Ty jesteś na tym forum też wyjątkowy. Bydło jest na pastwisku a to, że dostałeś kiedyś klapsa w pysk od GieKSiarzy nie oznacza, że za każdym razem musisz podawać kibica GieKSy jako tego najgorszego.Wilmore pisze:W samych Katowicach było kilka przypadków wrzucania serpentyn jako pocisków. Rozumiem, że w Katowicach bydło jest wyjątkowo nadpobudliwe, ale gdzie indziej nie jest wiele lepiej.
Race, flagi, inne rzeczy budują fajny wizerunek meczu. Serpentyny śmiecą. Nie robią widowiska, nie dają fajnego klimatu, są nieporównywalnie gorszym dodatkiem do spotkania od rzeczy wcześniej wymienionych.
A w przeciwieństwie do nich - zwyczajnie zaśmiecają boisko. Nie widzę różnicy w wyrzuconej serpentynie i papierze toaletowym. I to i to śmieci boisko. Jestem zwolennikiem rac, pozytywnego dopingu (który w Polsce jest cholerną rzadkością!), flag, szalików, ale, cholera, śmieci to wrzucajcie do kosza. Nawet zły mecz nie powoduje, że murawa się nim staje.
I tak, pewnie Cię to wkurzy, ale tak, biegałem.
Komórki w oprawie już wykorzystywano. Spytaj fanów Barcy.
emdżej jest uroczy. Brakuje argumentów, to wspomina o nerwowej (gdzie? Kiedy?) dyskusji i bierze swoje zabawki gdzie indziej.







