Ronaldo nic nie prowokuje. Po prostu nie spuszcza głowy, jak ktoś go fauluje mniej i bardziej chamsko milion razy na mecz i pokazuje, co o tym sądzi. Zwłaszcza, kiedy sędzia tych fauli nie nagradza kartkami. Dla Nivaldo nie ma usprawiedliwienia. Ale "Cristiano dostaje to, na co sobie zasłużył"










