Przypominałem sytuacje w kontekście waszej rzekomej przewagi, a nie w kontekście nieprawidłowo zdobytego gola Adriano.Rezus pisze:Gdyby, gdyby, gdyby.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 lut 2009, 10:13
Przypominałem sytuacje w kontekście waszej rzekomej przewagi, a nie w kontekście nieprawidłowo zdobytego gola Adriano.Rezus pisze:Gdyby, gdyby, gdyby.
Babel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 lut 2009, 10:18
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 lut 2009, 10:41
Babel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 lut 2009, 10:45
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lut 2009, 10:48
nie chodzi o to, że Adriano zmarnował, tylko że w ogóle te sytuacje miał, [czy też Zlatan].Rezus pisze:Ale to normalne, że piłkarze marnują sytuacje, takie jest życie
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 lut 2009, 11:07
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 16 lut 2009, 12:03
Masz absolutna rację. Zachowanie obrońców było karygodne. Ale to nie zmienia tego, że nie powinien go uznać. A patrząc na resztę Twojego postu śmiało można rzecz, że ta nieprawidłowa bramka ustawiła zupełnie mecz. Bo gdyby jej nie uznano wszystko mogło by sie, i pewnie potoczyło by sie, inaczej.Babel pisze:Zapominacie, że Adriano w ogólnie nie był kryty i na 10 takich (piłka od Maicona marzenie) sytuacji większość klasowych zawodników wykorzystałaby wszystko. Mieliście trochę nieszcześcia, że arbiter uznał gola, ale o ile więcej farta że akurat Adriano tak niewyobrażalnie spratolił piłke marzenie. To nie było tak, że Brazylijczyk poprzez swoje zagranie uzyskał świetna pozycje czy dzięki ręce siegnał piłkę do której by normalnie nie dostał.
Olbrzymią przewagę to mieliśmy jak Pippo wszedł i Jose zaczął sie bawić w Carlo ze sparingu z Chelsea przed sezonem(6obrońców i 3 def. pomocników). Wcześniej niby mieliśmy optyczną przewagę, ale nie wynikały z niej klarowne sytuacje. Więc w sumie co to za przewaga.Babel pisze:Poza tym nie zgadzam się, że mieliście olbrzymia przewagę
Nie nazwałbym próbą wymuszenie sytuacji, w której zawodnik przewraca sie, i NIE czekając na gwizdek sędziego wstaje i kontynuuje grę. Po prostu było starcie , Ambro został wytrącony z równowagi, przewrócił sie, ale, że o karnym nie mogło być mowy, wstał i grał dalej. Co do faulu to dalej uważam, że nie kwalifikował sie na wyrzucenie z boiska. Pewnie, gdyby nie miał na koncie żółtej kartki, to by go Rossetti kartka ukarał. A tak, całkiem słusznie według mnie, Ambro dostał upomnienie, że następny faul i wylatuje i to poskutkowało, bo od tej pory Ambro unikał ostrych starć.Martin Pellegrino pisze:Najpierw chciał chciał wymusić rzut karny
Przeciętnym poziomie? No bez przesady. Seedorf i R80 zagrali dobre zawody, Pirlo trochę słabiej, ale o żadnym z nich nie można powiedzieć, że zagrał przeciętnie.(L)oczkerson pisze:Ronaldinho, Seedorf czy Pirlo kolejny raz była grubo przesadzona, bo ci znów zagrali na bardzo przeciętnym poziomie
Nie da rady. Tam był co najmniej metrowy spalony. Takie bramki tylko Maiconowi zaliczają(L)oczkerson pisze:zaliczyć trafienie Inzaghiego
Mates
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 lut 2009, 12:43
Przed meczem, zastanawiało mnie czym Milan może to spotkanie wygrać i w zasadzie wielkimi osiągnięciami pochwalić się nie mogę, tymbardziej że w to iż wspomnieni zawodnicy mogą w pojedynkę przesądzić o losach meczu nie wierzyłem, oczywiście spotakałem się ze zdaniem całkowicie odmiennym ze strony Milanistów. Jak się okazało jednak wiara w Ronaldinho jako zbawce była już nawet nie mocno przesadzona a poprostu wykreowana na potrzeby meczu, całkowicie bezpodstawnie zresztą, bo Dinho jest zawodnikiem na chwilę obecną (i od dłuższego czasu teź) jedynie niezłym, i wyraźnie zbyt słabym by pogrążyć drużynę tej klasy co InterPrzeciętnym poziomie? No bez przesady. Seedorf i R80 zagrali dobre zawody, Pirlo trochę słabiej, ale o żadnym z nich nie można powiedzieć, że zagrał przeciętnie.
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 lut 2009, 14:17
Ciekawe jak do tych słów odniesie się nasz ekspert od spraw sedziowskich. Zarzucić brak wiedzy Collinie i Gussoniemu to nie to samo co zarzucić jakiemuś Babelowi. Adriano pierw trafił głową niewatpliwie. Pewnie okaże się, że Interu i Adriano ten przepis nie obowiązuje“[Referee designator Pierluigi] Collina and [Italian Referees’ Association president Cesare] Gussoni [have] said that when the ball is headed and then slides onto the arm it is not a handling offence.”
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 lut 2009, 14:44
mete
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 16 lut 2009, 14:46
Dobitnym potwierdzeniem tego co piszesz jest gol zdobyty przez Milan, są sytuacje jakie Ronaldinho wypracowywał swoim partnerom. Ja bym powiedział coś zgoła odmiennego. To już na pewno nie jest ten sam Ronaldinho co w Barcelonie, ale mimo tego nie zatracił umiejętności przesądzania o losach meczów. W Milanie już to parę razy pokazał- jakiś wolny z którego zdobywa gola, jakieś niekonwencjonalne podanie, drybling po którym Milan ma okazje bramkową. To dalej R80 potrafi robić kapitalnie.(L)oczkerson pisze:Przed meczem, zastanawiało mnie czym Milan może to spotkanie wygrać i w zasadzie wielkimi osiągnięciami pochwalić się nie mogę, tymbardziej że w to iż wspomnieni zawodnicy mogą w pojedynkę przesądzić o losach meczu nie wierzyłem, oczywiście spotakałem się ze zdaniem całkowicie odmiennym ze strony Milanistów. Jak się okazało jednak wiara w Ronaldinho jako zbawce była już nawet nie mocno przesadzona a poprostu wykreowana na potrzeby meczu, całkowicie bezpodstawnie zresztą, bo Dinho jest zawodnikiem na chwilę obecną (i od dłuższego czasu teź) jedynie niezłym, i wyraźnie zbyt słabym by pogrążyć drużynę tej klasy co Inter
Tylko, że jeden szkopuł. Ja im więcej razy oglądam powtórkę bramki Adriano, to coraz bardziej skłaniam się do stwierdzenia, że gdyby mu się piłka nie odbiła od ręki to by nie wpadła do bramki.Babel pisze:Ciekawe jak do tych słów odniesie się nasz ekspert od spraw sedziowskich. Zarzucić brak wiedzy Collinie i Gussoniemu to nie to samo co zarzucić jakiemuś Babelowi. Adriano pierw trafił głową niewątpliwie. Pewnie okaże się, że Interu i Adriano ten przepis nie obowiązuje
Mates
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 16 lut 2009, 14:49
Snipp_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 lut 2009, 14:52
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 16 lut 2009, 15:00
Snipp_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 lut 2009, 15:02
Babel
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio