AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 760

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19943
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 13 sty 2010, 16:58

Wypada się zgodzić z Wilmore, że Hunter dzisiaj trochę zbyt pasywnie
zbyt zamienilbym na "jak zawsze".z tym ze dzis gramy z 3 ligowcem.przy Inzaghim wyglada jak amator

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 sty 2010, 16:59

Po przerwie prędzej zejdzie Pippo ze względu na wiek i brak kondycji, niż Huntelaar - więc Holender będzie miał dziś sporo czasu.
Wybaczyłbym sporo Huntelaarowi, gdyby przynajmniej walczył - po di Gennaro widać brak ogrania, brak umiejętności, ale walczy, biega, stara się, jest pod grą, taktycznie nawet nieźle się ustawia, robi przewagę w różnych sektorach gry.
Huntelaar natomiast stoi i czeka na piłki, biega tylko wtedy, gdy trzeba skorygować pozycję względem linii spalonego, miał w 45 minut jedno ładne zagranie (a i tu cholera wie, czy on odgrywał klatką do Jankulovskiego, czy źle przyjmował), jest nieprzydatny nawet jako powiększenie przewagi, bo nie stara się powalczyć o piłkę.
Jego gra to jakiś dramat. Od początku wiedziałem, że to nie jest piłkarz potrzebny Milanowi i od Borriello odstaje znacząco, ale nie wiedziałem, że on popadnie w tak skrajny analfabetyzm piłkarski. Nawet w Realu grał lepiej, niż dziś. Brak ogrania niestety robi swoje.
Mates - Merkel na trybunach podobno. Ale nie mam dostępu do składu ławki rezerwowych Milanu, więc trudno mi to skorygować. Na pewno jednak wejdzie albo Merkel, albo Verdi, obecność Merkela na ławce uzależniona była od stanu zdrowia Verdiego.

Awatar użytkownika
Kaka_ACM
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1520
Rejestracja: 28 wrz 2005, 18:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z małego miasta, które jest jak ***** ciasna

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kaka_ACM » 13 sty 2010, 16:59

iscie towarzyski pojedynek. widac ze nasi zawodnicy nie sprzezaja sie wielce. mecz oczywiscie pod nasze dyktando, superpippo przy odrobinie szczescia mogl juz zamknac spotkanie przed przerwa. na przeszkodzie jednak stoi dobrze dysponowany bramkarz gosci. kogo nalezy wyroznic w pierwszej połowie - przede wszystkim inzaghi'ego , janka oraz młodego de vito, ktory niezle sobie radzi na lewej flance. willy co mowisz o di genaro ? dalej uwazasz ze powinien dostawac wiecej szans od leo, i ze trener jest 'be' bo na niego nie stawia ? :wink:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19943
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 13 sty 2010, 17:02

willy co mowisz o di genaro ? dalej uwazasz ze powinien dostawac wiecej szans od leo, i ze trener jest 'be' bo na niego nie stawia ? :wink:
di Gennaro gra pierwszym mecz od pol roku.nie jest to pilkarz na pierwszy sklad(i nikt tak nie pisal) lecz czasem bedzie mogl zluzowac Pato czy Dinho przy dobrym wyniku.nie oceniajmy nikogo po pierwszych 45 minutach od pol roku.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 sty 2010, 17:30

65 minuta - za Verdiego wchodzi Di Gennaro. Czas więc na moje krótkie podsumowanie gry młodego ofensywnego pomocnika, który w swoim czasie uważany byłza jeden z największych talentów naszej szkółki:
Di Gennaro zagrał lepiej od takich piłkarzy, jak Flamini, Huntelaar czy Kaladze. Akurat ta dwójka pierwszych jest istotna w tym temacie - na ich tle braku umiejętności Di Gennaro nie widać, choć o ile Huntelaar klasę udowadniał tylko w słabej lidze holenderskiej, o tyle Flamini klasę udowadniał nawet w Milanie. Widać na ich przykładzie, jak wiele znaczy dla zawodowego piłkarza ciągłość w grze (spojrzeć wystarczy na postępy Ambrosiniego, Antoniniego!). Di Gennaro takiej ciągłości nie ma.
Dziś prezentował się jak na moje oczekiwania odpowiednio. Spodziewałem się po nim tylko walki i ambicji - oczywiste jest, że to nie jest drugi Ronaldinho i nie strzeli dziś hat-tricka przewrotkami. Co było dla mnie z taktycznego punktu widzenia, to ciągłość gry Davide - stale znajdował się pod grą, robił przewagę, był bardzo ruchliwy, ambitny, nie odpuszczał, o to mi chodzi w przypadku takich zawodników, tym samym spodobał mi się też Antonini - po Di Gennaro widać, że do Pato on nie dorasta, ale się stara. Dla kontrastu wystarczy spojrzeć na Huntelaara.
I ta cecha, ambicja, niezłe przygotowanie taktyczne, jest dla mnie najistotniejsza w kwestii jego przydatności dla zespołu - nie wyobrażam go sobie wygryzającego ze składu Brazylijczyków, jednak jego dzisiejszy występ pokazał, że warto na niego w końcówce meczu stawiać - na pewno w kontrach da nam więcej, niż Flamini.
Pewnie sytuacja ta zmieni się po transferze Adiyiaha, jednak pamiętajmy, że na ten moment w przodzie mamy tylko jednego, od biedy, zmiennika - Beckhama. W tej sytuacji nie wyobrażam sobie, jak źle, musiałby prezentować się Di Gennaro, żeby na parę minut na mecz nie zasłużyć. Zwłaszcza, że dałoby mu to sporo - nie tylko wzrost wartości rynkowej, ale i ogranie. Na Sienę czy końcówki z Genoą powinno wystarczyć, a od takich i tylko takich meczów jest u nas ten chłopak.
Pisząc to oglądałem jednym okiem grę Verdiego - jak dla mnie on powinien w tym sezonie dostać jeszcze parę szans w lidze właśnie zamiast Di Gennaro, miał parę znakomitych zagrań jak na jego wiek.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13038
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 13 sty 2010, 17:58

Gratuluje tym ktorzy po dzisiejszym meczu ba po pierwszej polowie wyciagaja jakies wnioski i dokonuja glebokich analiz. Jestescie niebywale przenikliwi.
Na tle trzecioligowego zespolu nie wyroznil sie nikt. Pochwale tylko Pepe za to ze dzisiaj bardzo mu sie chcialo czul sie tak pewnie ze nawet sie cofal i probowal kiwac. Strzelil bramke w zasadzie dwie - spalonego to tam widzial tylko liniowy. Pochwale takze Flaminiego ale tylko za piekne uderzenie ktore dalo nam zwyciestwo.
Novara napedzila nam dzisiaj stracha i niewiele zabraklo zeby osiegneli dla siebie korzystny wynik. Calkiem niezle wyprowadzali kontry i solidnie sie bronili.

Fajnie ze Milan zapewnil mi dzisiaj emocje ale wylacznie z tego tytulu ze mam ich na kuponie po kursie 1.22.

Adam ACM
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 14 kwie 2007, 22:17
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adam ACM » 13 sty 2010, 18:04

Verdi wszedl za Di Gennaro...Co do Davide to tez mi sie podobala jego gra. Angazowal sie nie mial glupich, strat, gral ambitnie i jest dobry technicznie. Jesli by mial wlasnie ta ciaglosc w grze to godnie moglby zastepowac nawet Seedorfa w LeoMilanie. Klaas zagral kompletne dno. Zero checi, zero powrotow, zaangazowania. Oprocz paru odegrac kompletne dno. Stal i patrzyl co jego rywale robia. Jesli nie umie sobie poradzic z Novara, to ma grac w lidze? Co do Verdiego ktory wszedl z lawki, zaliczylbym jego wystep jak najbardziej na minus. Wiecej strat niz gry. Pare razy mu pilka odskoczyla od nogi. Chcial sie pokazac i dryblowal zamiast wykonac najprostsze podanie, czego nie lubie najbardziej wsrod napastnikow. Choc przyznam ze jego pierwszy drybling byl obiecujacy, kiwnal jednego przeciwnika bardzo ladnie...przy drugim zgubil pilke. Czego nie mozna mu odmowic ma szybkosc, jednak musi sie nauczyc grac po wlosku, bo nic z tego nie bedzie. Rozumiem ze chcial sie pokazac, jednakze bylo to zbyt egoistyczne. Dlatego jego wystep ocenilbym na drobny minus.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16276
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2888
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 13 sty 2010, 18:07

Adam ACM pisze: Co do Verdiego ktory wszedl z lawki, zaliczylbym jego wystep jak najbardziej na minus. Wiecej strat niz gry. Pare razy mu pilka odskoczyla od nogi. Chcial sie pokazac i dryblowal zamiast wykonac najprostsze podanie, czego nie lubie najbardziej wsrod napastnikow.
Ma 17 lat niech próbuje, właśnie dobre było to, że pomimo nieudanych kiwek dalej się starał poprawić, ja nienawidzę jak jakiś gracz wchodzi i tylko odgrywa do najbliższego partnera, to jest dopiero dno.

Adam ACM
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 14 kwie 2007, 22:17
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adam ACM » 13 sty 2010, 18:15

Rezus pisze:Ma 17 lat niech próbuje, właśnie dobre było to, że pomimo nieudanych kiwek dalej się starał poprawić, ja nienawidzę jak jakiś gracz wchodzi i tylko odgrywa do najbliższego partnera, to jest dopiero dno.
Niby tak, ale powinien miec choc odrobiny wyrahowania w tym co robi. W jeden sytuacji mial wolnego partnera w pk...wystarczylo podac naprosciej jak sie da, wlasnie po ziemi. Verdi zaczal dryblowac, rywal zdazyl do niego podejsc, i nic z akcji juz nie wyszlo. To jest takie szukanie rozwiazan na sile. Nie lubie jak ktos zamiast wybrac najprostsze rozwiazanie(i skuteczne!), stara sie na sile podac jakos technicznie gora, czy zaczyna dryblingi. Aha co do Klaasa, z taka gra to moze sie ogrywac w SerieA, ale chyba tego Primavery.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 sty 2010, 18:18

Ze względów praktycznych będę potrzebował skrótu tego meczu z Novarą - mogę prosić, żeby ktoś wrzucił tu link do całości meczu, kiedy tylko się pojawi w internecie?
Co do Verdiego ktory wszedl z lawki, zaliczylbym jego wystep jak najbardziej na minus.
Chłopak ma 17 lat, prezentował się bardzo dobrze motorycznie, nie obawiał się gry ze starszymi i dojrzałymi rywalami, miał jedną dobrą okazję do strzelenia bramki, równie dobrze grał obiema nogami, ale co najważniejsze - był ambitny i ruchliwy. To jest najważniejsze u piłkarzy w takim wieku, Verdi wszedł i nie bał się dryblować, pokazywać techniki, wzmacniać zespół z przodu, czego brakowało u takiego Abate w niedzielę. To jest jedna z najważniejszych cech u piłkarzy w jego wieku, równie istotna jak ambicja - jeśli ktoś nie jest tak przebojowy, jak dziś Verdi, to jeśli gra w ofensywie, to nic w przyszłości nie zaprezentuje nawet po ciężkich treningach. I to mi się bardzo podoba.
To oczywiście nie jest piłkarz na dziś, ale doświadczenie mu się przyda. Za dwa, trzy lata Milan może mieć z niego wielką pociechę - akurat odchodzić będzie Ronaldinho. :wink:
Żałuję, że nie wszedł dziś Zigoni, skoro Pippo wytrzymał cały mecz, to mógł się zaprezentować zamiast beznadziejnego Huntelaara.

Jeszcze jedna uwaga - znakomicie jak na swój wiek prezentował się na specyficznej dla siebie pozycji De Vito. Po prostu znakomicie. Grać obok Favalliego i Kaladze w taki sposób, nie osłabiać bloku obronnego, mieć ambicję do gry do przodu w takim wieku - jestem naprawdę pełen podziwu. Oby tak dalej, przecież to niezwykle młody piłkarz, może być tylko lepszy, a startuje ze znakomitej pozycji.
Coraz bardziej podoba mi się ta primavera, żal, że nie można oglądać, ani ściągać nawet, ich spotkań. :(
Awansowała dziś zresztą do półfinału pucharu Włoch w ich kategorii wiekowej - i to osłabiona brakiem dwóch największych gwiazd, broniąc na wyjeździe wyniku. Jestem pod wrażeniem.
Ciekaw wreszcie jestem przyszłości Di Gennaro w Milanie - moim zdaniem jeśli Leo nie zamierza dawać mu znów szansy, tak jak na jesieni, to oddałbym go na wypożyczenie do jednego z klubów, które ustawiły się po niego w kolejce - jak na przykład Siena. Po co marnować kolejny talent siedzeniem na trybunach, jeśli nie zrobił postępu przez pół roku gry pod okiem Ronaldinho, to nie zrobi już nigdy, a tak przynajmniej zgarnie parę minut. Na wiosnę więcej będzie grać Adiyiah, jest Beckham, skoro ktoś ma trenować, a grać co najwyżej od święta, to już wolałbym młodziutkiego Verdiego.
Niby tak, ale powinien miec choc odrobiny wyrahowania w tym co robi.
17 letni piłkarz? Niby skąd? Takie doświadczenie przychodzi z wiekiem. Niektórzy piłkarze 10 lat starsi nadal nie mają zimnej krwi na boisku.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11132
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 13 sty 2010, 18:30

Ja mam pytanie jak wyglądał Mathieu :?: Oglądałem pierwsze 20 minut i teraz widziałem bramki.Bramka francuza bajka.Właśnie to go różni od Gattuso i sprawia że piłkarsko jest od niego po prostu lepszy.Tą prawą nogę ma bardzo dobrze ułożoną do strzału i w ważnym momencie potrafi tym pomóc drużynie.Gdy jest 80 minuta i Milan remisuje z ogórkami nie widze kompletnie sensu trzymania na boisku Rino zupełnie inaczej jest natomiast z Flaminim.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 sty 2010, 18:36

Ja mam pytanie jak wyglądał Mathieu
A jak ma wyglądać nie grając?
Gorszy od niego w zespole był tylko Huntelaar, którego nie tłumaczy nic - nawet nie walczył. Flamini miał niewiele udanych zagrań, na tle Ambrosiniego czy Jankulovskiego wypadał bardzo blado, z drugiej strony nie miał specjalnie się jak pokazać - pamiętajmy, z jakim rywalem dziś graliśmy, Ambrosini jest ograny, a Jankulovski dużo lepszy w ofensywie, stąd ta różnica. Mam przeczucie, że grając z lepszym rywalem Flamini zagrałby lepiej, bo wykazałby się w defensywie, a tak dziś widać było jego wszystkie braki w grze do przodu.
Słowem - na miejscu Leonardo nie zmieniłbym po tym meczu pozycji Francuza w kolejce do gry, on nadal byłby czwartym środkowym. Powalczyć może chyba tylko o miejsce na ławce z Gattuso. I pewnie tak właśnie będzie, że po powrocie Seedorfa do pierwszego składu to Flamini wchodzić będzie na końcówki właśnie ze względu na lepsze umiejętności techniczne od Rino.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19943
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 13 sty 2010, 19:24

osobiscie mialem nadzieje zobaczyc Verdiego na boku ataku gral jako ofensywny pomocnik.no coz Leo chcial dac szanse obu napastnikom i pewnie dlatego zmienil ustawienie.Verdi niech wroci do primavery i niech pracuje na kolejna szanse i mam nadzieje ze ja dostanie, ale juz w Seria A przy korzystnym wyniku, gdzie bedzie mogl zagrac z najlepszymy z naszej kadry.

gramy rewanz z Novara czy przechodzimy dalej?jezeli tak to jaki nastepny rywal.

ogladajac mecz Gabon-Kamerun przypomnialem sobie ze mamy na wyporzyczeniu w Lille Aubameyanga(ladny strzal z 37 metrow w poprzeczke z wolnego).orientyhe sie ktos jak sie tam spisuje we Francji??strzela bramki?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 13 sty 2010, 19:27

Awansowaliśmy dalej, kolejny rywal nie jest znany.
Natomiast nasza primavera w półfinale swojego pucharu Włoch zagra dwumecz z Empoli.
Co do Pierre'a - gra końcówki w Lille, jest dość regularnym zmiennikiem, jednak bycie zmiennikiem w takim zespole nie powala. Zagrał parę spotkań w LE, parę w Ligue 1, słowem jak na piłkarza 20 letniego, to można by spodziewać się po nim czegoś więcej. Na pewno jednak wrażenie robi zdecydowanie lepsze od swoich braci. Kontrakt ma jednak do końca tego sezonu i pewnie do nas już nie wróci, po co nam zresztą taki zawodnik. Szkoda, że kontrakt mu wygasa, bo póki jest młody, to pewnie dałoby się wyciągnąć z francuskich ekip parę groszy za niego. :wink:

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16276
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2888
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 13 sty 2010, 20:05

Wilmore pisze:
Gorszy od niego w zespole był tylko Huntelaar, którego nie tłumaczy nic - nawet nie walczył. Flamini miał niewiele udanych zagrań, na tle Ambrosiniego czy Jankulovskiego wypadał bardzo blado, z drugiej strony nie miał specjalnie się jak pokazać - pamiętajmy, z jakim rywalem dziś graliśmy, Ambrosini jest ograny, a Jankulovski dużo lepszy w ofensywie, stąd ta różnica.
To samo można, należy powiedzieć, o Di Gennaro, strasznie raziły jego niedokładne podania.
Co do meczu to fajnie, że pograli młodzi, zdziwił mnie brak jakiejkolwiek woli walki u Huntera, no trudno temu panu podziękujemy. Mecz jakiego można było się spodziewać, tylko wynik tak o jedną bramkę mógł być wyższy. :wink:

Ps. szkoda, że De Vito do końca meczu nie dośrodkowywał jak w 1 połowie, bo tak sobie pomyślałem, że miałby więcej celnych/w miarę udanych dośrodkowań więcej w jednym meczu niż Oddo w całej karierze u nas. :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”