1.) Albo to bedzie wyrownany mecz i w takim wypadku wygra MU;
2.) Albo to nie bedzie wyrownany mecz tylko cos na wzor finalu sprzed dwuch lat, zacznie sie ciekawie a potem Barcelona zdobedzie przewage i zmiecie MU 2,3:0(1). To co podalem przed chwila to nie jest obstawianie wyniku
Prochu nie wymyslilem, ale wydaje mi sie, ze jesli Barca ma wygrac to mus stlamsic MU, a jesli jej sie nie uda to ktoras konta Diablom wlezie do bramki, a atak Barcy bedzie sie rozbija o zmasowana obrone. NIe przewiduje mozliwosci zeby to MU zmiotlo Barcelone, bo chyba Ferguson nie popelni znowu tego samego bledu i wyjdzie na mecz z defensywnym ustawieniem i bedzie chcial zalatwic kwestie tytulu kontrami.
Czyli de facto wszystko zalezy od obrony MU, no i od tego czy Barca zdolala odzyskac swierzosc









