FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 829

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 27 lut 2009, 15:00

Bo po spudłowanym karnym kibice Barcy w niefortunnego strzelca kamieniami rzucają :haha:
Chyba Katalonię z Turcją mylisz :lol:

Eto'o nie strzelił karnego z Real a o linczu nie słyszałem

A karnego Frank wykonywał przy 2 :0 więc wybaczamy 8)
I to była wina Lehmana który jest stary i nie chce mu się rzucać :P Ktoś młodszy by wybrał róg i się rzucił :wink:
Ostatnio zmieniony 27 lut 2009, 15:04 przez grzegorzfcb, łącznie zmieniany 1 raz.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 lut 2009, 15:04

Gra w lepszej lidze, w lepszej drużynie, bo co to co innego niż wkręcanie kołków w Niemczech. Bayern to wielki klub ale nie jest to Barca czy Real i gra w kaszaniastej lidze i znakomity gracz z ambicjami będzie się chciał sprawdzić w dobrej lidze a nie w Niemieckiej gdzie poziom jest dość mizerny.
Bayern trafil na najwieksze lolki, zobaczymy w kolejnej rundzie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 lut 2009, 15:07

Michał M pisze:No tak, ale jak ktoś walnie plotę, a resztą ja powtórzy, to jeszcze nie znaczy, że informacja jest wiarygodna, prawda? :wink: Stąd pytanie - kto był pierwszy w tym łańcuszku? :P
Nie wiem kto był pierwszy bo trudno mi nawet przypomnieć sobie kiedy się to wszystko zaczęło. Informacje o Ribery'm pojawiały się już wcześniej i co jakiś czas pojawiać się będą. Co do pierwszego zdania to oczywiście masz rację. Sam zresztą napisałem "nie oznacza to zaraz, że wiarygodność rośnie" :wink: Wiarygodności tego typu doniesień w ogóle nie mam w zwyczaju oceniać i tak samo będzie i tym razem.
Michał M pisze:(poza może Wami, ale jak rozumiem, wtedy wypada ze składu Henry :?: )
Titiemu latka lecą a więc nie ma przebacz. Jeżeli nawet jeszcze nie dokładnie w tym momencie potrzebujemy wielkiego piłkarza na lewą stronę to na pewno będziemy go potrzebować już niedługo, ale wtedy może takiej 'okazji' jak Ribery nie być. Jeżeli da się sprowadzić Francuza akurat teraz to trzeba próbować a Henry może być zmiennikiem zarówno na lewą stronę jak i na środek ataku. Swoje tak czy inaczej pewnie pogra.
Michał M pisze:Ze strony Bayernu czy Barcy?
Chyba z naszej strony. Nie wierzę, że oddamy Białorusina po pierwszym sezonie. Rozumiem, że jak do tej pory nie spełnia oczekiwań, ale aklimatyzacja nie u wszystkich przebiega szybko i sprawnie. Pozbycie się go po sezonie byłoby jak deklaracja - ten transfer to był niewypał. Oczywiście sytuacja wygląda nieco inaczej kiedy weźmiemy pod uwagę, że można by go wykorzystać do sprowadzenia takiego piłkarza jak Ribery, ale mimo wszystko powątpiewam w takie rozwiązanie. Hleb pewnie zostanie u nas.
Michał M pisze:No ponoc chcecie go z powrotem, a za to do Leverkusen miałby powędrować Caceres? O takiej opcji przynajmniej niedawno słyszałem
:o Tego to nawet ja nie słyszałem :lol:

Nie jestem pewien czy Henrique wróci po sezonie czy przedłuży wypożyczenie na kolejny sezon, ale Caceres raczej do Niemiec nie powędruje. Martin do tej pory gra w sumie niewiele i radzi sobie różnie, ale ogólne wrażenie (moje :P ) jest pozytywne. To czego najbardziej brakuje Urugwajczykowi to ogranie w naszym systemie gry a więc wypożyczenie do Leverkusen jest bez sensu IMHO.
Michał M pisze:U nas jest bożyszczem, kibice wybaczyli mu nawet aroganckiego karnego w meczu ze Stuttgartem, a co by się dzialo, gdyby tak strzelał w Barcelonie czy Madrycie? Lincz? Odsunięcie od składu? Kto wie.
Que? Nie przesadzaj :roll:

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 27 lut 2009, 15:13

Moim zdaniem postawa Bayernu w Lidze Mistrzów może być dla losów Ribéry'ego decydująca. Bo jeżeli nie będą potrafili niczego wielkiego osiągnąć z takim mocnym składem, to ten skład się im po prostu posypię. Zarówno Ribéry, jak i Luca Toni zapewne opuszczą mistrza Niemiec jeśli w tym sezonie nie zdołają odegrać jednej z głównych ról w Lidze Mistrzów.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4575
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 27 lut 2009, 15:17

grzegorzfcb pisze:I to była wina Lehmana który jest stary i nie chce mu się rzucać :P Ktoś młodszy by wybrał róg i się rzucił :wink:
:lol: to niezłe

no może trochę przejaskrawiłem, ale chciałem tylko uwidocznić, jaką pozycję zajmuje Franck w Bayernie i wśród jego kibiców. Pilkarski bóg to chyba najlepsze określenie :wink:
MGiggs pisze:w Niemieckiej gdzie poziom jest dość mizerny.
Bayern trafil na najwieksze lolki, zobaczymy w kolejnej rundzie.
O rety, ile ja już takich zdań słyszałem :roll: normalnie już mnie to nudzi. A w następnej rundzie to najpierw zobaczymy, czy Wy będziecie. :]
Mentor pisze: :o Tego to nawet ja nie słyszałem :lol:
Proszę:
http://www.bild.de/BILD/sport/fussball/ ... rueck.html

Źródło co prawda nienajlepszej jakości jak widać :P No ale plotka jest.

Co do możliwej wymiany z Hlebem to być może masz rację, ale nie takie rzeczy się zdarzały. Zresztą, jeśli Barca naprawdę będzie chciała mieć Francka już w przyszlym sezonie, to będą musieli wykazać dobrą wolę. Jak nie to sama kasa też być mogła być ok, za nią (60 mln) znajdzie się i z 4 Hlebów :P
BarcaQzYN pisze:Zarówno Ribéry, jak i Luca Toni zapewne opuszczą mistrza Niemiec jeśli w tym sezonie nie zdołają odegrać jednej z głównych ról w Lidze Mistrzów.
No co do Ribery'ego to faktycznie by wtedy wątpliwość powstała, ale Toni? Gdzie niby mialby iść teraz, w wieku już 32 lat - do Milanu?
Przypominam o jeszcze jednym małym, ale raczej ważnym aspekcie - i jeden i drugi grają swój premierowy sezon w LM. Więc chyba nie powinni oczekiwać, że w debiucie zdobędą Puchar, co? :wink:

Awatar użytkownika
fejkenq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 468
Rejestracja: 28 gru 2007, 9:09
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fejkenq » 27 lut 2009, 15:21

Michał ,Toni do Milanu w sam raz juz powoli sie starzeje wiec powinien sie Milan niedlugo zainteresowac :D

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 lut 2009, 15:27

Odpaść z Interem to nic okropnego, nie awansować ze Sportingiem to porażka.
Co innego jest granie z Liverpoolem Arsenalem Chelsea niż z Koeln czy hit z Werderem :wink:

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 27 lut 2009, 15:30

Michał M pisze: jeden i drugi grają swój premierowy sezon w LM. Więc chyba nie powinni oczekiwać, że w debiucie zdobędą Puchar, co? :wink:
Po pierwsze to nigdzie nie napisałem, że mają ten puchar zdobyć, tylko że mają odegrać jedną z głównych ról - co dla mnie oznacza dojście do półfinału.
Po drugie nie wiem czy nie powinni mieć dużych oczekiwań - kiedy przychodzili do Bayernu słyszeli obietnice, że dzięki nim, Bayern znowu stanie się potęgą liczącą się w walce o zwycięstwo w LM. Pamiętamy przecież doskonale w jakiej sytuacji był Bayern kiedy oni przychodzili. Pisząc o tym, że Toni zapewne będzie chciał odejść w przypadku braku sukcesów Bayernu miałem na myśli raczej powrót do Włoch i zasilenie składu jednej z czołowych drużyn Serie A, bo (tu przyznaję Ci rację:) ) Luca rzeczywiście (ze względu na wiek) wielkiej kariery już nie zrobi.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 27 lut 2009, 15:51

Mentor pisze:Czemu Pep miałby nie postawić na Eidura Ja tam przypuszczam, że Gudi zagra.
Wtedy Gudi grał naprawde dobrze, teraz raczej zawodzi kiedy wchodzi. W CdR takze w tym roku nie grał wybitnie. Ja tam mimo wszystko obstawiam trio Busquets-Xavi-Toure.
Michał M pisze:A tak poza tym, to dla mnie ostatnim hitem jest stwierdzenie Daniela van Buytena, że dopóki on będzie w Monachium to i Ribery tam będzie Nie potrzebujecie może świetnego/drewnianego (niepotrzebne skreślić) środkowego obrońcy?
Ogladałem ostatnie minuty Bayernu chyba z Koeln. Tam był chyba najefektywniejszym napadziorem Bawarczykow. Strzelil brameczke, mogl druga, wygrywał głowki. Przed sezonem Pep chcial napastnika o taki umiejetnosciach, wiec kto wie. :lol:

Ribery - Silva, z tej dwojki kogos Barca napewno bedzie chciala wyciagnac. Sezon pokazał, ze ktos taki jest potrzebny. Uniwersalny zawodnik, moze grac na skrzydłach jak i w środku. W momencie kiedy racimy inieste nie mamy drugiego takiego motoru napedowego w drugiej lini, a tak były ktoś do walki o miejsce i z Blada Twarza i Henrym, ktory nie ma co ukrywac takze nie ma rywala. Idealne wydaje sie rozwiazanie dla Barcy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 lut 2009, 18:42

Jarzinho pisze:Wtedy Gudi grał naprawde dobrze, teraz raczej zawodzi kiedy wchodzi. W CdR takze w tym roku nie grał wybitnie. Ja tam mimo wszystko obstawiam trio Busquets-Xavi-Toure.
Właśnie tu jest pies pogrzebany. Napisałeś, że Gudi zawodzi kiedy wchodzi i już z tym się nie zgadzam, ale nawet mniejsza o to. Eidur ogólnie nie jest zawodnikiem, który miałby wchodzić w końcówkach spotkań i odmieniać losy meczów. Co prawda kilka razy mu się to nawet udawało bo strzelał już bramki w końcowych fazach spotkań, ale w moim odczuciu gra lepiej kiedy jest na boisku od początku. Mnie postawa Islandczyka jak do tej pory satysfakcjonuje. Zresztą jeśli chodzi o aktualną formę to akurat Busquets ostatnio gra słabo.

Tymczasem ciekawej wypowiedzi dla La Vanguardia udzielił Thierry Henry ---> http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=25833
Henry: Chcę zakończyć karierę w Barcelonie

Thierry Henry w dzisiejszym wywiadzie dla La Vanguardia stwierdził, że "Katalonia to nie Hiszpania. To dwa oddzielne państwa i każdy musi o tym pamiętać". Odniósł się także do swojej sytuacji w Barcelonie: "Chciałbym zakończyć tu karierę. Podoba mi się to miasto, żyje się tu dobrze, można dobrze zjeść, gram w jednym z najlepszych klubów w Europie, zakładam koszulkę Barçy z honorem. Jednak zanim zrozumie się honor, jaki daje noszenie tej koszulki, trzeba zrozumieć klub, trzeba poznać to miasto".

Napastnik poruszył w wywiadzie wiele kwestii, od opowieści o rozwoju w barwach Barcelony, po opowieści o kontuzjach. Wypowiedział się na temat zaskakującej formy Realu Madryt, o realiach, w jakich przyszło mu żyć w Katalonii oraz opowiedział nieco o swoim "idolu", Leo Messim. "Barcelona to całkiem inna historia. Teraz czuję się kochany przez kibiców, ale przeszedłem trudną drogę. Tuż po przybyciu tutaj byłem zszokowany".

Na temat najbliższego przeciwnika Dumy Katalonii powiedział: "Zawsze trudno jest grać przeciwko Atletico. Poza tym Real Madryt gra swój mecz dzień wcześniej i jeżeli wygra, będzie na nas ciążyć dodatkowa presja. Rok temu było na odwrót, to my musieliśmy gonić ich, ale teraz jesteśmy na bardzo dobrej pozycji w La Liga, a my nigdy się nie poddajemy".

"Czy Real awansuje w Lidze Mistrzów? Liverpool to dziwna drużyna, nie gra nic przez cały mecz i nagle... adiós! - i cię pokonali. To typowa drużyna pucharowa".

Na koniec Thierry pochwalił swojego młodszego kolegę, Leo Messiego. Dla Henry'ego Leo jest geniuszem. To co robi, jest fenomenalne, a czasami wprost nie można go zrozumieć. Tak jak każdego prawdziwego geniusza.
:]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 lut 2009, 14:47

Podobno wobec słabszej dyspozycji Valdesa na bramce w najbliższym spotkaniu z Atletico stanąć ma Daniel Alves, który jak wiadomo wymiata wszędzie. Skoro może grać jak obrońca, pomocnik a czasem nawet niczym napastnik to czemu miałby nie spisać się między słupkami?

Obrazek

:lol:

[EDIT]
Tak bardziej na poważnie to znamy już listę powołanych. Jest trochę zmian bo jedni są zawieszeni za kartki (Pique oraz Keita) a drudzy kontuzjowani lub nie w pełni zdrowi (Abidal, Milito i Iniesta). Do składu w takiej sytuacji powracają Pedro i Víctor Sánchez. Mnie jak zwykle cieszy obecność zwłaszcza tego pierwszego aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że na 99% nie zagra :P Dawno już go nie widziałem w akcji i tak sobie myślę, że mógłby pograć z rewanżu z Majorką :>

Iniesta jest już praktycznie zdrowy, ale co nagle to po diable. W najbliższych meczach będzie już do dyspozycji trenera.

Oto pełna lista powołanych:

Kod: Zaznacz cały

Valdés, Pinto, Alves, Sylvinho, Puyol, Márquez, Cáceres, Xavi, Sergio Busquets, Gudjohnsen, Touré Yaya, Víctor Sánchez, Pedro, Messi, Hleb, Henry, Bojan, Eto'o

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 28 lut 2009, 15:11

Czyli gramy albo Caceresem albo Sylvinho na lewej. Licze tez na Guddy`ego w srodku. Bedzie ciezko, ale jestem dobrej mysli, szczegolnie ze na bramkce bedzie stal Alves :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 lut 2009, 15:34

Zapewne zagra Sylvinho, ale ciekaw jestem jakby się spisał Caceres. Przecież atutem Martina jest właśnie gra w obronie a w szczególności pojedynki 1vs1. Biorąc pod uwagę, że Atletico ma bardzo mocne skrzydła to może wystawienie Urugwajczyka nie byłoby takim złym pomysłem. Pewne jest, że boczni obrońcy Barcelony będą mieli w tym meczu sporo roboty w defensywie tak więc nie zdziwię się jeżeli Alves nie będzie tak często zapędzał się pod pole karne rywala. Poza tym jeżeli na lewej zagra Sylvinho to nie jestem jednak pewien czy w pierwszym składzie wyjdzie Eidur. Sam optowałem za jego grą, ale teraz tak sobie myślę, że przy Sylvinho i Alvesie na bokach obrony potrzebować będziemy dwóch bardziej defensywnych piłkarzy w środku pola do asekuracji. Suma summarum przewiduję znowu środek Toure-Busquets-Xavi.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 lut 2009, 17:41

Mentor pisze:Właśnie tu jest pies pogrzebany. Napisałeś, że Gudi zawodzi kiedy wchodzi i już z tym się nie zgadzam, ale nawet mniejsza o to. Eidur ogólnie nie jest zawodnikiem, który miałby wchodzić w końcówkach spotkań i odmieniać losy meczów. Co prawda kilka razy mu się to nawet udawało bo strzelał już bramki w końcowych fazach spotkań, ale w moim odczuciu gra lepiej kiedy jest na boisku od początku. Mnie postawa Islandczyka jak do tej pory satysfakcjonuje. Zresztą jeśli chodzi o aktualną formę to akurat Busquets ostatnio gra słabo.
Ja nigdy nie wymagałem, żeby Eidur decydował o losach spotkan, czy wchodził i był jokerem. Tylko inna sprawa, że Islndczyk poprostu nie nie daje w tym roku druzynie, bedac na boisku. Nie mowie tu o epizodach typu Gijon czy Racing. Z Mallorca w pierwszym spotkaniu w tym roku brawa chyba nalezały mu sie za asyste nic wiecej. W CdR nie liczac rewanzu z Atletcio był najsłabszym punktem - w meczach z Espanyolem czy pierwszym z Mallorca. Nic nie daje, ani w ofensywie ani w defensywie, gra statycznie i nie bierze za duzo na siebie.
Patrzac, ze forma Xaviego nie jest taka jaka kazdy by chcial to owle, zeby Sergi dał troche sil i wzmocnił walke w środku boiska, tym bardziej, ze duzo przemaiwa za Sylvkiem. Wiem, ze Buquets takze nie wyglada tak jak w 2008r. ale wg. mnie moze dac w spotkaniu z Atletico wiecej niz Gudi.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 mar 2009, 12:42

http://www.sport.es/default.asp?idpubli ... cio_PK=803

Ogarnijcie filmik :lol: :lol: :lol:

Mecz już dziś :] Zapowiada się emocjonujący wieczór i nie wiem czy nie lepiej byłoby gdybym mecz obejrzał w domu :think: :lol: Ja z reguły bardzo się emocjonuje podczas spotkań Barcelony i zdarza mi się dość impulsywnie reagować na wydarzenia boiskowe a dzisiaj czeka nas trudny i ważny mecz w którym zdarzyć się może kompletnie wszystko. Co prawda Atletico nie gra dobrze i bardziej straszą nazwiskami niż grą, ale to samo można ostatnio powiedzieć o nas. Gramy słabo w obronie, ale Atletico nie lepiej :P Mam nadzieję, że atak nie zawiedzie bo to raczej nie będzie mecz w którym o zwycięstwie zadecyduje defensywa. Tydzień temu pisałem, że jeżeli z Atletico zagramy słabo i stracimy punkty to będzie... słabo. Niestety na chwilę obecną wydaje mi się to dość prawdopodobne, ale to nic. Mam nadzieję, że za jakieś dwa tygodnie wróci już właściwa forma i przestaniemy tracić punkty. Wypadałoby się powoli ogarniać...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”