Kogo on miał powołać? Miał i nadal ma pewną taktykę, do której Wichniarek nie pasuje - pełna zgoda w tej kwestii z Holendrem, Artur gra dobrze wtedy, gdy wszyscy grają na Artura, a gdy gra w kadrze, gdzie gra zespół, a nie wszyscy na niego, to się spala - fajnie, że strzelił kilka bramek w Bundeslidze, ale to naprawdę nie jest gwiazda wielkiego formatu.
Piszczek na boisku miał pewne zadania i wydaje mi się, że do koncepcji Leo z dnia dzisiejszego pasował lepiej niż Saganowski czy Smolarek - tyle że nie miał żadnego wsparcia z tyłu.
W Polsce mamy słabych piłkarzy i tyle - to nie Leo zmarnował talent Murawskiego, to nie Leo nie nauczył Jopa biegać, to nie Leo uczył Kowalczyka grać tylko jedną nogą, i to nie Leo wreszcie źle przygotował kondycyjnie do sezonu Rogera. Powołał na dzień dzisiejszy do kadry najlepszych polskich piłkarzy, błędy popełnił moim zdaniem tylko dwa - mógł powołać mimo wszystko za Saganowskiego Wichniarka jako ostateczność i mógł postawić na Boguskiego, który na pewno dałby zespołowi o wiele więcej niż Krzynówek.
Piłkarzy jakich mamy, każdy widzi - Leo dziś nie zrobił doskonałej roboty, ale to nie on tu zawinił - nikt nie zabraniał Krzynówkowi podawać, Rogerowi biegać czy Murawskiemu myśleć.







.