Katastrofa prezydenckiego samolotu - Strona 10

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 11 kwie 2010, 0:24

Szczerze proszę moderatorów o usunięcie tego tematu. Nie odzywam się za często od czasu widocznej degrengolady tego forum, czasem użytkownicy mnie zadziwiają głupotą, najczęściej śmieszą, dlatego nawet nie mam ochoty odpowiadać na niektóre kwestie, ale teraz czuję się solidnie zażenowany. Ludzie, tragedia narodowa, ginie elita Polskiego państwa, a wy nie dość że rozstrzygacie o zmarłym Prezydencie w dniu jego śmierci, bezsensownie rzucając oskarżenia między sobą to jeszcze doszukujecie się jakichś teorii spiskowych. Będzie śledztwo- będą wyniki. I nie mówię. o ruskiej maskaradzie tylko o naszej prokuraturze. Abstrahując o samym nonsensie zakładania takiego tematu, radzę wszystkim znafcom polityki, umoralniającym gnojom, ekscentrykom szukającym rozgłosu zamknąć mordy i znowu zacząć pisać o piłce, szkoda dla świata bęzi mniejsza, a moderatorom żeby nie przyczyniać się do tego słownego szynku raz na zawsze skończyć jałowe dyskusje zamykając temat

Awatar użytkownika
pablisso
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 594
Rejestracja: 25 mar 2006, 13:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pablisso » 11 kwie 2010, 0:35

Kamil232 pisze:Po godz. 10.00 była kilkuminutowa wypowiedz polskiego fotoreportera. Był naocznym świadkiem katastrofy - mieszka w hotelu oddalonym o 2oo m od tego miejsca. Wybiegł z hotelu słysząc niepokojący szum silników samolotowych. Kiedy biegł usłyszał dwa wybuchy. Na miejsce dotarł przed FSB. Widział czarna skrzynkę. Nie było pożaru, coś tylko dymiło. Twierdził kategorycznie, ze nic nie wskazywało na taki bezmiar katastrofy. . Po kilku minutach pokazało się FSB . Przystawili mu Makarowa do głowy i zabrali kasety. Kazali znikać stad. Facet wie jak wygląda czarna skrzynka - jako fotoreporter - był po katastrofie w Kabatach na miejscu. Kim jest ten człowiek? To ważny świadek. Myślę , że zapamiętałam wszystko. Czy ktoś oglądał i słyszał jego relacje? Wiem, ze te chwile wymagają wielkiej powagi ale nie pozwólmy zamknąć sobie ust. Pytajmy przez łzy. Puki wszystkiego nie zamiotą.... Później będziemy wyciągać wnioski.
jest na to odpowiedz i nawet filmik, więc teorii spiskowej w tym raczej nie bedzie, bo kaset mu nie zabrali:

http://www.wykop.pl/ramka/344343/film-z ... smolensku/

Z komentarzy przeczytanych na portalach:
Ten koleś to dziennikarz, który był naocznym świadkiem tego wydarzenia, z okien pobliskiego hotelu. Wypowiadał się niedawno w RMF FM. Akurat stał wtedy przy oknie, jednak widział tylko przechylone nienaturalnie skrzydło lecącego samolotu, blisko ziemi, reszta była dla niego spowita mgłą. Zaraz potem usłyszał wybuch, więc wziął kamerę i pobiegł na miejsce zdarzenia, zupełnie nie wiedząc jaki samolot właśnie się rozbił. Nie nakręcił nic więcej, w obawie że zaraz zarekwirują mu sprzęt.
@Kocurovsky: Wypowiadał się w RMF dzisiaj. Mniej więcej powiedział coś takiego: Nie wiedziałem co to za samolot. Kręciłem film. Ale po chwili zobaczyłem barwy, jakie były na kadłubie i tą polską, biało-czerwoną szachownicę. Wtedy rzuciłem wulgarne słowo, którego nie wypada cytować, więc zastąpię je, słowami o kurna mać Potem po nakręceniu filmu podobno wyjął taśmy i ukrył. Jak chcieli mu zabrać kamerę, to powiedział, że nic nie kręcił, bo zapomniał taśmy.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 kwie 2010, 0:43

Ktoś mi wytłumaczy jedną rzecz. Jakim cudem świadkowie widzieli samoloto skoro była taka mgła, ze nie było widać nic na 2-3 metry?
I czemu tej mgły nie widać na filmiku, który był robiony zaraz po tragedi!?

Awatar użytkownika
pablisso
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 594
Rejestracja: 25 mar 2006, 13:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pablisso » 11 kwie 2010, 0:47

w jednym newsie na gazeta.pl podane jest że widoczność była do 50 m.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... bnego.html

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65489
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8804
Kontakt:

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 kwie 2010, 1:13

Dostaliśmy informację o tragedii kilka km przed Tczewem (chyba ktoś zadzwonił do kumpla), dość szybko po tragedii, kilka chwil później, już na stacji info potwierdziła miejscowa policja. Wielka tragedia i więcej nie potrafię napisać :cry:

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 11 kwie 2010, 1:34

KajoFC pisze:Jutro mam szkołę i nie wiem czy jechać czy nie jechać bo jakoś nikt nie wie nic na ten temat :?
U mnie odwołali zajęcia na weekend.

A jeśli chodzi o sklepy to będą na pewno zamknięte:
- Auchan,
- Carrefour,
- E.Leclerc,
- Biedronka (JMD Polska),
- Kaufland,
- Lidl,
- Real,
- Makro Cash&Carry,
- Media Markt,
- Saturn (Metro Group),
- Pepco,
- Schiever,
- Selgros Cash&Carry,
- Tesco,
- Żabka Polska.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 11 kwie 2010, 1:44

http://plej.gazeta.pl/plej/0,0.html#kan ... 48_7756211

jeny on gorzej wypada niz Kaczynski.

http://plej.gazeta.pl/plej/0,0.html#kan ... 22_7754315

z kolei tusk sie dobrze prezentuje. nauczyli go tych fajnych pauz w srodku zdania. piar ma w malym paluszku

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65489
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8804
Kontakt:

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 kwie 2010, 1:57

Zofia Kruszyńska-Gust - ta Pani nie weszła do samolotu, bo źle się poczuła. Nie chcę, żebyście się ze mnie wyśmiewali, ale ... czy uda jej się oszukać przeznaczenie?

Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 11 kwie 2010, 8:41

cloner pisze:czy uda jej się oszukać przeznaczenie?
Najwidoczniej jej przeznaczeniem nie było wejście do Tubolewa.

Awatar użytkownika
Czarna Perła
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 178
Rejestracja: 22 gru 2009, 20:57
Reputacja: 0

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Czarna Perła » 11 kwie 2010, 9:06

Dla mnie rzecz niezwykła:
Luiz Inácio Lula da Silva ogłosił w Brazylii trzydniową żałobę narodową
Odnośnie Komorowskiego - ciepłe kluchy, nie mam pojęcia na kogo teraz będę głosować, nie pasuje mi ten człowiek do pełnienia funkcji Prezydenta RP.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 11 kwie 2010, 11:23

Ciekawe czy po tym wszystkim Krzysztof Kononowicz będzie startować wedle swoich zapowiedzi.
Mimo iż nie upatrywałbym szans na jakikolwiek sukces z jego strony, to przez szacunek dla ofiar tragedii mógłby sobie darować.



e: http://kononowicz.prv.pl/newsy/2010/kwi ... skiego.htm

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 11 kwie 2010, 12:00

kaczy pisze:Mimo iż nie upatrywałbym szans na jakikolwiek sukces z jego strony, to przez szacunek dla ofiar tragedii mógłby sobie darować.
Kaczy co Ty za przeproszeniem pierdolisz... on nie wie co sie dzieje, to jest biedny chory czlowiek, ktoremu robia krzywde ludzie ...pracownicy naukowi :!: Ich zachowanie nie rozni sie niczym od nagrywania przez malolatow pijaczkow, zuli spod sklepu i robienie sobie z nich jaj. To jest skurwysynstwo, rozumie jeszcze na jedne, lokalne wybory aby cos tam ukazac i niby zamanifestowac - ze niby taki polityczny performance - chociaz i tak nie ejst to usprawiedliwieniem...
On nawet nie wie co mowi... na poczatku chcial powiedziec Walesa... potem mowi ze tez mial tam leciec ale nie polecial.... walczyl z Kaczynskim razem o wolnosc, boga... w solidarnosci
Nie wiem po co w ogole poruszasz w tym temacie problem Kononowicza... czlowieka uposledzionego umyslowo wykorzystywanego przez pracownikow naukowych, doktorow :!:
kaczy pisze:Mimo iż nie upatrywałbym szans na jakikolwiek sukces z jego strony
przeciez tego nawet nie nalezy rozpatrywac w tych kategoriach...

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 11 kwie 2010, 12:34

Z tą Brazylią tez sie na początku zdziwiłem ale wg PWN mieszka tam około 800 tysiecy Polaków a wczoraj w tv mowili ze to 3 co do wielkosci Polonia poza Europą.

Co do samej katastrofy to mozna przyjac wersje ze byl to nieszczesliwy wypadek, i to jest oczywiscie bardzo prawdopodobne ale nie mozna zapominac ze takie wypadki zdarzaja sie rzadko, wlasciwie nigdy. Światem rządzi polityka, a prawda to nie zawsze wszystko to co serwuje nam tv. Dopuszczam więc rowniez teorie spiskowe, bo jak powiedział kiedyś prof. Wieczorkiewicz ktos kto ich wogole nie dopuszcza pod uwage jest albo durniem(bo nie zna historii) albo dziala w zlej woli...

>>Wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki Szczecińskiej (ZUT)

Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne przechylenie zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi nadlotniskowe, aby upewnić się co do warunków lądowania i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu. Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo zamontować tak, aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej przed lądowaniem. Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona, gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i prędkość rzędu 260 km/h.>>

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 11 kwie 2010, 12:42

Co do sprawy katastrofy, z racji faktu że rana jest dość świeża, póki co nikt nie odpowiada sobie na pewne pytania a które na pewno się pojawią.
Kto był za to odpowiedzialny itd.

Trochę mnie to wszystko zastanawia, bo zapewne polskim zwyczajem winą zostanie obarczony pilot , lubi może się okazać że maszyna się posypała, ale ja nie o tym.
Zastanawiam się czy świetni piloci , mając świadomość podjęli by tak ryzykowną próbę lądowania tym samolotem, pomimo nieudanych podejść nr 1,2 i 3 . Pisze o tym bo przypomniała mi się syt. z Gruzji kiedy to rządowy Tupolev leciał chyba z 6 prezydentami na pokładzie i wtedy Prezydent RP wymógł na pilocie lądowanie w niekorzystnych warunkach . Tego pilota chyba nawet zwolniono albo przynajmniej zamierzano zwolnić za niewykonanie rozkazu zwierzchnika sił zbrojnych RP.
Nasuwa mi się pytanie , czy i w tym przypadku nie mogło być podobnie.
Nie da się ukryć że takie towarzystwo za plecami pilota , to dodatkowy wielki stres. Wiadomo że wieża odradzała lądowanie i wysyłała samolot na Moskwę lub Mińsk.
Dlatego jestem też bardzo ciekaw jak wyglądała korespondencja pilota z wieżą, dowiemy się, o ile takowa wypłynie do opinii publicznej. Zdaję sobie sprawę że rana jest bardzo świeża i być może nie należałoby w niej dłubać, tym nie mniej miałem taką refleksję.

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 11 kwie 2010, 12:50

No wybacz ale sugerowanie że Kaczyński nagle wstał i zaczął sie domagać by pilot natychmiast lądował jest po prostu podłe. I wiem ze moze nie to masz na mysli , a chodzi Ci raczej o to ze pilot sam poczuł pewną presje. Moze tak było, ale kurcze to nie są amatorzy tylko poważni ludzie, uwazam ze wiedząc KTO jest na pokladzie samolotu taki pilot zachowuje sie wrecz odwrotnie i dziala duzo bardziej asekuracyjnie, no ale moze sie myle...

Co do tego rozdrapywania ran, mysle ze kazdy przezywa to inaczej a jednoczesnie kazdego trzeba rozumiec. Jedni pograzaja sie w zadumie, a formą rozpaczy innych jest takie 'tupanie nogami'(obarczanie kogos winą, snucie wizji politycznych) wynikajace z tego ze nie mozemy sie pogodzic z daną sytuacją. To tupanie nie jest wiec koniecznie przejawem braku kultury czy szacunku ale zwyczajnie inną formą wyrazania rozpaczy.

Tak na marginesie to ładnie ze strony TVN-u ze po 4 latach znalazl wreszcie dobre zdjecia Prezydenta...
Obłuda jest dzis niestety dosc widoczna, chocby we wczorajszym programie Miecugowa, ktory przez 4 lata wysmiewal Prezydenta wraz z "satyrykami" a wczoraj ma czelność łączyc sie w bolu i zalu, bla blabla.
Ja nie mam problemu z tym ze ktos krytykowal Prezydenta a teraz opłakuje, bo to jest normalne i ludzkie, ale jesli go cynicznie bezpodstawnie opluwał oraz niszczył nie jako polityka ale jako człowieka to powinien zamilknąć a nie pokazywac ryj w telewizji.
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2010, 13:00 przez Piotr, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”