Bayern Monachium - Manchester United - Strona 3

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 30 mar 2010, 23:33

Flecher zasluzyl w dzisiejszym meczu, zeby zakladac koszulke United? :D
Imo gral slabo, mial sporo strat, w tym takie po ktorych Bayern wyprowadzal bardzo grozne kontry, wiele niedokladnych podan, ktore zazwyczaj trafialy do rywali. Doprawdy nie wiem w czym objawiala sie jego dobra postawa dzisiejszego wieczoru.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 30 mar 2010, 23:38

Nie wiem gdzie niektorzy widzieli dominacje Bayernu. Ich gra przez wiekszosc meczu jak zywo przypominala gros wystepow Milanu w Serie A - mieli pilke i ja sobie kopali z czego niewiele wynikalo.
MU szybko strzelilo gola cofnelo sie i przyjmowalo Bayern na swojej polowie. Moze gdyby scenariusz byl podobno do tego w Mediolanie gdyby szybko dostali bramke to by osiagneli tak samo korzystny wynik jak z Milanem.
Zostawmy jednak gdybanie. Fakty sa takie ze Bayern walczyl do konca i z odrobina szczescia oraz frajerstwa United wyrwali im to zwyciestwo z paszczy.
Wobec ewentualnej kontuzji Rooneya ich szanse rosna aczkolwiek nie sadze zeby Manchester zaprezentowal podobna niefrasobliwosc w meczu u siebie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 mar 2010, 23:47

Chlopaczek pisze:Wobec ewentualnej kontuzji Rooneya ich szanse rosna aczkolwiek nie sadze zeby Manchester zaprezentowal podobna niefrasobliwosc w meczu u siebie.
ponoć Ferguson po meczu powiedział, ze ten uraz nie jest jakiś bardzo poważny. Na Chelsea moze nie wrócić, ale na rewanż może być już gotowy

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 mar 2010, 23:51

Mi się gra Fletchera w pierwszej połowie podobała. Owszem nie był to poziom choćby z meczu z Poolem ale IMO wyróżniał się na tle reszty. W drugiej już dostosował się poziomem do reszty.

Nie odmawiam Bayernowi zasłużonego zwycięstwa. Tym większy szacunek, że zagrali bez Robbena i Bastiana, którzy bardzo wiele znaczą dla tej drużyny ale dziś naprzeciw siebie mieli naprawdę bardzo słabo dysponowaną drużynę, która z taką grą jak dziś nie wyszłaby nawet z grupy w moim odczuciu. I zgadzam się, że dziś Bayern był lepszy. Nie zgadzam się jednak z tym, że zagrali jakieś kosmiczne zawody i zagrali na nie wiadomo jak wysokim poziomie. Byli lepsi bo my zagraliśmy żenująco słabo. Kto wie czy ta szybko strzelona bramka nie zrobiła nam więcej krzywdy niż korzyści.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 31 mar 2010, 0:20

Morrow pisze:Kto wie czy ta szybko strzelona bramka nie zrobiła nam więcej krzywdy niż korzyści.
Inaczej byś gadał gdy byśmy wbili w 90 minucie na 2:1 :D Kiedy sie prowadzi 1:0 i przegrywa 1:2 porażka zawsze bardziej boli. Nie wiem co musieli czuć fani Bayernu po tym finale w 99 roku. Serio ja bym musiał chyba zaliczyć jakąś terapie u psychologa :D

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 31 mar 2010, 8:27

Co za mecz :!: Niesamowita huśtawka nastroju, od lekkiej załamki i rezygnacji w pierwszej minucie, przez złagodzenie nastroju w 77 min no i zaskoczenie i radość w ostatniej :) A najlepsze jest to, że sam wmawiałem sobie, że mam w spokoju obejrzeć ten meczyk, bo Bayern i nie tak nie ma szans na przeskoczenie Manchesteru :P

Pochwała dla naszych piłkarzy za determinację, wolę walki i nie stracenie głowy po szybkiej stracie gola (już pewnie niejeden kibic sądził, że może się skończyć jak z Barceloną rok temu :roll:). Świetny mecz Butta, prawdziwe liderowanie ze strony van Bommela, wreszcie doskonały mecz Francka. No ale wszystko przebił w 92 min. ten niesamowity Ivica OLIC :jupi: Chorwat to prawdziwy niedoceniany skarb w tej drużynie, jego wolą walki i zaciętością można by było obdzielić spokojnie kilku piłkarzy :)

To trochę odniesień teraz:
majer13 pisze:w drugim spotkaniu kto wie czy na rewanż w pełni sił będzie juz Hargreaves.
Zapomniałem odpisać wcześniej - Owen chyba nie jest zgłoszony do LM w ogóle :?:
fieldy pisze: Edwin był dziś znakomity, mało zabrakło i by wyciągnął jeszcze ten strzał Olica.
Van der Sarowi zawdzięcza Manchester stratę tylko dwóch bramek. Przy bramce Olicia nie miał szans, Ivica poczekał aż Holender się położy i wtedy walnął :wink:
EnJoy's pisze: mimo, że nie liczę, że Bayern na OT zagra jak dziś, ale o niespodziankę mogą się pokusić :).
A ja liczę. Na wyjazdach wcale nie jesteśmy słabsi niż na Allianz Arena, a historia naszych spotkań z Man Utd pokazuje, że na Old Trafford Bayern jeszcze nie przegrał. Nie obrażę się, jak ta tendencja utrzyma się też za tydzień :)
smudge_90 pisze:ale fauli powinno być chyba ze 3 razy mniej.
No na początku odgwizdywał prawie każde starcie Badstubera z Nanim, aż zacząłem się zastanawiać czy jest Portugalczykiem i nie chroni przypadkiem swego rodaka :P
red85 pisze:Dwie bramki jakby nie było przypadkowe, a w pozostałych sytuacjach VdS musiał to obronić.
No tak, bramka Manchesteru to był za to wypracowany majstersztyk :P Trochę realizmu, proszę...
mistyk pisze: Nie wiem czy przypadkiem Olic sam nie wykluczl sie z nastepnego meczu z powodu zółtych kartek?
Nie, nawet nie jest zagrożony za tydzień.
red85 pisze:Wydawało się przecież, że wszystko było pod kontrolą do momentu kiedy Neville popisał się głupawym zagraniem ręką.
Ta, wszystko było pod kontrolą, tylko co i raz Bayern miał jakieś akcje i strzały na bramkę, które z coraz większym trudem wybraniał van der Sar. Po Twoich wypowiedziach zastanawiam się, czy widzieliśmy ten sam mecz.
Kamil232 pisze:Jakieś setki do czasu głupawych zmian Fergiego? Nie przypominam sobie.
Nie wiem, sytuacja Altintopa z 1 połowy, kiedy nie opanował piłki? Co oczywiście niezbyt dobrze o nim świadczy (choć uważam, że na swoje możliwości zagrał naprawdę dobre spotkanie).
Cris7 pisze:bo Bayern nie jest drużyną lepszą.
Może i nie jest, ale za to oświeccie mnie (jestem już stary, mogę mieć sklerozę), kogo zabrakło wczoraj z podstawowego składu Manchesteru? Bo u nas, jakby nie patrzeć, nie zagrał jeden z najważniejszych (Schweinsteiger) i jeden z najlepszych (Robben) graczy. Jakieś pytania :?:
smurano pisze: Nie wiem co musieli czuć fani Bayernu po tym finale w 99 roku. ja bym musiał chyba zaliczyć jakąś terapie u psychologa :D
Ja nie zaliczyłem i zyję. A najlepszą terapią dla mnie było widzieć pokonanych piłkarzy Manchesteru na Old Trafford a następnie Olympiastadionie w 2001 r. No i oczywiście końcowy triumf po finale z Valencią :)

Ciekawostką jest układ spotkań - tak się składa, że zarówni Bayern jak i Manchester mają teraz przed sobą mecze na szczycie w swoich ligach. Co oznacza, że żadna drużyna nie będzie mogła go odpuścić i do rewanżu przystąpią mniej więcej w takiej samej formie kondycyjnej.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 31 mar 2010, 9:35

Kontuzja Rooneya nie jest poważna. Ponoć skręcił staw skokowy. Sam ostatnio na hali nabawiłem sie takiej samej kontuzji. Dzisiaj mija 11 dni i juz normalnie chodzę, mogę nawet biegać, tylko jeszcze boje się kopnąć piłki z podbicia. Rooney będzie pod opieka specjalistów i na rewanz na pewno sie wykuruje.

Bayern mnie mile zaskoczył. Teraz tylko jeszcze na Old Trafford ugrajcie remis. :beer: Chociaż ja jakoś w to nie wierze...

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 31 mar 2010, 9:48

guru pisze: Rooney będzie pod opieka specjalistów i na rewanz na pewno sie wykuruje.
Niech gra. Jeśli mielibyśmy wyeliminować Manchester, to wolę, żeby grał w pełnym składzie, niż żeby potem kibice MU narzekali, ze "z Rooneyem na pewno byłoby inaczej".
guru pisze:Teraz tylko jeszcze na Old Trafford ugrajcie remis. :beer:
Jak już wspomniałem, nie obrażę się :) Oczywiście nic nie jest jeszcze ugrane, a Manchester na pewno jest w stanie ograć Bayern nawet wyżej niż wystarczające im do awansu 1:0. Niemniej jednak, nie będzie to łatwe zadanie.

Awatar użytkownika
Hyypia
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1900
Rejestracja: 02 wrz 2009, 20:47
Reputacja: 104
Lokalizacja: Zamość

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hyypia » 31 mar 2010, 10:17

Bayern zdecydowanie przeważał tyle, że miał pecha.Jednak sprawiedliwości stało się zadość.Mam nadzieję na to, że sir Alex Ferguson ie doprowadzi swej drużyny do finału po raz trzeci :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 mar 2010, 10:35

guru pisze:Kontuzja Rooneya nie jest poważna. Ponoć skręcił staw skokowy. Sam ostatnio na hali nabawiłem sie takiej samej kontuzji. Dzisiaj mija 11 dni i juz normalnie chodzę, mogę nawet biegać, tylko jeszcze boje się kopnąć piłki z podbicia. Rooney będzie pod opieka specjalistów i na rewanz na pewno sie wykuruje.
na stronce United jest filmik w newsie o kontuzji Roo. Anglik idzie o kulach i nie wygląda na okaz zdrowia ... się zobaczy, mecz z Chelsea niedługo, więc szybko poznamy odpowiedź na nurtujące wszystkich pytania.
Michał M pisze:Przy bramce Olicia nie miał szans, Ivica poczekał aż Holender się położy i wtedy walnął :wink:
nie mówie, ze dzięki swojej dobrej grze by to obronił, ale ta piłka przeleciała milimetry nad jego nogą, w tym sensie, mało brakowało do obrony ;)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 31 mar 2010, 11:01

Niekoniecznie musi to być takie błahe. Skręcenie skręceniu nierówne. Też miałem skręcony staw skokowy i na 2 tygodnie usztywniony, a przez kolejny 3-4 nie grałem na poważnie w piłkę.
Oczywiście, że Rooney wyleczy się szybciej, bo nie jest na łasce polskiej służby zdrowia, ale czy będzie gotowy na rewanż?

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 31 mar 2010, 11:03

Teraz tylko jeszcze na Old Trafford ugrajcie remis. Chociaż ja jakoś w to nie wierze...
Mam nadzieję na to, że sir Alex Ferguson ie doprowadzi swej drużyny do finału po raz trzeci
Juz nie bede pytal gdzie solidarnosc kibicow klubow angielskich , ale gdzie logika ? Chyba konkurentom w walce o majstra na reke bardziej by bylo gdybysmy przechodzili dalej i tracili tym samym sily na LM .

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 31 mar 2010, 11:04

swietny mecz, jeden z lepszych w tegorocznej LM, a dzieki stacji N potwierdzil moje przypuszczenia ze redaktor michał pol jest już brzydszy od riberego.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 31 mar 2010, 11:09

Cris7 pisze:Niekoniecznie musi to być takie błahe. Skręcenie skręceniu nierówne. Też miałem skręcony staw skokowy i na 2 tygodnie usztywniony, a przez kolejny 3-4 nie grałem na poważnie w piłkę.
Ja pierwszym razem jak skręciłem to miałem gips. Ponoć za drugim razem człowiek szybciej się kuruje.
Cris7 pisze:Oczywiście, że Rooney wyleczy się szybciej, bo nie jest na łasce polskiej służby zdrowia, ale czy będzie gotowy na rewanż?
Pozwolę sobie na mały OT. Po skręceniu stawu skokowego pojechałem na prześwietlenie, bo nie wiedziałem dokładnie co mi jest. Bolało strasznie, stopa ruszać nie moglem. Po prześwietleniu lekarz obejrzał zdjęcia i wysłał mnie jeszcze raz na drugie piętro, żeby prześwietlić druga stopę dla porównania. :haha: jego początkowa hipoteza to przesunięta kość strzałkowa i zabieg. Oczywiście wszystko było na swoim miejscu co nawet ja widziałem na zdjęciu. Polska medycyna [*][*][*][*][*][*]

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 31 mar 2010, 11:10

SexyBitch pisze:Juz nie bede pytal gdzie solidarnosc kibicow klubow angielskich , ale gdzie logika ? Chyba konkurentom w walce o majstra na reke bardziej by bylo gdybysmy przechodzili dalej i tracili tym samym sily na LM .
Powiedz jakiemuś Anglikowi o solidarności kibiców klubów angielskich :lol: Przecież oni się wszyscy nienawidzą. I nagle kibice Arsenalu mają ściskać kciuki za United? Bez przesady. Co najwyżej z czystego pragmatyzmu tak jak wspomniałeś, ale to też ni musi być normą. Większość tak szczerze nie cierpi Diabłów, że zawsze im źle życzą. I ja to zupełnie rozumiem.

E: No ja miałem właśnie po raz pierwszy i też gips. A o lekarzach też nie będę wspominał, bo facet nie umiał obsługiwać programu komputerowego do zdjęć rentgenowskich. I się mnie pyta : "Gdzie tu się przybliża? :haha:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”