Nawet mnie 3 pkt dziś nie cieszą
Chyba rzeczywiście piszczel...
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lut 2010, 20:39
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 27 lut 2010, 20:41

Aker

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 lut 2010, 21:16
Duch
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 27 lut 2010, 21:39
Aker
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 lut 2010, 21:42
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 27 lut 2010, 21:45
Aker
Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 27 lut 2010, 21:48
KajoFC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilonariusz » 27 lut 2010, 21:54
Kamilonariusz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lut 2010, 22:54
nie słyszałeś nigdy wypowiedzi rywali Arsenalu, którzy odpowiadając na pytania dziennikarzy przed meczem "jak bedziecie grać" mówili: trzeba ich kopać, bo tylko tak ich można powstrzymać ? I tak robią, a skutki potem są takie jak dziś np. czy wcześniej -red85 pisze:I póxniej będzie dalej pieprzył jak potłuczony, że rywale wychodzą na boisku, żeby zrobić krzywdę jego zawodnikom
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 lut 2010, 23:02
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lut 2010, 23:21
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 lut 2010, 23:37
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lut 2010, 0:22
pierwszy z brzegu, mecz Pucharu Anglii ze ... Stoke. Ricardo Fuller - sprzed miesiąca:red85 pisze:Nie znam takich wypowiedzi i chciałbym je poznać w oryginale
http://www.mirrorfootball.co.uk/news/St ... 96941.htmlThe Britannia, it’s a like a fortress, and if we do play to our strengths I don’t think Arsenal can deal with the aggressive play.
“It’s been proved in the past that Chelsea and Bolton have roughed them up and tried to bully them.
“We can also be rough and aggressive when we need to, but we have quality too, and so we can mix it up.
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 lut 2010, 1:03
Taki jest futbol, w tym przypadku nie można mówić o żadnym brutalnym wejściu. To była walka o piłkę i pech chciał, że to się skończyło jak skończyło. Sami zawodnicy AFC uciekali się niejednokrotnie do dużo bardziej brutalnych wejść. A co to na Wenger po dzisiejszym meczu ?Trudno, żeby po dzisiejszym meczu nie było pretensji, trudno zeby Wenger stwierdził, że nic się nie stało i gramy dalej.
Zapalmy świeczkę...I'm shocked, that wasn't football.

Co mecz nie narzeka, ale częstokroć jak jego drużynie nie idzie, to po meczu ma jakieś błyskotliwe myśli do przekazania. Że rywal grał zbyt defensywnie, że był zbyt agresywny...A jego wypowiedź o Fletcherze po meczu z OT to w ogóle kwintensencja wengerowskiego podejścia do futbolu.Mówisz, ze niemal przy każdej okazji. Co mecz Wenger nie narzeka na ostrą grę rywali. Wcześniej Theo długo dochodził do siebie, wszedł na boisko w meczu z Birmingham, to chyba był jego pierwszy występ w pierwszym składzie i po 20-30 minutach, po faulu Ridwella musiał zejść i znów miesiąc przerwy.
Taki jest futbol i za to wielu kocha angielską piłkę. Przecież nie chodzi o to, żeby - wbrew temu co mówi Wenger - zrobić komuś krzywdę, a o to, żeby przestraszyć, żeby pokazać kto jest silniejszy. Jak jesteś cipką to przegrasz...Co z tego, ze słabsi technicznie nie przebierają w środkach ? Wszyscy o tym wiedzą, ale dlaczego jest na to przyzwolenie ? Dlaczego FA nic nie robi z tym jak jeden z drugim przed meczem opowiada jak będzie grał w kości z rywalem.
red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 28 lut 2010, 7:28
Magnum
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio