Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 318

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 25 maja 2009, 16:29

Sorki ale aż mi sie włosy na jeżyły gdy wspomnialeś o Howardzie, Carrolu i przedewszystkim Barthezie. Z nich jedynie Howard coś tam pokazał dobrego i to tylko w pierwszym sezonie. Zresztą wystarczy wspomnieć przez czyje błędy odpadaliśmy z LM:
Barthez - z Realem w 1/4 w 2003, w obu meczach.
Carrol - z Milanem w 1/8 w 2005, na Old Trafford 0:1.
Howard - z Porto w 1/8 w 2004, na Old Trafford 1:1.
Lepiej wymazać z pamięci okres kiedy ci bramkarze byli nr.1 w MU.

Awatar użytkownika
Elfin
Skład C
Skład C
Posty: 77
Rejestracja: 15 kwie 2007, 23:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Elfin » 25 maja 2009, 20:49

Ja tam najbardziej szanuję Carrolla za zimną krew, gdy wybił piłkę z bramki (chyba metr za linią:P?) i z zimną krwią udawał, że nic się nie stało... Z kim to był mecz? Evertonem? Portsmouth?

Prawda jest taka, że trudno będzie znaleźć kogoś, kto godnie zastąpi Edwina, bo który z bramkarzy młodego pokolenia zapowiada się na podobną gwiazdę? Chyba tylko Akinfeev, ale wątpię, by Alex szukał na wschodzie... Na razie, z braku lepszych opcji, chyba trzeba dac szansę Fosterowi.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 25 maja 2009, 22:00

Ani Foster, ani też Kuszczak, nie są bramkarzami, z którymi możemy zdobywać trofea. Howard? Przywaliłeś jak bocian w latarnię. Barthez? A cóż on osiągnął z United? To może dodamy jeszcze do tego grona Massimo Taibiego? :haha:
Potrzebujemy kogoś grubego kalibru. Oczywiście najlepiej by było, gdyby Van Der Sar bronił jeszcze 10 lat na takim poziomie :)
Campbell (jakkolwiek się go pisze:P)
:|

Awatar użytkownika
Elfin
Skład C
Skład C
Posty: 77
Rejestracja: 15 kwie 2007, 23:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Elfin » 25 maja 2009, 23:44

Podałem ich jako przykład, że skoro kiedyś w bramce MU stali tak słabi bramkarze, to chyba można spróbować z Fosterem, który jednak wg mnie prezentuje wyższy poziom. Może broni bez "fajerwerków", ale nie popełnia głupich błędów tak jak Barthez (patrz jego wyrzuty piłki pod nogi napastników), Carroll (patrz asysta przy golu Crespo), czy Howard (patrz: mecz z Porto).

Jak ściągać kogoś na bramkę to tylko Akinfeeva:P

lukasz555
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 08 maja 2009, 21:03
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukasz555 » 27 maja 2009, 17:21

Dzis Manchester swietuje udana obrone LM, wydawaloby sie dwie ekipy rowne, jednak jak sie czlowiek spojrzy trzezwym okiem to Barcelona niema tutaj szans

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 29 maja 2009, 12:29

Okienko transferowe już tuż tuż, a my nadal nie wiemy co z Tevezem. Na onecie pojawiła się informacja, że Argentyńczyk odejdzie, bo nie wystąpił od pierwszej minuty w finale.
Patrząc na statystyki, nie można się dziwić, że nowego kontraktu nie ma. 29 meczy, pięć bramek, trzy żółte kartki. Żaden wyczyn. Berbatov za to w 32 meczach strzelił ledwie 9 goli, co też nie stawia go w hierarchii strzelców jakoś zajebiście wysoko. Mam nadzieję, że Apacz nie pójdzie do City, ani do Chelsea.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 maja 2009, 13:34

Na onecie to sobie mogą. Słowa Teveza to:
"My future will now be decided. My agents are negotiating and I am waiting to hear some news." Nie zmienia to jednak faktu, że prawie na pewno się z nim pożegnamy.

Okienko przed nami i zanosi się na kolejną sagę z Ronaldo w roli głównej. Jego tekst "Future? We will see" na pytanie o zmianę klubu pokazuje, że przez rok nic się nie zmieniło i znowu będzie próbował uciekać do Realu i tym razem może się mu udać. Teraz dużo zalezy od Pereza, media już spekulują, że niedługo pojawi się oferta ale trzeba poczekać kilka dni do 1 czerwca kiedy to obejmie stery i sprecyzuje swoje plany. Co do Manchesteru wiele zależy od tego kto od nas odejdzie i jakie plany ma Ferguson odnośnie Rooneya - dokładniej czy na stałe widzi go na skrzydle. Tak czy siak skrzydłowy z prawdziwego zdarzenia jest nam potrzebny. I nie przekonuje mnie Valencia za 25 mln. Ja cholernie bym chciał Riberego. Ale nie zamiast tylko obok Ronaldo. Koleś idealnie pasuje do Manchesteru. Taka opcja prawie na pewno jednak nie wchodzi w grę, Gill i Ferguson już kilka razy mówili, że musimy teraz rozsądnie planować wydatki a sam Francuz bardziej chce do Hiszpanii więc zapewne Perez albo Laporta go ściągną. Trudno zakładać, że my rzucimy 50 mln za Francka. Podobnie pewnie będzie z Benzemą. Lyon dopiero trzeci w lidze, o LM może mieć ciężko bo może trafić na chociażby Arsenal więc w tym roku wyciągnięcie Karima będzie prostsze i całkiem możliwa jest zmiana barw. Pytanie, kto po niego sięgnie. Raczej nie my.

Bramkę mamy nadal obsadzoną, obrona też wygląda OK, jeśli przyjmiemy, że wróci Brown od nowego sezonu, pomoc poza wspomnianym skrzydłowym też wyglada dobrze, mam nadzieję, że Hargreaves wreszcie przestanie się łamać i zacznie grać, w zeszłym roku w kluczowym momencie sezonu był jednym z najlepszych piłkarzy United, w finale gdybyśmy mieli środek Fletch-Hargo-Carrick ten mecz mógł być nasz. Ciekawe co Ferguson planuje z Nanim, chłopak w tym sezonie całkowicie się zagubił, pozbywanie się go w tym momencie mogłoby być błędem ale z drugiej strony musi zacząć robić jakieś postępy. Jakby nie patrzeć okienko zapowiada się naprawdę ciekawie.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 30 maja 2009, 11:18

Ja cholernie bym chciał Riberego.
Ja też, tyle tylko, że bardziej prawdopodobne jest jego przejście do Barcelony. Tym bardziej, że w przeciwnym kierunku powędrowałby Hleb, a Francuz przez to kosztowałby mniej.
Pytanie, kto po niego sięgnie. Raczej nie my.
Jeżeli rzeczywiście Apacz odejdzie, wydaje mi się, że właśnie Francuz zostanie ściągnięty na Old Trafford. Już w zeszłym sezonie w mediach wrzało o kupnie Benzemy. Nasri już poszedł, Ben Arfa też zmienił barwy. Nie chcę, żeby Tevez nas opuszczał, ale jeśli to zrobi, Benzema byłby idealnym rozwiązaniem.
Ciekawe co Ferguson planuje z Nanim, chłopak w tym sezonie całkowicie się zagubił, pozbywanie się go w tym momencie mogłoby być błędem ale z drugiej strony musi zacząć robić jakieś postępy.
Nie wydaje mi się, że Ferguson pozbędzie się Naniego. Bo niby czemu miałby to robić? Za duże nadzieje są pokładane w Portugalczyku, a niejednokrotnie udowadniał, że jest piłkarzem nietuzinkowym. Owszem, w 13 meczach strzelił ledwie jednego gola, ale tylko z Hull zagrał od początku do końca. Mam nadzieję, że zostanie.
Podobnie jak Tevez :roll:

Jeśli chodzi o wzmocnienia, jak już wcześniej pisałem, według mnie trzeba się rozglądać za bramkarzem. Foster ma kontuzję, nigdy nie był jakimś wybitnym bramkarzem, a trzymanie go w obwodzie, bo kadra narodowa potrzebuje golkipera, jest chybionym pomysłem. Kuszczak nie przebije się do pierwszej jedenastki i w przeciwieństwie do Fabiańskiego powinien albo iść na wypożyczenie, albo po prostu odejść, bo marnuje się na ławce.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 30 maja 2009, 12:58

Loczek pisze: Ja też, tyle tylko, że bardziej prawdopodobne jest jego przejście do Barcelony. Tym bardziej, że w przeciwnym kierunku powędrowałby Hleb, a Francuz przez to kosztowałby mniej.
Z ostatnich informacji (choć może to tylko propaganda Marci i As'a na rzecz Realu i Florentino) wynika, że Franck jednak jest bardziej przychylny przeprowadzki do Madrytu, nad czym ubolewam. No i Hleb też za bardzo by nie opuścił ceny za Ribery'ego. Kupowaliśmy go za około 12 mln £, ale po takim sezonie to nie wiem ile możemy za niego wołać, a Francuz jest drogi. Jedyna nadzieja w tym że Laporta na koniec swojego urzędowania będzie chciał przypieczętować taki spektakularny transfer i utrzeć nosa Perezowi. Ale równie dobrze może przejść do Was imo, jeśli położycie odpowiednie pieniądze, które pewnie wpłynęłyby po ewentualnym transferze Ronaldo do Madrytu. W takim wypadku Ribery byłby dla Was idealną opcją na załatanie dziury po Portugalczyku, bo Messiego nie wyciągniecie :D a on jeszcze lepszy by był.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2009, 13:01

Ale dlaczego krzychu uważasz, że Franck prędzej pójdzie do Realu niż do Barcelony? :] Wyjaśnij bo nie rozumiem tego podejścia.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 maja 2009, 13:16

bo zidane go przekonal, ze biel jest ladniejsza od bordowo-granatowych paskow :P

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 30 maja 2009, 15:03

Mentor pisze:Ale dlaczego krzychu uważasz, że Franck prędzej pójdzie do Realu niż do Barcelony? :] Wyjaśnij bo nie rozumiem tego podejścia.
Między innymi dlatego, że takie mam przeczucie :D Wiem, że to żaden argument, ale tak już mam. No i Real będzie musiał ściągać cracków teraz, my tylko możemy, bo już jesteśmy najlepsi. Oni chcą wrócić na szczyt, dlatego może sie okazać tak, że Laporta nie wytrzyma konkurencji jeśli chodzi o cene zawodnika. Jak pokazała jego prezydentura to raczej nie płaci ogromnych pieniędzy za jednego gracza (takich naprawde ogromnych w stylu tego co płacił Perez). Nadziei upatruję w tym, że skupią się na Ronaldo i pewnie Kace. Napisałem też że Laporta mógłby dokonać takiego drogiego transferu, ale jest to raczej w sferze marzeń. Chciałbym tego, ale za bardzo w to nie wierzę. Ponadto nie wiemy co kryje się w głowie Ribery'ego, czy chce być absolutną gwiazdą drużyny (Real - nawet po przyjściu do Realu przykładowego Kaki), czy wystarczy mu bycie jednym z wielu (Barcelona). Na plus może być to że u nas gra już 2 Francuzów, ale znowu w Bayernie nie gra chyba oprócz niego żaden, czyli to raczej różnicy mu nie robi zbyt wielkiej. Tak więc podsumwaując nie wierzę po prostu w ten transfer, bo cena wydaje się niebotyczna jak na Laporte, a interesuje się nim również Real i prędzej pójdzie do nich bo oni wyłożą ogromną kasę jeśli nie skupią się na kimś innym.
RealFan pisze:bo zidane go przekonal, ze biel jest ladniejsza od bordowo-granatowych paskow :P


Wogóle nie jest ładniejsza :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2009, 16:55

Zacznijmy do tego, że przymus ściągania cracków do Madrytu nie ma tutaj żadnego znaczenia. Laporta nie wytrzyma konkurencji jeśli chodzi o cenę? Przecież nie musimy płacić tyle co Real jeżeli Franck po prostu będzie wolał dołączyć do Barcelony. Zresztą dziwi mnie ta gadka bo stać nas na wydanie olbrzymich pieniędzy jeżeli zajdzie taka potrzeba. Pamiętaj, że najbliższy rok będzie ostatnim w kadencji Joana i będzie chciał zakończyć swoją erę w wielkim stylu.

Real może sobie dawać i 70 mln. Jeżeli Barcelona da (kwoty podaję z pupy) powiedzmy 35 mln + Hleb i Franck będzie wolał iść do Barcelony to transfer jest realny. Zarobki? Bądźmy poważni. Nie uważasz chyba, że Barcelony nie stać na spełnienie żądań finansowych Francuza :> Ribery na pewno zdaje sobie sprawę, że będzie jednym z liderów zespołu. Henry długo już u nas nie pogra a przynajmniej nie w takiej roli (kluczowy zawodnik pierwszej drużyny) co teraz. Wygrał swoją upragnioną Ligę Mistrzów więc może trochę poluzować :P Samuel Eto'o wyjedzie na PNA a wtedy Titi może grać na środku ataku.

Suma summarum nie chodzi o to co kto musi tylko co kto może. Barcelona jest w stanie ściągnąć Francka i tyle. Real nie ma nad nami przewagi w tym wyścigu delikatnie mówiąc.

Jeżeli chcesz kontynuować polemikę to następny post wrzucaj do tematu o Barcelonie bo robimy fanom Manchesteru OT :P

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 31 maja 2009, 15:04

http://devilpage.pl/index/news/komentar ... na_zmiany/

Mam podobnie zdanie jak ten typ. Sezon 06/07 gdy na szpicy grał Saha a za nim Roo był rewelacyjny. Wówczas graliśmy najlepsza piłkę dla oka. Rok później przyszedł Tevez i to on grał cofniętego. Zdobyliśmy dwie korony, ale już efektowność nie była taka sama. Przed obecnym sezonem cieszyłem się, że przychodzi Berbatov bo myślałem, ze Roo będzie mógł wrócić na pozycję cofniętego napastnika, tymczasem ta rola została przydzielona Berbatovovi. Już o tym kilka razy pisałem, że dla mnie to trochę nie zrozumiałem i sami marnujemy potencjał Rooney'a. Jego naturalną pozycją jest gra jako cofnięty napastnik. Potrafi zagrać rewelacyjną prostopadłą piłkę, wspomóc rozegranie, powalczyć w środku, dobry strzał z dystansu. Zupełnie nie mogę tego zrozumieć czemu Fergie go tam nie widzi. Oczywiście trofea przemawiają za tym, że Fergie ma rację. Ale w przyszłym sezonie chciałbym już oglądać lepszą grę w naszym wykonaniu niż wymęczone 1-0. W tym roku to zaakceptowałem, bo wiadomo jaki on był. Mnóstwo spotkań, Japonia inaczej się nie dało. Ale w przyszłym oczekuję więcej efektowności, ale oczywiście w parze z efektywnością :wink: Chciałbym by Fergie ustawił Roo na pozycji cofniętego i uważam, że byłoby to z korzyścią dla drużyny, a przede wszystkim dla Roo. Bo wciąż uważam, że jest to materiał na top 3 na świecie. Ale musi zostać ustawiony na owej pozycji, a nie być rzucany po całym boisku...

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 02 cze 2009, 12:23

To jest jakiś poroniony pomysł. Rooney na skrzydle? Już kiedyś graliśmy z Ronaldo w ataku i efekt był jaki był. Żurawski w Wiśle też grał w napadzie, a w kadrze cofali go i cofali. Może Rooney by się przydał na lewej flance w obronie? Doskonale przecież walczył w finale. Jest masywny, może godnie zastąpi też Holendra? I wtedy mamy idealne rozwiązanie - mocny rywal - Rooney w bramce, słaby rywal - Rooney w napadzie. Taki człowiek orkiestra. Brakuje mu tylko akordeonu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”