Tour De France - Strona 30

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26701
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6646

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 15 lip 2009, 17:48

I tak by nie wygrał, bo by go doszli. Więc żadna strata.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 15 lip 2009, 17:53

Sapa odpuścił? Chyba inny etap ogladałem.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 15 lip 2009, 18:11

Martinho, dlaczego musisz takiego muła udawać :>

Myślisz, że Sapa, który jedzie w słabiutkim Lampre (które tylko poprzez tego typu akcje może zaistnieć) na 5 kilometrów przed metą odpuścił? To nie pierwsza i nie ostatnia ucieczka, która została zlikwidowana przed kreską. Pamiętam etapy, na których uciekinierzy ma ostatniej prostej zostali dogonieni.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 15 lip 2009, 18:27

Ale ewidentnie bylo widac ze Sapa razem z drugim uciekinierem zaczynaja juz zwalniac i to celowo. Nie wierze ze nie mial sily pocisnac jeszcze te 5km. A kiedy peleton go dogonil to Polakowi jakby hamulce sie wlaczyly - wsiakl gdzies w tyly grupy kolarzy.... Uwazacie ze Sapa jechal na maxa a ponad setka innych zawodnikow ktora jechala w peletonie byla lepsza od niego fizycznie? No nie wiem ale najlepiej mnie zjebac niz udzielic kulturalnej odpowiedzi. Duch prosze ty juz nie odpowioadaj na moje pytania i na tego posta jak nie potrafisz zachowac sie jak czlowiek.

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 15 lip 2009, 18:44

Uwazacie ze Sapa jechal na maxa a ponad setka innych zawodnikow ktora jechala w peletonie byla lepsza od niego fizycznie?
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale istnieje dosyć poważna różnica między dyktowaniem tempa, a spokojnej jeździe w środku peletonu.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 15 lip 2009, 18:48

Sapa sobie przeciez zdaje rowniez sprawe ze w peletonie latwiej sie jedzie. Ale jak sie da w pyte na 5km do konca kiedy jest chociazby kilkunastosekundowa przewaga nad peletonem, to zaden peleton nie da rady dogonic takiego uciekiniera.... No ale Sapa albo odpuscil, albo jest za slaby zeby wygrac etap szkoda, bo znowu bylo blisko.... I znowu dal sie w koncowce dogonic...

Poza tym to Sapa mieszka 25km ode mnie ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26701
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6646

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 15 lip 2009, 19:23

Ja ci kulturalnie odpowiem. Peleton w końcówce odrabia minutę na kilometr (dawno nie oglądałem więc mogę się mylić, ale coś w tych granicach na pewno). Po prostu nie było takiej możliwości żeby Sapa dojechał do mety.

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 15 lip 2009, 19:42

Ja ci kulturalnie odpowiem. Peleton w końcówce odrabia minutę na kilometr (dawno nie oglądałem więc mogę się mylić, ale coś w tych granicach na pewno). Po prostu nie było takiej możliwości żeby Sapa dojechał do mety.
:lol:
kolarz jadący 60km/h (predkośc rozpędzonego peletonu) pokonuje kilometr w minutę, co pokazuje prosta wyliczanka ponizej :)

60km - 1 h /60
1km - 1 min

żeby odrabiac do ucieczki kilometr na minutę, kolarze uciekający musiliby stać :P

różnica w szybkości może wynosić plus minus 15km/h ( przy założeniu, że ucieczka zmęczona a peleton rozpędzony) co dawłoby 15 sekund na kilometrze.

no chyba że się myle :]

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 15 lip 2009, 20:20

Martinho pisze:Duch prosze ty juz nie odpowioadaj na moje pytania i na tego posta jak nie potrafisz zachowac sie jak czlowiek
No już ... sorki za tego "muła" z małej litery :wink:

Wrażenie jakoby Sapa zwalniał w momencie gdy peleton go doganiał jest dość złudne. Grupa jedzie już wtedy z maksymalną prędkością, więc gdy połyka uciekinierów wygląda to właśnie tak jakby ci już praktycznie stali. Z odpuszczaniem nie ma mowy jeśli kolarz wie, że jest szansa na dojechanie do mety. Jeśli takich nie ma (a taki kolarz sam najlepiej wie czy są czy nie) to już się nie pruje, bo i po co.

Z tym odrabieniem strat to kiedyś chyba Jaroński o tym opowiadał. Podobno tak średnio peleton może odrobić minutę na 10 kilometrach. Oczywiście zawsze trzeba brać poprawki na wiatr, trasę itd.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26701
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6646

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 15 lip 2009, 23:09

Oczywiście, głupstwo palnąłem (jak mówiłem, daaawno już nie oglądałem płaskiego etapu), Duch ma rację, to było minuta na 10 km.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 lip 2009, 22:35

Wielkiej dyskusji na forum nie było, ale co tu się dziwić skoro Alberto był pewniakiem od początku a i na dopingu (jeszcze) nikogo nie złapali. Chociaż w sumie liczę się z tym, że za kilka tygodni coś się urodzi jeśli mowa o superturbonowoczesnych sposobach wspomagania.

1. Jeśli Contador będzie zdrowy to na lata mamy lidera w tourze.
2. Szkoda, że w tym roku nie mógł jechać Valverde :roll:
3. Za rok podobno Vino i Kurczak wracają na trasę
4. Armstrong jedzie dalej ... chociaż ten cały szum wokół niego to lekka przesada

I jeszcze na koniec :arrow: GKS Tychy ... 131 miejsce. Rok temu chyba było lepiej :think:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18643
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2264
Kibicuję: AC Milan

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 28 lip 2009, 23:11

Duch pisze:Jeśli Contador będzie zdrowy to na lata mamy lidera w tourze.
Chyba tak.Jedynie Andy pokazał, że potrafi dotrzymać kroku na etapach górskich Hiszpanowi.Niestety nigdy nie wygra TdF jeżeli znacznie nie poprawi czasówki.Armstrong nie atakował w ogóle w tym Tourze, także do końca nie wiem na co go stać, w przyszłym sezonie na pewno będzie liderem nowej grupy i będzie jednym z faworytów.
Duch pisze: 3. Za rok podobno Vino i Kurczak wracają na trasę
Fajnie.Jak dobrze pamiętam to Vino jeździ w Astanie, tak ? Jeżeli odejdzie Contador to może on zostanie liderem.Nie wiem kto to jest Kurczak ;), ale ja wczoraj słyszałem, że powrót zapowiadał Rassmusen, specjalista od gór i na pewno będzie ciekawa rywalizacja o koszulkę w grochy.

Co do Sapy to bardzo słabo, fajnie, że dwa razy uciekał, ale widać jak wiele mu brakuje do Szmyda.

Podsumowując Tour to na pewno było ciekawie.Zawiódł na calej linii Menchov, Sastre też bardzo słabo, a pech nie opuszczał Bonnena [ chyba ze cztery razy wyjebał się ], na plus na pewno byli kolarze torowi - Cavendish [ sześc etapów wygrać - szacunek mimo, że płaskie ], oraz Wiggins który do końca walczył o top3.

Młodzieżowcy to ewidentnie Andy po za zasięgiem, ja kibicowałem Nibalemu, jechał bardzo dobrze, ale nie jest to jeszcze czołówka, fajnie też Niemiec Martin, a więcej spodziewałem się po Kreuzigerze.

Wywiad na Onecie : Contador mówi nieprzyjemne rzeczy pod adresem Lance - nie wiem czy sodówka czy co, ale jak uważa się za Króla kolarstwa to jeszcze chyba za szybko, niech osiągnie tyle co Lance i wtedy może wygłaszać swoje teorie.
Armstrong bardzo spokojnie i rozważnie ripostuje.Widać doświadczenie i powściągliwość Amerykanina.Bravo.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26701
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6646

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 lip 2009, 0:02

EnJoy's pisze:Nie wiem kto to jest Kurczak ;), ale ja wczoraj słyszałem, że powrót zapowiadał Rassmusen, specjalista od gór i na pewno będzie ciekawa rywalizacja o koszulkę w grochy.
Kurczak to właśnie Rassmusen :D

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 lip 2010, 18:03

Co by odswiezyc, pewnie znajda sie chetni do dyskusji. :wink:

Wlasnie ruszyl 97 TdF. To moj ulubiony okres w lipcu, tym bardziej w tym roku zwazywszy na dodatkowy smaczek walki Lanca z Alberto.
Zycze z calego serca zwyciestwa Armstrongowi, bo to on sprawil, ze pochlonela mnie magia TdF.

Go Lance!

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 249
Lokalizacja: Zabrze

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 03 lip 2010, 19:11

Nie moge się doczekać pojedynku na linii Armstrong-Contador... faworytem jest ten drugi ale również życze Lance-owi zwycięstwa ponieważ jest ostatni wyścig 7-krotnego zwycięzcy tego Touru zapowiedział że ten będzie ostatni w jego bogatej karierze..Dzięki niemu również zacząłem się interesować kolarstwem i często oglądam wyścigi pozatym komentarz jest na najwyższym poziomie...Często rodzice mówią jak możesz patrzeć na 2 godziny jak jeżdzą bezsensu(podobnie mam ze snookerem) :lol: ale można dużo ciekawostek się dowiedzieć pozatym te widoki :roll: jak patrze na nasze TdP to aż smutno że UCI daje nam jeszcze pozwolenie na organizację wyścig nudny,etapy kiepskie,ulice do bani,krajobraz przeciętny...no ale może Lang się kiedyś postara :P Wracając do wyścigu TdF liczę na walkę zarówno Lance-Alberto ale są jeszcze bracia Schleck,Winokourov,Wiggins,Evans,Basso i przede wszystkim fajnie byłoby jakby Szmyd wygrał etap :D Przed wyścigiem mówił że głównie to pomoc Basso ale ma marzenie wygrać i niewyklucza gdzieś ataku więc...szykuje się pasjonujący wyścig :jupi:

Cała lista startowa 97 TdF: http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php ... e&sid=6517

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”