Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 340

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26758
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6671

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 23 gru 2009, 21:03

W Juve wszystko się sypie...



Nie będzie mnie tu przez święta więc życzę wszystkim wesołych świąt.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 23 gru 2009, 21:43

wesołych Boromir :witam:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 gru 2009, 0:48

Napisałem w temacie Milanu, ale....
O Melo:
Przemyślałem ten przypadek i doszedłem do pewnego wniosku. Mianowicie Melo grał świetnie gdy robił za typowego destruktora, natomiast beznadziejne spotkania zaliczał gdy Ferrara wymagał od niego kreowania gry. To, że Melo bliżej do Gattuso niż do Pirlo każdy widzi i chyba nie przypadkowo umiejętności Felipe broną ludzie z Fiorentiny (Prandelli, Corvino) lub Dunga. Tyle, że każdy z nich przy okazji zaznaczył w czym Melo jest dobry. a w czym nie. Ferrara tymczasem mimo iż sam Melo mówił, że nie jest rozgrywajacym dalej robi z niego dyrygenta i tylko pogarsza sprawę, bo na Melo strasznie odbija się aktualna sytuacja.
Rozwijając:
Melo powinien robić to co umie i jeśli mamy mieć z niego pożytek to trzeba, albo znaleźć system taktyczny gdzie Melo tak będzie mógł grać (4:2:3:1), albo troszkę pokombinować przy ostawieniu pomocy w 4:3:1:2. Czyli zamienić Melo z Marchisio. Claudio jest dobry technicznie, nie traci piłek i potrafi się przy niej dobrze utrzymać przy większym kryciu, potrafi zagrać dobrą piłkę z głębi pola, sporo widzi.
Myślę, zresztą, że Bettega to widzi i dlatego pojawiły się głosy o Ledesmie, który w Lazio rolę cofniętego rozgrywającego właśnie pełnił. Do wzięcia na takich samych zasadach co Pandev, wiec się nada (a i Tiago można by sprzedać)
Inna sprawa, że bez boków obrony to w 4:3:1:2 tak czy siak niczego nie ugramy :roll:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18677
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2275
Kibicuję: AC Milan

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 28 gru 2009, 1:10

Ja właśnie tutaj o Melo bo tam bym zaśmiecał.

Wspomniałeś, że stoi za nim Dunga - może i tak, ale nie wiem kompletnie dlaczego.Widziałem na PK, widziałem w Serie A, widziałem w LM.Drugiego tak drewnianego zawodnika nie widziałem w całej Europie.Dziwi mnie to, że Juve wydało 25 baniek na takiego piłkarza, a Fiora zarobiła tyle kasy pozbywając się [ delikatnie mówiąc ] przeciętniaka.Zawodnik mało pożyteczny, rozbić ataku pokazał w meczu z Bayernem gdzie to Bastian zagrał mecz życia mimo to Melo nie potrafił go zneutralizować.
(L)oczkerson pisze: albo znaleźć system taktyczny gdzie Melo tak będzie mógł grać (4:2:3:1),
Dziwi mnie to podejście bo dlaczego system ma być dopasowany do zawodnika, a nie zawodnik do systemu ?To też jest jakiś świadectwo o Melo, że nie potrafi się dostosować, bo jeżeli w takim wielkim Klubie jak Juve trzeba wymyślać system pod zawodnika to jest coś nie tak.I mamy jakąś odpowiedź skąd są te niepowodzenia Turyńczyków.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 gru 2009, 1:37

jeżeli w takim wielkim Klubie jak Juve trzeba wymyślać system pod zawodnika to jest coś nie tak.I mamy jakąś odpowiedź skąd są te niepowodzenia Turyńczyków.
System taktyczny tak czy siak się do niczego nie nadaje bo w 4:3:1:2 najważniejsze są boki obrony. To one odpowiadają za całą grę na skrzydłach. W JUVE tymczasem boki obrony to największa słabość. W dodatku w ataku sami rośli snajperzy, którzy nigdy nie doczekają się dobrego dośrodkowania i w konsekwencji JUVE sam się neutralizuje w ataku. To nie jest tak, że całe zło w tym systemie to Melo i wszystko źle się układa przez niego. Po prostu JUVE kompletnie nie pasuje do tego systemu i to nie tylko ze względu na rolę Melo, ale głównie ze względu na fatalne boki obrony.
Dziwi mnie to podejście bo dlaczego system ma być dopasowany do zawodnika, a nie zawodnik do systemu ?To też jest jakiś świadectwo o Melo, że nie potrafi się dostosować
To raczej źle świadczy o zarządzie, który nie wie jakiego zawodnika kupuje i trenerze, który ustawia zawodnika kompletnie nie na jego pozycji (czy raczej wyznacza mu zadania kompletnie do niego nie pasujące).
Gdyby jakiś klub kupił Gattuso i kazał mu grać jak Pirlo, to pewnie nikt by zawodnika nie obwiniał za to, że gra źle, a trochę tak to wygląda. Ludzie, którzy pracowali z Felipe mówią, że to defensywny pomocnik, Melo mówi, że jest defensywnym pomocnikem, a nie kreatorem, a Ferrara każe mu grać prostopadłe podania z głębi pola i wychodzić z piłką do ofensywnej pomocy (czego skutki zazwyczaj są opłakane, tak jak to było z Bayernem)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26758
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6671

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 28 gru 2009, 13:04

EnJoy's pisze:Dziwi mnie to podejście bo dlaczego system ma być dopasowany do zawodnika, a nie zawodnik do systemu ?To też jest jakiś świadectwo o Melo, że nie potrafi się dostosować, bo jeżeli w takim wielkim Klubie jak Juve trzeba wymyślać system pod zawodnika to jest coś nie tak.I mamy jakąś odpowiedź skąd są te niepowodzenia Turyńczyków.
Sprawa jest dużo bardziej zawiła, tak naprawdę drużyna była układana pod Diego, a Melo został kupiony jako ktoś kto ma łączyć defensywę z ofensywą. I jak widać cała sprawa rozchodzi się o to, że Melo tego nie potrafi. Ja przyznam się szczerze na początku widziałem go w roli klasycznego DM, a jako takiego łącznika widziałem Sissoko który może jest drewniany, ale to taki jeździec bez głowy i potrafi pociągnąć, ewentualnie Tiago. Zresztą na początku sezonu jak Tiago jeszcze miał swoją życiówkę w Juve (czyli takie 3, 4 mecze) to właśnie on to robił i jak widać to się sprawdzało. A że Sissoko nie gra bo ma kontuzję, Tiago jest tragiczny, Camor nie gra - ktoś to musi robić. Tylko czemu mi się wydaje że lepszy od Melo w tym aspekcie byłby Poulsen? Bo w Marchisio na rozegraniu też jakoś nie wierzę. To typowy środkowy pomocnik, żaden rozgrywający. Z drugiej strony on już na tylu pozycjach w pomocy dawał radę że może i to by potrafił.
EnJoy's pisze:Wspomniałeś, że stoi za nim Dunga - może i tak, ale nie wiem kompletnie dlaczego.Widziałem na PK, widziałem w Serie A, widziałem w LM.Drugiego tak drewnianego zawodnika nie widziałem w całej Europie.Dziwi mnie to, że Juve wydało 25 baniek na takiego piłkarza, a Fiora zarobiła tyle kasy pozbywając się [ delikatnie mówiąc ] przeciętniaka.Zawodnik mało pożyteczny
Melo jako DM radzi sobie dobrze. Może nie na 25 mln ale odbierał piłki wzorowo. Gorzej że potem nie wiedział co z nimi robić. Ma 26 lat, może to jeszcze poprawi... Zresztą latem chciał go Wenger, to też o czymś świadczy.
(L)oczkerson pisze:System taktyczny tak czy siak się do niczego nie nadaje bo w 4:3:1:2 najważniejsze są boki obrony. To one odpowiadają za całą grę na skrzydłach. W JUVE tymczasem boki obrony to największa słabość. W dodatku w ataku sami rośli snajperzy, którzy nigdy nie doczekają się dobrego dośrodkowania i w konsekwencji JUVE sam się neutralizuje w ataku.
Tu jest sedno całej sprawy. O ile Caceres jeszcze daje radę to Grosso sobie kompletnie nie radzi a na dodatek gra strasznie blisko środka obrony przez co po lewej stronie mamy autostradę. Wiem, że przychodził na jeden sezon i to go tylko usprawiedliwia. Trzeba jak najszybciej ściągnąć Criscito. Na prawą sporo mówi się o Rafinhi, ale nie wiem czy on za bardzo ofensywny nie jest. Przy braku skrzydłowych taki boczny obrońca to musi być wymiatacz pierwszej klasy.

I jeszcze odnośnie trenera. Scolari mówi, że zarząd Juve się z nim kontaktował. Zarząd Juve zaprzecza że rozmawiał z Hiddinkiem jednocześnie rozmawiając ze Scolarim? Coś mi się tu nie wydaje. 3 stycznia w Rosji jest zmiana prezesa tamtejszego ZPN. Nowy prezes podobno nie jest fanem Guusa i nie podoba mu się kontrakt opiewający na 4 mln rocznie. Może te dwa mecze z Parmą (6 stycznia) i Milanem (10 stycznia) to tylko taka data na przetrzymanie Ciro (ktoś w końcu trenerem musi być). Hiddink będzie prowadził rozmowy z Rosją, Ci nie przedłużą z nim kontraktu i tak koło 8 stycznia chapnie go Juve :ok: A na dodatek jeszcze Ciro wygra oba mecze i dopiero się zrobi brazylijska telenowela.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4475
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 28 gru 2009, 21:28

(L)oczkerson pisze:Claudio jest dobry technicznie, nie traci piłek i potrafi się przy niej dobrze utrzymać przy większym kryciu, potrafi zagrać dobrą piłkę z głębi pola, sporo widzi.
Traci piłki, traci, ale rzeczywiście ma chyba najlepsze długie podanie w naszej drużynie.
Boromir pisze:Tylko czemu mi się wydaje że lepszy od Melo w tym aspekcie byłby Poulsen? Bo w Marchisio na rozegraniu też jakoś nie wierzę
Na pewno lepszy rozgrywacz z Marchisio niż z Poulsena.
:wink:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 gru 2009, 12:35

http://juvepoland.com/news.php?id=14771
Robi się coraz ciekawiej :>
Podobnie jak Boromir nie wierze, że JUVE nie zlożył propozycji Hiddinkowi, skoro złożył ją Scolariemu.
Inna sprawa, która mnie bardzo cieszy, z tego newsa to to zdanie: "Blanc i Secco mają raczej już nie mieszać się w sprawy czysto sportowe klubu"
No i pojawiają się kolejne nazwiska kreatywnych defensywnych pomocników, po Ledesmie (jego agent niczego nie potwierdził), wracającym D'Agostino, który podobno wylądował na liście transferowej, dziś pojawiło się nazwisko Gago, którego JUVE podbno by chciał wypożyczyć. Jeśli mamy grać 4:3:1:2, to jest to krok w najlepszym kierunku. Kompletnej kadry do 4:2:3:1 w zimie nie zbudujemy (dłuższa kontuzja Camo oznacza, że mamy 1 skrzydłowego), więc to chyba narazie najlepsza opcja.
Jakby zatrudnić Hiddinka, wypożyczyć Gago (a potem niech se idzie i gramy 4:2:3:1) albo Ledesmę (za free) i kupić Rafinhę to by było :love:
inna sprawa, że jakby trafił sam Hiddink to też by było :love:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26758
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6671

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 gru 2009, 16:08

10 pisze:
Boromir pisze:Tylko czemu mi się wydaje że lepszy od Melo w tym aspekcie byłby Poulsen? Bo w Marchisio na rozegraniu też jakoś nie wierzę
Na pewno lepszy rozgrywacz z Marchisio niż z Poulsena.
:wink:
Jak dla mnie jeśli chodzi o podania czy piły to są mniej więcej na tym samym poziomie. Z tym, że Duńczyk lepiej broni przez co lepiej mi pasuje jako ten DM co ma rozgrywać. Marchisio jest dla mnie taki jakiś nijaki - ani defensywny ani ofensywny, ale tacy też są potrzebni.
(L)oczkerson pisze:No i pojawiają się kolejne nazwiska kreatywnych defensywnych pomocników, po Ledesmie (jego agent niczego nie potwierdził), wracającym D'Agostino, który podobno wylądował na liście transferowej, dziś pojawiło się nazwisko Gago, którego JUVE podbno by chciał wypożyczyć. Jeśli mamy grać 4:3:1:2, to jest to krok w najlepszym kierunku. Kompletnej kadry do 4:2:3:1 w zimie nie zbudujemy (dłuższa kontuzja Camo oznacza, że mamy 1 skrzydłowego), więc to chyba narazie najlepsza opcja.
Za niedługo wraca Vicek więc powrót do 4-3-1-2 pewny, zresztą ja się z tego cieszę. Z tej trójki co wymieniłeś to chyba jednak D'Agostino o ile nie byłby zbyt drogi, a jak się nie da to może ten Gago z tym, że nie wiem czy z niego aż taki rozgrywający. Wtedy pomoc z Melo/Sissoko i Marchisio/Poulsen wygląda całkiem sensownie już. Jednak każdy chyba zdaje sobie sprawę, że największym naszym wzmocnieniem byłby Hiddink.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7423
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 834

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 29 gru 2009, 16:20

jak widac cos na rzeczy jest skoro taki szum w mediach o Hiddinku :jupi: Bettega chyba zaczyna robic swoje i jezeli przyjdzie Hiddnik to bedzie to wielki sukces (miejmy nadzieje) tego czlowieka :) a co do naszych transferow to ja tam bym wolal Gago niz D'Agostino. rok temu byl kluczowa postacia w Realu, a teraz nie gra tylko dlatego ze przyszedl Alonso i nie miesci sie w planach Pellegriniego. z tym Rafinha tez bym tak nie przesadzal (chociaz w lecie chcialem zeby do nas przyszedl), bo na prawej Martin zaczyna ogarniac gre i bardziej to potrzebny nam lewy obronca (Criscito wroc :pray: ) i jakis prawy skrzydlowy, bo Camor to juz jak szklo :roll:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 gru 2009, 16:39

Gago sam uważa się za cofniętego rozgrywającego. Nie raz mówił, że najbardziej pasuje mu gra jako ostatni pomocnik, więc do pozycji się nadaje dobrze. Może to nie jest kozak, ale to mogła by być rozsądna opcja.
Co do D'Agostino, to w tym sezonie nie gra niczego ciekawego. Co prawda oglądam Udine mniej niż w zeszłym sezonie, ale raczej się dużo nie pomyle, jeśli napisze, że Gaetano to trochę zawodnik jednego sezonu. Zresztą trzeba by wydać na niego jakąś kase a Gago czy Ledesma mogli by przyjść prawie za darmo. To ma dla mnie o tyle, znaczenie, że jeśli się kogoś kupuje to zazwyczaj w jakimś celu. Jeśli JUVE miałby grać 4:2:3:1 czy 4:3:3 w następnym sezonie (a Guus lubi tak grać) to D'Agostino w nastepnym sezonie robi się zbędny.
Tyle, że to wszystko gdybanie narazie jest.
A Marchisio zdecydowanie lepiej nadaję się na rozegranie niż Poulsen. Jest lepszy technicznie, a to ważne, potrafi szybciej prowadzić grę niż Duńczyk, a gramy na razie za wolno, no i kilka znakomitych podań Claudio mi się przypomina (mecz z Genoą gdzie podawał do Vicka, mecz z Milanem i choćby podanie do De Ceglie, gdzie czerwo dostał Zambrotta, kilka innych dokładnych crossów) Poulsen długich piłek nieomal nie gra (znaczy się grał na początku przygody z JUVE, pewnie pamiętacie :hardkor: )
Z tym, że Duńczyk lepiej broni przez co lepiej mi pasuje jako ten DM co ma rozgrywać
Patrząc się na przykład Melo, to nie jest najważniejsze kryterium na tej pozycji.

Słowem dla mnie to powinno wyglądać jakoś tak;
----------------------x--------------------------
--------------------Diego----------------------
-----------------Gio/Camor-------------------
--------x---------------------------x------------
-Melo/Marchiso---------Sissoko/Marchisio-
--Poulsen-----------------Poulsen/Camo-----
----------------------x--------------------------
---------------nowy/Marchisio----------------
Camor to juz jak szklo
Realnie patrząc to po Mauro można się spodziewać klku/kilkunastu meczy w sezonie i tyle. Od 4 lat już tak jest.
na prawej Martin zaczyna ogarniac gre
Cacers to dla mnie fenomen. Większość kibiców jest z niego naprawdę zadowolona. Tymczasem facet jest przeciętny w obronie i raczej słaby w ofensywie. Nadrabia pracowitością, ale to troszkę mało, zresztą gdyby z nim było dobrze to nie było by takich problemów na flankach.
Za niedługo wraca Vicek więc powrót do 4-3-1-2 pewny
Powrót pewny bo Camo do marca wypadł, ale na atak Vicek-Treze bardzo liczę

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7423
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 834

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 29 gru 2009, 16:55

mi to 4-3-1-2 to wogole nie podchodzi :( najlepsza opcja to 4-2-3-1, badz bardziej ofensywne 4-3-3. narazie nalezy poczekac co z nowym trenerem bo takie gdybanie jest o kant dupy rozbic :P

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26758
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6671

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 gru 2009, 19:35

A Marchisio zdecydowanie lepiej nadaję się na rozegranie niż Poulsen. Jest lepszy technicznie, a to ważne, potrafi szybciej prowadzić grę niż Duńczyk, a gramy na razie za wolno, no i kilka znakomitych podań Claudio mi się przypomina (mecz z Genoą gdzie podawał do Vicka, mecz z Milanem i choćby podanie do De Ceglie, gdzie czerwo dostał Zambrotta, kilka innych dokładnych crossów) Poulsen długich piłek nieomal nie gra
Ja za to pamiętam kilka dobrych podań Poulsena, chociażby mecz z Udinese. Nie patrze na niego przez pryzmat ostatniego roku gdzie kaleczył, ale tego sezonu, gdzie zaczyna grać naprawdę dobrze (tzn na tle beznadziejnego Juve zaczyna to całkiem dobrze wyglądać).
Patrząc się na przykład Melo, to nie jest najważniejsze kryterium na tej pozycji.
----------------------x--------------------------
--------------------Diego----------------------
-----------------Gio/Camor-------------------
--------x---------------------------x------------
-Marchiso----------------Sissoko/Marchisio-
--Poulsen------------------------/Camor-----
----------------------x--------------------------
---------------nowy/Poulsen/Melo----------------

Jak dla mnie takie coś. Marchisio na defensywnym, przy jego brawurze i technice to marnowanie talentu. Chłop lubi biegać i dryblować, czego na DM nie będzie mógł robić. Dla mnie w ogóle pomysł na defensywnego rozgrywającego trochę chory jest. DM ma być przecinakiem i podawać od razu piłę na bok do tych łączników albo do bocznych obrońców (których nie mamy). Ferrara się uparł na drugiego Pirlo i wychodzi to tak, jak wychodzi. Dla mnie z naszej drużyny najlepiej do tej roli nadaje się Poulsen, co nie znaczy, że się nadaje. On po prostu dla mnie najlepiej wygląda w zestawie odbierz/zagraj piłką.
To ma dla mnie o tyle, znaczenie, że jeśli się kogoś kupuje to zazwyczaj w jakimś celu. Jeśli JUVE miałby grać 4:2:3:1 czy 4:3:3 w następnym sezonie (a Guus lubi tak grać) to D'Agostino w nastepnym sezonie robi się zbędny.
Obecnie nie ma przesłanek na to, że będziemy grali 4-2-3-1. Jak przyjdzie Hiddink to się zobaczy. Nie mamy zmienników dla Diego, Gio i Camora a na dodatek mamy naprawdę bardzo dobrą defensywną pomoc. Już bardziej realna jest choinka 4-3-2-1 albo 4-3-3 z Iaquintą i Sebą na skrzydłach. Ale tu też nie mamy rozgrywającego i boków obrony :roll: W sumie skoro ten Gago tak lubi rozgrywać to można go sprawdzić. A nóż widelec. Gorzej już być nie może.
Cacers to dla mnie fenomen. Większość kibiców jest z niego naprawdę zadowolona. Tymczasem facet jest przeciętny w obronie i raczej słaby w ofensywie. Nadrabia pracowitością, ale to troszkę mało, zresztą gdyby z nim było dobrze to nie było by takich problemów na flankach.
Zgadzam się. Popełnia sporo błędów (karny z Bayernem) ale biega i potrafi całkiem dobrze dośrodkować, a to po 2 latach z Grygerą jest "jakieś" osiągnięcie. Dla mnie jeszcze nie jest warty 12 mln, ale jeszcze mogą być z niego ludzie.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 gru 2009, 19:46

Dla mnie w ogóle pomysł na defensywnego rozgrywającego trochę chory jest
A dla mnie to jeden z najważniejszych elementów, tego systemu. W Milanie kilka lat temu ten pomysł sprawdzał się fenomenalnie . Tyle, tylko, że tam kreatorem był kreator i że na bokach obrony byli Cafu i Maldini. Tamten Milan to dla mnie modelowo ułożona drużyna do tego systemu wszystkie klocki pasowały idealnie

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26758
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6671

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 gru 2009, 20:13

W sensie jest to dla mnie chory pomysł jeśli chodzi o naszą drużynę, gdzie takiego zawodnika który by grę kreował nie ma.

P.S. Już na polsacie mówią o Hiddinku że będzie Juve trenował :shock:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”