Polskie kluby w europejskich pucharach - Strona 161

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Ile polskich drużyn dotrwa do IV rundy eliminacyjnej?

Wszystkie
4
20%
Trzy
1
5%
Dwa
6
30%
Jeden
2
10%
Żaden
7
35%
Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10030
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 24 sie 2011, 11:12

Wynik był do przewidzenia...Ranking UEFA to nie przypadek,fakt,że polski klub nie może przebić się do LM przez 15 lat również (dla przypomnienia ten słaby Cypr był tam chyba 3x w ostatnich latach).

Mistrz Polski (czyli NAJLEPSZA DRUŻYNA W KRAJU) został zdeklasowany.Wynik z pierwszego meczu był mylący,w drugim też niewiele brakowało...ale patrząc na statystyki - masakryczna dysproporcja - w przebiegniętych km (a niby Wisła miała biegać więcej,bo się broniła - akurat),w ilości podań (ponad 200 do ponad 500 przy 60% skuteczności do 80%!),w strzałach...to wiele mówi o kulturze gry obu zespołów...

Przyczyn jest wiele,ale jedna główna - brak KASY!Wisła na 11 zawodników wydała chyba tylko 700 tys. €,co jest sumą śmieszną w skali europejskiej...biorąc pod uwagę potencjalne zyski (7,5 mln €) ktoś powinien mieć na tyle jaj i tyle dokładnie zainwestować w budowanie składu na poziomie.Niby prezesami są wielcy 'biznesmani',ale nie potrafią pojąć prostego faktu - żeby odnieść sukces potrzeba inwestycji,cierpliwości i know-how...Przecież awans do LM to okono wystawowe - kasa by się natychmiast zwróciła z nawiązką...ale co ja tam wiem...Druga sprawa - czy tak ciężko przygotować szczyt formy na ostatnią rundę eliminacyjną?Przygotowania do sezonu MP powinien zacząć odpowiedni wcześniej - przy naszej 2-3 miesięcznej przerwie zimowej będzie czas na regenerację sił...ale po co...

Co mnie najbardziej martwi w kwestii klubów - to całkowicie zawalony scouting.Przychodzi średni dyrektor sportowy i wydaje się w PL jak młody bóg.Nie wiem czy się orientujecie,ale normalną praktyką jest brak obserwacji,a transfery są przeprowadzane przez pijawki.T.j. menago wysyła płytę DVD swojego podopiecznego przypominającą kompilacje na youtube (tam nawet Janczyk to polski Rooney),wszyscy z zachwytu klaszczą uszami,transfer dopięty,a nierzadko kasa z prowizji podzielona pod stołem z trenerem.Smutna,polska rzeczywistość.W Polsce nawet nikt mądry nie wpadł na to,by zamiast wysyłać ludzi po świecie po prostu oglądać mecze z egzotycznych lig (np.urugwajska czy chilijska) przez satelitę (wystarczyło by 3-4 ludzi - normalna praktyka na zachodzie),bo po co...

Rozwala mnie też typowo polski brak pokory i hipokryzja.Mistrz Cypru?Phi - a co to Cypr (czołowe kluby płaca tam 2x więcej niż potentaci w PL dla przykładu).W Wiśle nie grają Polacy (za to w APOELu sami Cypryjczycy),niech Wisa nie awansuje do LM,bo za bardzo odskoczy rywalom w kraju (lepiej równać w dół niż w górę,prawda?)...dosłownie koncert buractwa.I te pompowanie balonika w prasie - teraz albo nigdy.Rzeczywistość jest inna - Wisła to prawdopodobnie NAJSŁABSZA drużyna w 4 rundzie eliminacji LM!Na kogo byśmy nie trafili - byłoby lanie.

Marzeniem dla mnie byłby model Szachtara.Czyli prezes ze środkami finansowymi,cierpliwością oraz ludzie z wizją - najlepszy model dla PL to właśnie zaawansowani technicznie południowcy/Brazylijczycy z przodu i tubylcy z tyłu...problem w tym,że w PL nie znajdziesz nawet jednego środkowego obrońcy na poziomie europejskim z polskim paszportem (stąd wynalazki typu Perqis w reprze)...

I tu dochodzimy do meritum - całkowicie zawalony system szkolenia.Młodzieżowe reprezentacje - leżą.Ludzie odpowiedzialni za szkolenie - to jacyś dyletanci albo nieudacznicy (niektórzy nie potrafią nawet odróżnić czy dany zawodnik gra lewa czy prawą nogą) - do tego wszystko wiedzący lepiej.Po prostu typowa Polska.Nie ważne kwalifikacje.Lepiej mierny ale wierny.

Ale ambicje to mamy wielkie - niektórzy zdziwią się za rok jak nas słaba Czarnogóra pojedzie 5-ką...

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 24 sie 2011, 11:49

Tak, wszystkiemu winny brak kasy akurat tej której z każdym rokiem w piłce coraz więcej, piłkarze zarabiają po kilkanaście (albo i więcej) tysięcy miesięcznie, a meczu ledwo ok 70min wytrzymują kondycyjnie.

Oczywiście w okresie przygotowawczym były intensywne treningi tylko teraz nie ma ani kondycji, ani świeżości :o a fotki z okresu przygotowawczego na stronie klubu pokazują sielankowe opalanie się na plaży i pluskanie w falach morza :lol:

Zdecydowanie jest za mało pieniędzy. W ogóle to mecze nie powinny być rozgrywane aby nie tracić świeżości tylko w prasie jakiś wynik powinien być wpisany i tworzone wirtualne tabele, najlepiej okraszony szerokim komentarzem o boiskowych "gwiazdach".

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65197
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8742
Kontakt:

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 sie 2011, 11:54

Najpierw gwiazdy powinny się nauczyć grać, a dopiero później otrzymywać można wysokie wynagrodzenia. A w polskiej piłce jest niestety odwrotnie i gwiazdom się odechciewa trenować. Proste.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 24 sie 2011, 12:13

To co zarabiają polskie gwiazdy i gwiazdeczki t-mobile tak zwanej ektraklasie(wytłumaczy mi ktoś co jest w tej lidze ekstra ?) to i tak średnio 1/3 1/4 tego co by zarobił na zachodzie i wschodzie. Gdyby im się chciało pracować to zarabiali by dużo lepiej będąc lepszymi piłkarzami
To nawet nie chodzi o tzw gwiazdy. Przeciętny kopacz ekstraklasy zarabia pewnie 2 lub 3 razy wiecej niż jego koledzy i koleżanki z podwórka(o ile nie są w Anglii/Irlandii :wink: ) I jest gościem. Wystarczy mu.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10030
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 24 sie 2011, 12:20

Kasa jest potrzebna by sprowadzić zawodników na poziomie (w domyśle obcokrajowców reprezentujących sobą coś więcej niż epizod w młodzieżowej reprezentacji Etiopii).Do tego trzeba przepłacić by grali na takim zadupiu jak Polska (jeśli na Cyprze oferują 800k €/rok to my musimy dać co najmniej 1 mln €).Przykład Rosji czy Ukrainy.Inaczej NIKT tu nie przyjdzie,chyba że na emeryturę.

Uposażenie dla Polaków to osobna działka.W lidze nie widzę nikogo kto byłby wart 100k €/rok.No ale później zaczynają się lamenty,że MP ma tylko 2 tubylców w składzie.

Smarki Smark
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 30 lip 2011, 15:39
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smarki Smark » 24 sie 2011, 12:51

Ehh to była trudna noc, w sumie dalej czuję się jakbym był na ostrym kacu. Zwykle jestem już przyzwyczajony do porażek naszych drużyn i ich kompromitacji tych z Levadia, Karrabachem, Spartą Praga, Irtyszem, ale to jest mi jakoś trudno przełknąć ostatni raz tak się czułem jak Tepes i Hoffer nas wydymali w drużynówce na MŚ i zabrali medal a wcześniej to chyba właśnie ten mecz z PAO sprawił mi taki ogromny zawód.
Niestety chyba czas kibicować Polonii W, bo JW mimo że jest niezłym "piłkarskim świrem" to jakby nadarzyła się okazja awansu do LM to pewnie wydał by kasę że swojej własnej kieszeni i nakupował dobrych i ogranych piłkarzy a nie bawił się w sprowadzanie wolnych piłkarzy i wypożyczenia zawodników których i tak później się nie wykupi.

Spin
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 19 sie 2011, 12:44
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Spin » 24 sie 2011, 13:04

Smarki Smark pisze:Ehh to była trudna noc, w sumie dalej czuję się jakbym był na ostrym kacu.
Mam dokładnie to samo, nawet teraz czuję "krakowskiego kaca". Szkoda, bo awans był naprawdę blisko. Odręgną sprawą jest, że APOEL w dwumeczu był wyraźnie lepszy i awansował zasłużenie.

Smarki Smark
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 30 lip 2011, 15:39
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smarki Smark » 24 sie 2011, 13:08

Spin pisze:
Smarki Smark pisze:Ehh to była trudna noc, w sumie dalej czuję się jakbym był na ostrym kacu.
Mam dokładnie to samo, nawet teraz czuję "krakowskiego kaca". Szkoda, bo awans był naprawdę blisko. Odręgną sprawą jest, że APOEL w dwumeczu był wyraźnie lepszy i awansował zasłużenie.
No właśnie jakby przegrali 4:0 to by mniej mnie wkurzyło, a tak strzeliliśmy gola i naprawdę ja i większość osób z którymi oglądałem mecz uwierzyło w to że wreszcie się udało, a tu taki cios pod koniec meczu.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 24 sie 2011, 13:22

Z Kamilem jest taki problem że on nie wie co napisał posty wczesniej, potem wmawia że ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem bo konkretnie z cytatami odnosi się do jego bełkotu.
Szkoda że jak zwykle Kamil się nie odnosi do pytań,konkretów tylko leje wode, dlatego RealFanie daj sobie spokój bo konretow nie otrzymasz, facet porownuje styl Realu z finału CDR z tym co zagrała wczoraj Wisła a potem wmawia cos zupełnie innego.Kamil jest Kamilem poprostu i dyskusja nie ma sensu .

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47656
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8411
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 24 sie 2011, 13:53

MGiggs pisze:facet porownuje styl Realu z finału CDR z tym co zagrała wczoraj Wisła
No akurat ja zupełnie coś innego z jego postów wyczytałem. Mogę to na części pierwsze rozłożyć, bo Kamil pisze długie posty, więc można się pogubić jeśli się zbyt wnikliwie nie czyta:

1. Wisła była gorsza od APOELu - tego Kamil nie neguje;
2. Były mecze w historii (na wyższym poziomie, nie ma porównania stylu ani niczego takiego), gdzie jeden zespół był lepszy od drugiego, a przegrywał spotkanie (choćby tu przykład Finału CL 1999, gdzie Bayern mógł wygrać, a United dwa ciosy zadali i zwyciężyli);
3. Kibice po meczu Wisły mówią, że dla futbolu lepiej, że Krakowianie przegrali, bo byli gorsi, a zwyciężać powinni lepsi na boisku;
4. Jeśli na wyższym poziomie zdarzają się takie same sytuacje, to często ci sami kibice drużyn, które wygrały, choć na boisku były lepsze nie marudzą, że przegrał futbol, cieszą się ze zwycięstwa swojej drużyny po prostu, bo nieważne co jest na boisku, ważne jaki wynik;
5. Wisła to nie Manchester, Real, Chelsea, APOEL to jednak nie Bayern, Barcelona. Tu chodzi tylko o podobieństwo sytuacji - lepsza drużyna przegrywa, nie ma lamentu jej kibiców, Wisła przegrywa - to jest sprawiedliwe, bo jakby Wisła awansowała, mielibyśmy dziejową niesprawiedliwość.

Tylko tyle i aż tyle. Przykłady największych były moim zdaniem tylko dlatego, że kibice tych drużyn tak pisali. Gdyby to byli fani Ruchu Radzionków, można by podać przykład Ruchu. I tu nie chodziło o styl gry, Kamil skupił się na reakcjach kibiców. I napisał to całkiem logicznie, ale dużo informacji zawarł w postach, więc można było się nie skupić na meritum.

EOT.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 24 sie 2011, 14:27

Kamil napisał co napisał i wyżej są konkretne cytaty, zapytał się fanów Realu czy po wygranej w CDR nie mieli moralniaka że wygrała druzyna słabsza. Tak samo zapytał się fanów Chelsea czy cieszyli się po remisie na CN. Pytam konkretnie jak mozna te mecze porównać z tym co pokazała Wisła. RealFan już to dokładnie opisał że dalejcie pewnien przekaz w postach ktory omija pewne istotne fakty. Dlaczego fan Realu miał się czuć zle skoro jego ekipa nie była od Barcelony w tym finale gorsza? Jak można zestawić gre Chelsea ktora na CN sie bardzo dobrze broniła.
Wisla zagrała totalnie dziadowski mecz, rywale wchodzili w nią jak w masło, nie potrafiła wymienic 3-4 podań, technicznie byli klase gorsi, dawali sie klepac jak dzieci, nie umieli zrobic presingu czy łapac rywali na spalone. Nie mam zamiaru prawić oczywistych banałow, oczywiscie ze wielokrotnie gorsze/slabsze ekipy wygrywały mecze i uzyskiwały awans.
Problem w tym ze pisanie o Chelsea i Real z wymienionych spotkan mijało się totalnie z celem, tak samo jak pytanie o konkrety.RealFan słusznie zauwazył ze zamiast odpowiadac na konkretne pytania powstaje typowe lanie wody. Jak mi Kamil odpowie jak mozna porównać wygrana Realu w CDR oraz remis Chelsea z wczorajsza gra Wisły to chętnie poczytam.
Dostałem tylko suche statystyki ktora akurat o stylu nic nie mówią bo Chelsea broniła się z Barcelona bardzo dobrze, Wisła nie potrafiła z typowych pojec obronnych nic.Gra w lini-koszmar,gra 1 na 1-koszmar, podwajanie- niczego nie było,asekuracja-gowniana. Widze ze rozmawiani o konkretach niektorych boli.
Ogolnie temat jest słuszny bo wiele razy słabsze ekipy awansowały bo slabszej grze, problem w tym ze przyklady Realu i Chelsea sa na podobnym poziomie co popisy Wilmora o lewej nodze Motolivo i oceraja sie o granice absurdu.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 24 sie 2011, 14:51

Problemem Wisły wczoraj było to że nawet nie potrafili zamurować własnej połowy. Mało tego, do tego stopnia że grając praktycznie całą 11 na własnej połowie dopuszczali duże wolne sektory gdzie seryjnie szły krosowe podania na wysokość pola karnego do luzem nabiegających lub już czekających rywali. I nawet piłka lecąca ileśczasu nie spowodowała że zawodnicy doskakiwali by i łatali te luki. To było po prostu fatalne. Przy słabej obronie jest ciężko a z taką grą w takiej ilości to już w ogóle trudno było na coś liczyć.

A mimo tego i tak zabrakło tylko kilku minut do awansu. To pokazuje też jak Apoel był nieskuteczny. Grał sobie i dla widza było to może i ładne, tyle że niewiele z tego wynikało przez większą część dwumeczu do póki nie padł gol samobójczy.

Kiedyś Widzew awansował w 89min, wczoraj Wisła odpadła w 87. Chociaż Wiśle się to już drugi raz przytrafia bo z Panathinaikosem też stracili w samej końcówce bramkę na dogrywkę. No ale wtedy chociaż jakościowo gra była nieco lepsza i z nieco silniejszym rywalem.

Aha, jeszcze wrócę do przygotowania fizycznego. Widać było we wcześniejszych rundach że coś jest nie tak to była mowa że z każdym tygodniem będzie lepiej bo nabiorą świeżości a tamto to było tylko zmęczenie po okresie przygotowawczym. Pisałem że nieciekawie to wygląda to w odpowiedziach było takie zaklinanie rzeczywistości. Tylko nie piszcie że było gorąco. Rozumiem że nawet zawodowy piłkarz może się szybciej zmęczyć. O ile nasi piłkarze i tak "puchnął" już po 70min to myślałem że chociaż te 50-60, wytrzymają, potem zmiany i jakoś to będzie. Ale nie, wczoraj to nie wiem ale chyba opadli z sił już po 30min pierwszej połowy! A przynajmniej tak to wyglądało.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 sie 2011, 16:17

Nie mam nic więcej do dodania do tego co napisał Piotrcies. Kto miał zrozumieć ten zrozumiał. Kto miał nie zrozumieć, będzie mi wmawiał, ze ja porównuje klasę Wisły z Realem tudzież Chelsea :lol: Dziękuje.


Eot.

Edit: jedno zastrzeżenie
4. Jeśli na wyższym poziomie zdarzają się takie same sytuacje, to często ci sami kibice drużyn, które wygrały, choć na boisku były lepsze nie marudzą, że przegrał futbol, cieszą się ze zwycięstwa swojej drużyny po prostu, bo nieważne co jest na boisku, ważne jaki wynik;
To powinno brzmieć
Jeśli na wyższym poziomie zdarzają się takie same sytuacje, to często ci sami kibice drużyn, które wygrały, choć na boisku NIE były lepsze nie marudzą, że przegrał futbol, cieszą się ze zwycięstwa swojej drużyny po prostu, bo nieważne co jest na boisku, ważne jaki wynik;

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47656
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8411
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 24 sie 2011, 16:57

Zjadło jedno "nie", ale rzeczywiście :arrow: :
Kamil232 pisze:To powinno brzmieć
Jeśli na wyższym poziomie zdarzają się takie same sytuacje, to często ci sami kibice drużyn, które wygrały, choć na boisku NIE były lepsze nie marudzą, że przegrał futbol, cieszą się ze zwycięstwa swojej drużyny po prostu, bo nieważne co jest na boisku, ważne jaki wynik;
Ja absolutnie rozumiem co miał Kamil na myśli. Widzę jednak, że niektórzy patrzą na nick osoby, która coś napisała i wyłapują tylko te elementy wypowiedzi, do których mogą się przyczepić. Naprawdę, pisanie w tej sytuacji o przykładach wygląda na brak kontrargumentu dla CAŁOŚCI WYPOWIEDZI i szukanie napinki. Nie widzę, żeby ktoś napisał, że jeśli jego drużyna wygrałaby po meczu, w którym była o wiele słabsza, to byłby niezadowolony. To chyba kończy całą dyskusję.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 sie 2011, 17:15

a ja jeszcze dodam, że w 73 roku chyba żaden Polak nie utyskiwał na to, że jaka to niesprawiedliwość się stała, że Polacy awansowali mimo, że byli jechani przez Anglików i cuda Tomaszewskiego dały awans. I pewnie jakby Angole 3 minuty przed końcem jednak siękneli gola to nikt by nie pisał, że to lepiej dla futbolu, ze awansowała drużyna lepsza, tylko każdy by żałował straconej szansy. Może taki przykład trafi co do poniektórych i zrozumieją że w tych porównianiach, że nie chodzi o klasę piłkasrką a o OKOLICZNOŚĆI :roll:

Wisła była słabsza tego nikt nie neguje, ale ile to już w piłce mieliśmy meczów gdzie słabsza drużyna wygrywała czy dostawała zwycięski remis.

A co do dalszej fazy to jest gdybanie, już wspomaniłęm Lech też był gównem z Azerami i ze Sparta Praga, a potem odprawił z kwitkiem City i Juventus, a z finalisą LE Bragą walczył do ostatniego gwizdka o awans i przy odrobinie farta by przeszedł dalej.Tak więc to takie gadanie, mecz meczowi nie równy, i czy gdyby awansował Apoel czy Wisła to zbyt wiele dla atrakcyjności LM to by nie zmieniło dla kogoś nie związanego z jednym czy z drugim krajem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”