Puchar Konfederacji 2009 - Strona 9

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 24 cze 2009, 22:31

Szczavik zapewne już nie pamięta kiedy ostatnim razem grał taką padakę. "Akcja Ramosa" to była słodycz i prawdziwa rozkosz w tym "seksownym futbolu" prezentowanym przez Hiszpanów. Gdzie był ten najlepszy DM w Anglii ? Cesc na prewej pomocy to nie ten Fabregas ze środka pomocy panie Del Bosque.

Czemu Oguchi Onyewu nie gra w Anglii, w takim jednym klubie z Londynu :?:

Finał zapowiada się interesująco :twisted:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 cze 2009, 22:37

Wg. mnie Hiszpanie dzisiaj chyba za powaznie do tego spotkania nie podeszli. Wyszły ich typowania, jak to fajnie bedzie zagrac w finale z Brazylia itp. Słabo środek pola, ogromna jak na Hiszpanów ilosc łatwych błedów, totalny brak zrozumienia momentami przerazał. Sfinks za pozno i źle reagował, w przerwie trzeba było sciagnac cała lewa falnkę. Jak juz sciagał to zamiast Cesca, ktory zaczał naprawde dobrze rozgrywać spokojnie powinien zejsc Xavi, ktory słabł z minuty na minute. Ogolnie gdyby wpadało to co w wiekszosci wpada Hiszpanie spokojnie by byli w finale, a tak czasmi wygladało to tak, ze nawet gdyby spotkanie dzisiaj toczylo sie 120 minut to i tak by sie nie wstrzelili. Bardzo dobra gra defensywy USA i oczywiscie Howarda.
Dla Hiszpanow oby to był zimny prysznic i koniec z taktyka 0 jeden skrzydlowy bo to z poczatku dawalo efekty, ale nie zawsze tak musi być.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10018
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 24 cze 2009, 22:39

Aha - dzień bez napinki dniem straconym - więc dzisiejszy mecz załatwili Hiszpanom gracze glakatycznego(?) Realu - najpierw Casillas puścił strzał,który był skierowany prosto w niego,a następnie Ramos popisał się niesamowitym przyjęciem piłki na 5 metrze...Specjalnie dla Sammyy'ego - :rotfl:
Swoją drogą zniżka formy tych dwóch zawodników gdzieś tak od dwóch sezonów (Ramosa to nawet wcześniej) jest zastanawiająca... :roll:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18682
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2277
Kibicuję: AC Milan

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 24 cze 2009, 22:44

MazurXIII pisze:najpierw Casillas puścił strzał,który był skierowany prosto w niego
Tyle, że przesuwał się w swoją lewą stronę, a strzał był na prawą rękę.
Bardziej winił bym obrońce, który dał się przepchnąć a nie Casilasa.

Widziałem tylko pierwszą połowę, wg. najsłabiej Cesc, od razu robił bym zmianę za Andresa, coć nie ukrywam, że reszta też poniżej oczekiwań.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 24 cze 2009, 22:47

Landon Donovan - legenda.
Ostatnio zmieniony 24 cze 2009, 22:50 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 24 cze 2009, 22:49

EnJoy's pisze:od razu robił bym zmianę za Andresa
Szkoda tylko, że żadnego Andresa na ławce nie było. :lol:

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 24 cze 2009, 22:51

EnJoy's pisze: Widziałem tylko pierwszą połowę, wg. najsłabiej Cesc, od razu robił bym zmianę za Andresa, coć nie ukrywam, że reszta też poniżej oczekiwań.
Gdyby Andresito był dostępny to Fabregasa próżno by było szukać w podstawie :lol:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18682
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2277
Kibicuję: AC Milan

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 24 cze 2009, 22:56

Przeprasza, nie widziałem nawet, że nie był dysponowany, ale nie zmienia to faktu, że Cesc zagrał piach.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 cze 2009, 23:01

ramos na wakacje! musi chlopak ochlonac.

troche del bosque mnie dzisiaj zirytowal. czekalem na zejscie riery i wejscie maty badz silvy (ale on moze ma jakas kontuzje) praktycznie odkad skonczyla sie 1 polowa. a on dokonal tej zmiany dopiero w 78 minucie... torres z villa nie dawali rady, czemu nie wszedl guiza lub llorente?

pretensje mam glownie do del bosque bo przespal ten mecz na lawce. niewiedziec czemu bal sie robic zmiany, a zespol nie mial pomyslu. hiszpanie dzis zdecydowanie nie mieli najlepszego dnia a amerykanie zagrali naprawde swietnie w defensywie. slabe tez wejscie cazorli, ktory mial wesprzec troche samotnego ramosa na prawej stronie a ostatecznie wniosl niewiele. cazorla jednak slabo prezentuje sie o poczatku turnieju. pablo hernandez bylby lepszy. ogolnie del bosque przegral ten mecz swoimi decyzjami. to nie blad capdevili (?) czy ramosa byl tu kluczowy tylko nietrafienie ze skladem, zle i zbyt pozne zmiany itp. sam amysl wprowadzenia zawodnika na prawa strone i wzmocnienia skrzydla byl dobry. dawal nadzieje na to, ze troche sie amerykanow uda rozrzucic. ale nie tym tempem i nie bedacym bez formy cazorla.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 24 cze 2009, 23:10

Mysle ze to dobra lekcja dla Hiszpanow przed mundialem bo własnie przez takie mecze i głupawki Ramosa odpada sie z wielkich imprez. Coz stany 2 mecz wysoko w plecy, cudem awans, ale ze pokonaja Hiszpanow :mrgreen: . Brakowało Inesty z tej prawej strony,Torres tam sie starał zbieagac ale mu jakos nie szło,choc jak to bywa czasami brakowało cm i troszke szczescia. Sedziowie to jakis dramat z tymi spalonymi...jak tak bedzie za rok to czuje Koree 2002

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4475
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 24 cze 2009, 23:34

RealFan pisze:czekalem na zejscie riery i wejscie maty badz silvy (ale on moze ma jakas kontuzje) praktycznie odkad skonczyla sie 1 polowa. a on dokonal tej zmiany dopiero w 78 minucie...
Riera grał dziś bardzo słabo i nadawał się rzeczywiście do zejścia po pierwszych 45 min, też mnie ten brak reakcji zdziwił.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 cze 2009, 10:06

Ktoś tam pisał wcześniej, że Cesc piach zagrał. Dlaczego ten ktoś tak uważa ? Mnie się jego występ podobał :] Piach zagrał we wcześniejszym spotkaniu, co głośno pisałem. Tym razem grał dość dobrze.
Po pierwsze - nie grał na swojej pozycji. Po drugie - co poradzi Cesc, że nikt jego podań nie potrafi wykorzystać ? Zagrał 2 dobre piłki do Torresa, który piłki przyjąć nie potrafił. Zagrał świetną piłkę do Xaviego, który został przewrócony przez rywala, gdy składał się do strzału - rywal nawet blisko piłki nie był, za to spowodował upadek Xaviego - dlatego pisałem, ze karny się należał. W dodatku, co do Cesca niepodobne, kilka razy uderzał z dystansu, raz Howard wybił piłkę przed siebie i jakiś napastnik mógł spokojnie dobić - ale nie dobił :D później minimalnie nad poprzeczką [w sumie to chyba wcześniej było - w pierwszej połowie]. No i na początku po rykoszecie też był bliski zaskoczenia Howarda. W drugiej połowie dobrze rozdzielał piłki na skrzydła, więc nie wiem dlaczego niektórzy uważają, że zagrał piach.
Cesc to nie jest piłkarz, który mija 10 rywali i wystawia piłkę na tacy koledze, albo sam zdobywa bramkę. Może dlatego niektórzy uważają, że zagrał ta strasznie słabo :think:
Miał oczywiście starty w środku pola, ale nie więcej niż inni - tak na moje oko.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 cze 2009, 22:30

Alves :boje się:

Chyba juz nie ma watpliwosci, kto jest najlepszym prawym (dzisiaj lewym :lol: ) obronca na swiecie. :P

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 25 cze 2009, 22:31

mistyk pisze:Chyba juz nie ma watpliwosci, kto jest najlepszym prawym (dzisiaj lewym ) obronca na swiecie.
Nie ma. Nigdy nie było. Maicon oczywiście.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Re: Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 25 cze 2009, 22:34

Hanni pisze:Maicon oczywiście.
Ramos go zjada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”