Jakoś sobie nie mogę przypomnieć. Pamiętam jeden strzał z rozpaczy z kilometra oraz próbę wrzucenia piłki za kołnierz Valdesa. Tyle.RealFan pisze:getafe nie mialo wielu okazji, a juz na pewno nie dobrych. ale bylo ich wiecej niz jedna wrzutka na afere.
Nieco lepiej niż przeciętnie. Zwłaszcza, że wystarczyłoby uznanie prawidłowo zdobytej bramki oraz nie odgwizdanie przynajmniej jednego spalonego z kosmosu kiedy Leo wychodził 1vs1 i ocena mogłaby być dużo lepsza.RealFan pisze:graliscie w drugiej polowie po prostu przecietnie
Prawdą jest, że duuużo lepiej graliśmy w pierwszej połowie, ale to u nas niejako norma. Wczoraj pierwsze 45 minut to był koncert + nieskuteczność.






