Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 301

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 15 wrz 2009, 22:51

Boromir pisze:Aż się nie chce komentować takich spotkań. Pierwsza połowa dla gości, druga już pod dyktando Juve. Wszystko ładnie pięknie, gol Iaquinty, potem parę jeszcze sytuacji Amauriego żeby stracić gole ze spalonego. Wszyscy nas ostrzegali przed Ovrebo i jak widać słusznie, aczkolwiek nie miałbym tu całkowitej pretensji do sędziego. Takie sytuacje jakie miał Marchisio czy Poulsen w końcówce trzeba strzelać. Szkoda :(
Jedyny błąd Ovrebo to nieprzyznanie drugiej żółtej kartki temu obrońcy Bordeaux. Przy spalonym boczny nie podnosi chorągiewki, to główny nie gwiżdże.

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 15 wrz 2009, 22:52

Brawo dla sędziów za bramke ze spalonego. Jaki ja jestem zły z tego remisu :evil:
Może i mecz był wyrównany, no ale taka sytuacja!!

Inna sprawa, że powinni byli strzelić drugiego gola. Manchester wygrał, Bayern wygrał, Milan, Chelsea, a my remisujemy :evil:

Marchisio why????????

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 15 wrz 2009, 22:54

Żenujący mecz w wykonaniu Juve. Nie ma Diego, Chielliniego i Del Piero - nie ma gry.
O ile z Lazio nasza gra wyglądała równie żałośnie to tam chociaz strzeliliśmy dwie bramki i dało się ukryć naszą nieporadność pod przykrywką "walki". Dzisiaj już niestety trzeba spojrzeć prawdzie prosto w oczy - coś jest nie tak. Największy problem to brak Diego, bez niego nasza gra wygląda jak za Ranieriego - długie piłki na dwie wieże w ataku i 'a nuż coś wpadnie', najlepiej jeszcze z główki.
Buffon - powrót do formy sprzed kontuzji. Kolejny wyśmienity mecz, ponownie najlepszy bramkarz świata bez wątpienia.

Giovinco
nigdy nie będzie gwiazdą światowego formatu, a na pewno nie w Turynie. Jego miejsce do liga hiszpańska, tam będzie latał jak Messi. Ile można dawać mu szans i ile kredytów zaufania jeszcze może dostać? Od Diego to go dzielą lata świetlne, albo niech mu dadzą jakieś koksy, hormony wzrostu, EPO czy cokolwiek dzięki czemu nie będzie się odbijał od obrońców jak lalka, albo niech ucieka do La Liga. W Juventusie zawsze będzie zmiennikiem Diego, nic więcej. Nowy Del Piero? Pfff...
Caceres - niech się uczy od Grosso i Zebiny jak się gra na boku obrony. Do umiejetnosci francuza brakuje mu mniej wiecej tyle co Giovinco do Diego...
Melo dzisiaj chyba się naćpał przed meczem czegoś gorszego niż to co bierze zwykle na 'cieszynki', bo grał koszmarnie. Bezsprzecznie trzeba dać mu odpocząć, chłopak gra mecz za meczem od lipca.
Duński drwal dzisiaj w swoim stylu - raz błyśnie i przejdzie 3 przeciwników jak tyczki, żeby za moment spartolić dwie setki w najważniejszym momencie, co za typ.
Sissoko - co z nim? Ile można sie leczyć? Do 10 września miał być zdrowy. Razem z Melo i Camoranesim powinni tworzyć nasz środek pola. Tiago i Marchisio to takie dobre zmienniki póki co. Szkoda, że oddaliśmy Zanettiego.
Amauri - kolejny żenujący mecz do tego kolejny bez bramki - co to za napastnik co nie strzela goli, pytam się? W życiu nie widziałem piłkarza grającego równie irytująco, to już wolę patrzeć na tańce-łamańce Inzaghiego i Trezege niż na tą jego brazylijską pseudosambę. Non stop tylko się zastawia cielskiem, udaje że umie się kiwać, skacze wysoko ale co z tego skoro łeb ma kanciaty i nie potrafi strzelić gola? Oczywiście później ma pretensje do całego świata tylko nie do siebie. Del Piero - błagam kapitanie, wróć!
Iaquinta - kolejny dobry mecz tego piłkarza, bardzo szybki i silny, zmarnuje 5 setek na mecz, powkurza się ale w końcu i tak strzeli. Do go różni od Amauriego i do czyni go prawdziwym napastnikiem. Po powrocie Alexa chce go widzieć w 1 jedenastce obok kapitana właśnie.

Mecz zakończyliśmy z bramką w plecy, 1 punktem, zszarpanymi nerwami, i co najgorsze - TRZEMA KONTUZJAMI, co przy dotychczasowych licznych urazach daje nam Szpital na Perypetiach 2, czyli powtórka sprzed roku.

Nasza obrona pod koniec meczu: Zebina-Caceres-Legrottaglie-Grosso - parodia. Jeszcze Molinara mi tu brakowało. :lol:
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2009, 22:58 przez Slipknot83, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 15 wrz 2009, 22:55

ehh duży niedosyt... kapitalne widowisko dla oka. Po zdobyciu bramki nie potrafiliśmy dobić Francuzów, a sytuacje wyśmienite mieliśmy, w II połowie nawet więcej niż goście. Główka Amauriego, poprzeczka Marchisio... :? Nie można tracić punktów w takich meczach, aczkolwiek trzeba przyznać, że wynik sprawiedliwy. Plasil na minimalnym spalonym przy golu ale jednak dosyć widocznym, bo nawet ja bez powtórki krzyknąłem spalony! :P W II połowie poprawiliśmy naszą grę, obudził się Marchisio, Amauri zaczął się rozkręcać... szkoda, że nie strzeliliśmy na 2-0. Caceres tym podaniem do Buffona napędził nam wszystkim stracha ale Gigi po raz kolejny w wyśmienitej dyspozycji. W I połowie zagraliśmy zwyczajnie słabo, II już dużo lepsza i jak tylko przyspieszyliśmy, to Francuzi się niesamowicie gubili. Giovinco niby trzymał poziom ale dla mnie on powinien grać na skrzydle, ewentualnie na pozycji cofniętego napastnika ale nikt mi nie wmówi, że na mediapunta :] momentami brakowało troszke Diego. Caceres nie najgorzej ale po tych pierwszych spotkaniach jakoś nie jest wart tych kilkunastu mln zawartych w opcji wykupu, może jeszcze się rozkręci. Zebina nawet przez te kilka minut dużo lepiej radził sobie na skrzydle. Świetnie Melo, ileż akcji rozpoczynał, ileż piłek wywalczył i przechwycił w środku pola. Niestety partnerzy z pomocy nie dostosowali się dziś do jego poziomu. Camor wszedł za późno i nie za tego zawodnika co trzeba. Może Giovinco troszke przygasł ale Tiago kompletnie nic nie wnosił do gry, a przy stanie 1-0 wejście Camora to dodatkowy wiatr w żagle. No ale Ciro podjął taką decyzję, a nie inną i miał pewnie swoje powody. grunt, że nie wprowadzał obrońców, jak Ranieri... ;)

piękny mecz ale szkoda straconych punktów, które do awansu będą baardzo potrzebne. Bayern pewnie pokonał Maccabi i widać, że rywalizacja w tej grupie będzie dla nas bardzo trudna. Duży niedosyt...

na uwagę zasługuje owacja dla Cannavaro przy zejściu. Nie powiem, zaskoczony jestem. Niby tam sie pojednali ale żegnany niemal jak Del Piero na Bernabeu :P

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 15 wrz 2009, 22:58

Może i mecz był wyrównany, no ale taka sytuacja!!
mecz nie był wyrównany. Okazji dla JUVE było naprawdę sporo
-okazja Iaquinty gdzie zbijał czubkiem buta
-okazja Amauriego po podaniu Giovinco
-strzał z dystansu Giovinco
-Iaquinta, gdy minął bramkarza
-Grosso z wolnego
-Amauri z główki
-Amauri po wrzutce Caceresa
-strzał z dystansu Felipe Melo
-Okazja Poulsena
-Poprzeczka Marchisio
Bordeaux miało 2 okazje Fernando, gdzie strzelał o ile mocno to prosto w Buffona, okazję Gourcuffa i tą przypadkową po fatalnym błędzie Caceresa, który kariery w JUVE nie zrobi.

Awatar użytkownika
mejgus
Skład B
Skład B
Posty: 92
Rejestracja: 11 sie 2004, 17:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bergamo
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mejgus » 15 wrz 2009, 23:07

A na uefa.com kibice Barcy pisali, że gratulują nam sędzi dzisiejszego meczu... jednak coś w tym było. Wynik na pewno nie sprawiedliwy. Powinniśmy byli to wygrać, a tak mamy dwa punkty w plecy. Szczególnie, że Bayern wygrał w Hajfie. Jednak z tego co wiem łatwo tam o punkty nie było.

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 15 wrz 2009, 23:13

Dobra to teraz o graczach wiadomo Buffon to mistrz, Canna spoko, Legro też, Amauri też się w miare rozkręcił, choć wcześniej było słabo, Seba podobnie. Zebina dobra zmiana

Co do Grosso, on w ogóle nie ma dynamiki! A jest bocznym obrońcą, i niestety nie ma idealnej koordynacji, czasami (przynajmniej ja mam takie wrażenie) jest troche drewniany. Ładnie raz nas wybronił, ale ja oczekuję więcej.

Taigo to dla mnie nic nie grał.

Caceres ja bym go jeszcze nie oceniał, potrzebuje więcej meczów i doświadczenia, bo to podanie które załatwił Buffonowi to uhh...

Iaquinta - bramki potrafi strzelać, ale czemu musi mieć kilka sytuacji? I ta jego koordynacja momentami, nie jest technikiem i nie jest też zły, no ale czasami jest irytujące co robi. Jak w tym meczu mieliśmy raz kontre gdzie piłka mu sie gdzieś poplątała, zresztą Amauriemu też :/

Dwa punkty w plecy, ciekawe jak będzie z Bayernem.
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2009, 23:15 przez WójtinhoFCJ, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 15 wrz 2009, 23:14

mejgus pisze:A na uefa.com kibice Barcy pisali, że gratulują nam sędzi dzisiejszego meczu... jednak coś w tym było. Wynik na pewno nie sprawiedliwy. Powinniśmy byli to wygrać, a tak mamy dwa punkty w plecy. Szczególnie, że Bayern wygrał w Hajfie. Jednak z tego co wiem łatwo tam o punkty nie było.
Akurat kibice Barcelony powinni go miło wspominać.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 15 wrz 2009, 23:18

WójtinhoFCJ pisze:
Co do Grosso, on w ogóle nie ma dynamiki! A jest bocznym obrońcą, i niestety nie ma idealnej koordynacji, czasami (przynajmniej ja mam takie wrażenie) jest troche drewniany. Ładnie raz nas wybronił, ale ja oczekuję więcej.
To jest jego 3 mecz w przeciągu tygodnia z marszu po urazie, więc wcale się nie dziwie. A co do tego braku techniki - już pisałem, że ta piętka Grosso do Giovinco to dla Molinaro czy De Ceglie jest najwyższy poziom abstrakcji. Nogę też ma dobrze ułożoną, o czym świadczy fakt, że potrafi uderzyć z wolnego. Dobra sprawa, że jest ktoś w końcu w drużynie, kto może wykonywać stałe fragmenty gry LEWĄ nogą.

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 15 wrz 2009, 23:18

Wolę Iaquintę z zerową techniką, marnującego 10 sytuacji, ale strzelającego przynajmniej 1 gola co mecz, niż Amauriego, który ładnie wygląda i ładnie tańczy, ale guvno z tych jego cygańskich godów wynika. Napastnik ma strzelać gole, jak nie to wypad. Do dziś nie rozumiem, jak można było na niego wydać 25 mln.
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2009, 23:21 przez Slipknot83, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mejgus
Skład B
Skład B
Posty: 92
Rejestracja: 11 sie 2004, 17:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bergamo
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mejgus » 15 wrz 2009, 23:19

Cris7 pisze: Akurat kibice Barcelony powinni go miło wspominać.
i dlatego sądzili, że nić złego nam się stać nie może, a tu jednak...

Co do Vincenzo, to czasami naprawdę widać, że ma jakieś braki techniczne, ale za chwilę w podobnej akcji zachowuje się nienagannie. Może to tylko moje spostrzeżenie. Pamiętacie może R. Palladino?? Miał być naszą gwiazdą, ale nie do końca to wyszło. Nie chcę, żeby z Gio było podobnie.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 15 wrz 2009, 23:21

mejgus pisze: i dlatego sądzili, że nić złego nam się stać nie może, a tu jednak...
To dosyć naciągana teoria, bo z drugiej strony mógł was skrzywdzić tak samo jak Chelsea.

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 15 wrz 2009, 23:24

Slipknot83 pisze:Wolę Iaquintę z zerową techniką, marnującego 10 sytuacji, ale strzelającego przynajmniej 1 gola co mecz, niż Amauriego, który ładnie wygląda i ładnie tańczy, ale guvno z tych jego cygańskich godów wynika. Napastnik ma strzelać gole, jak nie to wypad.
Oczywiście że ma strzelać, tylko mówie że mnie czasami frustruje jego % skuteczności, choć oczywiście cieszę się że mamy go w drużynie.

A co do Giovinco to faktycznie w technicznej i nie tak siłowej La Liga byłoby mu dużo lepiej. Oczywiście nie chcę jego odejścia, bo potencjał ma spory, zobaczymy jak zagra gdy będzie w ciągu meczów. Oby mu się wiodło.

Awatar użytkownika
mejgus
Skład B
Skład B
Posty: 92
Rejestracja: 11 sie 2004, 17:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bergamo
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mejgus » 15 wrz 2009, 23:25

Wiesz, ja tak odczytałem dyskusję kibiców Barcy, w okienku na MatchCenter. Jednak to nie zmienia faktu, że dzisiaj gol padł ze spalonego, przez co Juventus został ewidentnie skrzywdzony.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 15 wrz 2009, 23:32

To jak już ktoś wspomniał błąd liniowego, więc nie obciąża tak łysego. Co innego było we wspomnianym meczu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”