
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 23 gru 2009, 19:42
Łukasz_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 gru 2009, 19:45
mistyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 23 gru 2009, 19:49
Łukasz_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 gru 2009, 19:55
mistyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 23 gru 2009, 19:58
Łukasz_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 23 gru 2009, 20:03
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 gru 2009, 20:06
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 23 gru 2009, 20:20
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 23 gru 2009, 20:25
taka gra nie ma nic wspólnego z środkowym pomocnikiem.Niektorzy nazywaja to "cofnietym napastnikiem", jeszcze inni ofensywnym pomocnikiem itd... Co nie zmienia faktu, ze bardzo czestoznajduje sie w srodku pola i gra jak typowy pomocnik.
AmenDlatego prosze o zakonczenie tematu- Messi w srodku pomocy bo to jakaś kpina.
Dopisz do tych niekumatych Fergiego no i Ronaldo który jasno stwierdził "I'm a winger"A Ronaldo jest napastnikiem. Szkoda, ze kibice United dalej tego nie moga zrozumiec, ale to juz bedzie tak jak z nominacja Kaki do Złotej Piłki.
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 gru 2009, 20:44
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 23 gru 2009, 20:49
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 23 gru 2009, 21:05
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 23 gru 2009, 23:31
MazurXIII
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 23 gru 2009, 23:55
Czy ja nie napisałem tego samego, czyli określając grę Messiego w finale czy na Bernabeu że grał jak cofnięty napastnik. No człowieku wróc się do szkoły i naucz się czytać ze zrozumieniem. To jak ze Zlatem wszyscy kibice MU przyznali, że jest lepszy od Berbatova, a ty przez następne 2 miesiące prawiłeś , że kibice MU uważają Berbatova za lepszego od Zlatana. NoDodam swoje 3 grosze - środek pomocy to nie to samo co trequartista (zawodnik podwieszony pod atak - idealnym przykładem jest Totti,wcześniej Baggio),no ale nie po raz pierwszy ktoś tu wkłada (mi) w usta słowa,których treści nie rozumie,albo nie potrafi czytać ze zrozumieniem w ogóle.'Ekspertom' - w szczególności tym kibicującym MU - radze obejrzeć jakiś ostatni mecz Argentyny za Maradony,czy nawet finał KMŚ (po zdjęciu Henry'ego) i przypatrzeć się,w których sektorach boiska Argentyńczyk przebywał najczęściej...no ale wy wiecie LEPIEJ - jak zawsze i jak zwykle
Idź się jeszcze wykłócaj z Fergiem który jakoś nikogo tam szukać nie chce. Mamy Rio, Vidica, Evansa, Browna od bidy Neville, nie wspominając o pomocnikach(ktoś ostatnio się ze mną wykłócał,że MU nie potrzebuje środkowego obrońcy (przy okazji kontuzji Pepe i plotkach o Campbellu)- jaka jest rzeczywistość - każdy widzi i może ocenić).
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 gru 2009, 0:52
Bardzo zabawne. Nie trzeba tutaj się specjalnie rozpisywać ani owijać w bawełnę. Cristiano to typ boiskowego egoisty. Oczywiście nie twierdzę, że zawsze gra sam, ale generalnie najczęściej tak to wygląda. Pojedyncze efektowne dogrania to raczej wyjątki. Messi gra dużo bardziej zespołowo a tłumaczenie takiej a nie innej sytuacji stylem gry Barcelony to zwykłe dorabianie teorii pod tezę.Gra zespołowa - Cristiano 7:8 Messi
Obaj są indywidualistami, często w czasie meczu więcej myślą o sobie, niż o drużynie. Jednakże, wydaje się, że Messi potrafi lepiej przystosować się do gry zespołowej, jest bardziej zdyscyplinowany. Prawdopodobnie wiele do powiedzenia ma tutaj styl Barcelony, bardzo kombinacyjny, z wieloma podaniami i podwajaniem pozycji. Dzięki temu Messi może jednocześnie grać zespołowo i utrzymywać się długo przy piłce.
Cristiano bardziej porusza się po swoim terytorium. Mniej asystuje w grze, częściej po przyjęciu piłki przyspiesza, ponieważ wie, że jest w stanie samodzielnie rozstrzygnąć akcję. Jego zaangażowanie w grę jest inne w czasie, gdy ma piłkę i jej nie ma. Messi potrzebuje więcej gry z futbolówką, bardziej uczestniczy w rozgrywaniu. Szuka wolnego miejsca. Cristiano aż tak bardzo nie zależy od systemu taktycznego. Tak naprawdę dla niego taktyka nie ma żadnego znaczenia.
Budowa to jedno a siła to drugie. Messi miał więcej problemów z kontuzjami, ale ostatnie kłopoty Portugalczyka nie mogą zostać pominięte. Tak czy inaczej na murawie obaj padają mnie więcej podobną ilość razy abstrahując zupełnie od tego ile teatru jest w tych zagraniach. Zmierzam do tego, że ten mikrus z Argentyny znakomicie trzyma się na nogach jak na swoje warunki fizyczne i potrafi sobie radzić z rosłymi przeciwnikami. Naturalnie Cristiano ma przewagę w tym elemencie (budowa i siła przypominam), ale żeby aż trzy punkty? Widzieliście na murawie przewagę na miano trzech punktów?Budowa i siła 10:7
Tutaj dzieli ich chyba największy dystans, oczywiście na korzyść piłkarza Realu. Cristiano ma budowę atlety w każdym znaczeniu tego słowa. Co więcej, on ma obsesję na punkcie swojego ciała i codziennie pracuje nad każdym jego szczegółem zarówno na murawie, jak i na siłowni.
Jego repertuar techniczny bazuje właśnie na jego kondycji fizycznej. Jego mięśnie są duże i mają mniejszą podatność na kontuzje. Messi bazuje raczej na wyszkoleniu. Jego mięśnie są słabsze i dlatego ma z nimi tyle problemów.
W sumie mógłbym odesłać do akapitu z grą zespołową. Nie odmawiam Portugalczykowi umiejętności dobrego podania, ale Messi świetnymi podaniami (które na dodatek bardzo często zamieniają się w dobrą okazję do zdobycia bramki) raczy wszystkich regularnie i od dawna co utwierdza w przekonaniu, że jest w tym względzie fachowcem. Cristiano ma inny styl gry i to się oczywiście przekłada głównie na częstotliwość podań, ale skoro nie wykonuje ich tak regularnie, aby nie pozostawiać złudzeń co do potencjału w tej kategorii to ja nie uważam, aby sprawiedliwe było ocenienie go na równie z Argentyńczykiem.Podanie 9:9
Messi ma świetne krótki podania na małej przestrzeni. Ma świetną wizję gry i jego prostopadłe podania najczęściej otwierają kolegom drogę do bramki. Rzadziej dośrodkowuje ze skrzydła, chociaż to jego nominalna pozycja. Cristiano dominuje w długich piłkach. Świetnie uderza piłkę, co pozwala dokładnie wybrać kierunek, w którym ma polecieć. Świetnie gra obiema nogami, jest bardzo dokładny. Daje więcej możliwości rozegrania piłki na skrzydle.
Zdolności przywódcze 9:7
Przyszedł do Realu Madryt i wciąż umacnia swoją pozycję w szatni. Jednak nie musi niczego udowadniać, Cristiano już w Manchesterze był liderem ekipy, a obecnie w reprezentacji nosi opaskę kapitana. Ma silny charakter, jego ambicją jest ciągłe wygrywanie. Messi wydaje się bardziej usuniętym w cień, ale mówi się, że potrafi wstrząsnąć szatnią. Jego charakter jest bardziej wyważony.
Tutaj w sumie nie mam większych zarzutów, ale dodam kilka słów od siebie. Cristiano fantastycznie strzela wolne. Messi zdecydowanie przegrywa w tym elemencie i nie będę tego usprawiedliwiał małą ilości prób w wykonaniu Argentyńczyka bo wychodzę z założenia, że gdyby potrafił uderzać znakomicie to robiłby to regularnie i tyle. Inna sprawa, że Portugalczyk oddaje wręcz masakryczną ilość prób. Spróbowałby ktoś oszacować ile uderzeń z rzutów wolnych wykonuje w sezonie podczas spotkań? Gdyby policzyć skuteczność tych strzałów to średnia na pewno nie rzucałaby już tak na kolana jak pojedyncze bramki.Rzuty wolne i karne 9:7
W wykonywaniu stałych fragmentów Cristiano jest doskonały. To jego wielka specjalność. Jego repertuar jest tak duży, że gwarantuje kilkanaście bramek z rzutów wolnych i karnych na sezon. Jednak także Ronaldo się myli, jak na przykład z jedenastu metrów w pamiętnym finale w Moskwie. Messi zazwyczaj doskonale wykonuje rzuty karne, chociaż wciąż nie jest pewnym podstawowym wykonawcą jedenastek w Barcelonie. Argentyńczyk słabiej radzi sobie z rzutami wolnymi, gdzie bardziej skupia się na dokładności i podkręceniu piłki.
Mentor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio