FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1210

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 01 wrz 2010, 0:01

Ogólnie wszystko byłoby dobrze, gdyby został Ibra :/ Nie wiem jak wy ja nie mam zaufania do Bojana, dla mnie nieogarnie sprawy... Co niedziele do kościoła i modlić się o brak kontuzji w formacji ataku!

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 01 wrz 2010, 15:02

Przydzielono numery na nowy sezon. '9' trafiła do Bojana, w tym sezonie chyba w końcu będzie musiał udowodnić że na ten numer zasługuje, w przeciwnym razie grozi mu chyba pozostanie wiecznym "złotym, rezerwowym chłopcem". '11' dostał Jeffren. Reszta bez zmian.

Kod: Zaznacz cały

1 Valdés, 2 Dani Alves, 3 Piqué, 5 Puyol, 6 Xavi, 7 Villa, 8 A. Iniesta, 9 Bojan, 10 Messi, 11 Jeffren, 13 Pinto, 14 Mascherano, 15 Keita, 16 Sergio, 17 Pedro, 18 Milito, 19 Maxwell, 21 Adriano, 22 Abidal 
Barca B: 26 Fontàs, 27 Nolito, 28 Sergi Roberto, 29 Víctor Vázquez, 30 Thiago, 31 Miño, 32 M. Bartra, 33 Sergi Gómez, 34 Jonathan Dos Santos, 35 Muniesa, 36 M. Riverola, 37 O. Romeu, 38 Oier, 39 Rochina 

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 wrz 2010, 17:01

Po słowach Ibry prawdę mówiąc nie pamiętam takiego stylu odejścia zawodnika z Barcelony(przynajmniej za Pepa i Ryjka). Odchodziły wielkie gwiazdy, które z Barcą osiągnęły bardzo dużo i co najważniejsze miały na te sukcesy wpływ. Nawet Eto'o kiedy odchodził nie wylewał aż tyle, wspominał, że Pep nigdy mu nie wyjaśnił przyczyn dlaczego nie chce go w drużynie, ale Zlatan naprawdę pokazał, że decyzja o jego odejściu była słuszna. Widać, że spodziewał się, że będzie w Barcelonie "Świętą Krową", że nie musi walczyć o miejsce w składzie. Jak profesjonalista może stwierdzić, ze nie jest na etapie walki o miejsce w składzie. Cały czas trzeba walczyć i pokazywać, że jest się lepszym, widać ze Szweda była primadonna nie gotowa do walki. Dobrze, że to wyszło i co najśmieszniejsze sam się do tego przyznał. Mam nadzieję, że po Hlebie i Zlatanie kolejna "gwiazdka" z nadmuchanym przez siebie ego już do Barcelony nie trafi.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26614
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6610

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 wrz 2010, 20:56

Przecież charakterek Zlatana był znany zanim przeszedł do Barcelony. Bo chyba nie uwierzyliście, że z tym całowaniem herbu i kibicowaniem od dziecka to on tak naprawdę? Jaki z niego jest mały człowiek można zobaczyć po jego wypowiedziach odnośnie Interu po transferze do Milanu. Zero szacunku dla klubu, który dał mu możliwość błyszczeć.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 wrz 2010, 21:48

Fajna ciekawostka na ten sezon ---> http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=33417
Najmniej obcokrajowców od 1996

Alves, Messi, Keita, Milito, Maxwell, Adriano, Abidal i Mascherano to ośmiu zawodników pierwszej drużyny Barcelony urodzonych poza granicami Hiszpanii. W tym roku w katalońskim zespole występować będzie najmniej cudzoziemców od sezonu 1995/96, kiedy w składzie było zaledwie pięciu zagranicznych piłkarzy.

Po odejściu Ibrahimovicia, Touré, Henry'ego, Márqueza oraz Czyhrynskiego i przybyciu Argentyńczyka Mascherano, drużyna Barcelony liczy 19 zawodników, z których aż 11 urodziło się w Hiszpanii. Ponadto, dziewięciu graczy wychowało się w barcelońskiej canterze. Są to: Messi, Bojan, Valdés, Piqué, Puyol, Xavi, Iniesta, Sergio i Jeffren.

Prawo Bosmana i 5 obcokrajowców

15 grudnia 1995 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że zawodnicy urodzeni w krajach UE nie zajmują w drużynach miejsc dla obcokrajowców. Prawo Bosmana całkowicie odmieniło oblicze wielkich klubów europejskich, w tym Barcelony.

Pomimo prawa Bosmana, w sezonie 1995/96 Barça miała w składzie jedynie pięciu zawodników zagranicznych. Byli to: Popescu, Prosinečki, Hagi, Kodro i Figo, z których tylko Portugalczyk nie zajmował miejsca dla obcokrajowców. W tamtym sezonie drużyna dowodzona przez Johana Cruyffa liczyła 23 graczy, z których 14 szkoliło się w canterze.

Rekordowe sezony 1998/99 i 2007/08

Od czasu wprowadzenia w życie prawa Bosmana, liczba obcokrajowców w zespole Barcelony stopniowo rosła. W rekordowych pod tym względem sezonach 1998/99 i 2007/08 w składzie było aż 15 zawodników zagranicznych.

Za czasów Van Gaala sezon (1998/99) w katalońskim klubie występowało ośmiu Holendrów: Hesp, Bogarde, Reiziger, Frank y Ronald de Boer, Kluivert, Cocu i Zenden. Grupę cudzoziemców uzupełniali: Giovanni, Anderson, Rivaldo, Ciric, Figo, Okunowo i Pellegrino.

Reszta drużyny składała się głównie z wychowanków. Z cantery wywodzili się Sergi, Celades, Guardiola, Roger, Oscar, Xavi, Mario, Cuadrado i Arnau. Skład dopełniali Hiszpanie Nadal, Luis Enrique i Abelardo.

[źródło: FCBarcelona.com]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 wrz 2010, 21:51

Boromir pisze:Przecież charakterek Zlatana był znany zanim przeszedł do Barcelony. Bo chyba nie uwierzyliście, że z tym całowaniem herbu i kibicowaniem od dziecka to on tak naprawdę? Jaki z niego jest mały człowiek można zobaczyć po jego wypowiedziach odnośnie Interu po transferze do Milanu. Zero szacunku dla klubu, który dał mu możliwość błyszczeć.
To co mówią zawodnicy przy spekulacjach i przy prezentacjach do mnie nigdy specjalnie nie trafiało. To robienie dobrego wizerunku i nic więcej, jeśli zawodnik całuje herb to jego sprawa.
Co innego jak odchodzi ma komuś za złe, że ten mu nie zagwarantował pewnego miejsca w składzie. Nie wiem czy on na poważnie czy zdurniał. Jak zawodnik w ogóle może mówić, takie rzeczy, może inne kluby mu to zapewniały bez znaczenia jaki miał wkład na grę i jak korzystała na tym drużyna, ale w Barcelonie mógł spokojnie założyć, że tak nie będzie. Wplątanie w to Henry' ego to już maks jaki mógł od siebie dać. To może wg. niego Chygrynskiy także powinien grać, może wg. niego Pep powinien powiedzieć Toure, że będzie pewniakiem do 11 w większości spotkań. Pojmowanie profesjonalizmu przez Szweda naprawdę niespotykane, ale i tak powodzenia.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 wrz 2010, 16:20

Nasz MVP atak 'zdobył' w ubiegłym sezonie 97 goli :o Składa się na to 47 bramek Messiego, 22 bramki Pedro i 28 bramek Villi. Wliczałem spotkania w barwach klubów i reprezentacji z wyjątkiem spotkań towarzyskich. Setka mogła zatem pęknąć spokojnie, ale nie chciałem sztucznie tego naciągać.

Ciekawe jest to, że Pedro zdobywał swoje bramki w 33 występach natomiast Villa w 43. To świadczy o tym jak wspaniały sezon ma za sobą Pedro, który w rok zrobił taki postęp, że budząc się rano pewnie nie zawsze wierzy, że to nie sen. Do niedawna jeden z wielu piłkarzy rezerw a teraz? Trofea klubowe, Mistrzostwo Świata, bramki we wszystkich rozgrywkach w jednym sezonie i coraz lepsza marka skoro media widzą go jako element naszego optymalnego ataku i dają go na okładkę razem z Villą i Messim :] Bardzo sympatycznie.

No i jeszcze Johan do poczytania ---> http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=33425
Kącik Johana Cruyffa. Mały skład ma swoje zalety

Następujący artykuł jest tłumaczeniem cotygodniowego felietonu Johana Cruyffa dla El Periodico. Oryginał został opublikowany 30.08.2010, czyli na dzień przed końcem okienka tranfserowego.

Nieliczni, dumni, bordowo-granatowi
Nie wiem, czy Barça planuje zakup kolejnego napastnika w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin, ale nie zdziwi mnie, gdy do niego nie dojdzie. Wraz z odejściem Ibrahimovicia, skład drużyny liczy 19 zawodników, przy czym dwóch z nich to bramkarze. Wydaje się szaleństwem podchodzić do walki o trzy puchary z 17 zawodnikami z pola na pokładzie, ale w takim klubie, jak FC Barcelona, wszystko ma swoje uzasadnienie. Guardiola podejmuje ryzyko, lecz oddaje ono filozofię Klubu: zaczynamy kilkunastoma piłkarzami, a dalsze możliwości oferuje cantera. Ci chłopcy mają talent i spełnią oczekiwania. Całą juniorską karierę wychowywano ich w stylu, którym gra pierwsza drużyna.

Gdybym był jednym z tej dziewiętnastki - byłbym w ekstazie. Wiedziałbym, że będę grał i będę grał często. Mało tego, będzie to moja nominalna pozycja albo bardzo zbliżona. Ba, nawet jeśli trener wystawi mnie gdzie indziej - nie ma to znaczenia, bo przynajmniej będę grał regularnie. Grupa stanie się silniejsza, bo taka sytuacja wymaga, by każdy jej członek zawsze dawał z siebie wszystko.

Nikt nie może pozwolić sobie na chwilę słabości
Decyzja Guardioli pachnie hazardem, ale to nie jest idea ani nowa - dwa sezony z relatywnie skromnymi składami dały klubowi piękną piłkę i osiem tytułów - ani tymczasowa. Nie wygląda to na chwilową zachciankę, bo ten model się tu sprawdził. Wymaga wszystkiego, co jest najlepsze od piłkarzy. To jest kluczem: drużyna liczy tak niewielu zawodników, że każdy musi pracować tak ciężko, jak to tylko możliwe. Inaczej wystawia na szwank cały zespół. Jedno zawieszenie, jedna kontuzja, jeden mecz przerwy tytułem odpoczynku - i nagle na ławce robi się pustawo.

Dla tych, którzy pragnęliby liczniejszego składu, mam pytanie: jaka liczba jest idealna? Brakuje jednego? Dwóch? Czterech? Po jednym w każdej formacji? Może jednego napastnika z powodu odejścia Ibry? Kogoś z doświadczeniem? Ibra miał dużo doświadczenia. I talentu. A jednak nie był w stanie wpasować się do składu. Jego osobowość i charakter uniemożliwiały mu to już od początku. A umiejętność dopasowania się do kolektywu to czynnik decydujący o sukcesie lub porażce w drużynie Guardioli.

Nawet gdy w składzie nie brakuje gwiazd, piłka nożna jest grą zespołową i jednostki muszą się podporządkować dla dobra zespołu. Wyłączając bramkarzy, wszyscy piłkarze podstawowego składu wiedzą dziś jedno: sezon jest na tyle długi, że nie będą zawsze grali na tej samej pozycji. To niemożliwe. W tym sezonie zobaczymy w Barçy piłkarzy wymieniających się pozycjami jeszcze częściej niż dotychczas.

Tu nie ma głębokiego zaplecza. Wszyscy muszą się uzupełniać, bo wcześniej czy później każdy usiądzie kiedyś na ławce, z tego czy innego powodu. I wszyscy muszą się wspierać.

Pod nieobecność Ibrahimovicia zostało tylko pięciu napastników. Czy naprawdę potrzeba więcej? Zawsze byłoby wtedy trzech poza składem. I jeden, który nie jeździłby na mecze wyjazdowe. Ważniejsza od ilości jest równowaga. Na boisku i w szatni. Jaki jest sens posiadania w składzie 23 czy 24 zawodników? Pomijając dodatkowy koszt i to, że piłkarze ze skraju ławki znajdą się jeszcze bardziej na jej skraju - nadmiar zawodników w kadrze prowokuje zazdrość i brak ciężkiej pracy na treningach. A to wpływa negatywnie na morale całej drużyny.

Oczywiście, że mogą przytrafić się kontuzje. Lecz którą z formacji dotkną najbardziej? Co stanie się, gdy wyeliminowani zostaną wszyscy piłkarze mogący grać na danej pozycji? Powinniśmy zakontraktować kilku lewych obrońców? Pomocników? A co powiecie na pakiet kilku piłkarzy ofensywnych, tak na wszelki wypadek? Niestety nikt nie może przewidzieć przyszłości, aczkolwiek wszyscy wiemy, że sezon po Mistrzostwach Świata jest zawsze wyczerpujący fizycznie.

Jedyną kwestią, która może być kontrolowana, są publiczne wypowiedzi agentów. Zawodnik zawsze jest odpowiedzialny, za to, co wychodzi z ust jego agenta. Piłkarze muszą być odpowiedzialni za swoich agentów. Byłbym nieugięty. Jeśli któryś otworzy usta za szeroko - to do widzenia. Twój piłkarz nie zagra w niedzielę.

Dobra, stara Barça

W FC Barcelonie pewne rzeczy się nie zmieniają. Nie ma znaczenia kto gra i gdzie. Drużyna podąża słuszną ścieżką. Ciężko będzie z niej wypaść i jeśli tak się w końcu stanie, będzie to wyłącznie konsekwencją kumulacji wewnętrznych błędów, a nie dlatego, że jakaś inna drużyna wzięła górę.

W zeszły weekend widzieliśmy doskonałego Valdésa. 0:2 to nie to samo, co 1:2. Wynik 1:2 zawsze może skomplikować drugą połowę. Real Mourinho powinien szybko znaleźć drogę na właściwy tor, bo Barça od dawna jest już w drodze.
Jak zwykle się zgadzam.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2322
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 03 wrz 2010, 18:14

Dyrektor techniczny Barcelony, Antonio Zubizaretta, stwierdził, że Barcelona jak i Cesc Fabregas zrobili wszystko, by zawodnik znalazł się na Camp Nou.

Pomimo tego, że trwająca całe lato saga transferowa z Fabregasem w roli głównej dobiegła końca wraz z zakończeniem okienka transferowego, Zubizaretta ponownie otworzył dyskusje potwierdzając, że FC Barcelona złożyła drugą ofertę za Cesca. Wg. niego, Fabregas zrobił wszystko, by transfer stał się faktem, jednak Arsenal nie ustępował.

- Zarówno klub jak i zawodnik zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. (...) Nasza druga oferta opiewała na €40 milionów. Od momentu gdy Arsenal powiedział, że nie negocjujemy, szanowaliśmy ich decyzję. - powiedział Zubizaretta w wywiadzie dla ESPN.

- Chcieliśmy go pozyskać, jednak nie byliśmy w stanie negocjować. To nie był zawód - to było po prostu niemożliwe. Jednak dzięki rozmowom, byliśmy w stanie ponownie nawiązać relację z Arsenalem. - zakończył.
:lol:


po co znowu ten człowiek zaczyna? Naprawdę bez sensu. Za rok będziemy przechodzić przez to samo więc daj trochę odpocząć. :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 wrz 2010, 22:05

Być może nie zrozumiałeś co chciał przekazać bądź tłumaczenie było złe.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2322
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 03 wrz 2010, 22:08

Nie znam hiszpańskiego więc porównanie tego z angielskim źródłem niewiele mi da. Jakbyś znalazł coś po hiszpańsku (ktoś kto zna hiszpański tutaj) i sie okazalo ze jest zle przetlumaczone to bylbym wdzieczny ;)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 wrz 2010, 22:11

A tak naprawdę to nie wiem dlaczego pogrubiłeś ten wycinek i do czego się chcesz odnosić. On nic nie zaczyna- myślę, że jasno wyraził się o stosunku Arsenalu do transferu Cesca i jeśli mówi, że nowe władze uszanowały te stanowisko to powinniście być zadowoleni.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2322
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 03 wrz 2010, 22:16

Chodzi o to, że Arsenal wyraźnie powiedział, że nie będziemy negocjować po pierwszej ofercie. A on mówi że "Od momentu gdy Arsenal powiedział, że nie negocjujemy, szanowaliśmy ich decyzję." jednoczesnie informujac, ze byla druga oferta.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 wrz 2010, 0:49

Jednak trzeba oddzielić zarząd Laporty od Sandro. dziwisz się że za Sandro została ponowiona oferta za Cesca.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2322
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 04 wrz 2010, 0:53

No tak, masz rację. Po prostu dla mnie "My" = "Barcelona". Nie moja wina że macie taki system :P Masz rację, chodziło mu o to że gdy IM powiedział Arsenal.. dzięki za wyjaśnienie. To ma sens.

Czemu Andreu Fontàs figuruje jako pomocnik na stronie UEFA w waszym składzie?
Ostatnio zmieniony 04 wrz 2010, 1:44 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 wrz 2010, 11:53

Zdaje się, że może grywać również jako DM.

Oglądali wczoraj Hiszpanów? Iniesta ładnie sobie poczynał :mike: Jego współpraca z Villą jest perfekcyjna. David z kolei o krok od pobicia rekordu Raula, ale wczoraj strasznie nieskuteczny był.

Pique dryblujący na skrzydle też dawał radę :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”