Skoro nie bał się nosić szalika swojego klubu publicznie to musiał się liczyć z konsekwencjami. Podpisuje się pod tym co kolega Czesiek napisał. Jawne kuszenie losu.Chłopak dostał nożem tylko za to, że miał na sobie szalik, a tu teksty, że go nie żal
Może Ci przyszło do głowy, że nie piszę tak bez powodu ? Mam osobistą urazę (to chyba najdelikatniejsze słowo) związaną z postawą "kibiców" Wisły w Kielcach. 2 lata temu po meczu z Koroną koledzy z Wisły zrobili sobie objazd po mieście i zadźgali nam kibica.Pogratulować postawy
My byliśmy na tak zwanym pojednaniu z KSZO. Czyste science fiction.Zresztą nie tylko Wisła z Cracovią były na jakiejś mszy z tej okazji, inne kluby też.







