzelił inaczej
Nie no, jeszcze nie widzialem karnego wykonywanego przez De Rossiego, w ktorym strzelilby w ten drugi rog i/lub strzelil lekko po ziemi. Ale moze cos mi umknelo :think:
Kiedyś tam bombę De Rossiego na prawy słupek to ja widziałem, ale normy bym z tego nie robił

Awatar użytkownika
EuGeniusz
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 02 lip 2007, 23:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: śląsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: EuGeniusz » 23 cze 2008, 10:19

Donadoni nigdy nie bedziesz Lippim
Będzie ,będzie jeszcze zobaczycie!!Też przyjdzie czas że i jemu dopisze szczęście.A to jakiś rzut karny a to jakiś wolny z 25 metrow(którego nie było) i genialny strzał Pilo albo szczęście ,bo niewielu jest bramkarzy takich jak IKER ,który obronił strzał Camoranesiego czy też Di Natale z głowki.Przecież mecz rozstrzygnęły rzuty karne a to jest loteria.Taka sama taktyka przyniosła zwycięstwo Włochom w finale MŚ(trener Lippi).
Też bronili się cały mecz i całą (prawie) drużyną.Wiedząc że są słabsi
od pierwszej minuty spowalniali grę ,"kradli "każdą cenną sekundę.I jeszcze mniej wychylali nosa że swojej połowy niż we wczorajszym
meczu.Ja nie widziałem we wczorajszym meczu innych Włochów niż
z MŚ 2006.Może jedynie poza brakiem Pirlo ,bo ten to przynajmniej
gra w piłkę a nie tylko przeszkadza przeciwnikom.
Zastanawia mnie jeszcze czy Włosi mają swojego kucharza albo
jakiegoś dietetyka chociaż.Bo ten Toni to jakiś taki słaby był,taki mizerny jakiś.Prawie przy każdym kontakcie z przeciwnikiem to zawsze
na ziemię padał ,a przeciwnicy mniejsie od niego o jakieś 0,5m.
A może bawarska kuchnia mu nie odpowiada?A może to dlatego, że zamiast na treningach ćwiczyć grę w piłkę to ćwiczą "padliniarstwo"?
EuGeniusz ty sie domagałes Cesca, jesli tak to zal mi Ciebie chłopie
W dalszym ciągu uważam że jeśli Hiszpania chce odnosić sukcesy to tylko z nim w składzie zamiast Xaviego.W tym meczu może nie ,ale pokazał już że potrafi grać na szybkości,minąć kilku przeciwników i dograć albo strzelić na bramkę.Jest szansa że z wiekiem przyjdzie skuteczność gry również i w reprezentacji ,taka jak w Arsenalu.Przecież Zidane też od razu nie był Geniuszem,w obecnym wieku Cesca to chyba nawet w reprezentacji się nie łapał.A co może dać Hiszpanii gra Xaviego z jego kółeczkami i podaniami do najbliższego partnera?Tak to można grać sobie z Maltą czy z Polską :wink: ale na zorganizowane obrony,jak włoska
taka gra jest nieskuteczna

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 23 cze 2008, 10:34

EuGeniusz pisze:Bo ten Toni to jakiś taki słaby był,taki mizerny jakiś.Prawie przy każdym kontakcie z przeciwnikiem to zawsze
na ziemię padał ,a przeciwnicy mniejsie od niego o jakieś 0,5m.
A może bawarska kuchnia mu nie odpowiada?A może to dlatego, że zamiast na treningach ćwiczyć grę w piłkę to ćwiczą "padliniarstwo"?
walnij sie w ten pusty łeb i przeczytaj co piszesz. Może pomoże. Odpowiedź na to co piszesz masz w innym temacie- dotyczącym Azzurrich.

Co Luca miał sam zrobić, skoro nikt mu nie pomagał, a miał piłkę? Wymusił wolnego, dobra odległość od bramki, jedna dobra wrzutka i może być bramka. A, że nie było dobrej wrzutki to pech.

Bawarska kuchnia mu odpowiada. Żona mu gotuje przecież, więc je w większości włoskie potrawy. Ale sam mówił, że bawarska kuchnia nie jest zła :wink:

Awatar użytkownika
EuGeniusz
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 02 lip 2007, 23:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: śląsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: EuGeniusz » 23 cze 2008, 10:46

Co Luca miał sam zrobić, skoro nikt mu nie pomagał, a miał piłkę? Wymusił wolnego
Jestem też kibicem Bayernu M.ale zawsze będę się brzydził takim wymuszaniem( to jest za łagodne-ja to nazywam inaczej) i to obojętnie czy jest to Luka czy Klose czy ktokolwiek inny(np.Cristiano R.).Dla mnie jest nie do zaakceptowania.A np.taki D.Villa gdy mu się zaplątały nogi to dostał za takie coś ,od razu,żółty kartonik.Ciekawe ,prawda.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 cze 2008, 10:56

EuGeniusz pisze:taki D.Villa gdy mu się zaplątały nogi to dostał za takie coś ,od razu,żółty kartonik
O właśnie. Mało mnie szlag nie trafił wtedy. Wielki Luca przewracał się jak inwalida przy byle kontakcie a jak David poślizgnął się (?) w polu karnym i nie machał nawet łapami, że karny czy coś, ale i tak sędzia od razu podbiegł z herbatnikiem :angry2:

A tytuł debila imprezy wędruje do Di Natale ['] Życzę mu skręcenia kostki na starcie przyszłego sezonu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 23 cze 2008, 11:05

Akarin - Jeszcze powiedz, ze Toni sie nie turlal, kiedy tylko stracil pilke i nie zachowywal sie, jakby mu nogi polamali. A kiedy pilka juz zostala wybita to po 5 sekundach sie podnosil i caly szczesliwy, ze przerwal akcje Hiszpanow. Moze jeszcze sam nie faulowal przy co drugim starciu o gorna pilke?

Ale Di Natale to juz nawet jego przebil. Zwlaszcza tym wturlaniem sie na boisko [']

Nawet namaszczony na najwieksza panienke Cristiano sie nie zachowuje w az tak ewidentny sposob.

Zolta kartka dla Villi tez [']

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 23 cze 2008, 11:27

EuGeniusz - jak Ty nie widziałeś różnicy między Włochami z Mundialu a z EURO, to ja Ci mogę tylko współczuc. Chocby fakt, że w dogrywce w meczu z Niemcami Lippi miał jaja i nie bał się w dogrywce grac 4 (!) napastnikami.

O innych rzeczach nie będę pisał, bo po prostu to nie ma sensu... Z zaślepionymi się nie dyskutuje...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 cze 2008, 11:51

Kiedyś tam bombę De Rossiego na prawy słupek to ja widziałem, ale normy bym z tego nie robił
Widziałem kilka karnych De Rossiego na youtube i... głównie wyżej lub niżej nawalał w ten sam róg co wczoraj :? Raz też chciał w środek delikatnie pod poprzeczkę strzelić ale przerzucił nad bramką :P
EuGeniusz pisze:niewielu jest bramkarzy takich jak IKER ,który obronił strzał Camoranesiego czy też Di Natale z głowki
Oj wielu, wielu. Przy strzale Camora to można powiedzieć że to on bardziej nie strzelił a niż Iker obronił. Gdyby huknął tam gdzie nie było żadnego piłkarza nikt by nawet nie był w stanie zareagować. Co do strzału Di Natale to fakt niezła parada bramkarza ale piłka leciała nad nim i nie musiał się rzucać 2 metry w bok. Nie wiem jak ty ale ja takich strzałów i obron widziałem nie jedną, nie dwie a sporo więcej.
Choć z drugiej strony dobre ustawienie i szczęście to pewnie gdzieś z połowa sukcesu więc brawa dla Casillasa jak najbardziej się należą :wink:
Buffon ładną miał paradę co go słupek uratował, była by bramka Euro :P
A i grupa śmierci już nie istnieje, wychodzi na to że najsilniejsza była grupa D :think:
EuGeniusz pisze:Taka sama taktyka przyniosła zwycięstwo Włochom w finale MŚ(trener Lippi).
Czyli Mundialu nawet nie oglądałeś :angry2: Byłeś w ogóle wtedy na świecie? :lol:

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 23 cze 2008, 12:13

Mentor pisze: A tytuł debila imprezy wędruje do Di Natale ['] Życzę mu skręcenia kostki na starcie przyszłego sezonu.
Niby dlaczego? Chcial zatrzymac grę, i to mu sie udalo, boiskowe cwaniactwo to tez element tej gry. A ze hiszpanie dali sie i wybili pilke-to tylko ich problem.


EuGeniusz od poczatki wygladales na niezbyt rozgarnietego, ale teraz juz przechodzisz siebie. Porownanie Donadoniego do Lippiego, sprowadzenie ich stylow gry do jednego jest smieszne. Poza finalem, gdzie Wlosi byli zmeczeni po dlugim boju z Niemcami grali swietny turniej. Juz nie mowie o tym kogo wyznaczyl do karnych Lippi, a kogo Donadoni. I Lippi to nie tylko turniej w Niemczech, ale i wiele tytulow z Juventusem.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 cze 2008, 12:17

RealFan pisze:
Ale Di Natale to juz nawet jego przebil. Zwlaszcza tym wturlaniem sie na boisko [']
Rzeczywiscie tragedia, ale mi bardziej utknal w pamieci obrazek sprzed 3 lat, gdy Reyes zostal "wyturlany" z boiska przez Ramosa :lol: O dziwio od razu przestalo go bolec :shock:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 cze 2008, 12:21

ossy pisze:Niby dlaczego? Chcial zatrzymac grę, i to mu sie udalo, boiskowe cwaniactwo to tez element tej gry. A ze hiszpanie dali sie i wybili pilke-to tylko ich problem.
Dla mnie to bardziej boiskowe pajactwo a Di Natale zrobił z siebie mega pajaca. Żenujące jest takie zachowanie bo on gdy wturlał się na boisko przebił wszystkich innych którzy też udają ciężkie urazy aby zatrzymać grę :pogrzeb: Natomiast Hiszpanie zachowali sie fair - rywal umiera na boisku to wybili piłkę ale stanowczo potępiam takie udawanie przez co niejednokrotnie przychylam się do decyzji niektórych piłkarzy aby grać dalej a taki kolo niech 'umiera' sobie na boisku.
A swoją drogą nie wiedziałem że z Luci taki dobry aktor :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”