OFICJALNIE zainteresowanie Fabregasem w tym okienku przejawiają:
- Barca (a to ci nowość),
- Milan (Giallani mówi,że Cesc jest za drogi - nasza standardowa taktyka na zbicie ceny,a Riaola coś tam kombinuje od wiosny w Londynie),
- Inter (ciągle maja kompleks ACM,więc tam gdzie Milan tam i Moratti).
Nieoficjalnie drużyny typu Real (tylko co wtedy np. z Sahinem) etc...
Rozumiem,że od tego przehypowania w mediach (typu najlepsiejsi w historii etc.) wam odbija,ale Milan czy Inter to raczej nie 'nic'.
Fabregas obecnie ma szanse na wygryzienie Xaviego mniej więcej takie jak w reprezentacji...Niekwestionowana gwiazda w Milanie (z aspiracjami i składem na LM) lub Interze (to samo) czy ławka i ogony w FCB,w perspektywie 2-3 sezonów być może (kto zagwarantuje Cescowi,że wygra rywalizację z tym wysypem waszych utalentowanych pomocników,hmm?) pierwszy skład?Poza tym Wenger to nie kretyn.Nie ma bata,by dopuścił do odejścia Hiszpana za darmo czy poniżej ceny rynkowej.Szczególnie do Katalonii.Prędzej wyobrażam sobie zesłanie dyscyplinarne Cesca do rezerw i zmuszenie go do transferu np. do City niż czekanie aż stacja rozwinie się po myśli Barcelony.Zważywszy na napięte stosunki miedzy klubami (podbieranie młodzików,niesmaczna szopka z udziałem Cesca i graczy Barcelony w poprzednim lecie) - 30 baniek + Thiago lub za rok dwa podebranie go za półdarmo to jakieś SF.Jeszcze raz - Wenger to nie kretyn,a Wilshere już teraz pokazuje,że jest w stanie Cesca zastąpić (tak jak ten poprzednio Vieirę).






