FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1116

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 maja 2010, 0:02

A Ty pasza napisałeś, że nadajesz z wariatkowa a Barcelonie kibicujesz dopiero od roku bo wcześniej byłeś fanem Realu i co z tego? To nie wina Iniesty, że taki jesteś choć zgadzam się, że gdyby Txiki Ci więcej płacił to miałbyś lepsze dośrodkowania. Cóż jednak z tego, że jutro czwartek. EOT

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6896
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 247
Lokalizacja: Zabrze

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 13 maja 2010, 0:12

Mentor pisze:Sorry, ale oglądam mecze niestety daleko od murawy i nie wiem co buńczucznego mruczy Ibra przy schodzeniu z boiska. A Ty jak się wkręciłeś na stadion/y?
też oglądam mecze i sobie to nieubzdurałem :D niewiem co mruczy ale realizator transmisji akurat to wychwycał :)
Mentor pisze:Silva jeżeli ma przyjść to nie jako napastnik. Oczywiście nikt mu u nas pewnego placu nie da. Nasz zespół naprawdę nie potrzebuje obecnie wielu wzmocnień. Potrzeba jednego napastnika (np: Villa), w dalszej kolejności może kogoś do pomocy (np: Cesc albo Silva z naciskiem jednak na tego pierwszego) no i zmiennika dla Alvesa. Jeżeli nie uda się w tym okienku wyrwać Fabregasa to nie ma sensu rozdzierać szat i rzucać się na Silvę tylko powalczyć o Cesca za rok. Pozwoliłem sobie założyć, że Iniesta w przyszłym sezonie będzie w stanie rozegrać konkretną ilość minut a i nowych młodzików można się spodziewać. Thiago już w tym sezonie bardzo wiele trenuje z pierwszym zespołem więc oczekuję, że w przyszłym będzie już trochę kopał.
Co do Silvy jasne że mu nikt placu nieda z miejsca i nie trzeba wielu wzmocnieńi bardziej potrzebny jest nam Cesc niż Silva :) wtym się z Tobą zgadzam tak jak odnośnie gry Bojana że niemoże odejść i powinnien dostawać więcej minut.Napewno jakiś młodzik dostanie szanse :) a co do rozegranych ilości minut Iniesty owszem można zakładać ale taki klub jak powinnien mieć więcej zawodników na daną pozycję by niebyło potem narzekania że musi grać Keita i tylko Xavi ciągnie wózek :P dlatego znów się z Tobą zgadzam że Cesc powinnien być priorytetem choć sądze że niestety będziemy musieli się obejść "smakiem" jeszcze jeden sezon :(
Mentor pisze:Silva zatem nie jest nam potrzebny o ile przyjdzie Villa. Gdybyśmy nie kupili El Guaje to wtedy warto by było powalczyć o Silvę, który mógłby grać nie tylko w pomocy, ale i na boku choć na pewno z gorszym skutkiem. Lepsze to jednak niż wystawianie z boku Iniesty choć to chyba już za nami bo zarówno Pedro jak i Bojan dobrze sobie radzą na tej pozycji.
Zgadzam się ale jeśli nadarzy się sprzedaż Ibry za 35-40 mln funtów to trzeba odmawiać? w/g mnie nie.. i spróbować kupić ich obu może by poszli na wymiane z Keitą :D

Mentor pisze:Xavi gra więcej górnych piłek? Nie zauważyłem doprawdy.
Ja mam takie wrażenie zapewne przez to że Ibra większość tych piłek marnuje... :/
Mentor pisze: Teraz się przynajmniej upewniłem, że po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz i rzucasz tylko pojęciami, których najwyraźniej nie rozumiesz. To ułatwia sprawę a raczej oszczędzi mój czas, który mógłbym niepotrzebnie zmarnować na wymianę poglądów z Tobą.
A jest inaczej? Cały czas mówi się że Zlatan uczy się systemu Barcy itd.. a tymczasem on nic niewniósł dużo jeśli chodzi o grę Barcelony...przychodził jako crack...owszem zapewniał nam kilka pkt decydujących o mistrzostwie ale jeśli przyjdzie oferta sprzedałbym bez żalu ;]

pasza
jeśli do mnie to mam wrażenie że Xavi wcale nie ignoruje Zlatana zagra mu 2-3 górne piłki ale z tego dużo niewynika (oprócz bramki z Arsenalem) innych sobie nieprzypominam :D a tak a to piłka odskoczy a to zła murawa a to złe buty że się pośliznął i piłka uciekła a to obrońca był bliski niego i niemógł jak przyjąć piłki i przede wszystkim moment spalonego!! :/

zgadzam się z Tobą gra znim się nie klei...niepasuje do systemu i tylko wiara pozostaje że może być lepiej tak jak w przypadku Henry'ego że 2 sezon będzie lepszy ;]

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 13 maja 2010, 0:24

Mentor nie pisalem tak wcale :P hehe nad crossami popracuje, dziekuje za konstruktywna krytyke
spróbować kupić ich obu może by poszli na wymiane z Keitą
wymiane? chyba ciosow, hehehe

ja tam tez nie widze gornych pilek xaviego na ibre, i zeby ibra jakos marnowal sytuacje nagminnie tez nie widze, on po prostu tych sytuacji nie ma.


jak to mowia u mnie w wariatkowie, pozyjemy zobaczymy. przed nami wybory, kielbasa wyborcza, okno transferowe, okres przygotowawczy i nowy sezon. ten sie jeszcze nie skonczyl co prawda :D
pep ma glowe na karku, zyje barca, inteligentny facet, wiec trzeba mu zaufac. cudownej reki do transferow na razie nie mial, ale to mogl byc po prostu pech. wierze, ze jego wybory i koncepcje beda dobre. on moze byc tylko lepszy nabierajac doswiadczenia

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 maja 2010, 0:32

ddemon pisze:niewiem co mruczy ale realizator transmisji akurat to wychwycał
To co innego. Ja realizatorów ani komentatorów nie słucham bo pieprzą strasznie dużo bzdur. Nie wiem co mówili na temat humorów Zlatana, ale przez lata oglądania piłki nauczyłem się, że nie warto komentatorów słuchać bo więcej z tego szkód niż pożytku.
ddemon pisze:a co do rozegranych ilości minut Iniesty owszem można zakładać ale taki klub jak powinnien mieć więcej zawodników na daną pozycję by niebyło potem narzekania że musi grać Keita i tylko Xavi ciągnie wózek
Zacznę od końca a konkretnie od Keity. W taktyce Pepa to zawodnik bardzo ważny. Jego gra w tym sezonie nie do końca mnie przekonuje (choć miał bardzo dobry okres), ale Guardiola bardzo mu ufa. Niejednokrotnie trener wypowiadał się bardzo pochlebnie na temat Malijczyka tak więc przerwy Iniesty nie mają większego znaczenia w kwestii Seydou. Oczywiście gdyby był zdrowy Andres to Keita częściej siadałby na ławce, ale i tak grałby regularnie.
ddemon pisze:Zgadzam się ale jeśli nadarzy się sprzedaż Ibry za 35-40 mln funtów to trzeba odmawiać? w/g mnie nie..
Nie wierzę, że ktoś nad da 35-40 mln funtów za Ibrę, ale przypomnę tylko, że sprzedanie kluczowego zawodnika to dopiero połowa pracy bo jego miejsce trzeba kimś wypełnić. Jestem pewien na 200%, że Ibra zostanie bo to jedyne rozsądne wyjście, ale gdybyśmy hipotetycznie sprzedali go i kupili Villę to wciąż potrzebowalibyśmy jeszcze jednego napastnika.
ddemon pisze:i spróbować kupić ich obu może by poszli na wymiane z Keitą
:angry2:

Odejście Keity jest jeszcze mniej prawdopodobne od odejścia Zlatana, ale nie wierzę, że jesteś w stanie to pojąć.
ddemon pisze:A jest inaczej?
Zacytuję raz jeszcze co napisałeś wcześniej:
ddemon pisze:rozszerzyć grę zagrać prostopadle na wychodzące skrzydło...tego brakowało...
Zlatan nie miał za zadanie rozszerzyć gry. Od tego są boczni obrońcy oraz boczni napastnicy a Zlatan przychodził na środek. Prostopadłe piłki na skrzydła? A co ma Szwed do tego? [k****] czemu ja w ogóle tłumaczę takie rzeczy? :/

Zgadza się, że graliśmy za wąsko, ale nie przez Zlatana tylko przez przesunięcie Messiego na środek. Alves nie miał z kim współpracować, Messiego brakowało na skrzydle bo musiał pomagać w rozgrywaniu pod nieobecność Iniesty, ale grał bliżej pola karnego przez co często był za blisko Zlatana.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 maja 2010, 0:32

ddemon pisze:niewiem co mruczy ale realizator transmisji akurat to wychwycał
To co innego. Ja realizatorów ani komentatorów nie słucham bo pieprzą strasznie dużo bzdur. Nie wiem co mówili na temat humorów Zlatana, ale przez lata oglądania piłki nauczyłem się, że nie warto komentatorów słuchać bo więcej z tego szkód niż pożytku.
ddemon pisze:a co do rozegranych ilości minut Iniesty owszem można zakładać ale taki klub jak powinnien mieć więcej zawodników na daną pozycję by niebyło potem narzekania że musi grać Keita i tylko Xavi ciągnie wózek
Zacznę od końca a konkretnie od Keity. W taktyce Pepa to zawodnik bardzo ważny. Jego gra w tym sezonie nie do końca mnie przekonuje (choć miał bardzo dobry okres), ale Guardiola bardzo mu ufa. Niejednokrotnie trener wypowiadał się bardzo pochlebnie na temat Malijczyka tak więc przerwy Iniesty nie mają większego znaczenia w kwestii Seydou. Oczywiście gdyby był zdrowy Andres to Keita częściej siadałby na ławce, ale i tak grałby regularnie.
ddemon pisze:Zgadzam się ale jeśli nadarzy się sprzedaż Ibry za 35-40 mln funtów to trzeba odmawiać? w/g mnie nie..
Nie wierzę, że ktoś nad da 35-40 mln funtów za Ibrę, ale przypomnę tylko, że sprzedanie kluczowego zawodnika to dopiero połowa pracy bo jego miejsce trzeba kimś wypełnić. Jestem pewien na 200%, że Ibra zostanie bo to jedyne rozsądne wyjście, ale gdybyśmy hipotetycznie sprzedali go i kupili Villę to wciąż potrzebowalibyśmy jeszcze jednego napastnika.
ddemon pisze:i spróbować kupić ich obu może by poszli na wymiane z Keitą
:angry2:

Odejście Keity jest jeszcze mniej prawdopodobne od odejścia Zlatana, ale nie wierzę, że jesteś w stanie to pojąć.
ddemon pisze:A jest inaczej?
Zacytuję raz jeszcze co napisałeś wcześniej:
ddemon pisze:rozszerzyć grę zagrać prostopadle na wychodzące skrzydło...tego brakowało...
Zlatan nie miał za zadanie rozszerzyć gry. Od tego są boczni obrońcy oraz boczni napastnicy a Zlatan przychodził na środek. Prostopadłe piłki na skrzydła? A co ma Szwed do tego? [k****] czemu ja w ogóle tłumaczę takie rzeczy? :/

Zgadza się, że graliśmy za wąsko, ale nie przez Zlatana tylko przez przesunięcie Messiego na środek. Alves nie miał z kim współpracować, Messiego brakowało na skrzydle bo musiał pomagać w rozgrywaniu pod nieobecność Iniesty, ale grał bliżej pola karnego przez co często był za blisko Zlatana.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6896
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 247
Lokalizacja: Zabrze

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 13 maja 2010, 0:58

pasza

heh...możliwe... :D ale Valencia ma więcej skrzydłowych niż środkowych pomocników..Fernades,Banega,Albelda z trzego wszyscy DMF a wkońcu Keita jest ofensywnym graczem :D Silvy niewliczam bo jak wymiana :P nieno owszem mało realna ale jeśli żeby zbić cenę możliwa :) chociaż niema co gdybać...pożyjemy zobaczymy jak mówisz przed nami dużo atrakcji ;]

jeszcze raz co do górnych piłek sobie tego niewymyśliłem :/ sytuacji niema a dlaczego? bo jest niemoże wykorzystać swoich warunków fizycznych.

Mentor

owszem odejśćie Keity jest mniej realne niż Ibry ale ja bardziej biore je pod uwagę jeśli przyszedł do nas by Cesc to Keita miałby bardzo ograniczone pole do popisu :D tak mi się wydaje :) ale kwestia Keity już pomińmy bo każdy może mieć inne zdanie na ten temat od tego jest dyskusja ;]

a co do Ibry oczekuje od niego wyciągnięca obrońcy, zagranie niekonwencjonalnie do środka a w jego grze widać bezradność to niejest zawodnik który przychodził jako absulotna gwiazda Seria A,król strzelców,brał ciężar na swoje barki,dzielił pilkami na lewo i prawo..no ale system byl oparty naniego :/

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 maja 2010, 1:16

ddemon pisze:wkońcu Keita jest ofensywnym graczem
Keita nie jest ofensywnym graczem. Oczywiście potrafi się podłączyć do akcji, wejść w pole karne i wykończyć, ale tyle to potrafi i Toure. Za czasów gry w Sevilli Keita chyba trochę częściej próbował jeszcze uderzeń z dystansu. Poza tym jednak nie posiada ani dryblingu, ani ciągu na bramkę (z piłką przy nodze) ani otwierającego podania. W środku pola pełni bardziej rolę dodatkowego zabezpieczenia aniżeli kogoś kto pomaga w kreowaniu gry nie wspominając już o atakowaniu w sensie stricto.
ddemon pisze:jeśli przyszedł do nas by Cesc to Keita miałby bardzo ograniczone pole do popisu :D tak mi się wydaje :)
Źle Ci się wydaje. Tłumaczyłem prostą zależność na przykładzie ewentualnego sprzedania Ibry. Teraz wytłumaczę to na przykładzie Keity, ale te dwie lekcje pewnie nie wpłyną w żaden sposób na Twoje procesy myślowe. Postaram się to napisać wyjątkowo prosto.

Jeżeli w chwili obecnej potrzebujemy dodatkowego piłkarza do pomocy to sprzedając/wymieniając Keitę będziemy potrzebować dwóch. Jeżeli przyjdzie Silva w miejsce Keity to nie będziemy mieli szerszej kadry a właśnie szerokość kadry jest odpowiedzią w razie urazów.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 13 maja 2010, 1:21

oleje co napisaliscie (poki co potem se przeczytam) dzisiaj i zapytam:
co sadzicie o tych pogloskach ze Yaya Toure do nas przyjdzie.. bardziej chyba wymiana Yaya za Cesca. Jakie macie na ten temat poglady, moze ktos napisze w czym Toure jest dobry i czemu nie gral duzo w tym sezonie, bo ja Barcy za duzo nie ogladam i w ogole.. nie ludze sie ze do nas przyjdzie, chociaz Cesca tez sie nie chce pozbywac, ale tyle tych artykulow o tym jest ostatnio ze sie pokusze o wymiane pogladow :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 maja 2010, 1:39

Myślę, że Yaya zostanie u nas przynajmniej na kolejny sezon, ale równie dobrze zamiast 'myślę' można wstawić na początek zdania 'mam nadzieję'.

W tym sezonie grał mało bo wygryzł go Busquets. Nie za bardzo mi się ta sytuacja podoba i na pewno już o tym pisałem, ale jeszcze bardziej pewne jest to, że nie będzie Ci się chciało przejrzeć kilkunastu stron tematu :P Tak czy inaczej Busquets wygryzł Toure i aktualnie w oczach Pepa jest zdecydowanie pierwszym DM-em zespołu. Ci dwaj piłkarze zasadniczo się od siebie różnią a więc mają odmienne wady i zalety, ale w moim odczuciu nie ma między nimi aż takiej różnicy klas na jaką wskazywać by mogły minuty rozegrane w tym sezonie. Porzucę jednak wątek Busquetsa i skupię się na Toure.

W czym jest dobry? Skała w środku pola, świetny w odbiorze a przy tym dobra technika użytkowa więc nie boi się grać piłką i potrafi więcej niż tylko odklepać do najbliższego zioma. Bardzo dobre warunki fizyczne i uniwersalność. Defensywny pomocnik to jego nominalna pozycja, ale z powodzenie grywał już jako stoper a także bardziej wysunięty pomocnik. Ma bardzo niezły ciąg na bramkę i potrafi dobrze uderzyć. W tym sezonie nie było mu dane regularnie udowadniać tego wszystkiego, ale w poprzednich latach był kluczową postacią i jedynie Busquets/Guardiola są winni temu, że teraz gra tak mało.

Jakiś czas temu (dosyć dawno) jego agent trochę jątrzył, ale to u niego (agenta - Seluk na nazwisko) nic nowego. Sam zawodnik zdecydowanie dementował plotki, mówił, że dobrze mu w Barcelonie i nigdzie się nie wybiera. Obstawiam, że tego lata nie zmieni klubu, ale jeżeli w kolejnym sezonie jego sytuacja nie ulegnie poprawie to wiele się może wydarzyć.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 13 maja 2010, 2:10

DM.. no tak, zapomnialem. To mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że za Czesia nie przyjdzie, ba, w ogóle pewnie nie przyjdzie.. Nie po to Boss dawał szanse i w końcu ustawił Songa na pewniaku na DM żeby przyszedł yaya i to zabrał :lol: nam jest potrzebny zmiennik Songa, nie ktoś lepszy od niego który posadzi go na ławce ;) Chyba, ze to plan wzmacniania defensywy :think: ale watpie, w kazdym razie dzieki za odpowiedz.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6896
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 247
Lokalizacja: Zabrze

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 13 maja 2010, 9:37

Mentor pisze:
ddemon pisze:jeśli przyszedł do nas by Cesc to Keita miałby bardzo ograniczone pole do popisu :D tak mi się wydaje :)
Jeżeli w chwili obecnej potrzebujemy dodatkowego piłkarza do pomocy to sprzedając/wymieniając Keitę będziemy potrzebować dwóch. Jeżeli przyjdzie Silva w miejsce Keity to nie będziemy mieli szerszej kadry a właśnie szerokość kadry jest odpowiedzią w razie urazów.
No i wtym momencie mogę się znów zgodzić..(we wcześniejszych postach pisałem o szerszej ławce) Ale przyjście SIlvy czy też Cesca będzie oznaczać ławkę Keity i wtedy będzie grał sporadycznie oraz chęć odejścia zbyt duża konkurencja w zespole o czym również wspominąłem :) Owszem Keita jest ważnym elementem układanki Pepa więc nikt niedopuszcza sobie myśli o jego odejśćiu...ale niemożna zapominać że niekażdy jest jak Dudek któremu pasuje ławka w wielkim klubie ;]

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 13 maja 2010, 9:45

http://www.elmundodeportivo.es/gen/2010 ... barsa.html

Wg El Mundo Czesio poinformował rodzinę i przyjaciół o przenosinach do FCB - sprawa ma być załatwiona do rozpoczęcia MŚ.

Plota czy nie plota? 8)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 maja 2010, 9:50

:suicide:

Zanim kolejny raz wciśniesz 'Wyślij', przeczytaj kilka razy to co napisałeś i zastanów się czy jest sens to publikować.

Możesz się zgadzać ze wszystkim co napiszę bo mogę Cię prostować w nieskończoność. Cóż jednak z tego, że na każdą naprostowaną bzdurę odpowiadasz kolejną bzdurą do naprostowania.

Jeżeli piszesz o szerszej ławce to dlaczego chcesz pozbywać się piłkarzy?

Nie rób z Keity cracka. Przechodząc do Barcelony na pewno nie liczył na to, że będzie przez lata podstawowym piłkarzem. To nie jest piłkarz, który może sobie strzelać fochy bo pełni rolę zmiennika w takim klubie jak Barcelona. Porównanie do Dudka z dupy totalnie, ale niczego więcej nie można się po Tobie spodziewać.

Weźże przenieś się do tematu o Górniku Zabrze i tam przedstawiaj swoje złote myśli. Być może o polskim klubie masz większe pojęcie i będziesz pisał do rzeczy.

Janio - nie uwierzę póki nie zobaczę :P

Jeszcze miesiąc do Mistrzostw :/ Teraz takie plotki będą na porządku dziennym bo lepiej jest kupować piłkarzy jeszcze przed Mundialem.

No i ewentualny transfer Cesca pewnie będzie się wiązał z oddaniem Toure :cry: Niespecjalnie mi się to podoba...

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 13 maja 2010, 10:00

Ale nie powiesz Mentor, że jakby jednak MD miało rację i kupilibyśmy Cesca jeszcze przed MŚ, to byś ze szczęścia przez tydzień nie trzeźwiał. Bo ja na pewno. A jakby nie włączyli w transakcję Toure (bo tu akurat nie zgadzam się z Pepem i dla mnie Toure>Sergio), to przez dwa tygodnie.
Pomarzyć zawsze przecież można. :D

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 13 maja 2010, 10:02

Agent Toure chlapnął, że Yaya na 90% odchodzi z BCN tego lata, co prawda ma chłop niewyparzoną gębę i plecie czasem więcej niż powinien, ale może być coś na rzeczy tym razem. Niestety.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”