Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1135

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 16 sty 2010, 21:58

Brawa dla Gorki, wygrał mecz dla Bilbao

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 16 sty 2010, 21:59

Ja pierdole [']

Kaka to jeden wielki balast tego składu, nie wypada go posadzić na ławce bo kosztował 60 mln a z taką grą nie zasługuje na podstawową 11 w żadnym aspekcie.
Straszny wkurw ogarnia człowieka po takim meczu, 3 minuty zajebistej gry Bilbao + murowanie się całym składem reszte meczu.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 16 sty 2010, 22:02

bywa i tak, jakoś nie to nie rusza, za to niektórych piłkarzy powinno. mecz w naszym wykonani średni. były okazje, świetnie bronił Gorka IRAIZOZ , wyjazdy w tym sezonie są dla naszych udręką, następny wyjazd na El Riazor i chyba wiadomo jak się pewnie skończy.

nie wiem w czym problem, na Bernabeu gramy o wiele lepiej a gdy tylko trafiamy na przeciętną drużynę walczaków coś pęka, sam Cristiano , który cudów nie robił nie wygra nam meczu, gdyby nie głupi gol mecz pewnie potoczyłby się inaczej. jeśli w meczu z Deportivo nie zobaczę poprawy zacznę się martwić.
Ostatnio zmieniony 16 sty 2010, 22:07 przez Pelart, łącznie zmieniany 1 raz.

Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 16 sty 2010, 22:04

Vianuch pisze:
3 minuty zajebistej gry Bilbao + murowanie się całym składem reszte meczu.
właściwie tylko jedna akcja i rożny ale czerwo było i kości trzeszczały czyli tradycja podtrzymana. Nawet nie jestem zdenerwowany porażką, zabrakło trochę szczęścia i bardzo dobrze bronił Gorka.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 16 sty 2010, 22:05

Jeden z niewielu pozytywów to postawa Gutiego w dzisiejszym meczu

Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 16 sty 2010, 22:07

Pelart pisze:IRAIZOZ następny wyjazd na El Riazor i chyba wiadomo jak się pewnie skończy.
czas przełamać klątwę. Po dzisiejszym wyniku nie pozostaje nic innego jak pokonać Deportivo ale najpierw Malagę

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 sty 2010, 22:14

Iraizoz wcale nie bronił świetnie. Takich strzałów w środek bramki to mogłoby być i milion i żaden nie miałby prawa wpaść. Skuteczność denna, celność strzałów gdzieś pod mułem. Spokojnie można było wygrać, ale nie strzelając w taki sposób. No i strasznie wkurzała mnie ta gra na tysiąc podań w poprzek, czemu to ma służyć przy rywalu ustawiającym zasieki z drutu kolczastego? Bardzo dużo prostych strat w ataku, Guti powinien wejść dużo wcześniej, a Kaka zejść po pierwszej połowie, zaliczył przez cały mecz jedno ciekawe zagranie i tracił piłki przy każdej próbie dryblingu, a do tego beznadziejnie strzelał. Benzema ma problemy z ustawianiem się. Jest wszędzie, tylko nie tam, gdzie powinien. Do tego te proste straty. Jeszcze w pierwszej połowie dwa razy się pokazał, ale w drugiej? Sfrustrowałem się. Nie było Higuaina i nie miał kto goli strzelać, tak być nie może. Tylko obrona na plus, ale początek meczu to też były jakieś jaja.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 sty 2010, 23:30

Co się stalo, ze Ronaldo nie strzelał dzisiaj wolnych. Real chciał oszczedzić kibiców na trybunach. :D
Zgadzam się z RealFan duzo strzałow, duzo kompletnie niepotrzebnych, nie kazdy broni tak jak ten z Zurichu, kilka razy mozna było rozegrać to na skrzydło a nie walić prosto w rece Gorki. Nieciekawie wygladał Real majac pilke w środku i tam macie problem, co mnie cieszy, oczywiście.
Trzeba oddać jednak Athletic, że dobrze bronili, potrafili dobrze sie ustawiać, bardzo czesto czytali gre Realu, mieli także niezłe kontry. Nieźle wk... Ronaldo, ktory sie musi do takich zachowań przyzwyczaić.
Martinez naprawde dobrze sie rozwija. Nie wiem co tam z ta akcja z koncowki gdzie Llorente mocno protestował, jako by był faulowany.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 sty 2010, 0:04

Nie oglądałem spotkania.
Nieźle wk... Ronaldo, ktory sie musi do takich zachowań przyzwyczaić.
mianowicie do jakich?

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 17 sty 2010, 10:24

Gdzie sie podział duch drużyny za 300 baniek, która zmiażdzyła Mariolę? Dziękuję za wspaniały wieczór :]

Awatar użytkownika
Murek
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 27 gru 2009, 21:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Murek » 17 sty 2010, 11:06

stary rupieć pisze:Gdzie sie podział duch drużyny za 300 baniek, która zmiażdzyła Mariolę? Dziękuję za wspaniały wieczór :]
Drużyna zwyczajnie była nieskuteczna, a przy dobrze broniącym Athleticu, nie było okazji do dobrego rozegrania piłki. Duch drużyny ciągle jest, niestety takie osoby jak Ty zawsze się znajdą i będą próbowali wtrącić swój bezsensowny komentarz, zamiast napisać coś rozsądnego, poddać ocenie grę poszczególnych formacji bądź piłkarzy.
Wracając do spotkania, wydaje mi się, że Kaka nie powinien grać całego spotkania, lepszym wyjściem byłby Guti. Przez te kilka minut, które spędził na boisku pokazał więcej ciekawych zagrań niż Kaka. Irytujący pomału zaczyna być fakt, że z każdą próbą dryblingu Kaka traci piłkę. Zdecydowanie bez formy jest Brazylijczyk, ostatnio również przechodzi "obok" spotkania, a wczoraj pokazał może 2 dobre zagrania plus dwa groźne strzały pod koniec spotkania, do tego zmarnowana wyśmienita okazja do strzelenia gola (strzał z 7 metrów ponad bramką). Ronaldo usiłował coś zdziałać, jednak też nie mógł znaleźć sposobu na dobrze grających Basków, kilka kombinacyjnych akcji z Benzemą, który oprócz kilku ciekawych podań zbyt wiele w ataku nie zaoferował, chociaż strzał w słupek po którym mogła być bramka pokazał, że momentami Benzema potrafi zaskoczyć. Ogólnie dużo niedokładnych podań, niecelnych zagrań, które były kierowane do... nikogo.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11119
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1301
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 17 sty 2010, 11:18

Irytujący pomału zaczyna być fakt, że z każdą próbą dryblingu Kaka traci piłkę. Zdecydowanie bez formy jest Brazylijczyk
Aha czyli tego czego się spodziewałem forma jest stała :lol: .W tamtym sezonie oglądając mecz liczyłem sobie ile ten nasz wielki wirtuoz wygrał 1 na 1.No i wyszło mi bodajże na 16 prób 1 na 1 minął 2 razy zawodnika :lol:.67 baniek na chodniku nie leży a skoro bez niego Milan w tym sezonie gra lepiej to tylko cieszyć się z dobrego interesu.O braku koncentracji pisałem natomiast już w tamtym sezonie kiedy to w 1 połowie Kaka był najgorszym naszym zawodnikiem na boisku po czym w 2 połowie nagle się odradzał i prezentował jakiś tam poziom(raz lepszy raz gorszy) ale widać było chociaż zaangażowanie.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19905
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 17 sty 2010, 11:45

ostatnio udalo mi sie gdzies na zagranicznym portalu(nie pamietam na jakim)wyczytac ze Kaka zostal sprzedany zeby zalatac dziure.jednak innym powodem ponoc miala byc opinia fachowcow z MilanLab ze nie jest juz w stanie wrocic do wysokiej formy ze wzgledu na przewlekle urazy.oczywiscie nie wiem czy to prawda a nawet jezeli to jest prawda to raczej na jaw nie wyjdzie bo co wtedy Galliani powiedzialby swojemu przyjacielowi Perezowi

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 17 sty 2010, 11:55

gilardino11 pisze:
Irytujący pomału zaczyna być fakt, że z każdą próbą dryblingu Kaka traci piłkę. Zdecydowanie bez formy jest Brazylijczyk
Aha czyli tego czego się spodziewałem forma jest stała :lol: .W tamtym sezonie oglądając mecz liczyłem sobie ile ten nasz wielki wirtuoz wygrał 1 na 1.No i wyszło mi bodajże na 16 prób 1 na 1 minął 2 razy zawodnika :lol:.67 baniek na chodniku nie leży a skoro bez niego Milan w tym sezonie gra lepiej to tylko cieszyć się z dobrego interesu.O braku koncentracji pisałem natomiast już w tamtym sezonie kiedy to w 1 połowie Kaka był najgorszym naszym zawodnikiem na boisku po czym w 2 połowie nagle się odradzał i prezentował jakiś tam poziom(raz lepszy raz gorszy) ale widać było chociaż zaangażowanie.
Tyle ze wszyscy liczyli ze Kaka zmieniajac druzyne lige wroci do formy. Cos jak Zidane. Widac jeszcze nie wrocil. Moze na MS sie szykuje.

Ogladalem 2 polowe i AB powinno strzelic 2 bramke z kontry i uspokoic gre. Real walczyl bez glowy. chcoiaz ta brameczke mogl strzelic. W kazdym razie na trudnym terenie stracil 3 punkty.....
Wygląda na to, że Real Madryt funkcjonuje niczym robot. Przegrywa co szóstą kolejkę. Pierwsza porażka drużyny Manuela Pellegriniego miała miejsce w 6. kolejce rozgrywek La Liga w spotkaniu z Sevillą na Sánchez Pizjuán (1-2). Następna przytrafiła się w 12. rundzie na Camp Nou - w Gran Derbi (0-1). Dzisiaj przyszła kolej na kolejkę numer 18, co dla Królewskich oznacza jedno - utratę punktów. Tym razem padło na Athletic Bilbao (1-0).
Jeśli ta kuriozalna statystyka się nie zmieni, to kolejnej porażki kibice Realu Madryt mogą oczekiwać w 24. rundzie Primera División, gdy Los Blancos zmierzą się na wyjeździe z Teneryfą. 30. kolejka to z kolei wycieczka na El Sardinero i pojedynek z Racingiem, a 36. - trudny wyjazd na Mallorcę.
Kamil232 pisze:Nie oglądałem spotkania.
Nieźle wk... Ronaldo, ktory sie musi do takich zachowań przyzwyczaić.
mianowicie do jakich?

5.30

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 17 sty 2010, 13:47

Kamil232 pisze:mianowicie do jakich?
Bienias dał filmik, ale mi niekoniecznie chodzi o te zachowanie, choć przyznam sie, ze smiesznie by było gdyby mu ta pilka sie wyzslizgnela, pewnie juz by z tego naraoznika nie wyszedł. chodzi ma bardziej o sytuacje, jak ta na filmiku z 10.00. podpalał sie, głupie faule wdawał sie w jakies przepychanki, a najbardziej go irytowało to ze Baskowie czesto czysto wchodzili i jeszcze cos mu smiali nawrzucać. Prawde mowiac wygladał jak gosciu, ktory zaraz komus wejdzie na czerwona kartke.

Zapomniałem wspomnieć, my man Sergio Ramos, dostarczyciel najwiekszej ilosci bramek dla przeciwnkia, pomogl zdecydowanie przy bramce Llorente. Jak on moze grać ciagle w Realu, skoro przez kilka lata nie potrafi sie nauczyc łapac na spalone i w kazdej defensywie jest chyba najsłabszym ogniwem. No nic czekam na GD dzieki niemu zawsze Barca ma sowje okazje do strzelenia bramki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”