Uwierz, że śledzę na bieżąco mecze Barcy, bo ciekawi mnie postawa Villi.Mentor pisze:To nie ten koleś co grał w Valencii? A ile Villi w Barcelonie obejrzałeś?
Teraz to Ty przesadzasz. Może Cię zaskoczę, ale wg mnie Villa jak nikt inny pasuje do Barcelony. Jak mówiło się o Chelsea, Man U, czy Realu, to modliłem się żeby poszedł na Camp Nou. Dlaczego? Bo tam jest drużyna, w której będzie mógł grać, strzelać i zdobywać trofea.Mentor pisze:Jeżeli nie pasuje do Barcelony to gdzie pasuje? Tylko do Valencii?
Będę oglądał do bólu i z czasem przyzwyczaję się. Chyba troszeczkę mnie źle zrozumiałeś, bądź ja się źle wyraziłem. Villa zapewne musi po pierwsze pogodzić się z tym, że pierwszym strzelcem to raczej nie będzie, bo Messiego trudno założyć. Lewa strona? Jak ma tam się dobrze czuć, to ok - mnie irytuje, bo Villa jakiego znałem to gwiazda, snajper i biegający lider. Wiesz, jak na Mestalla dostawał piłkę, to wszyscy czekali, aż umieści ją w bramce. Tutaj czasami trzeba będzie unieść głowę, bo przy takich partnerach aż żal nie oddać lepiej ustawionemu koledze. A sam dziś widziałeś (przy bramce na 3:1), że dwa podania, trzy kroki i ręce same składają się do oklasków. Valencia grała zupełnie inaczej. Przeglądając filmiki na YT zauważysz, że większość bramek Villi była po bardzo szybkich akcjach/kontrach. Tutaj więcej ataku pozycyjnego, podań, schematów. Sam wiesz, że czasami chłopaki przesadzają, że za dużo tego jest i zamiast przy... aż miło, to starają się akcję z PESa wydziergać.Mentor pisze:Jeżeli irytuje Cię częsty widok Villi po lewej stronie to odradzam oglądanie spotkań Barcelony bowiem to będzie jego najczęstszy rejon działań.
Wiesz, może ja zbyt dużo analizuje, może zbyt dużo wymaga, ale wiem jedno. W czerwcu będziemy wspominać tą rozmowę, bo Guaje nie dość, że się sprawdzi, to jeszcze wraz z Messim zostanie najlepszym strzelcem drużyny.








