Właśnie skończyłem oglądać mecz, wstałem o 4:45 i przed szkołą obejrzałem bo ATVO wrzucilo pozno zamiast tradycyjnie o polnocy-2 czasu UK
Pierwsza połowa to totalna dominacja z naszej strony, naprawdę dobrze to wyglądało, ale to był pierwszy skład a nie rezerwy i bardzo dobrze, bo to Spursi. Rewanż za 5-1 na WHL sprzed 2 lat
Henri Lansbury swietnie w pierwszej polowie, pozniej troche zgasł. Chamakh wszedl z Arszawinem, oprocz wywalczenia karnego nie wiele sie pokazal ale i tak dobrze. Gibbs dobrze ogarnial, szkoda, ze wypadl. Wiadomo co z nim? Tak czy inaczej, swietny wynik chociaz balem sie widzac ze jest dogrywka ale na szczescie strach szybko mnie opuscil
Co tam jeszcze.. Carlos Vela w sumie nic nie pokazal a tak wszyscy go chwalili.. a przeciez bylo jasne, ze on swietnie sobie radzi jak prowadzimy wysoko i wchodzi na koniec







