Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1344

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 cze 2011, 20:42

Racja, bardzo ciekawe są nowe projekty koszulek niemeczowych i właśnie na to od jakiegoś czasu spoglądałem, bo takie koszulki są dużo lepsze do noszenia na co dzień. Chyba się skuszę na jakieś polo, tylko jeszcze nie wiem białe czy czarne, wybór jest spory. :)

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 09 cze 2011, 23:03

Chętnie przytuliłbym koszulkę, którą wrzucił Pelart. Zajebista jest. Polo też spoko opcja. Brałbym raczej czarny kolor.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 11 cze 2011, 12:25

Ale mnie denerwują te co raz to nowe spekulacje transferowe. Tak jak w lecie zawsze czekałem na ruchy na rynku ze strony Realu, a kończyło się np tym że kupowaliśmy w okienku tylko VDV i dobrze nie było to teraz chce, żeby okienko się już zamknęło, została przedłużona umowa z Ade, ewentualne przyjście Coentrao w miejsce Garaya/Albiola i tyle :!: :!: Nie chce już słuchać o żadnych Neymarach, Kunach czy nowym(?) pomyśle, czyli Pastore.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 cze 2011, 14:16

Ade moim zdaniem prawie na pewno nie zostanie. Jakby Real miał go wykupić, to już by to zrobił. Gdyby chciał wykupić Negredo to byłoby tak samo. Widać, że priorytet jest inny, całkiem możliwe, że faktycznie jest zainteresowanie tym Kunem i trzeba tylko czekać na jakieś konkretniejsze ruchy - Atletico łatwo go nie odda, Real chcąc go wykupić musiałby mieć naprawdę dobry plan i trochę potrwa zanim zacznie się atak na transfer.

W tego Neymara jakoś nie wierzę. Nie widzę tego. Taka kasa za jakiegoś kogucika z Brazylii wydaje mi się grubo przesadzona.

Alexis Sanchez też nie przyjdzie, bo przyszli już Callejon i Altintop. Pastore również nie, bo to zamknęłoby drzwi powrotne dla Canalesa. Pismaki muszą mieć jakąś pożywkę, oni z tego żyją. Jeszcze z dziesięciu piłkarzy będą tego lata przymierzać do Madrytu. To normalne, ale przyjdą jeszcze obrońca i napastnik. To będzie koniec. Przygotowania zaczynają się 11 lipca i wtedy kadra musi być kompletna albo bez jednego zawodnika. Kaka pogra jeszcze w Realu sezon lub dwa i wtedy wróci na jego miejsce Canales jeśli będzie się dobrze rozwijał w innym klubie. Tak to widzę.

Już przyjąłem do wiadomości, że Real coś kombinuje z tym Kunem. Nie ufam im w tym względzie, że nie. Coś knują. Na razie nie ma żadnych konkretów, ale będą.

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 11 cze 2011, 23:00

W tego Neymara jakoś nie wierzę. Nie widzę tego. Taka kasa za jakiegoś kogucika z Brazylii wydaje mi się grubo przesadzona.
W zasadzie też wydaje mi się transfer Neymara mało prawdopodobny, z tym, że jednak Real musi mieć jakąś alternatywą (na chłopski rozum...), w wypadku, gdyby (tu wierząc prasie) Aguero był traktowany przez Real priorytetowo. Co do Neymara, to wbrew opinii rozkapryszonej gwiazdki, mam wrażenie oglądając Santos, że temu chłopakowi bardzo się chce... Żywe srebro.
Alexis Sanchez też nie przyjdzie, bo przyszli już Callejon i Altintop.
Jeżeli Callejon i Altintop wykluczają transfer Alexisa Sancheza, to i wykluczają transfer Neymara. A moim zdaniem nie wykluczają... Sanchez i Neymar to mimo wszystko podobni jeżeli chodzi o charakterystykę zawodnicy, może Neymar ma ciut większe predyspozycje do gry na środku napadu. Jeszcze co do dywagacji o Sanchezie to weź proszę pod uwagę czynnik motywacyjny pt. "Sanchezem zainteresowana jest Barca", a także czynnik odgórny pt. "Florentino Perez". Nie wykluczałbym tych doniesień, tym bardziej, że Udinese chce jak najbardziej podbić cenę zawodnika i będzie pewnie go wpychać wszystkim, a nuż Real się zainteresuje...
Pastore również nie, bo to zamknęłoby drzwi powrotne dla Canalesa.
To akurat głupia plotka, patrząc na to, że tą pozycję mamy obstawioną na lata (Oezil + Canales). Zresztą Oezil to moim zdaniem zawodnik bardziej pasujący do stylu gry Realu, zresztą niemniej utalentowany od Pastore...
Już przyjąłem do wiadomości, że Real coś kombinuje z tym Kunem. Nie ufam im w tym względzie, że nie. Coś knują. Na razie nie ma żadnych konkretów, ale będą.
Ja już sobie jakiś czas temu (gdy transfer Coentrao okazał się bardzo prawdopodobny), że raczej w kierunku "solidnego kompletowania składu" nie zmierzamy... Ciekawie jak dla mnie wyglądać będzie sprawa z ofensywnymi pozycjami w przyszłym roku, zakładając, że będziemy grać system 4-2-3-1 to mamy cztery ofensywne pozycje do obstawienia a zawodnicy... Aguero/Sanchez/Neymar, Kaka, Ronaldo, Di Maria, Oezil, Callejon, Benzema, Higuain, ewentualnie Coentrao/Marcelo, od biedy Altintop.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 cze 2011, 23:28

Witaj Realista. :) Miło, że nowy biały zarejestrował się na tym forum, bo wielu nie wytrzymało próby czasu i zaginęło bez śladu.

Piszesz, że oglądasz Santos. To dobrze, bo będzie ktoś, kogo ewentualnie będzie można podpytać o jakiś zawodników z Ameryki Południowej. Corinthians będący w tym względzie skarbnicą wiedzy coraz rzadziej tu zagląda.

Jakaś alternatywa w kwestii napastnika pewnie jest. Może nawet niejedna. Cena tego Neymara jest jednak taka jaka jest (znacznie przesadzona) i nie wyobrażam sobie tego, by ktoś naprawdę poważnie myślał nad wyłożeniem 45 mln na niego. Widać, że ma umiejętności, ale to jeszcze za mało. Bądź co bądź to nadal kot w worku.

Przecież Real nie kupi Sancheza tylko dlatego, że jeden pismak z drugim pismakiem napisał, że chce go Barcelona. :lol: Bez transferu środkowego napastnika może ktoś by o tym pomyślał, ale celem jest środkowy napastnik, a na pozycji Sancheza o ile jeszcze miesiąc temu były w Realu braki, to teraz już ich nie ma. Cristiano i Di Maria potrzebowali jakiegoś zmiennika, a dostali nawet dwóch. Callejon czy Altintop może nie są graczami na aż tak wysokim poziomie, ale to dobrzy zawodnicy i o ile nie podpadną u Mou jak Leon mogą być bardzo przydatni. Ba, dość szeroko ustawiony z lewej strony nieźle jest w stanie grać również Benzema, a i Kaka był próbowany. Nie ma opcji, by ktoś jeszcze tam przyszedł.

Ozil to już gwiazda. Zawodnik, który już w pierwszym sezonie sprawdził się w wielkim klubie. Nie można go porównywać do Pastore, który jest innym piłkarzem i do wielkiego klubu jeszcze nie trafił.

Ustawienie w ataku nie zawsze będzie wyglądało tak samo. Gra z dwójką środkowych napastników też będzie stosowana. Piłkarzy rzeczywiście wydaje się sporo, ale w praktyce w porównaniu z drugą połową minionego sezonu będzie więcej tylko o zmienników na skrzydło/bok ataku. Długie kontuzje w ostatnich sezonach nękały piłkarzy Realu na tyle często, że dodatkowe opcje nikomu nie zaszkodzą.

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 12 cze 2011, 0:19

Przecież Real nie kupi Sancheza tylko dlatego, że jeden pismak z drugim pismakiem napisał, że chce go Barcelona.
Nikt nie twierdzi, że to byłby czynnik decydujący... Ale według mnie to czynnik, który mógłby mieć jakieś znaczenie, ale to przecież czysto spekulując i teoretyzując... Z tym, że na dziś mało prawdopodobne jest "Sanchez -> Barcelona".

Tak w ogóle to Sanchez też może grać na ataku, widziałem go dwa, może trzy razy i Chilijczyk w sumie dobrze sobie radził, summa summarum to jednak raczej klasyczny skrzydłowy i trochę niezrozumiałe by było, gdyby Real sprowadzał go z myślą o grze na ataku (a przecież takiego zawodnika szuka). Neymar też lepiej się czuje, a przynajmniej odnoszę takie wrażenie, grając na skrzydle, z tym, że Brazylijczyk w porównaniu do Sancheza, jak już pisałem, ma większe predyspozycje do gry w ataku, zresztą dosyć regularnie na tej pozycji w Santosie gra. Generalnie to jedynie sprowadzenie Aguero nie budziłoby żadnych wątpliwości, Sanchez to nie napastnik, a skrzydłowy, z kolei Neymar okazałby się zapewne przepłaconym, wielce utalentowanym, ale jednak przepłaconym, dodatkowo niesprawdzonym 19-latkiem... Nie wykluczałbym jednak możliwości transferu ani Sancheza, ani Neymara.
Ustawienie w ataku nie zawsze będzie wyglądało tak samo. Gra z dwójką środkowych napastników też będzie stosowana.
Niby w przyszłym roku będziemy mocniejsi kadrowo, co by sugerowało, że rzeczywiście Mourinho dużo częściej zacząłby więcej korzystać z 4-4-2... Ale czy tak będzie? Zobaczymy, gra systemem 4-2-3-1 na wysokim poziomie na początku sezonu dosyć długo się krystalizowała, w nadchodzącym sezonie od samego początku, przynajmniej w lidze, nie będziemy mogli sobie pozwolić na straty punktów
Cena tego Neymara jest jednak taka jaka jest (znacznie przesadzona) i nie wyobrażam sobie tego, by ktoś naprawdę poważnie myślał nad wyłożeniem 45 mln na niego. Widać, że ma umiejętności, ale to jeszcze za mało. Bądź co bądź to nadal kot w worku.
Generalnie to jak dla mnie tylko City jest w stanie wyłożyć taką kasę na dziś za 19-latka. Dwa lata temu jeszcze powiedziałbym Real, ale teraz, od czasu objęcia posady przez Mourinho, to transfery są mega przemyślane, rozsądne i ... trafione. Oprócz Leona I Canalesa, to Oezil, jak i Di Maria (pomimo kryzysu na przełomie grudnia i stycznia), okazali się naprawdę rewelacjami, Khedira to też raczej bardzo dobry transfer, no i nie należy zapominać o Carvalho, który zupełnie odbudował się w Realu. Z tego względu, gdyby ostatecznie jednak doszło do transferu Neymara, w jakimś stopniu czułbym się spokojniejszy...
Ostatnio zmieniony 12 cze 2011, 0:45 przez Realista, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 cze 2011, 0:45

Wiesz, z taką Almerią na Bernabeu to Real potrafił grać nawet piątką bardzo ofensywnych piłkarzy - Ozil, Kaka, Ronaldo, Benzema, Adebayor. :mrgreen: I co to było? 4-1-2-3? :lol: Wiadomo, że temu podobne warianty nie będą często stosowane, ale pokazał, że ma potencjał. W razie jakichkolwiek problemów ze słabszymi drużynami...

Grę z Ronaldo i Di Marią po bokach też ciężko mi określać jako 4-4-2. Nie ta charakterystyka zawodników, w przypadku Crisa w szczególności. To jak to wygląda na drzewku jest nieistotne. Wariantów będzie mnóstwo, tam w trójce/czwórce/piątce może grać każdy z każdym, bo gra opiera się na szybkości, a nie nadmiernym kombinowaniu przy 70%+ posiadaniu piłki. Z drugiej strony oczywiście i kombinowanie z głęboko broniącymi się rywalami może teraz lepiej wychodzić. To co do wspomnianego przez Ciebie tracenia punktów. Real z takimi drużynami potracił ich za dużo. Nawet Saragossa załatwiła go jego własną bronią. Pod tym względem niewątpliwie trzeba liczyć na dobrą grę Sahina. Armata w prawej nodze Hamita też na pewno w takich meczach nie zaszkodzi. Wiadomo, że prawie zawsze to gra do objęcia prowadzenia. Wpada bramka i zaczyna się to, co Real lubi najbardziej... :)

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 12 cze 2011, 1:22

W zasadzie to w przyszłym sezonie spodziewam się, że nie będziemy mieć problemów w takich meczach.

Po pierwsze, to z miesiąca na miesiąc gra Realu jeżeli chodzi o zgranie, formę poszczególnych zawodników itd., wyglądała coraz lepiej, i o ile początek był ciężki (albo nie stwarzanie bramkowych okazji albo fatalna skuteczność), o tyle już od lutego, może marca (za wyjątkiem porażki z Gijonem :) ), nasza gra pod względem jej kreowania wyglądała świetnie, dużo lepiej niż na początku sezonu. Szczerze to liczę, że rozpoczniemy ligę w podobnej dyspozycji, jak graliśmy właśnie w marcu. Po drugie, transfer Sahina, jeżeli potwierdzi to, co pokazywał w Bundeslidze, będzie naszym najlepszym środkowym pomocnikiem jeżeli chodzi o niekonwencjonalność czy umiejętność kreowania sytuacji bramkowych kolegom. A często właśnie rozgrywanie piłki i kreowanie sytuacji bramkowych przez drugą linię było problemem w tych trudnych meczach...

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 13 cze 2011, 16:49



Ultras Sur brataja sie z jakim FC Łks? Cru wiesz cos o tym?

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5673
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 13 cze 2011, 17:49

Hehe, fajnie to wyglada, trzebaby kogos z Łodzi spytac, może jest cos na rzeczy :lol:

Patrze na te plotki i coraz bardziej mnie ch.. trafia. Przeciez przy naszej obecnej obsadzie ataku (Higuain i Benzema), kupno jakiegokolwiek napastnika o statusie 'crack' jest glupota. Tu by sie przydal jakis doswiadczony, sprawdzony zawodnik, ktory nie obrazi sie grajac 10-15 meczy w sezonie, a nie zywa konkurencja dla Igly czy Benzemy :/ Trezeguet, Drogba, nawet Klose od biedy. Juz chyba wole nawet zeby Adebayora wykupili i Marca sie uspokoila z Aguero.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 cze 2011, 17:50

:lol2: Już widze, jak Drogba ze spokojem gra 10 meczów w sezonie i nie marudzi.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 cze 2011, 19:41

Drogba miałby grać 10 meczów w sezonie? Toć to pupilek Mou, byłby drugim "synem" obok Carvalho. Tylko po co sprowadzać Drogbę, skoro to byłoby rozwiązanie krótkotrwałe.

cru - To jest Real Madryt. Tutaj rezerwowi muszą mieć odpowiedni poziom i być konkurencyjni, a nie zbijać bąki na ławce i grać 10 razy na sezon, bo są za słabi do rywalizacji o skład i trener ich nie wystawi jak nie będzie musiał. Wyjątek stanowi tylko pozycja bramkarza, gdzie też trzeba mieć odpowiedni poziom, ale z Ikerem rywalizacji nikt nie wygra.

Taki 30 paro latek podpisałby kontrakt na rok albo dwa, pograł przez ten czas ogony (chyba że byłby to Drogba właśnie), a potem co? Nowy "dziadek"? Przyjdzie ktoś młodszy i ofensywa będzie obsadzona na powiedzmy 8 lat, choć wiadomo, że przez ten czas jeszcze trochę się pozmienia. Jedyny pozytyw takiego rozwiązania to byłoby pozostawienie furtki dla takiego np. Moraty, by mógł wskoczyć do drużyny za sezon lub dwa właśnie o ile będzie się dobrze rozwijał. Przyjście Kuna/Neymara/kogoś podobnego by tą furtkę prawie na pewno zamknęło. Ale to tylko tyle. Real raczej nie szuka rozwiązania doraźnego i chce załatwić sprawę na wiele sezonów. Sezon jest cholernie długi, trzeba przez cały rok zachować świeżość (w Realu nikt nie planuje mikrocykli), a i kontuzje się pojawiają - całkiem przecież niedawno Higuain wyleciał na pół sezonu, a i w jego końcówce do formy już nie wrócił. Stawianie na zawodników młodych na wiele plusów. Inne opcje zostaną rozważone raczej dopiero wtedy, gdy nie udałoby się przeprowadzić któregoś z priorytetowych transferów. Ale wtedy przy takim czarnym scenariuszu Real pewnie wróci po Ade, gdy będzie taka możliwość jeszcze.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 13 cze 2011, 20:16

Nasza ofensywa i tak jest napchana, serce mi będzie krwawić, jeżeli Callejon nie będzie się łapał do 18. O ile transfer Coentrao rozumiem i nawet popieram o tyle Kun nie bardzo mi się podoba. Przekreślamy szanse Moraty na grę. Sarabia również może mieć problemy, Oezil,Kaka,Canales, słabo to widzę. Mou widocznie chce Cracka do uzupełnienia ofensywy, poziom Barcy obliguje do kompletowania jak najmocniejszej kadry, już teraz nasza galowa 11 jest najmocniejsza w Europie, nie sądzę,żeby poziomem ustępował katalońskiej.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5673
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 13 cze 2011, 20:24

Jasne, ze punktu widzenia klubu i calego sezonu, fajnie byloby miec na caly sezon trojke zajebistych napastnikow. Ale... przeciez ŚN to u nas jest jedna pozycja - czy naprawde wyobrazacie sobie sytuacje, ze ktos z trojki Benz, Igla, Aguero/Neymar gra wiekszosc czasu (na pewno bedzie ktos jako nr1), a pozostala 2 siedzi na lawie i cieszy sie z 30min grania pod koniec meczu? Nie mowiac o tym, ze 'ten trzeci' nie gralby wtedy w ogole. Spokojnie dopuszczam sytuacje typu 2 gwiazd + wyrobnik na 1 pozycje w zespole, nie widze natomiast sytuacji 3 gwiazd na 1 miejsce. Chyba ze Mou planuje czesto grac dwojka napastnikow, ale nie zanosi sie na to raczej.

Drogba na te 3 lata by mi sie jak najbardziej widzial, w wieku 33 lat nie powinien oczekiwac ze bedzie gral w podstawie topowego zespolu, tym bardziej ze miejsce w Chelsea tez (chyba?) stracil. Chociaz nie wiem jak tam jego charakter pod tym wzgledem sie prezentuje, faktycznie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”