Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1176

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 mar 2010, 11:02

Szkoda, że nie odniosłeś się do reszty posta. Czyżbyś meczu nie oglądał i trudno Ci się do tego ustosunkować?

Ronaldo nic nie prowokuje. Po prostu nie spuszcza głowy, jak ktoś go fauluje mniej i bardziej chamsko milion razy na mecz i pokazuje, co o tym sądzi. Zwłaszcza, kiedy sędzia tych fauli nie nagradza kartkami. Dla Nivaldo nie ma usprawiedliwienia. Ale "Cristiano dostaje to, na co sobie zasłużył" :haha:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 mar 2010, 11:15

RealFan pisze:Ronaldo nic nie prowokuje. Po prostu nie spuszcza głowy, jak ktoś go fauluje mniej i bardziej chamsko milion razy na mecz i pokazuje, co o tym sądzi. Zwłaszcza, kiedy sędzia tych fauli nie nagradza kartkami. Dla Nivaldo nie ma usprawiedliwienia. Ale "Cristiano dostaje to, na co sobie zasłużył"
Powiedz mi co przed kopnieciem Ronaldo było nie tak w ostatnim spotkaniu, bo ja nic nie dostrzegłem. Pożniej się działo ale to była konsekwencja tego co zrobił. A w meczu z Athletic.... a pamiętam publiczność go wkur.... Tak to dobre. Jeszcze do tego dołóżmy słowa Valdano i świat się przeciwstawia Cristiano. W porządku ze wszystkim. W spotkaniu z Almerią pewnie przez to dostał kartkę bo sędzia nie zarządził powtórki karnego i nie dał płaczkowi strzelać do skutku. Tak z całą pewnością powinien zostać za to nagrodzony nagrodą fair-play po zakończeniu sezonu.

Ja spalonego bym w przypadku Sportingu nie gwizdnął bo i tak go nie widać, a wiadomo jak brzmią przepisy. Do czego się mam odnieść jeszcze. Nie wiem co widzi Katalońska prasa, ale przynajmniej nie dokłada na polecenie Pereza spalonych i manipuluje opinią publiczną. Samego spotkania całego nie oglądałem, bo 3 bramce mi się odechciało a spalonych o których mówisz nie wyłapałem.

Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 21 mar 2010, 11:57

Jarzinho pisze:


Ja spalonego bym w przypadku Sportingu nie gwizdnął bo i tak go nie widać, a wiadomo jak brzmią przepisy.
Ja bym nie gwizdnął ręki Vaarta bo i tak jej nie widać. Po co pisać takie głupoty. Po obejrzeniu powtórek nie mogę w 100% stwierdzić czy zagrał ręką czy nie. A skoro nie jestem pewny to nie gwiżdżę. Tyle w temacie.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 mar 2010, 11:59

taa katalonska prasa jest zla a madrycka dobra. Jak sie jedzie po Barcy to slusznie jak po Realu to juz jest zamach stanu. wracamy do starych czasow dobrych madryckich czasow czyli zwalamy na Barcelone to co sami dostajemy.

Awatar użytkownika
Carlos_7
Skład C
Skład C
Posty: 79
Rejestracja: 29 gru 2009, 19:13
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carlos_7 » 21 mar 2010, 15:48

a ci znowu swoje, miguel płacze że Real kradnie, Jarzinho że Ronaldo jest zły :angry2:
i jakieś teorie o Perezie
ale przynajmniej nie dokłada na polecenie Pereza spalonych i manipuluje opinią publiczną
mam nadzieje że żartowałeś :shock:

Co do Ręki VdV to miał ją przy korpusie może to go troche usprawiedliwia :lol: w LaLiga już wcześniej bardziej oczywistych zagrań ręką się nie odgwizdywało. Ciekawi mnie sytuacja z CR i jakimś zawodnikiem Sportingu gdy zostali przewróceni w polu karnym, sędzia chyba wyszedł z założenia że jak nie dał karnego Gijon to nie da też Realowi.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 21 mar 2010, 16:38

Toudinho pisze:czepiasz się tej ręki Rafaela, zapewne była bardziej dyskretna niż ręka Messiego w pamiętnym meczu
Toudinho pisze:sądzę jednak, że ręce raczej w niczym mu nie pomogły, choć ich użył, gracz na takim poziomie przyjmie takiego farfocla każdą częścią ciała.
RealFan pisze:A sytuacja wygląda tak, że na tym zdjęciu gówno widać i nie jest ono żadnym dowodem. Poza tym, że VdV ma ręce przy ciele i piłkę przyjmuję raczej na czuły punkt trudno zobaczyć cokolwiek. Nawet jak piłka dotknęła ręki to niewiele mu to pomogło. Niewielu sędziów by coś takiego zagwizdało.
Strusiek pisze:Po obejrzeniu powtórek nie mogę w 100% stwierdzić czy zagrał ręką czy nie.
:haha: :haha: :haha:

no to jak z ta reka? byla czy nie byla?
nie wiem czy staracie sie kogos przekonac, czy sami siebie oszukujecie. reka ewidentnie byla, nie ma co do tego najmniejszych watpliwosci. przeciez to normalna pozycja czlowieka, ze trzyma rece przy jajach. biega z rekami przy jajach itp. leciala pilka na niego i wykonal ruch reka w strone pilki, przyjal ja na rece i uderzyl, zadnych watpliwosci. ewidentne oszustwo, zagranie nie fair i gol zdobyty nieprawidlowo. inna sprawa, ze sedzie nia mial szansy tego widziec i w zwiazku z tym odgwizdac. zreszta nie ma sie co spalac, taka jest pilka, nurkuje sie, zagrywa reka, stara sie niewidocznie faulowac, czy tez faulowac taktycznie. normalka. kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamiec. jezeli zagral nieprzepisowo i zrobil to na tyle sprytnie ze sedzia nie widzial, to dobrze dla niego. jakby pilkarz barcelony tak zrobil, to bym sie z tego cieszyl, jezeli bylby to wazny gol, ale nie wciskalbym innym dziecka w brzuch ze reki nie ma, ze byla dyskretna :haha: itp

a co do
Toudinho pisze:Gracz ten do końca szedł za akcją i absorbował uwagę nie tylko obrońców, ale i bramkarza więc można było gwizdnąć spalonego.
to turbo lool :haha: :haha: przeczytaj Toudinho jeszcze raz co napisales i powiedz, czy Cie to nie smieszy. :haha:

ramos reklamuje reke przy wyrzucie z autu, wiec moze cos w tym spalonym jest

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 21 mar 2010, 16:45

onet bo onet no ale:
Rafael van der Vaart przyznał się do przyjęcia piłki ręką przed oddaniem strzału, który dał Realowi Madryt wyrównanie w wygranym 3:1 meczu ze Sportingiem Gijon.

Goście objęli prowadzenie w 53. minucie po strzale Davida Barrala, a "Królewscy" odpowiedzieli już dwie minuty później w kontrowersyjnych okolicznościach. Z rzutu wolnego potężną bombę posłał Cristiano Ronaldo, bramkarz Juan Pablo odbił piłkę przed siebie, którą na podbrzusze przyjął Van der Vaart, a następnie uderzył nie do obrony.

- Można powiedzieć, że zagrałem trochę ręką, ale bardziej to piłka trafiła mnie w ramię, niż ja przyjąłem ją ręką. Dla sędziego była to bardzo trudna sytuacja do oceny - stwierdził pomocnik lidera Primera Division.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 mar 2010, 17:09

Ciekawe skąd onet wyczarował tę opinię. Ja widziałem inna:
Zagranie ręką przy mojej bramce? Nie, nic z tych rzeczy. Piłkę przyjąłem... Cóż, nieco inną częścią ciała. (śmiech) Załóżmy, że brzuszkiem. (...)
Ronaldo to zły człowiek jest. Można mu nogi połamać. Cygan robi podobne rzeczy, nie będąc nawet prowokowanym, tylko na ten temat nie płaczecie. Jak Xavi teatralnie padał w tył z Espanyolem, co dało Barcelonie zwycięskiego gola, to wtedy karny był "słuszny", bo wcześniej był lekko przytrzymany za koszulkę.
Widzisz Jarzinho, zawsze tak jest. Jak sędzia się myli na niekorzyść Realu, to wtedy tego nie widzicie. Jednak nie dziwi mnie to. Po pierwszym meczu ze Sportingiem, gdzie sędzia nie uznał Realowi prawidłowego gola również kibice Barcelony śpiewali z ogromnym przekonaniem coś o ręce Kaki, której nie pokazała żadna powtórka.

Pokażcie mi powtórkę, na której widać, że VdV zagrał ręką i pomógł nią sobie. Zdjęcie ze sportu jest gówno warte, na nim nic nie widać i już to pisałem. Jeśli ono jest dla Was niepodważalnym dowodem, to zamilczcie na wieki.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 21 mar 2010, 17:54

http://www.soccerclips.net/videos/real- ... ing-gijon2

trzeba byc slepym albo zaslepionym badz tez glupim, zeby nie widziec tu reki

jak nie zagral reka, to co jego lapy rabia przy jajach, przy pilce, gdy na nia nabiegal, to chyba nie jest naturalna pozycja rak przy przyjmowaniu pilki
widac to dokladnie w 41 i 54 sekundzie tej powtorki. i co dalej slepy? czy glupi?

i jak pisalem nie ma sie o co spalac, uznal ze musi sobie pomoc nieprzepisowo, to sobie pomogl, sedzia nie gwizdnal good for him

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 mar 2010, 18:07

To jest ta sama powtórka, na której Sport zrobił sobie screena. Praktycznie nic tu nie widać poza tym, że Holender ma ręce lekko ściągnięte do przodu i piłka leci mu na brzuch. Na samej podstawie tej powtórki nic nie można stwierdzić ze 100% pewnością. Co Ty widzisz w 54 sekundzie? Plecy VdV? :lol:

Udało mi się znaleźć wypowiedź z onetu. Tylko ona i tak wygląda inaczej, niż powyżej. Można więc uznać, że piłka lekko oparła się bokiem o ramię VdV, przy czym i tak to niewiele zmienia. Na dobrą sprawę ta ręka nie pomogła mu w przyjęciu piłki, ale przynajmniej na tej podstawie można stwierdzić, że faktycznie jej ręką dotknął.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 21 mar 2010, 18:54

RealFan pisze: Praktycznie nic tu nie widać poza tym, że Holender ma ręce lekko ściągnięte do przodu i piłka leci mu na brzuch. Na samej podstawie tej powtórki nic nie można stwierdzić ze 100% pewnością. Co Ty widzisz w 54 sekundzie? Plecy VdV? :lol:
no jak Ty tu nic nie widzisz, to jest z Toba cos nie tak.
poza tym, jak usprawiedliwisz jego lapy w takiej a nie innej pozycji? po co je tam trzyma, po co je tam przesunal? i w 54 sekundzie nie widze tylko plecow, ale tez zagranie pilki reka.

z faktami sie nie dyskutuje

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 mar 2010, 19:26

Trudno jest dostrzec coś przy tak dużym oddaleniu i słabej jakości, zwłaszcza że piłka z cała pewnością nie trafiła go centralnie w rękę, a zahaczyła ją bokiem, co można wywnioskować z wypowiedzi zawodnika. To pierwsze ujęcie jest dalece niedoskonałe i niczego nie rozstrzyga. Nie ma tu dobrej powtórki, jak np. w tym wypadku:

Jak przy ręce Henry'ego z Irlandią i przy wielu innych tego typu zagraniach.
W 54 sekundzie nie widać ani ręki ani piłki, więc jak można tam widzieć zagranie piłki ręka? Może to z Tobą jest coś nie tak? Oczywiście, że ręce teoretycznie nie były w naturalnej pozycji, aczkolwiek Holender cofnął biodra by lepiej zgasić piłkę i w takiej sytuacji ręce automatycznie są lekko z przodu. Możesz wypróbować na sobie.
Ostatnio zmieniony 21 mar 2010, 19:34 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 mar 2010, 19:42

Pisanie, że jestem ślepy lub głupi, bo ta powtórka mi niczego nie rozstrzyga faktycznie nie ma sensu.

Awatar użytkownika
kamczat
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 21 mar 2010, 20:03
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kamczat » 21 mar 2010, 20:23

na począku witam wszystkich , jako że jest to mój pierwszy post na tym forum.

A co do meczu , pierwsza połowa taka nijaka. Sytuacje miał Real ale też miał Sporting. Troche szkoda też tej "ciszy" od strony kibiców mimo takiej sobie postawy zespołu. Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla gości, ale Real pokazał, że potrafi szybko strzelić. Bramka vDv może i strzelona po zagraniu ręką, ale taki już jest futbol. Błędy sędziów się zdarzają (chociażby mecz Francja-Irlandia nie tak dawno temu) i tak to już będzie. Ciekawa sytuacja była także kiedy jeden z obrońców troche niefortunnie wybijał piłkę, która odbiła się od Crisa i trafiła w boczną siatkę. CR chciał, ale nie mógł się przełamać. Gonzalo dorzucił kolejne trafienie, Xabi swoją 2 bramkę w Realu. Szkoda tych błędów w obronie, kiedy to ratował tyłek niezastąpiony Casillas. Teraz czeka nas mecz z prawie lokalnym rywalem i dalszy ciąg walki o jedyne trofeum jakie nam pozostało.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 21 mar 2010, 20:31

nie no paranoja , była ręka ciężko było ją zobaczyć z pozycji sędziego ale jeżeli ktoś myśli że Real by nie wygrał gdyby ta ręka byłaby odgwizdana to powinien walnąć biedrone w ścianę . rili...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”