Rosell chciał pokazać kto tu rządzi?Dmytro Czyhrynski wczoraj oficjalnie stał się piłkarzem Szachtara Donieck. Mimo że Pep Guardiola chciał, by Ukrainiec pozostał w jego zespole na sezon 2010/11, powody ekonomiczne zmusiły klub do sprzedaży piłkarza. Do kasy Barçy wpłynęło 15 mln euro.
Rok temu Guardiola bardzo nalegał na transfer Czyhrynskiego, którego w ostatniej chwili udało się kupić za 25 mln euro. Od tego czasu minęło 11 miesięcy i biorąc pod uwagę, że do zdrowia wrócił Gaby Milito i w zespole wciąż pozostaje Rafa Márquez, Dima nie był drużynie niezbędny. Tym bardziej, że do drzwi pierwszego zespołu pukają już kolejni wychowankowie.
W wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej Szachtara, Czyhrynski tłumaczył dlaczego Barcelona tak szybko zdecydowała o jego sprzedaży. "Rozmawiałem z Guardiolą i wiem, że wciąż we mnie wierzył. Klub miał jednak inną wizję i uzyskał dobrą kwotę za zawodnika, który grał niewiele. W każdym razie teraz jest to nieistotne", powiedział. Obrońca "nie czuje się umotywowany, ale superumotywowany, aby dać Szachtarowi to, co najlepsze. Ten klub to moja rodzina. Zdaję sobie jednak sprawę z trudności walki o miejsce w w składzie. Ale nie boję się, chcę wnieść do drużyny jak najwięcej".







