Po prostu dziwne jest dla mnie (mimo wszystko), że jest coś takiego, jak zadania zamknięte z matmy. Proste, bardzo proste, a nawet banalne zadania otwarte to coś logicznego w zaistniałej sytuacji. Zadania zamknięte właściwie leżą dla mnie w sprzeczności z sensem obowiązkowej matury z matematyki. Zadania takie nie sprawdzają umiejętności i są tylko po to, by każdy mógł spokojnie zdać. A jeśli obowiązkową maturę robi się tak, by nie sprawiła wielkich trudności nikomu (tak tylko przypuszczam), to nie rozumiem po co do jej wprowadzenia dążono.
Tak na marginesie. Może ktoś podać przykład takiego zadania zamkniętego? Bom ciekaw.
EDIT:
Aha, równie dobrze tak jak matematykę można by podważać maturę z polskiego. Nie każdy musi ładnie pisać i wczuwać się w myśli autora jakiegoś tekstu, a co gorsza szukać w tekście drugiego czy trzeciego dna/znaczenia. I jeszcze znać środki stylistyczne. To faktycznie w życiu się nie przydaje.









