Pep przemówił
http://www.blaugrana.pl/news/3513/pep:_ ... karzy.html
Niby nic nowego w kwestii transferów się nie dowiedzieliśmy, ale takie oficjalne stanowisko było potrzebne. Nie mam zbyt wiele czasu na dyskusję więc zostawiam ewentualne pole do popisu a wieczorem pewnie raz jeszcze zabiorę głos w temacie.Pep: Brakuje jednego lub dwóch piłkarzy
Pep Guardiola powtórzył na dzisiejszej konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem o Puchar Gampera, że celem sztabu szkoleniowego, jak i sekretariatu technicznego jest "zakontraktowanie jednego lub dwóch piłkarzy", jednak "w razie niepowodzenia w przeprowadzeniu tych operacji" postawi na wychowanków.
Guardiola zaprzeczył jakoby między nim a Txikim Begiristainem istniały nieporozumienia w kwestii polityki transferowej: "Txiki, tak jak ja, uważa, że brakuje nam jednego lub dwóch zawodników". Pep obiecał, że co by się nie wydarzyło w najbliższych dwóch tygodniach "nie pozwoli sobie na żadną wymówkę, jak to miało miejsce w roku ubiegłym".
"Jeżeli przyjdą nowi piłkarze, to dobrze. Jeżeli nie, nic się nie dzieje, ponieważ to czym już dysponuję jest dobre. Jeżeli się nie da, to się nie da. Będziemy szukać wzmocnień w rezerwach bądź juvenil. Nieporozumienie byłoby wtedy gdybym ja powiedział, że chcę transferów, a Txiki powiedziałby coś przeciwnego" - wyjaśnił szkoleniowiec Barcelony.
Biorąc po uwagę możliwość, że nie przyjdzie już żaden nowy piłkarz, Guardiola przyznał, że nie jest zaniepokojony sytuacją na rynku transferowym. Powtórzył, że "mocno wierzy" w wychowanków oraz zapewnił, jakim "przywilejem" jest dla niego bycie pierwszym trenerem Barçy, "co jest marzeniem dla większości trenerów".
"Brakuje nam jakiegoś elementu układanki. Wiem o tym ja, wie Txiki, Tito Vilanova, prezydent, wszyscy o tym wiedzą. Jeżeli się uda kogoś sprowadzić, świetnie, jeżeli nie, to nie. Jest ciężko ze względu na wysokie ceny i negocjacje. Nie jest tak, że jesteśmy Barceloną, jesteśmy ładniejsi od innych i wszystko jest tu łatwiejsze" - tłumaczył, nieco zrezygnowany, Guardiola.
Cesc nie przyjdzie, Eboué zapewne też nie
Guardiola po raz kolejny powtórzył, że "Cesc nie przyjdzie tego lata", podobnie jak Emmanuel Eboué. Obaj mogą dzisiaj wystąpić w czwartej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów, co właściwie zamknęłoby im drogę na Camp Nou.
"Nie wiem ile mamy pieniędzy do wydania, ale jest kilku piłkarzy, którzy chcieliby tu grać. Jednak pod uwagę trzeba brać ich cenę, zainteresowanie klubu oraz inne czynniki" - zaznaczył Pep, najbardziej zaniepokojony sytuacją w linii defensywnej katalońskiego klubu:
"Z tyłu kogoś nam brakuje. Są też inne opcje, oprócz Czyhrynskiego, ale środkowi obrońcy z największych klubów zazwyczaj mają zaporowe ceny" - zakończył.
Iniesta, Márquez, Ibra i Messi
Guardiola część konferencji poświęcił też piłkarzom, którzy wracają do zdrowia. Pep zapewnił, że zarówno Leo Messi, jak i Zlatan Ibrahimović zagrają w Pucharze Gampera.
Z kolei występ Iniesty i Márqueza w Superpucharze Europy jest na dzień dzisiejszy raczej wykluczony:
"Nie sądzę, by zdążyli. Mało grali w presezonie, leczyli urazy... Cieszy mnie, że rozpoczęli już treningi z drużyną, ale jeszcze trochę poczekają na występ w oficjalnym meczu".
Iniesta






