Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 828

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 sie 2008, 11:13

Joaquin? W tej formie? Nie dziekuje. Zawsze moze sie odbudowac. Ale zawsze tez moze byc najwiekszym niewypalem transferowym od czasow Emersona.

Jak juz kogos kupowac to niech to bedzie wzmocnienie :wink:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 07 sie 2008, 11:20

vakabayashi pisze:uważam ze wciąż brakuje nam dobrego napastnika
Jeszcze jakis czas temu myslalem tak samo. Teraz dochodze do wniosku, ze nie bedzie tragedii jesli nie kupimy juz zadnego napastnika. Mamy dwoch pewniakow i dwoch zmiennikow oraz kilku bramkostrzelnych pomocnikow. Powinno wystarczyc, chyba ze (odpukac) dopadnie nas jakas plaga kontuzji.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 07 sie 2008, 15:23

kibix pisze:a teraz tak szczerze. wolicie Robinho czy Ronaldo? ja w swoim ulubionym klubie (Interze) wolałbym zobaczyć Robinho niż Ronaldo. poprostu lepszy jest wg mnie.
:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 07 sie 2008, 17:12

Makis pisze:Teraz dochodze do wniosku, ze nie bedzie tragedii jesli nie kupimy juz zadnego napastnika.
bo nie kupimy :? ja mimo wyszytko chciałbym zobaczyć jakiegoś nowego napastnika ale jak mówił Calderon:
Mogę jednak zapewnić, że na pewno nie pozyskamy środkowego napastnika. Tego jestem pewny. Mamy w składzie czterech wspaniałych napastników. Raúl i Van Nistelrooy w dalszym ciągu są najlepsi w Europie. Ponadto ten rok będzie należał do Savioli. Za Higuaína oferowano nam nawet 25 milionów euro. Ten 20-letni chłopak jest wspaniały. Jeśli przyszedłby piąty napastnik, to "zabilibyśmy" jednego z tych chłopaków. Nie zrobimy tego
nie ma szans już raczej na transfer Villi, co zresztą podkreśla agent sam piłkarza

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 07 sie 2008, 18:01

Na pewno nie kupilibysmy jakiegos wielkiego napastnika, bo to oznaczaloby, ze ktos z dwojki Ruud - Raul usiadlby na lawce. W zwiazku z tym nie widze sensu, by kupowac trzeciego zmiennika. Gdyby odszedl Saviola sytuacja bylaby inna. Klub zdecydowal ze zostaje (czy tez nie bylo ofert :wink:) i problem sam sie rozwiazal. Racjonalne dzialanie IMO. Uwazam jednak, ze zarzad powinien juz zaczac myslec o klasowym napastniku na sezon 2009/2010. Teraz jeszcze za wczesnie, by ruszac pare R-R.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 07 sie 2008, 18:23

Makis nie bój sie myśla :wink: za rok możliwa bedzie walka o Benzeme, można bedzie popytać o Huntera, może w końcu Villa może,może, może

no właśnie Saviole można było lekko wystawić za drzwi 8) ale sie nie zdecydowano na to jak widać ja z przyjemnością wymieniłbym go na Pawluczenke i spał spokojnie przed nowym sezonem :P

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 07 sie 2008, 18:32

Tylko zeby z tego myslenia wyniknely konkretne dzialania, np zamkniecie transferu jeszcze przed rozpoczeciem okienka. Jak znam naszych, pewnie wroci temat Ronaldo albo Kaki i beda kolejne 2 miesiace bujania w oblokach. Jak napastnik bedzie zalatwiony moga sobie bujac :wink:
Krolik :?: Dostaje pewnie ostatnia szanse, zeby udowodnic swoja przydatnosc do tej druzyny. Oby z niej skorzystal, choc wielkich nadziei z nim zwiazanych nie mam. Bardziej licze na Gonzalo.

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5756
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 781

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 07 sie 2008, 18:35

vakabayashi pisze:Makis nie bój sie myśla za rok możliwa bedzie walka o Benzeme


40 mln euro i jest wasz , a tak poważnie myślę że za rok to wielcy będą sie ku Tafferowi skłaniać ...

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 07 sie 2008, 18:47

jakos dziwnie jestem spokojny ze za rok powtorzy sie cyrk z Ronaldo albo Kaka. dopoki Calderon bedzie prezesem tak bedzie. gosciu goni iluzje. a klasowi gracze ktorzy beda do wyjecia zostana odpuszczeni, tak jak teraz. i znowu bedziemy mieli problem, czyt. bedziemy musieli wylozyc zbyt duzo kasy na stol.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 07 sie 2008, 19:42

peepe pisze:ze za rok powtorzy sie cyrk z Ronaldo albo Kaka
pomyślmy czy 'cyrk' wokół Ronaldo naraził nas sportowo? odpowiedz jest prosta - nie. Nie było pilnej potrzeby ani sprowadzać gracza na nieobsadzoną pozycję (może prócz prawej strony) nie było potrzeby przebudowy kadry, nikt nie odszedł wiec nie musieliśmy szukać następców

mercato Realu było spokojne bo wszytko (prawie :wink: ) co jest potrzebne do zwycięstw mamy, zgrany młody głodny sukcesów zespół uzupełniony doświadczonymi ambitnymi piłkarzami

Ronaldo gdyby przyszedł byłby wisenką na torcie, nie przyszedł - nie jest. Nic nie straciliśmy a może nawet zyskaliśmy więcej. I tyle nie ma co narzekać kibicuje sie w końcu wielkiemu klubowi a to naturalne że chcemy sprowadzać najlepszych graczy - i Kaka i Ronaldo by nas wzmocnili

co bedzie przyszłego lata - tego nie wie nikt 8) może odjedzie Robinho, może wyrośnie nowy talent po który Real stoczy walke z innmi klubami nie ma sensu wybiegać aż tak do przodu

Benzema za rok bedzie do wyciągnięcia, jeśli odejdzie Saviola, RVN bedzie (tfu tu) kontuzjowany, Raul zagra poniżej formy - to jasne ze będą kroki podjęta w celu sciągnięcia napastnika

chodzą słuchy ze Mijatovic coś tam pokombinował i Hunteelar może nas wybrać za rok :wink:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 07 sie 2008, 21:05

vakabayashi pisze: pomyślmy czy 'cyrk' wokół Ronaldo naraził nas sportowo? odpowiedz jest prosta - nie. Nie było pilnej potrzeby ani sprowadzać gracza na nieobsadzoną pozycję (może prócz prawej strony) nie było potrzeby przebudowy kadry, nikt nie odszedł wiec nie musieliśmy szukać następców

Jedyne co żeśmy stracili na tym cyrku to pogorszenie stosunków z MANU.
W przyszłości może się to odbić na innych transferach z Czerwonymi Diabłami.
Ale za to ile było emocji wśród kibiców :twisted: Raz CR7 w Madrycie, a potem nie, i na odwrót :lol:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 08 sie 2008, 10:50

Bardzo udany debiut Rafaela. Swoja przygode z Realem Holender zaczal od bramki z wolnego i asysty 8) Oby tak dalej. Ogolnie zagralismy calkiem niezle jak na warunki panujace w Bogocie i dluga podroz poprzedzajaca mecz. Od 20 minuty gralismy w dziesiatke po kartce dla Salgado za... dyskusje z sedzia :wink:, nie przyszekodzilo to nam jednak w odniesieniu zwyciestwa. Kolejny raz dobre zawody rozegal Robinho, z dobrej strony pokazal sie tez Robben. Zal mi troche Baptisty, ktory byc moze rozgrywal swoj ostatni mecz w barwach Realu, a juz w pierwszej polowie musial opuscic boisko na rzecz Pepe. Podsumopwujac, mozemy byc zadowoleni z wystepu naszych pilkarzy (szczegolnie w drugiej polowie) oraz z udanego debiutu Van der Vaarta. Teraz czekamy na Eintracht, a potem juz dwumecz o superpuchar z Valencia.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 sie 2008, 10:57

Brawo Rafa :) Mur przy bramce zachowal sie komicznie, blad amotorski, ale to nie ma takiego znaczenia. Gol to gol, a i dosrodkowanie przy bramce Pepe bardzo dokladne. Oby tak dalej.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 08 sie 2008, 12:32

ja wiem czy Real zagrał tak dobrze :? w pierwszej połowie średnio to wyglądało zero praktycznie kreowania gry i jakieś nieśmiałe akcje indywidualne. w drugiej po zmianie kilku graczy momentami było niezle

oceniać sędziego w tym meczu nie będe bo raczej zrobił z siebie błazna, i nie chodzi tylko o kartke dla Salgado ale kilka decyzji m.in tez na niekorzyść gospodarzy

dobry mecz zaliczył Dudek, Pepe,Heinze, Torres też niezle. Natomiast po raz drugi kompletną klapą był występ Gutiego który praktycznie nie istaniał w środku a jeśli podawał to pod nogi rywali. Diarra dobrze jedynie w destrukcji celne podanie do przodu malijczykowi sprawiało trudności. Raul starał sie szarpał i od czerwonej dla Salgado grał praktycznie w pomocy

osobne słowa należą sie Van der Vaartowi - widać ze chłopak nie boi sie brać gry na siebie, podchodził do każdego wolnego, wychodził na pozycję dogrywał rozgrywał i nawet wyszła mu ruleta a`la Zizou :wink: Gutek w obecnej formie przygrzeje ławkę...

z ładnej strony pokazała sie też castillowa młodzież, widać ze mieli ochotę do gry

mecz bez historii, prócz dobrej postawy VdV

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 08 sie 2008, 13:24

vakabayashi pisze:ja wiem czy Real zagrał tak dobrze :?
Nie napisalem, ze zagralismy dobrze, tylko "calkiem niezle" :wink: Wszystko zalezy czego oczekiwales po tym spotkaniu. Ja, szczerze mowiac spodziewalem sie, ze po dlugiej podrozy, zmianie czasu i przy kolumbijskim sloncu Santa Fe z nami pojedzie. A jednak potrafilismy wygrac, mimo ze gralismy wiekszosc meczu w oslabieniu. IMO na nasza slabsza postawe w pierwszej polowie wplynelo zamieszanie zwiazane z kartka Salgado i bedace tego nastepstwem przetasowania w ustawieniu. Po przerwie wygladalo to juz lepiej.
Zgadzam sie, ze Guti nie zaprezentowal zupelnie nic. Pewnie mysli, ze w obliczu kontuzji Wesleya przez najblizsze trzy miechy w ogole nie musi sie starac, bo podstawe ma pewna :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”