Polskie kluby w europejskich pucharach - Strona 88

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Ile polskich drużyn dotrwa do IV rundy eliminacyjnej?

Wszystkie
4
20%
Trzy
1
5%
Dwa
6
30%
Jeden
2
10%
Żaden
7
35%
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 28 sie 2009, 20:10

Myślę, że poznaniacy zrobili sobie po prostu krzywdę stawiając się w roli faworyta. Czego mieli się przestraszyć Belgowie? Tego, że grają z "najlepszą obecnie polską drużyną"? Bruggia wyglądała świetnie technicznie i moim zdaniem to żaden wstyd przegrać z nimi. Owszem byli w słabej formie, Lech w jeszcze gorszej, ale gdyby oba zespoły były w formie optymalnej, to mogę sobie wyobrazić tylko 4:0. Sytuacja analogiczna do Wisły i Tottenhamu w zeszłym roku. Lech walcząc poprzednio o awans szczęśliwie wygrał z Austrią, teraz do 80 minuty w taki sam sposób miał szanse. Tymczasem czytam, że drużyna straciła charakter. Charakter to:
a) "gra do końca" ( czyli fartowne bramki w ostatnim minutach)? we Wronkach właśnie ten charakter dał szanse na awans, chociaż z gry nic takiego nie wynikało.
b) gra ofensywna? Przecież to niekoniecznie założenia trenera zepchnęło Lecha do defensywy, ale gra się tak jak rywal pozwala, a Bruggia do wysokości pola karnego gniotła niemiłosiernie.

Wg mnie sami jesteście sobie winni, że "mierzycie tylko w najwyższe miejsca" (nadmuchaliście balona), a porażka z Bruggią to nie jest nic niezwykłego czy strasznego. Poza zmianą taktyki, która pewnie musi potrwać, nie zauważyłem większych różnic w grze Lecha od ostatniej serii remisów w rundzie jesiennej, a z tego co pamiętam była ona za kadencji znowu najlepszego trenera w Polsce. Wykonawcy grają słabiej (z momentami na wzloty) nie od przegranej z Polonią. Stilic już od marca stara się upodobnić do Rogera w ilości udanych zagrań na mecz, a Osiem Milionów (notabene właśnie dzięki takim mitomańskim historiom, jak ta o Lewandowskim, zarówno wy jak i prasa czujecie się oszukani) gra tym słabiej im więcej jest wart. Jestem ciekaw co będzie jak w tym roku Lech wywalczy majstra (mistrza) z Zielińskim, co nie udało się Smudzie :lol:. Sam fakt, że po zakończeniu wakacji nie mamy reprezentanta w pucharach nie ma znaczenia, to tylko data. Jesteśmy słabi w Europie niezależnie od tego czy to sierpień, wrzesień czy marzec :lol:. Jak dla mnie tym razem tylko Wisła dała ciała, a reszta mogła powalczyć.

Przy okazji gratuluję Gancarczyka, fantastyczny transfer. Skoro Piotrek Brożek nie może grać w reprezentacji, to ja go tam widzę od zaraz ;).

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 sie 2009, 23:03

Lech od Brugii był słabszy, to rzecz oczywista, ale przed meczem trudno było spodziewać się rzezi i absolutnej dominacji Belgów - różnica między Tottenhamem a Wisłą była jednak znacznie większa - którzy wcale nie byli lepsi od Feyenoordu czy Deportivo, z którymi Lech miał niezłe wyniki dzięki masie szczęścia i gorszej dyspozycji tych zespołów.
Zeszłoroczny Lech pewnie by z Brugią odpadł w karnych zasłużenie - podczas gdy dzisiejszy może dziękować szczęściu za porażkę jedynie 0:1, a nie 0:4. I tu wina Zielińskiego.
Zwłaszcza dziwią mnie takie stwierdzenia przy tak zaślepionym wyznawcy wielkości polskich piłkarzy wbrew wszelkim przesłankom. :wink:

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 28 sie 2009, 23:49

Wilmore pisze:Lech od Brugii był słabszy, to rzecz oczywista, ale przed meczem trudno było spodziewać się rzezi i absolutnej dominacji Belgów
1) Brugge był zespołem lepszym w dwumeczu ale stwierdzenie "rzeź" jest zwyczajnie nie na miejscu. Rzeź to stwierdzenie które chyba maksymalnie określa przewagę rywala przez dwumecz i z wysokim wynikiem a tu tak nie było. Ale jak powiedziałem - Brugge okazał się lepszy od Lecha.
2) Trudno było spodziewać się tak słabej gry Lecha w dwumeczu bo Lech był faworytem do awansu! I na nic tu twoje pieprzenie, że Brugge to oczywisty faworyt, Lech w grupie miał miec 1 pkt cudem a Arsenal ma 1% na awans czy coś tam a Leo jest najlepszy :lol:
3) Lech nie ma środka pola - Stilic gra dno, potrzebny ktoś pokroju Murasia, no i jakiś lewoskrzydłowy jeśli mamy grać 442. Lewy do ME i jeszcze trzeba nam napastnika. A DM czy rozgrywający powinien być doświadczony a nie jakiś młokos na chybił/trafił
Wilmore pisze:którzy wcale nie byli lepsi od Feyenoordu czy Deportivo, z którymi Lech miał niezłe wyniki dzięki masie szczęścia i gorszej dyspozycji tych zespołów.
Widze, że grupa UEFA 2008/2009 w której grał Lech była bardzo prosta a Lech miał kupe szczęścia :roll:
Z Deportivo graliśmy u siebie i jakbyś chciał wiedzieć to przypomnę, że to, że Lech tego spotkania nie wygrał a zaledwie mzremisował to ogromna zasługa Arranzubii i zwichrowanym celownikom Kolejorza. A sam awans z Austrą? Gdyby nie sędzia, który nie uznał bramki na 2:0 u siebie to było by po meczu. A tak karny i było nerwowo.

Zresztą wczoraj sędzia się nie popisał i nie uzanał bramki Stilica z wolnego. Gdyby nie był ślepy to Brugge nie zdołało by nam zaszkodzića my gralibyśmy w fazie grupowej.
Wilmore pisze:Zeszłoroczny Lech pewnie by z Brugią odpadł w karnych zasłużenie
???
No i na koniec
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów"
Stanisław Lem

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 28 sie 2009, 23:52

MENDEZ pisze: Zresztą wczoraj sędzia się nie popisał i nie uzanał bramki Stilica z wolnego. Gdyby nie był ślepy to Brugge nie zdołało by nam zaszkodzića my gralibyśmy w fazie grupowej.
Wg mnie prawidłowo nie uznał. Bramkarz w piątce jest nietykalny a to uderzenie tyłkiem (?) przez Regnifo znacznie utrudniło mu interwencję

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 28 sie 2009, 23:54

maciek_88 pisze:
MENDEZ pisze: Zresztą wczoraj sędzia się nie popisał i nie uzanał bramki Stilica z wolnego. Gdyby nie był ślepy to Brugge nie zdołało by nam zaszkodzića my gralibyśmy w fazie grupowej.
Wg mnie prawidłowo nie uznał. Bramkarz w piątce jest nietykalny a to uderzenie tyłkiem (?) przez Regnifo znacznie utrudniło mu interwencję
Rengifo był popychany na bramkarza - nie ma tu winy Hernana.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 sie 2009, 0:22

2) Trudno było spodziewać się tak słabej gry Lecha w dwumeczu bo Lech był faworytem do awansu!
:shock:
Jak tu się dziwić słowom piwusa o nadmuchanym w prasie baloniku o nazwie "Lech". Szanse Lech miał, nawet większe, niż w zeszłym sezonie, gdy osiągał jednak niezłe wyniki z mocniejszymi od Brugii ekipami po zdecydowanie lepszej grze, ale słowo "faworyt" chyba najlepiej oddaje jakość całości posta. :shock:
Wg mnie prawidłowo nie uznał. Bramkarz w piątce jest nietykalny a to uderzenie tyłkiem (?) przez Regnifo znacznie utrudniło mu interwencję
Dokładnie tak, ale sposób podjęcia tej decyzji przez sędziego był żenujący - lepiej już uznać nieprawidłową bramkę i się pomylić, niż kierować się słowem bramkarza drużyny pokrzywdzonej, który jest raczej dość stronniczy. Wszystko byłoby ok, gdyby sędzia za wyrocznię wziął bocznego, a nie Stijnena. :shock:

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 29 sie 2009, 0:27

Wilmore pisze:Jak tu się dziwić słowom piwusa o nadmuchanym w prasie baloniku o nazwie "Lech". Szanse Lech miał, nawet większe, niż w zeszłym sezonie, gdy osiągał jednak niezłe wyniki z mocniejszymi od Brugii ekipami po zdecydowanie lepszej grze, ale słowo "faworyt" chyba najlepiej oddaje jakość całości posta.
W takim razie zakłady bukmacherskie kibicują Lechowi :roll:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26529
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6579

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 sie 2009, 0:30

Dokładnie tak, ale sposób podjęcia tej decyzji przez sędziego był żenujący - lepiej już uznać nieprawidłową bramkę i się pomylić, niż kierować się słowem bramkarza drużyny pokrzywdzonej, który jest raczej dość stronniczy. Wszystko byłoby ok, gdyby sędzia za wyrocznię wziął bocznego, a nie Stijnena
Sędzia nie pokazał na środek, tylko pokazał w którą stronę będzie wykonywany rzut wolny. Tak samo jak sędzia przy aucie chorągiewką pokazuje dla kogo był aut. Czy tak trudno to zrozumieć?

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18591
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2247
Kibicuję: AC Milan

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 29 sie 2009, 0:37

Wilmore pisze:Dokładnie tak, ale sposób podjęcia tej decyzji przez sędziego był żenujący - lepiej już uznać nieprawidłową bramkę i się pomylić, niż kierować się słowem bramkarza drużyny pokrzywdzonej, który jest raczej dość stronniczy. Wszystko byłoby ok, gdyby sędzia za wyrocznię wziął bocznego, a nie Stijnena.
Masz rację.Rengifo faulował bramkarza, ale sędzie się nie skumał i uznał bramkę, nawet liniowy nic nie pokazywał.Pod wpływem Belga zmienił decyzję - nie zrozumiałe dla mnie.

Co do meczy to Lech znacznie słabszy, Brugia też nie jest jakimś mocarzem, ale Lech nie dał rady, co pokazuję, że na Europę jest za słabym Klubem.Uważam, że są sobie trochę też winny bo gdyby Lewandowski strzelił sam na sam to dziś Lech szykowałby się na Tuluzę i Belgrad.

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 29 sie 2009, 0:45

Lech grałby w grupie gdzie jest AS Roma

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18591
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2247
Kibicuję: AC Milan

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 29 sie 2009, 0:48

MENDEZ pisze:Lech grałby w grupie gdzie jest AS Roma
A nie byłoby tak, że tam gdzie Bruggia ?

Myślałem, że tak będzie, także sorry za pomyłkę, ale nie śledziłem tego szczegółowo.

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 29 sie 2009, 0:53

Nie bo Lech byłby w innym koszyku niż Brugge. I z tego co czytałem to za CSKA Sofie w grupie z Romą, Basel i Fulham.

ulynif
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 559
Rejestracja: 01 lip 2009, 20:39
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 29 sie 2009, 0:54

MENDEZ pisze:Rengifo był popychany na bramkarza - nie ma tu winy Hernana.
Też tak to widziałem, pchnięty był i tym bardziej będąc wypchnięty tyłem zwyczajnie wpadł na bramkarza intuicyjnie się skulił przed piąstkowaniem.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 30 sie 2009, 20:17

MENDEZ pisze:Trudno było spodziewać się tak słabej gry Lecha w dwumeczu bo Lech był faworytem do awansu!
Zejdźcie trochę na ziemię.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 30 sie 2009, 20:22

Lech byl faworytem? Polskie kluby przegrywaja z takimi tuzami jak Levadia czy Broendby ktore nie potrafilo wygrac pozniej z prezentujaca poziom Zaglebia Lubin Hertha Berlin, a z Brugia Lech byl faworytem :lol: Po losowania zapanowal hurraoptymizm ale przeciez przynajmniej ja wiedzialem ze o awans Lecha bedzie ciezko... Brugia to zespol o klase lepszy, wiec i tak Lech w miare wyrownana walke prowadzil...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”